marychna31 30.12.13, 19:19 szlachetnej paczki na terenie wielkopolski (dokładnie Poznania). Chciałabym pomóc. Z góry bardzo dziekuję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prochottka1 Re: Szukam kontaktu do koordynatorek Szlachetnej 30.12.13, 20:21 www.szlachetnapaczka.pl/kontakt najlepiej na stronie szlachetnej paczki Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: Szukam kontaktu do koordynatorek Szlachetnej 06.01.14, 12:41 w czym pomóc, akcja się skończyła, wszystkie rodziny znalazły darczyńców. A Ty szukasz jakiegoś konkretnego lidera, czy koordynatora wojewódzkiego czy jeszcze kogoś innego? wejdź na www.szlachetnapaczka.pl i tam napisz o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
akerel Re: Szukam kontaktu do koordynatorek Szlachetnej 08.01.14, 15:54 Nie wszystkie, znam trzy rodziny do których wolontariusze nawet nie dotarli, mimo kontaktu z koordynatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna198515 Re: Szukam kontaktu do koordynatorek Szlachetnej 08.01.14, 16:03 Wszystkie rodziny, które zostały odwiedzone i wolontariusze zakwalifikowali ich dostały pomoc. To, że wolo nie dotarli to nie jest wina Szlachetnej Paczki tylko tego, że z roku na roku coraz mniej ludzi chce zostać wolontariuszami a oni są tylko ludźmi i mają swoje rodziny i żcyie i nie są w stanie iść na kilkadziesiat wywiadów i wybrać z tego 3 rodzin. Cała filozofia. Odpowiedz Link Zgłoś
akerel Re: Szukam kontaktu do koordynatorek Szlachetnej 08.01.14, 17:56 Wszystko da się wytłumaczyć. Czyli z kilkudziesięciu rodzin wybierane są trzy, zatem faktycznie, po co się przemęczać. Lepiej pójść do pierwszych trzech rodzin, no może pięciu i z głowy. W takim razie po co zgłaszać, skoro wolontariuszy nie ma, a ludziom się robi nadzieję? Jedna z rodzin o której mówię, ma bardzo trudną sytuację, wiedział o tym koordynator ale nie wysłał tam nikogo, za to pomoc dostali alkoholicy z bloku obok. A no tak, zapomniałam, pomoc Szlachetnej paczki ma być motywacją do działania. Ci pijacy napewno się zmotywowali... do dalszego chlania. A matka z dziećmi nadaj bieduje. Niedźwiedzią przysługe zrobił Caritas zgłaszając tę matkę Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 akerel 09.01.14, 10:22 no tak niestety bywa ja też przejechałam się na SP i teraz wolę w inny sposób pomagać. Moim zdaniem za bardzo się to rozrosło, za dużo o tym w mediach, że gwiazdy pomagają itp. A wysyłanie na priv maili od ks. "wiadomojakiego" z prośbą o kasę dla stowarzyszenia, dla mnie jest już niesmaczne. Ale to moje i TYLKO MOJE odczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna198515 Re: atena 09.01.14, 10:25 masz rację- prośby od księdza, papierologia która czeka wolontariuszy, rozrost wymagań- to odstrasza, dlatego rezygnuję już ze SZP. Z tym się zgodzę w całości- ale nie na Boga z tym, co pisze Akerel. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: atena 09.01.14, 10:27 justyna198515 napisała: > masz rację- prośby od księdza, papierologia która czeka wolontariuszy, rozrost > wymagań- to odstrasza, dlatego rezygnuję już ze SZP. Z tym się zgodzę w całości > - ale nie na Boga z tym, co pisze Akerel. ok. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna198515 Re: Szukam kontaktu do koordynatorek Szlachetnej 09.01.14, 10:23 co ty opowiadasz za bzdury? Wszystkie przydzielone rodziny są odwiedzane. Organizuje to 3 rok wiec mam wiedzę praktyczną a nie wyssaną z palca. Nie pieniacz się naprawdę. Ludziom się nie robi nadziei tak to działa. A skoro chciałaś być dobrą duszką i naobiecywała cholera wie co to tylko i wyłącznie twoja wina. Nabór rodzin kończymy w okolicach początku października później baza jest zamykana. Tyle ode mnie. Skończmy jałową dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
akerel Justyna 09.01.14, 11:47 Nie ja zgłaszałam i nie ja naobiecywałam. O rodzine dowiedziałam się od samej zainteresowanej w osiedlowym klubiku. Razem z nią byłam w Caritasie i tam sie dowiedziała ze od nich została zgłoszona, jednak nikt do niej nie dotarł. Stamtąd również dowiedziałyśmy się o pozostałych dwuch rodzinach, które też znam. I nie opowiadaj bajek że do wszystkich przychodzą bo mam namacalny dowód że jednak nie. Nie"pieniaczę" sie ( nie wiem skąd taki wyraz wzięłaś?) tylko staram się dowiedzieć jak jest naprawdę. Bo wiesz co powiedział koordynator? Że musieli przeoczyć! Tak, sam to przyznał. Przy nas pani z Caritasu z nim rozmawiała. A dziewczyna czekała na wolontariusza i się niedoczekała. Więc nie mów mi że nabór itp, bo sprawa była wyjaśniana na początku grudnia. Nie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna198515 Re: Justyna 10.01.14, 10:51 Doedukuj się: sjp.pl/pieniacz. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
akerel Re: Justyna 10.01.14, 17:48 justyna198515 napisała: > Doedukuj się: sjp.pl/pieniacz. I tyle. Cieszę się, żeś sama taka wykształcona. Jednak szkoda że tylko to wyłapałaś z mjego postu, a zagadnienie olałaś. To też o czymś świadczy... Odpowiedz Link Zgłoś
justyna198515 Re: Justyna 10.01.14, 18:17 Masz swoje zdanie, które żadne rzeczowe argumenty nie są w stanie zmienić, więc szkoda i twojej i mojej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: Justyna 10.01.14, 12:13 ale fakt zgłoszenia rodziny do bazy nie jest jednoznaczny z odwiedzeniem jej i zakwalifikowaniem do pomocy. Ja też musiałam niejako "eliminować wstępnie" dane, bo było za dużo rodzin a za mało wolontariuszy. Do następnej akcji zgłoś się jako wolontariusz i odwiedzaj rodziny im więcej będzie ludzi do działania tym więcej uda się zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
akerel Re: Justyna 10.01.14, 17:53 "Ja też musiałam niejako "eliminować wstępnie" dane, bo było za dużo rodzin a za mało wolontariuszy. " Rozumiem, matka z dziećmi nie- para alkoholików tak. Nie zgłoszę się, bo nie czuję takiej potrzeby, wolno mi. Ale wolno mi również dowiedzieć się na jakich zasadach jest dokonywany wybór rodzin. I po waszych wpisach oraz obserwacji uważam że na zasadzie sufitologii. Dziękuję, wątek opuszczaj, dowiedziałam sie czego chciałam. Odpowiedz Link Zgłoś