Kocham nasz KRAJ, ale to co się w nim dzieję to przerasta mnie. Dzieci muszą cierpieć, bo rodzice nie mają pieniędzy aby leczyć nasze maluchy. Pomagają zupełni obcy ludzie, bo kraj nie przykłada do tego palca. Zamiast dać to jeszcze zabierają. To jest właśnie POLITYKA naszego kraju, aby tym wyżej było dobrze, a tym na dole - a kogo to obchodzi. Płacze dziś nad bezsilnością, nad brakiem możliwości się rozwijania, nad brakiem pracy, nad chorobami.
Mam dość tych chorób, tego wszystkiego. No ile można...
Czy to jest choroba, jeżeli dziecko jest osłuchowo czyste, gardło też, nawet lekkiej gorączki nie ma?
Czy duszności podczas biegania coś oznaczają?
Według lekarza do którego chodzimy, mojemu dziecku nic nie jest. W czwartek odwiedziliśmy alergologa, mój O kaszle, ale on kaszle prawie cały czas, więc jest już do Tego kaszlu przyzwyczajony. Wchodzimy do gabinetu, a tak mieliśmy w ten dzień mieć testy pokarmowe, pani doktor od razu twierdzi że maluch jest chory i nic dziś nie zrobimy. Więc zaczyna go badać, twierdzi że słychać szmery, każe mu od kaszlnąć i co szmerów już nie ma. Zagląda w gardło - czyściutkie. Kataru brak. Więc pytam co jest mojemu dziecku, a ona że nie wie. Lekarz nie wie co jest kaszlącemu od ponad 11 miesięcy dziecku. Nie wie co mu przepisać. Bo przecież to nie astma, nie alergia a jednak coś jest. Daje leki, jakie hmm na astmę, ale po co jak jej niby nie ma, a jednak po nich jakoś funkcjonuje... Tak wiec teraz znowu recepta, znowu 100% płatna, a nie jedna jest na R ale jednak i tak ceny są wysokie. Mamy skierowanie na badania, oczywiście płatne koszt 200 zł

. I po co płacimy kuźwa te pieprzone składki, jak aby zrobić badania, dostać się do lekarza musimy płacić!!!
Dziś znowu kaszel duszący, męczący. Przechodzi po inhalacjach. Nie może przejść spokojnie z pokoju do łazienki bo ma atak. Czym to nazwać?
Tak więc decyzja zapadła jedziemy do KARPACZA, do Centrum Pulmonologii i Alergologii.
I niech ktoś mi po tym powie "że pieniądze szczęścia nie dają"! Może szczęścia NIE ale zdrowie na pewno. a tego potrzeba teraz dla moich pociech.
Ja proszę o klikanie w gazetkę Was to nic nie kosztuję a nam bardzo pomaga
kasiulekkochany.blogspot.com/2015/02/lidl.html