gabi1401
08.06.09, 16:36
Zastanaiałam sie dość długo czy napisać dlaczego ?juz wyjasniam
dlaczego zeby nie było nie porozumień...W zeszłym roku pisałam o
pomoc dla cioci która byla w ciezkiej sytuacji w watku wynikly
jakies nie domoienia ale za razem otworzyly mi oczy jak naprawde
jest ze nie jest CIOTKA WCALE TAKA biedna jak NAm sie wydawało...
a Teraz troszkę o nas... Nasza sytuacja byla taka normalna (normalna
oboje pracowalismy za najnizszą krajową ale pracowlismy) teraz
niestety ... stracilam prace fakt mam zasiłek ale mąż ma na maksa
okrojoną pensję mamy w sumie 1500 zł z tego placimy mieszkanie ktore
wynajumiemy ok 800-900 zalezy czy jest gaz... zostaje nam jakies 500
zł z ktorego musimy jeszcze zapłacic ratę 145 z.... Mamy dotacje do
mieszkania ale niestety na inne zaisłki poki co sie nie łapiemy

Wiem ze nie jestesmy jedyni tacy w takiej sytuacji ale moze KURAT
nam ktos bedzie chciał pomoc... Potrzebuję ubranek dla mojej
coreczki od roz 98, ewentualnie żywność długoterminowa i moze komus
pozostawało Mleko NAN 3R .Wszystko moge udukunetować jezeli zajdzie
taka potrzeba... Cały czas szukam pracy chodze na rozmowy ale
cisza ... wrazie pytań chetnie odpowiem.Cały czas nam pomagają moi
rodzice ale tez nie za wiele bo Ttao tylko pracuje a ze strony męża
ah szkoda gadac... nie mozemy liczyc wogole...