Dodaj do ulubionych

Jak byliśmy chronieni w Hurghadzie "szpiegowskie"

07.02.11, 09:30
kilka fotek które uspokoją największego pesymiste

www.dariusznowocien.com zakładka PORTFOLIO

POLECAM
Obserwuj wątek
    • iasko123 Re: Jak byliśmy chronieni w Hurghadzie "szpiegows 07.02.11, 11:34
      Pesymistów nic nie uspokoi. (Próbowałem na różne sposoby)
      Oni wiedzą lepiej od Ciebie. Nawet nie muszą jeździć do HRG czy SSH. Z telewizji wszystkiego się dowiedzą. Na tym forum ekspertów d/s (nie)bezpieczeństwa w tych kurortach jest więcej niż samych protestujących w HRG.
      A fotki masz fajne.
      :)
      • o.kalamata Płacone od postu 07.02.11, 12:02
        iasko123 napisał:

        > Pesymistów nic nie uspokoi. (Próbowałem na różne sposoby)<

        Co Wam tak zależy na przekonaniu innych, że w kurortach jest bezpiecznie.
        Polecieliście, wróciliście. Wyraziliscie swą opinię i spoko. Dajcie sobie siana.
        Walicie teraz tego martwego konia codzinnie i zapewniacie o bezpieczeństwie.
        Jak jest teraz - nie wiecie. Już Was tam nie ma. Napisaliście swoje i widocznie
        nikogo nie przekonaliście. Zajmijcie się czymś innym. Pozwólcie ludziom
        samym decydować. Przestańcie się żalić na to, że ktoś ma inną opinię.
        Płacą Wam za to? Obiecano wolny leżak przy basenie przez następny pobyt?
        • irhana Re: Płacone od postu 07.02.11, 12:32
          A Tobie płacą? Obiecali darmową Turcję, że tak Ci zależy na tym żeby nikt pozytywnie nie pisał?
          • n.wataha Re: Płacone od postu 07.02.11, 15:38
            Irhano, rozumiem, że montujesz na forum TWA, którego celem będzie zwalczanie wszystkich użytkowników, którzy mają odmienne zdanie na temat sytuacji w Egipcie?

            Z resztą, chyba już się zrzeszyliście w takim Towarzystwie (a Waszą bronią niech będą epitety, a przykładem ludzie broniący "krzyża"). Do boju!
            • irhana Re: Płacone od postu 07.02.11, 18:16
              Bez komentarza, szkoda czasu i paluszków, dobrze się bawisz tymi prowokacjami? Wychodzisz z załozenia, że kłamstwo na mój temat powtórzone wiele razy i w wielu wątkach stanie się prawdą? Możesz mnie zaatakować jeszcze wiele razy, mam to gdzieś, baw się dalej skoro się nudzisz i koniecznie musisz sobie wrogów szukać, starzy się zużyli to trzeba po nowych pojechać :)))

              Miłej zabawy
        • iasko123 Re: Płacone od postu 07.02.11, 13:08
          Nie płacą mi od postu ani nie pracuję w BP. Tak naprawdę to szkoda mi Egipcjan.
          Bez turystów będą skończeni. A nasza telewizja w pogoni za sensacją rozpętała prawdziwą histerię. Zrobili im krzywdę. Wszystko to w imię podniesienia oglądalności. Z wyjazdów zrezygnowało kilka tysięcy Polaków (często tracąc spore zaliczki), straciły biura podróży, stracili Egipcjanie. Doszło do tego że nawet sejm i premier zaczął zajmować się sprawą turystów. Po obejrzeniu takich paru udramatyzowanych przekazów (do czego na szczęście nie doszło) sam pewnie zrezygnowałbym z wyjazdu. No bo jak jechać do kurortu gdzie są braki paliwa, braki żywności a wszyscy się ewakuują a MSZ wzywa do natychmiastowego powrotu (że o zamieszkach nie wspomnę)? Tylko Rosjanie czy Anglicy zachowali zimną krew. Polakom tego zabrakło. A przecież wszystko można powiedzieć o nas tylko nie to że brakuje nam odwagi. Za to panowie redaktorzy boją się teraz wyjść na ulicę. Mają to na co "zapracowali".

          Co będzie dalej czas pokaże. Myślę że relacje kolejnych powracających z Egiptu w końcu pozwolą każdemu wyrobić sobie własną ocenę sytuacji. W tym celu były i moje relacje. Przykro mi że nie pasują do Twojego oczekiwania.
          • n.wataha Re: Płacone od postu 07.02.11, 15:25
            iasko123 tak się składa, że czytam dość dokładnie to forum i przeczytałem również wątek, który Ty sam założyłeś o bezpieczeństwie w Hurghadzie.

            Chwała Ci za to, ale muszę Ci wytknąć jedną niekonsekwencję, którą cały czas starasz się ze wszech miar zbagatelizować. I właśnie ona Twoje odpowiedzi stawia w złym świetle jako niewiarygodne i nie do końca bezinteresowne.

            A teraz do konkretów.
            Pc_maniac zadał Ci bardzo istotne pytanie dotyczace sytuacji w kurortach - zapytał się po prostu kto dał Ci gwarancje, że jacyś prowokatorzy nie wykorzystają właśnie kurortów, np w postaci zamachu bombowego, by w ten sposób zrzucić winę na drugą stronę konfliktu?
            Z resztą nikt na tym forum nie negował, że w kurortach jest niebezpiecznie (również opluwany przez niektórych pc_maniac).
            Wszyscy za to twierdzili, że sytuacja w dolnym Egipcie i tak będzie miała wpływ na Egipt Górny, bo kurorty nie są jakimiś księstwami, które mają własny rząd, własne zaopatrzenie, własną walutę, czy siły porządkowe.

            To z uporem maniaka twierdzisz, że jest tam spokojnie, inni mówią Ci, że owszem, ale jak długo? A Ty nadal jam jakąś mantrę powtarzasz "ale teraz jest spokojnie".
            A czy dasz jakieś własne finansowe gwarancje każdemu wyjeżdżającemu, że nadal tak będzie za 2,5,30 dni?
            Bo firmy ubezpieczeniowe już wypowiedziały gwarancje ubezpieczeniowe na Egipt.
            Więc wskakuj na ich miejsce, zarobisz fortunę.
            • simba71 Re: Płacone od postu 07.02.11, 15:56
              Proszę nie wprowadzać forumowiczów w błąd cyt. "Bo firmy ubezpieczeniowe już wypowiedziały gwarancje ubezpieczeniowe na Egipt". Bzdura.
              Jest informacja na stronie Europäische:
              Sytuacja w Egipcie - komunikat
              Komunikat Europäische Reiseversicherung AG Oddział w Polsce z dnia 1 lutego 2011
              W związku z powtarzającymi się pytaniami odnośnie ochrony ubezpieczeniowej na terenie Egiptu w kontekście oficjalnego komunikatu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zawierającego stanowczą rekomendację o wstrzymaniu się z podróżami w rejon konfliktu, informujemy:

              Ubezpieczenie Europäische Reiseversicherung AG Oddział w Polsce pozostaje w mocy i zapewnia ochronę ubezpieczeniową zgodnie z wykupionym zakresem ubezpieczenia. Nadal odpowiadamy za szkody nie związane z zamieszkami np. nagłe zachorowanie.

              Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z warunkami ubezpieczenia ubezpieczeniu nie podlegają szkody powstałe wskutek zamieszek wewnętrznych, działań wojennych i terrorystycznych.

              Turyści obecnie przebywający w egipskich kurortach nie podlegają bezpośredniemu zagrożeniu. Na podstawie informacji z MSZ oraz z placówek dyplomatycznych w Egipcie, na bieżąco monitorujemy sytuację, aby móc podejmować odpowiednie działania. Organizatorzy (Ubezpieczający) przygotowują scenariusze awaryjne w razie konieczności ewakuacji turystów w przypadku rozprzestrzenienia się zamieszek.

              Gdyby ryzyko w kurortach wzrosło, będziemy reagować stosownie do rozwoju sytuacji i wydawać kolejne komunikaty.
              • n.wataha Re: Płacone od postu 07.02.11, 16:36
                simba71 - dobrym zwyczajem jest podawać link do tego co się cytuje:

                W związku z aktualną sytuacją w Egipcie oraz po wydaniu oficjalnego komunikatu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zawierającego stanowczą rekomendację o wstrzymaniu się z podróżami w rejon konfliktu, Zarząd SIGNAL IDUNA Polska TU SA podjął decyzję o zawieszeniu ochrony ubezpieczeniowej dla osób i grup zorganizowanych, które wyjadą do tego kraju po 30 stycznia 2011 roku.

                www.signal-iduna.pl/948.htm
                § 19 Wyłączenia odpowiedzialności Europejskich
                3. Ubezpieczeniu nie podlegają szkody powstałe
                wskutek:
                a) strajków, zamieszek wewnętrznych, działań
                wojennych, terrorystycznych,

                www.europejskie.pl/

                I tyle na temat.
                • li1210 Re: Płacone od postu 07.02.11, 18:10
                  Ale odkryliście Amerykę -ten zapis był od zawsze.Każdy kto wyjeżdża to czyta jaki jest zakres ubezpiczenia.Widomo ,że jak złapiesz zemstę to nie płacisz-a dalej to trzeba rozszerzyć ubezpieczenie .Głupi zawał i bez poszerzonego ubezpieczenia ponosisz koszty leczenia.zemu robicie nagonkę na ludzi ,którzy piszą jak spędzili urlop.Zamknijcie im buzię ,żeby nic nie mówili przed kamerami po przlocie.Wyjechali ,wypoczeli -wrócili.To dla was żle?.Są już dorośli .Smucicie się ,że nie możecie napisać ---a nie mówiłem itp..Pozdrawiam
            • iasko123 Re: Płacone od postu 07.02.11, 18:02
              > Pc_maniac zadał Ci bardzo istotne pytanie dotyczace sytuacji w kurortach - zapy
              > tał się po prostu kto dał Ci gwarancje, że jacyś prowokatorzy nie wykorzystają
              > właśnie kurortów, np w postaci zamachu bombowego, by w ten sposób zrzucić winę
              > na drugą stronę konfliktu?

              Przy całym szacunku dla dorobku PC_M zakładanie że jacyś prowokatorzy wykorzystają sytuację do zamachów bombowych w kurortach jest wróżeniem z fusów. Ja pisałem o faktach (teraźniejszości) a PC_M o przypuszczeniach (przyszłości). Oczywiście że nikt nie da gwarancji że taki zamach się nie wydarzy ale też nic nie uprawnia PC_M do twierdzenia że taki zamach będzie. Ba, na jakiej podstawie PC_M twierdzi że obecnie taki zamach jest bardziej prawdopodobny niż rok temu czy miesiąc temu? Wysuwanie wniosku że bezpieczeństwo turystów w HRG jest zagrożone na podstawie (jego) przypuszczalnej (A NIE OBECNEJ) wersji wydarzeń wydarzeń wydaje się nieco naciągane. Jestem jednak pewny każdy sam potrafi ocenić czy warto je brać pod uwagę przy rozważaniu argumentów za i przeciw wyjazdowi do Egiptu. Jeśli ktoś uzna że dla niego jest zbyt niebezpiecznie to ja nie będę go odwodził od tego przekonania. Są nawet tacy dla których Egipt cały czas jest zbyt niebezpieczny. Nie ma o co kopii kruszyć.
              • dariusznow Re: Płacone od postu - szkoda 07.02.11, 19:24
                zaczyna mnie mierzić to dobudowywanie ideologi do m. in moich informacji
                zarówno ja jak i isko123 mieliśmy okazję być w egiptowie w niezwyczajnym dla nich czasie

                po powrocie przedstawiliśmy to co widzieliśmy i nic więcej

                a tu jakieś spekulacje, sugestie, epitety, wypowiedzi czasami oderwane od tematu

                trochę szkoda bo już przez to "bicie piany" odechciewa mi się pisać, czytać tym bardziej
                • n.wataha Re: Płacone od postu - szkoda 07.02.11, 20:09
                  dariusznow - Twoje relacje jednak odczytuję jako bardziej obiektywne.

                  Czytając zaś takie tekst "W rzeczywistości jest CAŁKOWITY spokój. Nie ma żadnych czołgów (3 transportery stoją pod bankiem ECBC w Sakali i 3 pod targiem owocowym w Dahabie).
                  Nie ma żadnych zamieszek. Są za to demonstracje. Kilkadziesiąt osób plus kilka samochodów idzie z transparentami środkiem ulicy i waląc w bęben wykrzykuje hasła typu I LOVE Mumbarak. Niosą i całują portrety Mumbaraka. Na drugi dzień sytuacja jest podobna tylko hasła odwrotne. Wzdłuż trasy demonstracji wszystkie sklepy są czynne a chodnikami szwendają się turyści. Nic nie zostało spalone ani zdemolowane. Nie został zamknięty żaden sklep. Największa demonstracja była w piątek. Z meczetu wyszło kilkuset ludzi a kilkudziesięciu zaczęło skandować hasła anty prezydenckie. Demonstracja miała przejść ulicą Al Bahr. Część turystów widząc to natychmiast uciekła. To właśnie oni rozpowiadali potem o kilkutysięcznej demonstracji, niszczeniu sklepów, sodomie i gomorze. W rzeczywistości jedynie w hotelach pozamykano bramy które były zazwyczaj otwarte. Po pół godzinie po demonstracji nie było nawet śladu."

                  A zaraz po tym "JEST BEZPIECZNIE." i "Jeśli jakieś biuro nie chce anulować komuś wyjazdu bez utraty kasy można tam bez obaw jechać."
                  odnosi się wrażenie, że gość nie pisze, że w czasie jego pobytu było spokojnie i bezpiecznie (choć ja gdy byłem w Hurghadzie jakoś transporterów opancerzonych, demonstracji czy zamykania bram hoteli nie spotkałem.
                  On wręcz zapewnia "...można tam bez obaw jechać", czyli ma pewność, że i za kilka dni czy tygodnie będzie tam sielanka.

                  iasko123 pisze "zakładanie że jacyś prowokatorzy wykorzystają sytuację do zamachów bombowych w kurortach jest wróżeniem z fusów. Ja pisałem o faktach (teraźniejszości) a PC_M o przypuszczeniach (przyszłości). Oczywiście że nikt nie da gwarancji że taki zamach się nie wydarzy ale też nic nie uprawnia PC_M do twierdzenia że taki zamach będzie. Ba, na jakiej podstawie PC_M twierdzi że obecnie taki zamach jest bardziej prawdopodobny niż rok temu czy miesiąc temu?"
                  ano jak wyżej podałem, jednak nie pisze li tylko o teraźniejszości, ale również o przyszłości.

                  Nie ma podstaw do tego by podejrzewać, że sytuacja może być wykorzystana przez ekstremistów? To jak nazwać sytuację polowania na obcokrajowców w Kairze, jak określić strzelanie przez snajperów do protestującego tłumu, jak określić to wyłapanie podszywających się pod tłum policjantów, którym zabrano legitymacje?

                  Czyżby kolega zapewniał nas, że takie sytuacje są w Egipcie na porządku dziennym i to co się w tym kraju teraz dzieje to "normalka", która zdarza się tam od wielu lat?

                  Otóż nie p. iasko123 - mydli Pan oczy czytelnikom i dobrze Pan o tym wie. W Hurghadzie nigdy nie było gdy tam (dość często bywałem) żadnych transporterów opancerzonych, nie zamykano bram hotelów, bo przechodziła (nawet mała) demonstracja, bo takowe nigdy tam się nie zdarzały. Nie spotykałem się z problemami, że banki były zamknięte lub w bankomatach brakowało pieniędzy, a szczególnie nie spotkałem się, by w czasie mojego pobytu w stolicy kraju od 2 tygodni trwały zamieszki i ginęli ludzie.

                  O ile Pana post mówiłby li tylko o tym co Pan sam zaobserwował i tłumaczył, że w czasie Pana pobytu wszystko było OK (a jednak napisał Pan, że nie wszystko było OK), to byłaby to miarodajna informacja.

                  Jeśli jednak kończy Pan go stwierdzeniem "Jeśli jakieś biuro nie chce anulować komuś wyjazdu bez utraty kasy można tam bez obaw jechać." to jednak daje Pan niczym nieuzasadnione gwarancje, że będzie tam tak dalej.
                  Tylko skąd Pan je bierze?

                  Jak w Polsce były ogólnokrajowe strajki to i w Koziej Wólce można było odczuć ich konsekwencje, choćby w zaopatrzeniu. Czyżby ekonomiści Światowi mówili nieprawdę, że Egipt traci miliardy na tych demonstracjach, więc w żaden sposób ta sytuacja nie odbije się na najodleglejszych częściach kraju?

                  Czyżby naprawdę Hurghada odłączyła się od Egiptu i ogólnokrajowa sytuacja w żaden sposób nie wpłynie na to "Księstwo Hurghada", tylko my głupcy o tym jeszcze nie wiemy?

                  No to ogłoś to Pan nam maluczkim.
                  • n.wataha Re: Płacone od postu - szkoda 07.02.11, 20:25
                    Acha i ostatnie (bo mnie ten temat również już obrzydł, więc to będzie ostatni post na temat sytuacji jaka jest w tym kraju).

                    Podnosicie sprawę jak to Egipt bardzo ucierpi gdy my turyści nie będziemy do niego jeździć. Owszem, lecz najbardziej ucierpi władza, która z tego procederu ciągnie nie małe zyski, jak również właściciele hoteli, czyli dość majętni ludzie, którzy zdążyli już częściowo się ewakuować z kraju, wraz ze swoimi fortunami, choćby do krajów ościennych. Zwykły Egipcjanin zatrudniony w hotelu również ucierpi, choćby z braku napiwków. Tylko, że właśnie nie rządzący, nie właściciele hoteli, lecz ci biedacy wyzyskiwani przez milionerów zaczęli ten przewrót, bo te "zyski z napiwków" na coraz mniej im starczały.
                    Więc może należałoby się zastanowić, czy jednak ci biedni nie walczą z milionerami by zamiast głodowych zarobków w hotelach, otrzymywali za nie godziwe wynagrodzenie?

                    Iluż z Was dało napiwek ogrodnikowi, czy pomywaczowi? A może choć ręcznikowemu?
                    Tak naprawdę to my turyści dajemy napiwki głównie sprzątaczom i ludziom w rejestracji, udając, że reszty personelu w hotelu nie ma. Czy aby na pewno?

                    Wiecie, że tam się pracuje do śmierci? Że 99% obywateli nie ma czegoś takiego jak emerytura lub służba zdrowia? Zamknięci w swoich hotelach, nawet nie zauważacie, że w nocy po tych kurortach biegają 80-letni staruszkowie i sprzątają ulice za nędzne 100LE na miesiąc. Że na wysypiskach śmieci gnieżdżą (mieszkają) się ludzie, którzy stracili rodziny, więc nie ma im kto pomóc na stare lata.

                    Więc nie rozgrzeszajcie się za bardzo, że jeżdżąc tam wspomagacie naród Egipski. Bo tak naprawdę to wspomagacie głównie właścicieli hoteli, a reszcie od czasu do czasu "rzucicie kość do obgryzienia" w postaci 1$ napiwku.
                  • iasko123 Re: Płacone od postu - szkoda 07.02.11, 22:20
                    Rozumiem że możesz obawiać się nowej sytuacji w Hurghadzie. Tobie i osobom którzy podobnie odbierają nową sytuację w kurortach zalecam pozostanie w domu. W przypadku wyjazdu raczej nie wypoczniecie. Będziecie się niepotrzebnie stresować każdym opuszczonym szlabanem, transporterem czy nie działającym bankomatem a przecież nie o to na wczasach chodzi.
          • zilina Re: Płacone od postu 08.02.11, 13:29
            >Tylko Rosjanie czy Anglicy zachowali zimną krew

            en.rian.ru/russia/20110208/162504224.html
    • guolla Re: Jak byliśmy chronieni w Hurghadzie "szpiegows 08.02.11, 02:11
      Mnie również wydaje się prawdopodobne zrobienie jakiegoś "bum". Czegokolwiek, co odwróciłoby uwagę od Placu Tahrir i 70 miliardów $ skradzionych narodowi.
      Będzie można obarczyć dodatkowo odpowiedzialnością protestujących. By już naprawdę dla wszystkich stało się jasne, że to oni są odpowiedzialni za chaos w kraju.
      Przecież trzeba jakoś bronić wizerunku zbawcy. Aby potem zbawca mógł spokojnie wyznaczyć następcę.
      • dariusznow Re: Jak byliśmy chronieni w Hurghadzie "szpiegows 08.02.11, 14:01
        wg mnie najgorsze jest to, że oni (Egipcjanie ) nie mają pomysłu na swoją wolność :(
        • guolla Re: Jak byliśmy chronieni w Hurghadzie "szpiegows 08.02.11, 19:39
          dariusznow zgadzam się z Tobą.
          To jest temat, który ja poruszam niemal każdego dnia w rozmowach z ludźmi stamtąd. Ale to, myślę, jest naturalny etap. Nikt nigdy w jeden dzień z niewolnika nie staje się wolnym człowiekiem. To, co się dzieje, to etap. Co będzie następnym krokiem trudno powiedzieć. Wystarczy popatrzeć na europejskie przemiany: ile razy władza przechodziła z rąk do rąk, ile głów poleciało na gilotynach, na drodze do wolności obywatelskich.

          Co może stać się w tamtym tyglu, w połączeniu z tamtejszą kulturą, tu mogłaby pomóc szklana kula :) W każdym razie ja nie doceniałam Egipcjan, nie spodziewałam się takiego zrywu. I dziś znowu tłumy na Placu Tahrir. Mimo potwierdzonych 300 zabitych i tysięcy rannych. Zaskakuje mnie ta determinacja.
          • dariusznow Re: Jak byliśmy chronieni w Hurghadzie "szpiegows 09.02.11, 19:37
            Obawiam sie jedynie, że niewielu z nich ma swiadomość o co walczą
            Owszem jest to godne podziwu, ale żeby się nie rozwiało z pustynnym wiatrem...

            Z tego co widać opozycja nie ma zaplecza ani pomysłu na to co dalej i to jest bardzo smutne, bo wszystko może pójść na marne

            Ale jak piszesz to wymaga czasu i być może przy następnych działaniach wyciągną wnioski z tej lekcjii

            A tak na prawdę to nie wiadomo co dla nich lepsze, wydaje mi się że jeszcze daleka droga do demokracji i czy aby to na pewno słuszna droga?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka