Gość: Viljar
IP: 213.17.198.*
15.12.10, 14:09
Niektóre narzekania są słuszne, ale spora część jest śmieszna.
Pada śnieg, samochody stoją w korkach, a ludzie narzekają na spóźniające się autobusy. Przecież nawet jeśli są buspasy, to są one tak samo ośnieżone jak wszystkie pasy, prawda? A kierowca autobusu dodatkowo ponosi ogromną odpowiedzialność za zdrowie i życie pasażerów. Nie może więc w takich warunkach jechać za szybko - stąd opóźnienia. Oczywiście gdyby kierowca jechał odpowiednio szybko, to ludzie by narzekali, że jeździ niebezpiecznie.
Z kolei co do wielkości podstawianych autobusów: Warszawa, podobni jak każde miasto, ma ograniczoną ilość taboru. Autobusy o dużej pojemności są wysyłane tam, gdzie są potrzebne najbardziej, więc dla innych linii nie starcza.
Spodziewam się, że oburzona pasażerka autobusu, w którym ludzie rzekomo mdleli, nie przemyślała sobie obu tych kwestii. Niestety, pasażerowie rzadko myślą o tym, w jakich warunkach muszą pracować kierowcy, motorniczy itp. A szkoda...