Gość: Foxy IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 03.06.04, 21:15 Czego mozna spodziewac sie po kajutach 3* i 4*, co tam porostu jest. Czy napoje/owoce etc. kupowaliscie na statku czy raczej na ladzie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tomstar Re: Kajuty na statkach IP: 192.11.224.* 04.06.04, 11:10 Płynąłem 3* Horusem :-( W kajucie masz dwa łóżka, stolik nocny, lodóweczkę, łazienkę z kibelkiem, prysznicem i umywalką. Staraj się nie brać kabin na najniższym pokładzie bo śmierdzi z zęz i silnik statku hałasuje. Na statku nie opłaca się niczego kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foxy Re: Kajuty na statkach IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 04.06.04, 23:43 Dzieki, kto i jak decyduje o przydziale kabin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomstar Re: Kajuty na statkach IP: *.proxy.lucent.com 08.06.04, 10:19 W Sigmie klucze do kabin pobiera pilot. Poniewaz kabiny sa takie same a roznia sie polozeniem na pokladach, to tym razem kazdy bral sobie klucz z loterii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misio Ooo, a to pływają tam statki ɝ* IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 00:26 Wydawało mi się, że wszystkie statki pływające po Nilu maja 5*. Twój miał przy recepcji mniej niż 5*??? Nasz (Prince Omar) miał teoretycznie 5*, ale zasługiwał na 2-3* max... Chcemy m.in. za to odszkodowanie od biura podróży. Pozdrowienia, Michał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomstar Re: Ooo, a to pływają tam statki & & #35 605;* IP: *.proxy.lucent.com 08.06.04, 10:14 To źle ci się wydawało :-) Pływają nawet dwugwiazdkowce. Horus miał oficjalnie 3 gwiazdki i na tyle zasługiwał. Spedzałem na nim z resztą tak mało czasu, że zbytki nie miały wiekszego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misio Co kupować na statku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 00:30 To co musisz... Na statku jest znacznie drożej niż na lądzie. Radzę zaopatrzyć się w Colę. Ja nie jestem zwolennikiem tego napoju; w Polsce piję go sporadycznie. Ale muszę przyznać, że na statku cola mnie odratowała, gdy dopadła mnie klątwa faraona. Odratowała mnie wówczas, kiedy zwracałem już wszystko cokolwiek bym nie wypił, nawet wodę z niforyksazydem. Nie zapomnij wziąć ze sobą tego lekarstwa. Gdybyś jednak zapomniał, w egispkich aptekach też je mają. Pozdr. Michał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foxy Re: Co kupować na statku... IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 05.06.04, 19:12 Dzięki, rozumiem ze to lekarstwo na rewolucje żołądkowe? Czy braliście aviomarin na chorobę morska? Czy statkiem buja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwonka Re: Co kupować na statku... IP: *.a.jawnet.pl 05.06.04, 19:45 Nie, statkiem nie buja. Pozdrawiam cieplutko :-) Iw.... Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Choroba morska, czy zemsta faraona 05.06.04, 22:06 Nil jest uważany za jedną z najspokojniejszych i najbardziej leniwych rzek na świecie, więc jeśli będzie was na statku bujało, to przestańcie pić alkohol. Bo jedynie to może być przyczyną. "Zemsta faraona" to dość ostra dolegliwość żołądkowa wywołana nieprzystosowaniem flory bakteryjnej naszych żołądków w ciepłych krajach. Penie podobny odpowiednik choroby mają mieszkańcy ciepłych krajów przyjeżdżających do naszego kraju. By zmniejszyć prawdopodobieństwo zapadnięcia na to na statku (bo jednak na statku odsetek zachorowań jest spory) to nie używanie wody z kranu nawet do płukania ust. Jeszcze lepiej jest przed wyjazdem zażyć nieco dawek lakcidu, leku wzmacniającego florę bakteryjną żołądka. Niektórzy twierdzą, że dobrze jest strzelić sobie setę dziennie dla zdrowia. Sam tej metody nie stosowałem, ale ma ona tyle samo zwolenników co i zagorzałych przeciwników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deo Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 23:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deo Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 23:10 Tyle tylko ,ze ciekawy jestem drogi Pc czy Ci co pili sete dla zdrowia ustrzegli sie zemsty a ci co nie pili mieli na co zasluzyli ???. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deo Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 23:12 Uzupelnienie - Oprocz ciebie PC oczywiscie bo juz pisales ze nie piles Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foxy Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomstar Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: *.proxy.lucent.com 08.06.04, 10:18 Nasza wycieczka piła profilaktycznie "lufeczkę" po posiłkach i przed dwa tygonie objazdu nikt nie chorował Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: 217.17.32.* 08.06.04, 14:48 A u nas większość też piła po lufce, ale niestety prawie wszyscy się pochorowali. Chorowaliśmy jednak tylko podczas rejsu, bo ogólnie statek był syfiasty i brudny. W trakcie pobytu w hotelach nikt nie chorował. A coca cola naprawdę pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystian Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.06.04, 16:31 Mój statek nie był za bardzo brudny, ale i tak szybko zaczeliśmy chorować (4 chorych na 4 osoby). Nie jestem na 100% pewien, ale prawdoopodobnie cała woda na statku pochodzi bezpośrednio z Nilu. Skutki jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Choroba morska, czy zemsta faraona IP: 217.17.32.* 09.06.04, 12:10 Woda na 100% pochodzi z Nilu, powiedział nam o tym egipski przewodnik. Pocieszające jest tylko to, że ameba bunkruje się ponoć tylko w kanałach ze stojącą wodą, a więc może ameby nie mamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foxy Re: Kajuty na statkach IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 20:29 Odpowiedz Link Zgłoś