Dodaj do ulubionych

Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź

10.08.09, 20:26
Witajcie

Potrzebuję pilnie rzeczy dla półtorarocznego dziecka - żywnościowych,jednej
paczki pieluszek w rozmiarze 6,tych 16 kg + i proszku do prania dla
dzieci.Wyniknęła taka sytuacja,że na początku tego miesiąca pozapłacać było
trzeba wszystkie zaległe rachunki z dwóch miesięcy ( żeby oprocentowanie nie
narosło jeszcze bardziej ) i na dzisiejszy wieczór zostaję z kwotą 0 zł w
portfelu.Na rodzinę nie mamy co liczyć.Wychowuję synka sama,mieszkamy razem z
babcią,ja utrzymuję synka z zasiłków ( łącznie jest to 218 zł miesięcznie )
,babcia też na dzisiejszy wieczór nie ma niczego w portfelu.Potrzebuję tylko
rzeczy dla synka,ja swoje świadczenia dostanę 25 sierpnia więc to dopiero za
dwa tygodnie sad Potrzebne są artykuły dla małego do zjedzenia,paczka pieluszek
6 i proszek do prania ( mały na jutro jeszcze ma komplet czystych ubranek,nie
chcę żeby dziecko chodziło brudne )

Potrzebne są:
- proszek do prania dla dzieci
- puszka mleka Bebilon Pepti 2 ( dostępne tylko na receptę w aptekach ale bez
również można kupić z tym,że na 100 % ceny czyli około 22 zł ), ,syn jest
alergikiem i pije wyłącznie Pepti.W obecnej ostatniej na chwilę obecną puszcze
jest połowa proszku,wystarczy mu to do soboty może
- trochę żywności w słoiczkach - owoce,obiadki,sok dla dzieci i normalne owoce
( jabłuszka,banany,morele,owoce sezonowe..
- jedna paczka pieluszek w rozmiarze 6

Naprawdę nie mam pomysłu co mam w lombardzie jutro sprzedać żeby kupić te
rzeczy małemu,nie mam chyba niczego kosztownego,swoje złoto już dawno sprzedałam

Nie proszę o pieniądze tylko o rzeczy,najlepiej tylko o rzeczy.Gdyby ktoś mógł
mnie teraz wesprzeć będę dozgonnie wdzięczna.Za paczkę zapłacić nie będę mogła
ale rzeczy mogę naturalnie odebrać osobiście
Mieszkam na Chojnach,mój adres email: moj_malutki@gazeta.pl

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 10.08.09, 21:26
      Piszesz ze syn jest alergikiem a owoce itd. to wszystkie mogą być? na co ma
      alergię? i na Boga czemu takiemu dużemu dziecku jeszcze słoiczki dajesz, toć to
      naprawdę zbankrutować można, odkąd mój skończył 8 m-cy pożerał tego takie
      ilości, że zaczęłam mu chociaż częściowo gotować, szczególnie teraz jak tyle
      warzyw i owoców dostępnych. Masz receptę na to pepti? może można w jakiejś
      aptece zamówić z Twojego miasta i zapłacić przelewem na przykład? a ty byś
      odebrała z receptą, trochę bez sensu płacić podwójnie, lepiej więcej kupić.
      • moj_malutki Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 10.08.09, 21:46
        Tak jest alergikiem,ma alergię na nabiał ( dlatego pepti ) ,białko jaja i
        gluten,niestety,i niewiele przez to może na razie jeść.Słoiczki zjada bo ma duże
        trudności z gryzieniem,niestety.Gotuję mu,owszem,lubi moje zupy ale muszą być
        bez grudek,teraz jest już duży i wyjmuje już sobie sam wszystko co grudkowate z
        talerza.No taki jest,ma 16 ząbków ale pogryźć nie umie jeszcze,widzę że ma
        ochotę,że chce i zjadłby wszystko to co ja jem ale nie radzi sobie i w
        rezultacie wypluwa i rezygnuje.Ale on miał długo problemy z przełknięciem czegoś
        więcej niż papka
        Mój syn chyba jeszcze w 9 miesiącu nie radził sobie z gęstszą kaszką na
        przykład,jadł sporo rozcieńczone,a te zupki słoiczkowe po 6 miesiącu zjadał bez
        dławienia się dopiero około 1 urodzin.Teraz mu daję tak,że jednego dnia gotuję
        mu swoją zupkę,drugiego daję słoiczek.Wiesz jakbym chciała,żeby zjadł mi już
        kawałek kanapeczkę z dżemikiem np ale on chlebka nie pogryzie jeszcze,je ryżowe
        i kukurydziane ale długo je i takie ilości,że sie tym nie najada,chrupek
        kukurydzianych nie lubi.Owoce zjada i lubi ( wygładzone oczywiście.. ) uczulają
        go tylko jagody,a z warzyw może tylko ziemniaka,marchewkę,dynię i
        buraczka,reszta na razie odpada.Banany chyba najlepiej z tego wszystkiego "
        gryzie",nie uczulają go
        Recepty na pepti na razie nie mam,do piątku od lekarza wezmę kolejną (
        otrzymuję,tak,i kupuję w aptece na 50 % ) ale mleko wykupię teraz jak dostanę
        pieniądze - zawsze biorę po 4 - 5 opakowań tylko,przy moim budżecie to 1/4 wydatku.
        Taką żywnośc w słoiczkach daję synkowi też do kleiku na tym pepti np. do kaszki
        ( owoce ),w zasadzie tak ogólnie rzecz mówiąc mój mały je wciąż jak niemowlę,jak
        będzie u niego lepiej z gryzieniem i połykaniem kasz np. to i jadłospis się
        wzbogaci i będzie mozna mu podac normalne drugie danie np. kaszę z mięsem
        mielonym i buraczkami ale to jeszcze jeszcze chyba,pozdrawiam
        • slonko1335 Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 10.08.09, 22:00
          Z gryzieniem i u nas nieciekawie, mój znacznie młodszy co prawda ale gryźć już
          powinien i doprowadza mnie do szału jego dławienie sie gęstszą kaszką.
          Zastanawiam sie czy to przypadkiem nie objaw chorobowy jakiś.... Ja po prostu
          miksuję zupy dla niego i już. Widzisz dobrze, że napisałaś co może jeść dziecko
          bo ktoś bez sensu mógł kupować słoiczki których mu nie wolno lub których jeśc
          nie będzie.
    • de_la_hoya Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 11.08.09, 07:30
      a co z szanownym panem ojcem?
      gdzie są alimenty?

      skoro masz dostęp do netu znajdź aptekę w łodzi w której mozesz zamówić przez net
      jak znajdzie się chętny na zakup mleka to przeleje pieniądze a ty pójdziesz z
      receptą i odbierzesz

      jeżeli ktoś z łodzi będzie chętny do pomocy to niech ci kupi warzywa i owoce na
      targu a ty sobie będziesz gotować
      taniej wyjdzie niż słoiki
    • moj_malutki Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 11.08.09, 09:56
      Mleczko,dwie puszki,dostanę od jednej z użytkowniczek tego forum za co i tutaj
      serdecznie dziękuję,do końca miesiąca małemu mleka więc wystarczy,nie wypija go
      dużo bo cały czas karmię go jeszcze piersią.Inne produkty na razie nie wiem.Tak
      wyszło w tym miesiącu z opłatami a staramy się płacić na bieżąco bo długów nie
      lubimy mieć,i chyba nikt nie lubi mieć.
      Synka wychowuję sama bez taty i jestem jedynym opiekunem dziecka,dlatego taki
      zasiłek otrzymuję,pozdrawiam
      • babcia_marysia Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 11.08.09, 12:04
        dziecko 1,5 roku i jeszcze karmisz go piersią....
        o super, bo dzisiaj to rzadkość tak długo karmić...
        • drugi-pingu35 Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 11.08.09, 16:18
          mój ma 2 latka i jeszcze cycuje ;D
          • anka7961 Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 12.08.09, 11:04
            moj_malutki czy masz już ten proszek do prania dla małego?
            • moj_malutki Do anka7961 12.08.09, 11:39
              Nie nie mam i bardzo by się teraz przydał
              • anka7961 Re: Do anka7961 12.08.09, 15:37
                podaj mi proszę nr konta na prv. prześlę Ci pieniążki na proszek.
    • marzena19_75 Re: Potrzebuję jednorazowej pomocy - Łódź 11.08.09, 12:18
      napisz ma adres na maila gazetowego to wyslę dzis kilka słoiczków
      jedzonka.
    • moj_malutki Do marzena19_75 11.08.09, 16:10
      Witaj,wiadomość wysłałam przed chwilą,dziękuję serdecznie
    • de_la_hoya pytanie... 12.08.09, 15:26
      pytałam wcześniej ale się nie doczekałam odpowiedzi...

      dlaczego nie masz alimentów???
      • moj_malutki Re: pytanie... 12.08.09, 16:56
        de_la_hoya odpowiedziałam przecież,jestem jedynym opiekunem dziecka,ojciec
        dziecka nie jest wpisany do akt = nieznany

        Nie mam niestety konta,obywam się bez,dlatego prosiłam właśnie jeśli ktoś może i
        jest w stanie o konkretne rzeczy,pieniądze przesłać można mi jedynie przekazem z
        poczty,na adres domomy
        • anka7961 Re: pytanie... 12.08.09, 19:15
          Podaj mi proszę adres na prv. Postaram się coś wykombinować.
        • arwena_11 Re: pytanie... 19.08.09, 15:05
          A dlaczego zrezygnowałaś z alimenów? Przecież facet musi łożyć na
          dziecko. Można mu ograniczyć prawa, ale rezygnowac z kasy jak się
          nie ma nic?.
          A ty dlaczego nie pracujesz? Nie może się dzieckiem zająć babcia lub
          oddać do żłobka? W Łodzi jest na pewno jakaś praca, można coś
          dorobić.
          Ja radziłabym ci pozwać ojca. Nawet 200 zł to już dużo w twojej
          sytuacji.
    • sylka22 napisałam do ciebie na @ odbierz b/t 17.08.09, 20:00
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka