Dodaj do ulubionych

Pytanie do pc_maniac?

IP: *.saint / 195.117.38.* 04.02.04, 13:09
W ubiegłym roku w czasie wakacji byłeś z rodzinką na objazdówce .Czytałem
recenzję z Twojego pobytu ,czy możesz powiedzieć z jakiego biura korzystałeś
i jaki tytuł miała ta eskapada.Ponieważ wiele biur ma różne nazwy swoich
wypraw :nefretete.w przekroju itp.I jescze jedno jaki był przybliżony koszt
Twojego pobytu na osobę.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Pytanie do pc_maniac? 04.02.04, 13:15
      Byłem na wycieczce z Rejsem po Nilu (ale bez Kairu i Sharmu) z AlfaStar.
      Jak nazywała się ta oferta nie pamiętam, kosztu niestety również, ale jak żona
      wróci z pracki, to może podpowie (ma lepszą pamięć ode mnie).

      Z tym, że rejs był z Luksoru do Asuanu, a bywają również w przeciwną stronę.
      Resztę możesz przeczytać w moich wspomnieniach na serwisie:
      "EGIPT - wszystko o ..."

      P.S.
      Cholercia, kiedy ja skończę ten ostatni rozdział z rejsu?! Ten o Abu Simbel i
      Asuanie.
    • Gość: max Re: Pytanie do pc_maniac? IP: *.saint / 195.117.38.* 04.02.04, 13:21
      W tym był rejs po nilu.Aha i jeszcze czy w tym rejsie to płyneliście w nocy
      czy w tylko dzień.Jest to o tyle interesujące że w nocy stojąc traci się czas a
      można w tym czasie naprzykład przełynąc następny odcinek.Stąd moje pytanie
      ponieważ zastanawiam się na objazdówką Triady a tam w nocy śpi się w hotelach
      a w dzień w drogę i do przodu.A jestem człowiek że nie lubi tracić czasu na
      jazdę w dzień a ten czas przeznaczyć na zwiedzanie.I dlatego pytam jak to
      wygląda na rejsie.
    • Gość: max Re: Pytanie do pc_maniac? IP: *.saint / 195.117.38.* 04.02.04, 13:24
      A kiedy zwiedzałeś Kair.Również na tym samym pobycie.
      • pc_maniac Re: Pytanie do pc_maniac? 04.02.04, 13:37
        Myśmy nie płynęli nocą. Nie było takiej potrzeby, ponieważ byliśmy
        zakwaterowani na jednym z szybszych statków (3 śruby).
        W nocy nie brzęczały nam silniki, a w dzień i tak nieźle prześcigaliśmy
        wszystkie inne statki i dopływaliśmy do celu jako jedni z pierwszych.

        No i dzięki temu mogliśmy jako jedyni zejść na ląd w Esnie, żałuję jednak, że
        nie pojechaliśmy w Esnie do Świątyni. Nie wiedzieliśmy wtedy o niej.

        Owszem, Kair zwiedzaliśmy na tym samym pobycie, ale już z lokalneego biura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka