mmmj
27.06.05, 21:37
dziewczyny zwracam się do was z ogromną prośbą, jaestem mamą niepełnosprawnej
dziewczynki i chodzę z nią na zajęcia do ośrodka dla dzieci
niepełnosprawnych, w naszej grupie jest chłopczyk po porażeniu mózgowym, jest
mądry, ciepły i kochany niestety bardzo zniewolony w swoim ciele, nie potrafi
chodzić, ma mało sprawne rączki, w ośrodku był taki osiołek na którym mateusz
mógł jeździć i przez to zaznać choć trochę wolności i niezależności, niestety
konik się połamał i mateusz znowu wrócił na wózek, wiem że mati bardzo to
przeżywa i marzy o nowym pojeździe, chodzi mi o taki jeździk na kółkach jakie
mają małe dzieci (samochód, konik) cokolwiek, mateusz ma 6 lat pochodzi z
patologicznej rodziny i dużo by można było pisać na temat tego co w życiu
przeszedł
może ktoś z was ma w domu takie niepotrzebne "jeździdełko" - mateuszowi
sprawiłoby to wielką radość