Dodaj do ulubionych

Sky Club- fakultety i nie tylko

22.07.10, 19:12
Witam,

proszę o opinię nt. biura Sky Club osoby, które były z nimi w Egipcie.
Parę dni temu wykupiłam wyjazd do Sharm i wszystko byłoby pięknie, tylko dopiero później dowiedziałam się, że jest to firma należąca do grupy Triada, przez co zaczęłam się obawiać przełożenia godziny lotu (na niekorzyść dla mnie) oraz zmiany hotelu na inny. Czy komuś z egiptomaniaków przytrafiło się coś takiego w Sky Clubie?

No i drugie pytanie- wylot mam zaplanowany na 9.09 godz. 00:40, natomiast doba hotelowa kończy się 8.09. Czy jeśli wylot zostanie przesunięty na 8.09 np. na godzinę 20, to mam podstawę do złożenia reklamacji? Wiem, że biuro może dowolnie przesuwać wylot w obrębie jednego dnia, ale co w sytuacji, gdy wylot był zaplanowany tuż po północy a zostanie przesunięty przed północą?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • b.montana Re: Sky Club- fakultety i nie tylko 22.07.10, 19:39
      no i oczywiście zapomniałam- chciałabym się dowiedzieć, jak wyglądają fakultety organizowane przez ich rezydentów. Lepiej niż wykupione w biurze miejscowym czy nie ma sensu przepłacać?
      • agi-n4 Re: Sky Club- fakultety i nie tylko 22.07.10, 21:03
        Byłam w zeszłym roku z nimi w kompleksie hotelowym aqua blue vista i
        beach albatros w którym było setki Polaków z tego biura spotkanie z
        rezydentem odbywało sie na wielkiej auli tylu nas było bardzo
        pozytywnie oceniam biuro jak dla mnie jedno z lepszych rezydent jak
        i wszytskie wycieczki fakultatywne nurkowanie kair safari to
        arabowie mówiący po Polsku jedni gorzej trudno zrozumieć jedni
        lepiej czy opłaca się przepłacać niewiem nigdy nie korzystałam z
        usług lokalnych biur podróży a wycieczki ze sky clubem oceniam
        bardzo pozytywnie zgodnie z planem.
    • polokokt Re: Sky Club- fakultety i nie tylko 23.07.10, 08:46
      Hej
      Ja byłem z nimi we wrześniu 2009 w Sharm w hotelu Aloha Resort. Ogólnie może i
      nie miałbym nic do zarzucenia, ale rezydent był bardzo kiepski. W zasadzie gdyby
      wszystko się sprowawdzało tylko do odebrania turystów z lotniska ,
      zakwaterowaniu a na koniec przewiezienie z hotelu na lotnisko, to nie miałbym
      się do czego przyczepić. Ale... jak się pojawiły problemy, w postaci zarzutu od
      obsługi hotelu iż zbiliśmy rzekomo szybę w jednych drzwiach balkonowych, to
      gdybyśmy nie znali angielskiego i twardo bronili swojej wersji (nawet nie
      korzystalismy z tych drzwi, byly caly pobyt zasloniete zaslonka, korzystalismy z
      innego wyjscia na taras, wiec nie bardzo wiedzielismy za co mamy placic) to
      byśmy musieli zapłacić 200$ Rezydent w zasadzie olał nas przysłowiowym "ciepłym
      moczem", w ogóle się nie odzywał jak dyskutowaliśmy z egipcjanami, a w połowie
      rozmowy w ogóle stwierdził, że już nie ma czasu i sobie pojechał... Pisałem
      nawet swoją opinię o tym incydencie na stronach Sky Clubu, ale tam do publikacji
      oczywiście wybierają te "laurkowe".
      Jeśli chodzi o zamianę Twojego powrotu z godziny 00:40 na wcześniejszą, to się
      nie martw, w biurach podróży nie pracują idioci i doskonale wiedzą, że masz
      wycieczke wykupioną do 9-tego, więc do samolotu musisz wsiąść 9-tego. Także nie
      liczyłbym na zmianę wylotu np na godzinę 20-tą 8-mego a raczej na 4-tą rano dnia
      9-tego.
      Jeśli chodzi o fakultety, to ja z racji tygodniwego pobytu, zdecydowałem się
      jedynie na quady na pustyni. Cena wyższa niż na mieście ,ale że tylko jedna
      wycieczka, to nie chciało mi się zawracać głowy. Znajomi byli dwa tygodnie i
      wykupili wszystko na mieście i byli zadowoleni. Moja wycieczka, "jazda quadem po
      pustyni" zaczęła się około 15:30 a zachód słońca we wrześniu jest około 17-tej.
      W efekcie po pustyni jeździliśmy już w totalnych ciemnościach. Dodaj sobie do
      tego masę kurzu, który powodował że trzeba jeździć w okularach (a kto ma zółte
      okulary na wyjeździe? każdy ma przeciwsłoneczne, przyciemniane). No więc w
      efekcie przez te okulary widziałem tylko światło quada jadącego przedemną. Jeśli
      pozostałe fakultety tez są tak organizowane, to niestety ja na nie się nie
      zdecyduje, bo na miejście jest niższa cena a jakość na pewno nie gorsza.
      Ogólnie reasumując, biuro jak każde ine. W dzisiejszych czasach, przy tej
      konkurencji, nie ma chyba biura które nie zmienia godzin wylotów i jest mega
      pomocne w każdej sytuacji. Każdy musi miec atrakcyjne ceny, a wiadomo, ze
      obcinając cenę, trzeba obciąć też jakość.
      Ogólnie nie martw się, będzie dobrze jak zawsze :) Ja mimo swoich przygód, jeśli
      mieliby kkorzystną ofertę, skorzystałbym jeszcze raz z ich usług. Ale zawsze
      zakładam, że jadę i ich pomoc potrzebna jest mi tylko przy transferach. O resztę
      zatroszcze się sam.
      Pozdrawiam
      • b.montana @ polokokt 23.07.10, 19:28
        Hej,

        również jadę do Aloha Resort, więc będę dalej męczyć, tym razem o opinię nt. hotelu (poza incydentem ze zbitą szybą, ale takie coś przytrafiło mi się i w Polsce, więc mniej istotne). Słyszałam złe rzeczy o jedzeniu w tym hotelu oraz o kiepskiej plaży- naprawdę jest nieszczególnie w tej kwestii?
        Korzystałeś może z motorówki hotelowej, która podobno za darmo wozi dalej w morze (informacja wyczytana na tripadvisor, nie wiem na ile prawdziwa)? No i jeszcze jedno pytanie- jeśli zrobię zakupy poza hotelem, to nikt nie kontroluje mnie na wejściu? Gdy byłam parę lat temu w Tunezji, to na wejściu do hotelu stał facet sprawdzający każdą wchodzącą osobę pod kątem niewnoszenia jedzenia/picia w jakiejkolwiek ilości.
        • polokokt Re: @ polokokt 25.07.10, 15:35
          Hej
          Jeśli chodzi o zbitą szybę to dokładnie tak jak piszesz, może się to zdarzyć w
          każdym hotelu na świecie. Chodziło mi bardziej o sposób podejścia rezydenta do
          tego probelmu i pomoc nam a w zasadzie jej brak. Turysci którzy nie znaja jezyka
          innego niż polski, w zasadzie są bez szans w takim wypadku...
          W kweestii motorówki to powiem szczerze że pierwsze słyszę aby jakaś była. Ja
          tam nigdzie nie widziałem motorówki ani nie słyszałem żeby była taka możliwość.
          Nawet nie wiem czy molo wychodzące w moze, wychodzi na tyle daleko aby zacumować
          tam jakąś łódź. Także w tej kwestii nie pomogę.górze którego ustawione są
          leżaki, zlokalizowane też tutaj sa boiska i "beach bar". A do plaży schodzi się
          po około 10 schodkach wykutych w skale, po czym wchodzi się na molo wcychodzące
          jakies 20-30 metrów w morze. Molo konczy sie z drugiej strony rafy, juz na
          glebinie. Jeszcze po zejsciu po schodkach a przed wejsciem na molo, można
          pospacerować wzdłuż klifu na prawo od hotelu. Spokojnie można tak przejść
          kilkanascie do kilkudziesięciu minut. Ja przeszedłem wzdłuż kilku hoteli i
          wróciłem.
          Także fak, tjak ktoś od plaży oczekuje typowej plaży jak nad bałtykiem, to tam
          takiej nie ma. Ni ema piasku w którym kożna kopać dołki i budować zamkni z
          piasku. Ale, za to mamy rafę koralową przy samym hotelu. A leżąc na leżaku,
          który też jest nad samym morzem, nie ma różnycy czy leżak stoi na klifie, czy
          stoi na piasku.
          Co do jedzenia, to jak dla mnie był wystarczający wybór. Na śiadanie zawsze
          stoły jakiś serów, wedlin itp (tego nie jadłem), napoje z dystrybutorów (z
          dystrybutorów za free, z butelek trzeba było płacić) dodatkowo stoi kucharz i
          robi omlety wedle zyczenia. Ma około 20 misek z różnymi półproduktami i się
          wybiera z czym ma być omlet. Oczywiście są też jakies jajka, pieczywa itp. Ale
          ze ja sniadan wielkich nie jadam, to i nie zwracalem wielkiej uwagi na to. Na
          obiad jest zawsze z 5 roznych dan głównych. Poza tym jest kucharz, który robi
          dwa rodzaje makaronów (duzo włochów). oprocz tego czesto byl jakis grill czy
          inne owoce morza robione na dworzu przed stolówką. Ogólnie jak dla mnie mega
          wybór. Oprocz tego w ciągu dnia, na plazy w beach barze była pizza, frytki,
          jakieś mięso, jakiś owoc... do tego w barze na plazy i przy basenie napoje z
          dystrybutorów. Przy basenie okolo 17-tej byly tez nalesniki robione. Takze nie
          wiem, jak dla kogos to za malo, to chyba powinien sie zastanowic nad wyborem
          innego rodzaju hotelów.
          Co do zakupów nie ma rpoblemów. Ja kupowałem wodę w sklepie tuż za bramą hotelu
          chyba za 2 czy 3 funty, gdzie ta sama woda w hotelu kosztowała 18. nie było
          żadnych problemów. Zresztą hotel składa się z dużej ilości małych domków (parter
          i I piętro. Przez co nawet nie ma potrzeby przechodzenia przez recepcje. Ogólnie
          robiliśmy sporo zakupów na mieście i ani razu nie było problemu.
          reasumując, mimo incydentu z szybą, ja chętnie bym wrócił do tego hotelu. Rafa
          przy hotelu, dobre jedzenie, blisko do centrum (można na piechotę, albo taxi za
          4 osoby kosztowało 4-5$ do Old Market a do Nama Bay jezdzi busik hotelowy
          wieczorami, ale nie pamietam czy darmowy, czy cos tam sie placilo, chyba nie).
          Jak chcesz, to odezwij sie do mnie na adres:

          gpqcdoux@lykamspam.pl

          to podesle Ci kilka fotek z hotelu (stolowka, plaza itp..)
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka