Może któraś z eMam Gdańszczanek chce pozbyc sie pewnych rzeczy po maluszku.Moge kupić w sklepie, pewnie, ale ...po co, jeżeli ktoś chciałby się pozbyć:1. podgrzewacz do butelek - najzwyklejszy, typu "bobsa" czy jakoś tak. Tak jak były kiedyś te stare, mocno stare. Przy pierwszym maluchu miałam taki pożyczony, baaaaardzo stary, zwykły, ale działał i było ok. jednak niezdążyłam oddać koleżance a moja Wika strąciła go z szafki i ... popekał cały - nienadaje sie do użtku. Chciałabym coś takiego odkupic, lub coś podobnego.2. podgrzewacz do butelek "ProBaby" czy jakoś tak - jest on na tyle szeroki, że mozna w nim podgrzewac butelki Avent. Nie chce kupowac orginalnego podgrzewacza Avent, bo jest strasznie drogi. Ten Aventu kosztuje ponad 200 zł (nowy) a ProBaby 65 zł (nowy). Może któras z Was ma i już nie potrzebuje?3. plastikowy "leżaczek" dla maluszków, dla niemowląt do kąpieli. Wstawić to mozna do wanienki i swobodnie wykapac maluszka. Ja po pierwszej ciąży miałam tak ogromne problemy z kręgosłupem, ze zwykłe zabiegi pielęgnacyjne typu choćby wykapanie Wikuni było dla mnie rzeczą nie możliwą. zawsze musiałam kogoś prosic o pokmmoc, gdy męża alkurat nie bło. Bo przytrzymac i umyc maluszka było dla mnie rzeczą niemozliwą.Prosze o kontakt na priva.Tylko zastanawiajcie się nie za długo, bo jak nie od Was, to w sklepie kupię. Czas mnie już goni, i jestem po jednym fałsywym alarmie

- Siunia