joa261
30.12.05, 23:02
Drogie e-mamusie. Czasem zastanawiam się ile faktycznie mam potrzebuje pomocy?
Miałam jakiś czas temu do oddania ubranka dla dzieciaczka. Zgłosiło się kilka
mam- i większość z tych mam okazała się w porządku. Pokryła koszty wysyłki
itp.... Ale jedna z mam najpierw zbombardowała mnie mailami (nie dokońca
chyba wiedząc ,że wysyła je kilka razy do mnie), potem miała posłać pieniądze
za wysyłkę w liście- do dziś czekam.....a na koniec kiedy zaoferowałam ,że
mieszkam bardzo blisko i mogłabym jej podrzucić kilka rzeczy to poprostu
więcej się nie odezwała. Może poprostu ten ktoś nie chce zostać zdemaskowany?
Może nie potrzebuje wcale naszej pomocy? Więc jeśli tak jest to niech nie
zawraca głowy- bo może te ubranka przydały by się innej mamusi....
Ubranek jeszcze kilka zostało w związku z niewysłaną paczką ...więc po nowym
roku poślę którejś mamusi, z którą jestem w kontakcie. I mam nadzieję, że
mamusia o której tu mowa weżmie sobie do serca te słowa.... I przestanie
prosić o wszystko o co się tylko da..... Pozdrawiam. Joa