agnieszka3613
28.09.05, 11:55
Witam wszystkie mamy! Nie wiem od czego zacząć ale... najlepiej od początku.
Potrzebuję bardzo waszej pomocy. Mam trójkę dzieci, partnera, psa, samochód,
mieszkanie... Piszę to, aby nie było niejasności. Mój partner pracuje ale
wypłate ma taką co kot napłakał i to w dodatku na raty. Ja mam tylko
rodzinne. Nie pracuję, bo moja najmłodsza pociecha ma dopiero 1,5 roczku. Ale
intensywnie szukam pracy/daje ogłoszenia gdzie się da, odwiedzam UP i opieke,
pytam znajomych/, cóż z tego - bezskutecznie. Myślałam o tym, aby gdy już
znajdę prace to zostawiać malutką z opiekunką ale ile wtedy musiałabym
zarabiać, żeby starczyło na opieke, dojazdy/mieszkam na wiosce/ i jeszcze coś
zostało na życie.... Jedna mama z forum dla samodzielnych zaproponowała mi
prace. Co z tego, kiedy ta praca polega na dojeżdżaniu do różnych
miejscowości i chodzeniu od mieszkania do mieszkania i sprzedawaniu
ubezpieczeń. Po pierwsze - nie mam kasy na paliwo, po drugie - to sama dobrze
wiem, jak teraz traktuje się takich domokrążców no i po trzecie - kto teraz
myśli o ubezpieczeniach skoro mnóstwo ludzi ledwo daje rade od pierwszego do
pierwszego. Mój starszy syn w tym roku zaczął naukę w liceum i dojeżdża do
szkoły i chyba to od tego się wszystko zaczęło. Bilet miesięczny na PKS i
tramwajowy na 1 linie to dla mnie wydatek olbrzymi. Poza tym dzieciaki non
stop chorują. Córka ma wysypkę i nie wiadomo od czego, młodszy syn jest pod
opieką poradni gasrtoenterologicznej a starszy melduje się co miesiąc u
psychologa. Gdybym miała pieniążki poszłabym prywatnie z nimi do lekarzy i
nie musiałabym czekać miesiącami na wizyty, ale to nic, jakoś sobie radze.
Pisałam kiedyś o tym wszystkim na forum emamy, bo miałam doła i nie miałam z
kim pogadać.
Drogie dziewczyny!! Nie potrzebuje od was pieniędzy ani ubrań /chociaż nie
mam kurtki jesiennej dla małej/. Proszę Was bardzo o inną pomoc. Mam po
malutkiej wózek, fotelik samochodowy, leżaczek, trochę ubrań... Może znacie
kogoś/z okolic Bydgoszczy/, kto chciałby to kupić niedrogo, trochę by mnie to
podratowało. Z ceną zawsze można się dogadać. Ogłaszałam się na forum
sprzedam ale tam jest tyle tego... Dwie osoby odpisały ale potem kontakt się
urwał. Chciałam kiedys te ciuszki oddać komuś. Pisałam, że najlepiej by było
aby ten ktoś mieszkał blisko Bydgoszczy bo nie stać mnie na przesyłke ale też
nikt taki nie odpowiedział. Proszę pomóżcie jak możecie. Z tych pieniążków
opłaciłabym mieszkanie i oddała długi.
Pozdrawiam serdecznie i przepraszam, że takie to długie wyszło ale chciałam
jak najlepiej wszystko opisać.
Agnieszka