Dodaj do ulubionych

CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście???????

27.01.10, 15:34
Lecę w kwietniu z Triadą do Sharm do hotelu Hotel Creative Grand Sharm Resort / Sahara Grand Sharm.Jadę sam dlatego jest ważne położenie pokoju.Czy dać w łapę recepcjoniście aby dał pokój z widokiem na może, czy nie ma znaczenia bo każdy jest z widokiem?Jaki to hotel, może ktoś był.
Obserwuj wątek
    • hrderduch Daj mu lepiej do buzi... 27.01.10, 16:03
      W niektórych hotelach łatwiej niż dolarami załatwisz dobrą czekoladą.
      To nie żart, całkiem poważnie, poczytaj sobie w archiwum.
    • sebcioo "Może" i jest z jakims widokiem... 27.01.10, 16:07
      ...no chyba ze nie jest.
      • amat1 Re: "Może" i jest z jakims widokiem... 27.01.10, 16:10
        ale jak jest "może" to może dać
    • gatt-a-3 Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 13.02.10, 12:19
      jedziesz na swoje wymażone wakacje wiec nie psuj ich na samym
      poczatku. 10 USD dla ciebie to nie majatek a zdziałają cuda albo
      zaoszczędza ci niepotrzebnych przykrosci. w Egipcie zielony robi
      cudz:)
      • andrzejlitwicki Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 13.02.10, 12:24
        lepiej daj w łapę barmanowi.
        w pokoju będziesz tylko spał, a jeżeli jedziesz sam to w barze będziesz siedział
        przez pół dnia... :-)
        • viki711 Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 13.02.10, 12:56
          dawanie w łapę, a w zasadzie w paszport nie zawsze pomaga, ja w
          zeszłym roku dałam przy meldowaniu a i tak zostałam zakwaterowana
          tam gdzie wszyscy którzy się właśnie meldowali, lepiej najpierw
          zobaczyć pokój, a potem jeżeli coś jest nie tak "działać" w recepcji
    • r_ob_ert Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 15.02.10, 16:22
      Niedawno wróciłem. Dawać nie trzeba. Sami zaproponują najpierw norę a
      potem powiedzą, że mają ładny pokój ale on kosztuje kilka dolarów.
      Trzeba się targować. Co do baru słuszna uwaga. Dać i będzie milej.
    • ksedor Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 26.02.10, 19:12
      w Egipcie bakszysz to podstawa, przy zakwaterowaniu jak najbardziej,
      w hotelu w którym nocowaliśmy był nawet podział, 10$ piętro I 15$
      piętro II 20 $ piętro III 25$ piętro IV, wyższe piętra tylko dla
      Rosjan i Niemców, oczywiście daliśmy 25$, żeby nie być
      zakwaterowanym na niższych piętrach bo wiadomo komary, muchy i inne
      jakieś latające, na czwarte nie dolatywały i był spokój, zaś Ci
      którzy mieszkali na parterze i I, II piętrze byli cali pogryzieni,
      myślę że każdy hotel w Egipcie ma swoje prawa...
      • sebcioo Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 27.02.10, 13:09
        A za 50$ mozna dostac apartament na V pietrze nawet jesli sa tylko dwa pietra.
        • ksedor Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 01.03.10, 13:09
          Do sebcioo

          Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia, to lepiej się nie
          wypowiadaj, prawie wszystkie Twoje wypowiedzi na tym forum
          są...dopowiedz Sobie sam.
          • janan2 Do ksedor 02.03.10, 12:35
            Odpuść sobie.Szkoda się denerwować.Czym ktoś głupszy tym bardziej
            się nadyma,no i ważniejszy.Taki syndrom lub frustracja.Jak kto
            woli.Najgorsze z tego wszystkiego jest to że podawane są kłamliwe i
            złe informacje.Celowo.To razi i naraża tych co w dobrej wierze tu
            zaglądają po porady.Można się zdziwić...potem.

            A tak wracając do tematu to Egipt bakszyszem stoi.Nie dośc że
            traktują nas jak chodzące bankomaty to na dokładkę robią ludzi w
            ciulki a ci uważaja że jest lepiej no bo gramy przeciw
            sobie.Zenujące.Ciężko żyć tuziemcom bez bakszyszu,tylko pytanie po
            co my mamy do tego dokładać za frico.

            Dasz recepcjoniście to problem.Nic może nie załatwić(pięterka
            powiedzmy) wrzuci do szuflady jako z góry należny datek i dalej
            dostaniesz to co ustalone kluczem bo polaczki przyjechali.Praktyka
            jest całkiem inna.Olewać recepcjonistę.On ma aż nadto.Siedz
            spokojnie az się przewali z tymi co pierwsi do bakszyszu.Podają
            napoje(zazwyczaj) wystarczy odetchnąć a potem trzeba łowić boya
            który rozwozi walizki.Tego nie należy lekceważyć i zbywać.Oni na
            dorobku.Dajcie jemu.Kilka euro starczy.Dowiezie walizki,pokój się
            nie podoba ale dałaś więc on czuje się zobowiązany szukać.Pokaże co
            ma najlepszego.Jakiś się wreszcie się nada.To jego działka a twoje
            pieniądze.Znaja się jak łyse konie z recepcjonistą też.Więc
            wystarczy rozwazyć gdzie,ile,komu i za co dawać.Ostrzegam przed
            recepcjonistami.Dasz i niewiele masz.
    • ferdynand_007 Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 26.02.10, 22:28
      Ja bym w łapę nie dawal. Egipcjanie mają dość rygorystyczne
      podejście do homoseksualizmu. No a jezeli już to na pewno nie do
      lewej ręki.
      • colin1974 Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 27.02.10, 12:21
        Lecąc z Triadą lepiej daj w łape na lotnisu żeby trafić do Egiptu ,a
        potem rezydentce by trafić do wybranego hotelu ,a jak Ci coś
        zostanie to zostaw sobie na samolot do Polski gdyby coś.
        • wojtek37k Re: CZY DAĆ W ŁAPĘ... recepcjoniście??????? 02.03.10, 11:55
          "Krynico mądrości" ....... , co doradzisz Tym , którzy latali z
          Kopernikiem :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka