Dodaj do ulubionych

Ciężarne w Domu Dziecka

03.11.06, 10:15
Witam Was serdecznie, nie jestem mamą, ale odbywam praktyki m.in. w Domu Dziecka. Tam dwie dziewczyny (jedna lat 16, druga od trzech dni - 18) są w ciąży - młodsza w początkowych miesiącach, a starsza blisko rozwiązania. Oczywiście sytuacja jest tragiczna, ta starsza dziewczyna mieszkała na działkach (w DD nakłamała, że u rodziny), bez prądu itd. Teraz już ma ciepło i co jeść, wróciła do DD. Jednak tu może być tylko do rozwiązania, wychowawcy intensywnie kombinują gdzie ją umieścić, jej chłopak nie uciekł i podejmuje się roli ojca (to wielki plus w tej sytuacji). Na teraz potrzebuje wyprawki, ubranek, pieluch, zabawek dla małego dziecka i co tam jeszcze niemowlęta potrzebują. Może macie u siebie czy znajomych rzeczy, której nadają się do podarowania to kontaktujcie się ze mną mailem gazetowym: trzydziestoletnia@gazeta.pl

Aha, jesteśmy ze Szczecina.
Obserwuj wątek
    • mamakrzysia4 Re: Ciężarne w Domu Dziecka 03.11.06, 10:59
      mam ubranka-prosze o adres
      • trzydziestoletnia Re: Ciężarne w Domu Dziecka 03.11.06, 14:31
        Odpowiadam na maila, zobacz.
        • dorota1985bialystok Re: Ciężarne w Domu Dziecka 03.11.06, 14:50
          niechce nic sugerować ale jak ja byłam w domu dziecka to też była dziewczyna w
          podobnej sytuacji i to nie prawda że moze zostać tylko do porodu dom dziecka
          powninien pozwolić jej zostać na dłużej przynajmniej na 3 miesiące po porodzie
          zeby była z dzieckiem ciuszki i kosmetyki dla dziecka także może dostać z domu
          dziecka poniewaz oni mają pełno tego w magazynach i niemają z tym problemu to
          jakiś obłęd należy jej sie także wyprawka za pobyt w domu dziecka i dopuki nie
          znajda mieszkania dla niej powina zostać w domu dziecka radziłąbym wszystkim
          dobrze zapoznać sie z ta sytuacją sama mieszkałam w domu dziecka przez pare lat
          i wiem jak to wygląda pozdrawiam
          • kasia-mama221 Re: Ciężarne w Domu Dziecka 16.11.06, 15:45
            Witam ja tez wychowywałam się w domu dziecka i wiem jak to jest być w ciąży.W
            ciąże zasłam mając 18 lat.Kończyłam szkołę zawodową będąc w siudmym miesiącu
            ciąży.Do rozwiązania przebywałam w Domu Małego Dziecka w warszawie .Z dzieckiem
            przebywałam do 3 miesiąca życia dzieka ,potem przewieżli nas do domu samotnej
            matki .Jak mój synek miał 6 miesięcy wruciliśmy do domu dziecka .Tam
            przebywałam do drugiego życia dziecka .Dostałam wyprawkę i moje dziecko też
            dostał wyprawkę na tyle miałam dobrze że miałam w domu dziecka dobrą pani
            dyrektor .Dostałam też mieszkanie które pani dyrektor załatwiła mi w gminie .
    • dorota1985bialystok Re: Ciężarne w Domu Dziecka 03.11.06, 15:00
      p.s są jeszcze domy samotnej matki i jeśli nie może zostać w domu dziecka to
      psycholog i pedagodzy z domu dziecka powiini pomóc jej załatwić miejsce w
      takiej placówce więc prosze nie pisać takich bzdur bo jest wyjście z tej
      sytuacji przy okazji ja poprosze na priv o numer do tego domu dziecka i
      nazwisko wychowanki bo chce sprawdzić czy pani mówi prawde chętnie porozmawiam
      z wychowacą tej dziewczyny jeśli sie okaże że to prawda to może i sama sprubuje
      coś pomóc we własnym zakresie mam znajomych prawników ktrzy by jej pomogli i
      znaleźli miejsce dla niej
    • foretka Re: Ciężarne w Domu Dziecka 03.11.06, 15:21
      Witaj!

      Tez jestem ze Szczecina, prosze na priv dane Domu Dziecka (bo znam kilka) i
      tych dziewczyn. Postaram sie pomoc.

      Pozdrawiam
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
      zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
    • dorota1985bialystok Re: Ciężarne w Domu Dziecka 04.11.06, 13:43
      Tak jak myślałam to oszustwo numeru do tej pory nie dostałam ani żadnej
      odpowiedzi uwazajcie dziewczyny komu pomagacie pozdrawiam
      • cruella Doroto 04.11.06, 14:56
        Ale komu konkretnie zarzucasz oszustwo? Trzydziestoletniej, owym dziewczynom czy
        wszystkim razem?
        Bardzo proszę o odpowiedźsmile
        • dorota1985bialystok Re: Doroto 04.11.06, 15:24
          osobie która umieściła te ogłoszeie bo poprosiłam o dane i telefon do tego domu
          dziecka do dziś nie uzyskałam odpowiedzi czyli coś jest nie tak skoro już nikt
          sie nie odzywa w tej sprawie chciałam zadzwonić tam i sprawdzić czy faktycznie
          ta dziewczyna ma taka sytuacje
          • papuzka_gda Re: Doroto 04.11.06, 15:32
            Spok0jnie, moze trzydziestoletnia zaglada tu tylko z pracy...widac,ze po 15
            wczoraj nie zamieszczala posta.
            Wstrzymajcie sie z osadzaniem do poniedzialku. Sama czasem nie mam kiedy zajrzec.smile
    • trzydziestoletnia Skrzydelka opadaja ;) 04.11.06, 16:19
      Hej smile Jestem, zapoznalam sie z zarzutami i juz odpowiadam.
      Dziewczyny mieszkaja w Domu Dziecka w Szczecinie, przy ul.Walecznych 23 (Zielony Dwór). Jesli ktos ma watpliwosci to ew.paczke mozna wyslac bezposrednio na adres Domu Dziecka (wtedy podam ich dane lub dane wychowawcy).

      Dopowiadajac na zarzuty: 1. Do Domu Samotnej Matki kierowane sa SAMOTNE MATKI, a te dziewczyny, jak pisalam, maja chlopakow z ktorymi chca wychowywac swoje dzieci. 2. Czy moga zostac w DD do porodu czy 3 miesiace dluzej to chyba niewiele zmienia w ich sytuacji, prawda? 3. W tym DD przebywają dzieci w wieku szkolnym, wiec nie sadze zeby trzymali "pelne magazyny ciuszkow niemowlecych". Poza tym z tego co wiem, nie ma tam zadnych "magazynow odziezy uzywanej", a dzieci maja wlasne ubrania. 4. Gdyby tak latwo bylo "znalezc mieszkanie" wychowankowi Domu Dziecka to tak wielu nie wracaloby po wyjsciu spowrotem do swoich rodzin, z ktorych z jakichs powodow zostali zabrani. Jesli wiesz jak zalatwic im mieszkanie to pisz. 5. Wyprawka po opuszczeniu DD - byc moze zaspokoi ich pierwsze, podstawowe potrzeby bytowe, nic nie stoi na przeszkodzie zeby im pomoc kilkoma ciuszkami itd dla niemowlaczka.
      To chyba wszystkie zarzuty (jak cos to pisz/cie, jestem cierpliwawink
      Prosze o rozwage w zarzucaniu komus oszustwa i odpowiedz na pyt. czemu mialoby sluzyc? Mialabym te uzywane rzeczy sprzedawac na rynku? wink
      • dorota1985bialystok Re: Skrzydelka opadaja ;) 04.11.06, 17:04
        prosze o podanie numeru telefonu do Pani dyrektor tego domu dziecka ja już
        rozmawiałam ze swoją byłą derektorką i obiecała że zadzwoni i porozmawia a
        jeśli okaze się to prawda wszystko co piszesz to asz dom dziecka ma małe
        ciuszki bo są u nas dzieci od urodzenia do 18 lat a co do wyprawki jest jeszcze
        coś takiego jak usamodzielnienie i ta dziewczyna musi przejść coś takiego zanim
        wyjdzie z domu dziecka w ramach usamodzielnienia dostaje sie czasowe lokum nad
        którym czuwa wychowawca czemu ta dziewczyna nie bierze udziału w czymś takim u
        mnie wszyscy jak wychodzili to mieli program usamodzielnienia
        • trzydziestoletnia Re: Skrzydelka opadaja ;) 04.11.06, 19:12
          dorota1985bialystok napisała:

          > prosze o podanie numeru telefonu do Pani dyrektor tego domu dziecka ja już
          > rozmawiałam ze swoją byłą derektorką i obiecała że zadzwoni i porozmawia (..)

          Prosze bardzo: (091) 461 22 76 lub 431 31 92.

          Nie wiem jak to jest z usamodzielnianiem, wiem ze jest tam kilka pokoi dla usamodzielniajacych sie, ale nie mam pojecia ani na jakich zasadach to dziala ani czy wszyscy biora w tym udzial. Zauwazylam konkretna potrzebe u tych dziewczyn i zapytalam wychowawcy czy nie popytac o wyprawke. I tyle smile

          Pozdrawiam
          • dorota1985bialystok Re: Skrzydelka opadaja ;) 04.11.06, 19:23
            www.zielonydwor.szczecin.pl/index.php?site=system ta strona mówi sama za
            siebie dziewczyna powinna mieć usamodzielnienie i gdzie mieszkać ja przekaże
            ten numer dla naszej Pani dyrektor i w poniedziałek ona zadzwoni jeśli bedzie
            ok to już Panie dyrektor załatwia to między sobą ja już niemam tu nic do roboty
            pozdrawiam
            • trzydziestoletnia Re: Skrzydelka opadaja ;) 05.11.06, 16:38
              dorota1985bialystok napisała:

              > www.zielonydwor.szczecin.pl/index.php?site=system ta strona mówi sama za
              > siebie dziewczyna powinna mieć usamodzielnienie i gdzie mieszkać

              Na tej stronie jest tez napisane, ze ten DD jest dla dzieci od lat 3, a przebywaja tam tylko dzieci szkolne. Idealy, regulaminy i zalozenia to jedno, a realia drugie. Kazdy _powinien_ miec gdzie mieszkac..

              Jutro tam bede, dopytam o sprawy ktore porusza gandalf26.
              ps. czy w Domach Samotnych Matek mieszkaja pary?? Kazdy z ojcow jest pelnoletni i uznaje dziecko. Czy uznac sytuacje za tragiczna czy b.trudna to chyba nie robi wielkiej roznicy dla tych dziewczyn. Popytam i dam znac jesli jestescie ciekawe szczegolow, ja zobaczylam realną potrzebe i na nią odpowiedzialam, nie robilam wywiadu.
              • papuzka_gda Re: Skrzydelka opadaja ;) 05.11.06, 16:48
                Tylkom z tego co pamietam z opowiadan kolezanek - to za pobytw domach samotnych
                matek tez trzeba uiszczac oplate, znalezc zatrudnienie (czy cos podobnego).
                To nie jest najprawdopodobniej bezplatne.
      • cruella Re: Skrzydelka opadaja ;) 04.11.06, 20:26
        Przepraszam Cięsad((
        Zapraszając na tego typu forum starałam się pomóc. Sama nie byłam w stanie,
        dlatego odesłałam na "oddam/przyjmę".
        Mimo wszystko mam nadzieję, że ktoś będzie chciał pomóc.
    • gandalf26 Re: Ciężarne w Domu Dziecka 04.11.06, 22:59
      Dziewczyna 16 letnia do ukonczenia 18 roku zycia jest rowniez pod opieka domu
      dziecka.Czyli zarowno ona jak i dziecko maja zapewnione utrzymanie i
      wyposazenie.
      Jesli chodzi o dzieci to sadownie rowniez podlegaja DD.Jesli np. starsza zechce
      zabrac dziecko ze soba gdy po ukonczeniu 18 roku zycia zmuszona bedzie sama
      opuscic DD -musi sadownie udowodnic ze jest w stanie mu zapewnic warunki
      utrzymania.Dopoki dziecko nie zostanie jej przyznane rowniez utrzymanie
      zapewnia jej DD bo jest to dziecko placowkowe.
      Dziewczyny moga otrzymywac tez okreslona kwote jesli nadal sie ucza- to zwykle
      pozwala zapewnic specjalne potrzeby malucha i swoje.
      W Domu samotnej Matki jest zupelnie inna sytuacja, ale 18 latka spokojnie
      moglaby sie tam znalesc(to ze ojciec chce uczestniczyc w wychowywaniu dziecka -
      nie bardzo ma znaczenie dopoki nie jest pelnoletni, nie uzna dziecka, nie
      zapewni mu utrzymania).

      Nie mozna wiec pisac ze sytuacja jest tragiczna bo nie jest. Po rozwiazaniu
      nikt jej nie wyrzuci na bruk. Znam sytuacje gdzie dziewczyna przez ponad rok
      mieszkala z dzieckiem w DD i czekala na mieszkanie(miala ponad 18 lat).
      Nie mozna tez pisac ze potrzebuje wszystkiego dla dziecka - bo wszystko dziecku
      zapewnia DD- dziecko jest placowkowe.
      Zapewnie te dziewczyny sa w bardzo trudnej sytuacji i nalezy im sie pomoc m.in.
      w szukaniu mieszkania, pracy, ale prosze nie wprowadzac ludzi w blad ze DD nie
      zapewnia ubranek, pieluch, wyprawki. Bo zapewnia.
      • dorota1985bialystok Re: Ciężarne w Domu Dziecka 05.11.06, 02:23
        no nareszcie ktoś kto wie to samo co ja i potwierdza moje słowa pozdrawiam
        • ewaaa06 nie na temat- ale czy Ty to.. 06.11.06, 00:41
          .. ta sama dorotka? co ponizej z tego postu?
          "Potrzebuje POMOCY
          dorota21lat 25.08.06, 18:12 "
          • dorota1985bialystok Re: nie na temat- ale czy Ty to.. 06.11.06, 14:36
            tak ta sama dorota ja szukam pomocy i prubuje pomóc innym kiedyś też byłam w
            domu dziecka jest tam pare prawiników i myślałam że pomogą dla tej dziewczyny
            załatwić jakiś dom samotnej matki albo coś ja już pod pomoc domu dziecka się
            nie zaliczam bo opuściłam placówke wiec myślałam ze chociaż jej pomoge numer
            przekazałam dla pani z domu dziecka i ona ma dalej tam załatwiać pozdrawiam
            • mircea Re: nie na temat- ale czy Ty to.. 06.11.06, 14:49
              Cru - czasami tak już jest, że chcąc komuś pomóc ściągniesz na tę osobę burze.
              Lepiej było by zamieścić ten post na " O/P Reaktywacji" - tam przynajmniej stara
              kadra została.

              Tak czy inaczej ja ręczę za Trzydziestoletnią i wszelkie zarzuty pod jej adresem
              dotyczące oszustwa uważam za bezsensowne.
              Realia w DD bywaja różne - tym bardziej osoby powołujące się na znajomość życia
              w D powinny o tym wiedzieć.
    • ewaaa06 do Dorotki: - ale dlaczego nick zmienilas? 06.11.06, 15:08
      jw.
      • dorota1985bialystok Re: do Dorotki: - ale dlaczego nick zmienilas? 06.11.06, 16:31
        ja cały czas jestem pod tym nickiem nic nie zmieniałam cały czas mam
        dorota1985bialystok i w moim poscie prosiłąm o ciuszki dla dziecka bo za 2
        miesiące mam rodzić a moze ci chodzi o inny post??
        • dorota1985bialystok Re: do Dorotki: - ale dlaczego nick zmienilas? 06.11.06, 16:38
          aha już znalzałam chodzi ci o kogoś innego ja mam mieszkanie i niemam żadnej
          eksmisji to ktoś inny to moje pierwsze dziecko więc niemów że zmieniłąm nicka
          pisałam pare dni temu na forum tylko to że potrzebuje ciuszków nic więcej a
          jeśli chodzi o tamto to napewno niejest moje
          • ewaaa06 Re: do Dorotki: - ale dlaczego nick zmienilas? 06.11.06, 17:10
            ja tylko pytamsmile

            a powyzej Ty sama na moje pytanie odpowiedzialas twierdzaco. spojrz co
            napisalassmile
            • dorota1985bialystok Re: do Dorotki: - ale dlaczego nick zmienilas? 06.11.06, 18:00
              tak bo myślałam że Ci chodzi o post z ciuszkami mój błąd przepraszam
              • jasama3 to jak to w końcu jest bo wyszło zamieszanie 06.11.06, 20:19
                z tymi nikami doroty???
                można to jakoś rozjaśnić
                • dorota1985bialystok Re: to jak to w końcu jest bo wyszło zamieszanie 06.11.06, 21:34
                  tak to jest ze to jest mój nik i tylko jedyny z jakiego kożystam a kolezance
                  musialo cos sie pomylic juz nie raz widzialam na tym forum ze ludzie sa o to
                  osądzani a przyjdzie co do czego to sie okazuje że jest inaczej ja prosiłam
                  tylko o ciuszki i nic więcej nie potrzebuje i najprawdopodobniej moja córeczka
                  bedzie miała pare ciuszków za co bardzo dziękuje tej osobie która chce mi pomóc
                  chodź sama też ma nie łatwo pozdrawiam i do usłyszenie w milszych
                  okolicznościach
                  • ewaaa06 Re: to jak to w końcu jest bo wyszło zamieszanie 06.11.06, 21:47
                    ja tylko pytalam Dorotko - czy tamta osoba i Ty to ta sama osoba - a to Ty
                    udzielilas takiej a nie innej odpowiedzi..wiec dlaczego sie zloscisz?
                    • dorota1985bialystok Re: to jak to w końcu jest bo wyszło zamieszanie 06.11.06, 23:09
                      a czemu wywnioskowałaś że sie złoszcze?? ja się wcale nie złoszcze bo niemam
                      czego napisałam przecież że takie rzeczy się zdażają na tym forum a ja wcale
                      nie jestem zła na nikogo smile pozdrawiam
    • trzydziestoletnia Co dalej 08.11.06, 11:33
      Witam. Sytuacja sie rozwija, o tej starszej dziewczynie nagle 'przypomnieli' sobie rodzice, sadzac, ze bedzie usamodzielniona (wypisana z listy wychowankow) i wroci do nich z pieniedzmi, jakie otrzymuja wtedy podopieczni. Bardzo przykro bylo na to patrzec.. juz nie na tych 'zapuchnietych' rodzicow, jak dopytuja o kase, ale na ta dziewczyne, ktora poszlaby na kazdy uklad z radoscią, ze ma choc przez chwile zainteresowanych sobą rodzicow. Gosia nie zostala usamodzielniona, zamieszkala na probe z matką swojego chlopaka, A mlodsza - Basia, nadal jest w DD, jej matka z reszta rodzenstwa przebywa w Domu Samotnej Matki. Jesli ktos chce im przekazac ubranka itd to moze to zrobic bezporednio do DD (adres podalam wczesniej, obie dziewczyny sa z grupy 5), ja juz nie bede posredniczyc zeby nie budzic jakichs watpliwosci. Pozdrawiam.
      • foretka Re: Co dalej 08.11.06, 12:55
        Joasiu,
        prosze skontaktuj sie ze mna na priva. Mozemy sie jakos potkac i pogadac. Ja
        jakos pomoge ale musze miec do tego glowe... czyli za jakies 2 tygodnie.

        Gosia - ktora zamieszkala z matka chlopaka to ta dziewczyna o ktorej
        przypomnieli sobie rodzice? Basia - czyli mlodsza jest dalej w DD, tak? - a czy
        ona bedzie usamodzielniana?

        Pozdrawiam serdecznie
        ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
        zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
        • foretka I jeszcze... 08.11.06, 13:08
          Napisz na szczecinskim forum - link u mnie w sygnaturze post z prosba o pomoc
          dla tych dziewczyn. Tylko opisz dokladnie sytuacje (skopij moze dane z
          pierwszego i tego ostatniego posta) i moze podjelabys sie zbierania
          ewentualnych rzeczy?? Ja nie dam rady fizycznie tego ogarnac.

          Pozdrawiam
          ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
          zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
          • plomyk wazne 18.11.06, 10:56
            Prosze o kontakt na mail: plomyk@gmail.com.
            pozdrawiam,
            ANia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka