mamma23
30.10.05, 16:39
bylam w piatek z coreczka u okulisty na wizycie kontrolnej.okazalo sie ze
zez/wg.pani doktor bardzo mocny naprzemienny/zmniejszyl sie lecz jest nadal
widoczny i potrzebne beda okularki.szkla 0,5 na rok,na poltora
roku/prawdopodobnie/NFZ refunduje szkla -w kwocie 8.50 ale bilet na autobus
aby pojechac do funduszu jest drozszy wiec mi sie nie oplaca.
szkla -0.5 kosztuja 38 zl okularki ok 80--i tu zaczyna sie problem.mozna
kupic za ok 30 ale sa to plastykowe,nietrwale jak dla dziecka.corka ma
skonczone 2 lata.obwod glowki 48 rozstaw zrenic 46
zwracam sie z prosba do rodzicow ktorych dzieci nosily okularki-byc moze
zostaly gdzies w domu oprawki?bylabym naprawde wdzieczna.
okularki moge pozyczyc,jesli nie beda pasowaly odesle....
wiekszosc dzieci w tym wieku ma szeroka nasade noska-noski okularkow mozna
poszerzyc-mysle ze nie bylo by problemu...
pisze moze chaotycznie ale jestem lekko poddenerwowana-w razie watpliwosci
odpowiem na pytania/ewentuaalne/