bystra_26
23.04.07, 15:47
Droga Forumowiczko!
Kościół Katolicki od ponad 20 lat nie zachęca nikogo do stosowania
kalendarzyka, ponieważ na dzień dzisiejszy istnieją dużo skuteczniejsze
metody określania płodności tzw. metody NPR (Naturalnego Planowania Rodziny).
Niestety ogłupiające ludzi media trąbią o kalendarzyku - ostatnia akcja
przeciw pomysłom ministra edukacji.
Kaledarzyk jest metodą przestarzałą. Opierał się tylko na wyliczeniach
dokonywanych na podstawie długości cykli, które ze względu na swoje
statystyczne uśrednienie dawały duży margines błędu. Długość cyklu jest
bowiem cechą osobniczą (jedna ma około 24 dni, inna bliżej 40), a u jednej
kobiety długość cyklu też może się zmieniać.
Metody NPR, to metody objawowo-termiczne, w których intrpretuje się sygnały
wysyłane przez własne ciało. Dni płodne wyznacza się na podstawie własnych
obserwacji i metod interpretacyjnych określonej metody (jest kilka), a nie na
zawodnych wyliczankach - przecież cykl zawsze może sie skrócić, wydłużyć i
wtedy klops!
Obalę jeszcze jeden MIT. Cykl 28-dniowy to ideał.
BZDURA!!! Długość cyklu jest cechą indywidualną, a o cyklu nieregularnym
można mówić dopiero, gdy między cyklami niesporadycznie występują róznice
ponad 10 dni. Czyli jak ktoś ma cykle 35-40 dni to są to cykle jak
najbardziej REGULARNE!