agniesia19
12.12.05, 12:09
Mam na imię Agnieszka, co nie, którzy mnie znają i wiedzą, kim jestem,
ponieważ już nie raz prosiłam od was o pomoc przeważnie na święta. Co
niektórym osobom jestem bardzo mocno wdzięczna. Pochodzę z rodziny
biedniejszej i bardzo potrzebuje pomocy żywnościowej czy jakąkolwiek, mam na
utrzymaniu dwu letniego synka i jest mi bardzo ciężko żyję z rodzinnego 43zł
miesięcznie i z MOPS około 100zł miesięcznie. Niestety z tych pieniędzy nie
da się utrzymać dwóch osób, nie mam żadnej pomocy od rodziny jest nas w
mieszkaniu wszystkich 14osób w tym sześciu braci i ja jedna, choć oni wiedzą,
że jest mi bardzo ciężko. Muszę chodzić po znajomych i prosić żeby pożyczyli
mi parę groszy żebym mogła kupić coś do jedzenia, choć to dla mnie bez
różnicy, bo ja mogę zjeść chleb z masłem a dziecku jednak muszę cos kupić.
Jak co roku proszę was wszystkich o pomoc, bo wiem, że ktoś z was mnie
zrozumie i miał na pewno nie raz tak jak ja ciężką sytuację, choć nikomu jej
nie życzę? W styczniu skończę zaledwie 22 lata a od pewnego czasu się nie
dziwie jak źle jest w naszej Polsce, i wiele ludzi cierpi z powodu braków jak
głód brak pomocy innych sformułowań, pieniędzy jaz dają raz zabierają. Wiecie
o tym, że będę wam wszystkim wdzięczna, bo wiem, co to jest głód i brak
pomocy z innej strony a tym bardziej nie mieć pomocy od rodzinny, której też
jest ciężko. Tak samo są inni, co potrzebują naprawdę pomocy a są tacy, co
biorą pomoc a jej w ogóle nie potrzebują. Uwierzcie, że do tych drugich nie
należę ja jestem osobą, która naprawdę potrzebuję pomocy, ponieważ tak jak
pisałam tak jest u mnie niemal, co dzień.
Więc proszę pomście nam żebyśmy w te nadchodzące święta Bożego Narodzenia
były dla nas tak radosne jak są, co w nie jednej rodzinie i byśmy mogli
dzielić się tą radością razem z wami. Niech was wszystkich pan Bóg strzeże i
te nadchodzące święta dla was były radosne i pełne niespodzianek.
Jeśli znajdzie się ktoś o dobrym sercu to mój adres pryśle wam na skrzynkę
mój przyjaciel