Dodaj do ulubionych

do Corriny

IP: *.lukas.com.pl 28.06.04, 11:00

przepraszam ile razy byłaś w Egipcie?
Obserwuj wątek
    • corrina_f1 Re: do Corriny 28.06.04, 11:04
      Dwa, we wrześniu wybieram się po raz trzeci.
      A czemy pytasz ?

      pzdr
      Kasia
      • Gość: goscinnie Re: do Corriny IP: *.lukas.com.pl 28.06.04, 11:22


        ogromne doświadczenie jak na dwa wyjazdy.zawsze indywidualnie??
        • corrina_f1 Re: do Corriny 28.06.04, 11:38
          Z każdego, nawet weekendowego wyjazdu staram się czerpać jak naukę i
          doświadczenie. Na ogół jeździmy samodzielnie samochodem, no ale tak mozna
          swobodnie podróżować raczej po europie. W miejsca takie jak Egipt i Kreta
          trudno tam dotrzec autem, co oczywiście nei jest niemożliwe. Ze względu na
          koszty wybieramy więc turystykę zorganizowaną, której osobiście nie jestem
          zwolenniczką. Kiedy już więc jesteśmy na miejscu, staramy się mieć z
          organizatorem jak najmniej wspólnego i większość zwiedzania i czasu
          organizujemy we własnym zakresie. Tak było chociażby w tym roku. Kair na własną
          rękę był niesamowitym przeżyciem i bezcennym doświadczeniem. Jak i cała
          reszta :)
          Ponadto, jeśli chodzi o sam Egipt, jestem w stałym kontakcie z moim
          przyjacielem z Kairu, z którym przegadujemy (w miarę możliwości czasowych) całe
          godziny. Znamy się od roku i znajomość z nim to dla mnie kolejne bezcenne
          doświadczenie oraz skarbnica wiedzy. Każdego dnia zasypuję go pytaniami o różne
          kwestie związane z Egiptem, począwszy od spraw typowo turystycznych, przez
          religię (jest Koptem), gospodarkę, pogodę, sprawy codzienne. Ma tyle
          cierpliwości, że jestem ogromnie wdzięczna, że jeszcze mnie nie zabił za taką
          ilość pytań :)
          Generalnie jestem bardzo otwarta na świat i ludzi i , jak sądzę, to właśnie to
          pomaga mi w jego poznawaniu. Uwielbiam poznawać nowe miejsca i nowych ludzi -
          sprawia mi to ogromną frajdę i obfituje w doświadczenie :)

          pozdrawiam
          Kasia
          • Gość: gościnnie Re: do Corriny IP: *.lukas.com.pl 28.06.04, 12:23

            no tak zuch dziewczyna.Ja jestem od ponad 5 lat przewodnikiem po Indiach.I
            nawet z takim doświadczeniem nie pokusiłbym się o tak szerokie opinie na temat
            tego kraju.Poprostu Twoje informacje tworzą Twój wizerunek jako osoby z
            wieloletnim doświadczeniem.A co jeśli ktoś na fali tej euforii pojedzie sam do
            Egiptu? Twój obraz tego kraju to jedna sielanka:)Ty wiesz, że jeśli coś nie
            pójdzie tak jak powinno możesz przedzwonić do kolegi i będzie ok.Co jeśli
            pojadą Ci którzy takich możliwości nie mają?? Czy bierzesz odpowiedzialność za
            takie propagowanie wypoczynku w kraju muzułmańskim?Nie chcę wywoływać fali
            postów 'walczacych ' ze mną. Poprostu mam takie właśnie pytanie.
            Bartek
            • corrina_f1 Re: do Corriny 28.06.04, 12:47
              To jest forum, mam prawo opisywać kraj tak, jak go widzę. Nikogo nie przymuszam
              do odbierania go w ten sam sposób.
              • Gość: gościnnie Re: do Corriny IP: *.lukas.com.pl 28.06.04, 12:52


                oczywiście, że tak i cieszę się,że to napisałaś.To Ty widzisz takim ten kraj.
            • corrina_f1 Re: do Corriny 28.06.04, 13:46
              Gość portalu: gościnnie napisał(a):

              >
              > no tak zuch dziewczyna.Ja jestem od ponad 5 lat przewodnikiem po Indiach.I
              > nawet z takim doświadczeniem nie pokusiłbym się o tak szerokie opinie na
              temat tego kraju.Poprostu Twoje informacje tworzą Twój wizerunek jako osoby z
              > wieloletnim doświadczeniem.

              A kto powiedział, że go nie mam ? Nie czuję się i nigdy nie czułam ekspertem
              ani w dziedzinie Egiptu ani żadnego innego kraju. Jestem pilotem i zapalonym
              podróżnikiem. Podróżami zajmuję się od jakichś 15 lat i sądzę, że w tym czasie
              nabywa się już pewne doświadczenie. Oczywiście Ty w Indiach pewnie nauczyłeś
              się więcej niż ja przez całe swoje życie.
              Pewnych rzeczy uczysz się nie tylko w jednym kraju (w tym przypadku mowa o
              Egipcie, bo tego dotyczy forum), a doświadczenie nabyte w różnych krajach
              przydaje się potem wszędzie.
              Myślę, że nie do końca rozgraniczyłeś rzeczowe in konkretne informacje, jakie
              podaję na forum, z być może nie pozbawionymi emocjonalnego podejścia
              wspomnieniami w odcinkach. Wspomnienia są subiektywnym zapisem tego, co
              przeżyłam w Egipcie i każdy ma prawo ustosunkować się do nich tak, jak ma
              ochotę.
              Na forum staram się pisać konkretne informacje, które są zgodne z prawdą, czyż
              nie są ?


              >>A co jeśli ktoś na fali tej euforii pojedzie sam do
              > Egiptu? Twój obraz tego kraju to jedna sielanka:)Ty wiesz, że jeśli coś nie
              > pójdzie tak jak powinno możesz przedzwonić do kolegi i będzie ok.Co jeśli
              > pojadą Ci którzy takich możliwości nie mają?? Czy bierzesz odpowiedzialność za
              > takie propagowanie wypoczynku w kraju muzułmańskim?

              A czy jakikolwiek mój post namawia do takiego samego postrzegania kraju ? Albo
              robienia tego samego, co robiłam ja ? Sądzę, że nie muszę brać za nikogo
              odpowiedzialności, nie jestem organizatorem turystyki, zeby za kogoś
              odpowiadać, a jedynie turystą dzielącym się z innymi swoimi
              spostrzeżeniami.Forum jest od tego,żeby takie informacje wymieniać, kazdy
              informacje odbiera indywidualnie a z rad skorzysta albo nie.

              A Ty Bartku ile razy byłeś w Egipcie ? Chętnie poznam Twoją opinię na temat
              tego kraju i jego mieszkańców. Być może nauczę się czegoś nowego, co mogłoby
              być przydatne w przyszłości .
              Wcześniej nie widziałam na forum Twoich postów... Choć IP wydaje się dziwnie
              znajome, niedawno klepał ktoś z Lukasa, ale pod innym nickiem....

              pozdrawiam
              Kasia
              • Gość: gościnnie Re: do Corriny IP: *.lukas.com.pl 28.06.04, 14:29

                co do klepania bardzo możliwe.Nie jestem jedynym pracujacym w firmie.Co za
                dogłębność tematu:)Niestety z krajów arabskich mam tylko wiedzę o Jordanii i
                Arabii Saudyjskiej( do której zresztą się wybieram).Nie napisałem tego też po
                to abyś nastroszyła pióra.
                A to,ze w Indiach pracuję od 5 lat nie oznacza,że mam kontakt z turystami tylko
                od tego czasu.I zdumiewa mnie to,że Ty też pracujesz z turystami.Każdy
                odpowiedzialny pilot raczej na stwierdzenie osoby z forum, która pierwszy raz
                chce wyruszac do Kairu nie rzuca euforystycznych achów i echów.Nie pilot
                wycieczek, który do tego zwiedził kraj a i owszem ale w towarzystwie arabskiego
                kolegi:))
                To tyle.Dzielna napewno jesteś , piszesz pieknie też bo z przyjemnością to
                czytam.
                I fajnie wiedzieć, że odpisywanie na czyjś post zaczynasz od przeszpiegów:)
                Swoja drogą sam sprawdze kto tutaj jeszcze forum odwiedza.
                • pc_maniac Re: do gościnnie 28.06.04, 14:41
                  Jakoś nie pamiętam aby Corrina czy również ja (bo także dość szczegółowo
                  opisywałem możliwości podróżowania po Egipcie na własną rękę), byśmy namawiali
                  kogokolwiek do zdecydowania się pierwszy raz na wyjazd do Egiptu od razu na
                  własną rękę.
                  Ja nawet kilkakrotnie odradzałem tego, ale nie z powodu niebezpieczeństw (choć
                  i takie osobom łatwowiernym mogą się zdarzyć). Bardziej ze względu na ogromną
                  przepaść kulturową. Począwszy od sposobu kupowania czegokolwiek, poprzez
                  barierę językową, np. cyfry, a skończywszy na przepisach ruchu drogowego (choć
                  może się wydawać, ze przepisów tam nie mają, to jednak pewne niepisane zwyczaje
                  drogowe jednak stosują).
                  Wybranie się tam bez rozeznania może być naprawdę powodem wielkich frustracji i
                  zmarnowanego urlopu.
                  Jednak, jeśli ktoś już tam był i starał się poznać tamtejsze zwyczaje, nie
                  tylko poprzez marudzenie o wszystko rezydentowi, to sam stwierdzi, że strach ma
                  wielkie oczy.
                  • Gość: GOŚCINNIE Re: do gościnnie IP: *.lukas.com.pl 28.06.04, 14:56

                    a czy ja pisałem to pytanie do Ciebie? Prosze nie róbmy czegoś na zasadzie :
                    uderz w stół.Twoje posty też czytałem.Przeglądając posty zwróciłem tylko uwagę,
                    że brakuje przy niektórych wypowiedziach jednak zdrowego powiedzenia
                    euforystycznie nastawionym ludziom( którzy pierwszy raz odwiedzają ten kraj, że
                    wycieczka do tak innego kulturowio kraju to nie spacer nad Wisłą.
                    I nie napisałem tego bo jestem wredny.Piszę to jedynie dlatego,że sam dwa lata
                    temu szukałem zagubionego turysty.Zgubił się bo sam chciał pozwiedzać miasto.Po
                    znalezieniu go wyczerpanego i okradzionego na peryferiach miasta, wiesz do kogo
                    miał pretensje?
                    Do wszystkich.Bo mu nie powiedzieli,że jak chce zwiedzać na własną rękę to by
                    się chociaż przydało zapisać numer telefonu do ambasady.To wszystko.
                    Nie robie tego złośliwie.Poprostu ludzie potrafia nas zaskakiwać i to bardzo.
                    • pc_maniac do gościnnie 28.06.04, 15:09
                      Ja nie napisałem tego by Cię atakować lub kontratakować w ramach pomocy
                      dobrosąsiedzkiej ;o)

                      Poprostu pomyślałem sobie, że ten wątek może przeczytają również ci, którzy
                      jadą tam pierwszy raz i warto uświadomić im, że pomimo setek wątków z achami i
                      ochami (które nota-bene również ci początkujący po powrocie będą pewnie
                      wypisywać), muszą się liczyć z chwilami gdy będą się tam czuć jak ufoludek w
                      Warszawie. Jednym to będzie się podobało, innym mniej, a jeszcze inni
                      znienawidzą ten kraj, szczególnie podejście do pieniądza i handlu.
                      • pc_maniac Re: do gościnnie 28.06.04, 15:18
                        Zapomniałem dodać:
                        To, że nie ściągam euforystycznie nastawionych ludzi na ziemię w postach robię
                        z lenistwa, a nieco również z premedytacją.
                        Trafiłeś na pewno na wątek "Co zabrać a czego nie do Egiptu"
                        większość osób wyjeżdżających tam pierwszy raz trafia również na forum Egipt-
                        hotele" tam zaś znajduje się link do stronki, którą kiedyś stworzyłem (choć
                        obecnie nie jest już moją własnością) i internauta bezpośrednio ląduje na
                        stronce zawierającej masę przydatnych informacji dotyczących wyjazdu. Od tak
                        ważnej jak prośba o wklepanie do komórki numeru ambasady i policji
                        turystycznej, zgloszenie swego wyjazdu i pozostawienie numeru komórki
                        rezydentowi i w recepcji hotelu. Jak również tak niby prozaicznych jak
                        zaopatrzenie się w saszetkę na dokumenty i pieniądze.

                        Leniwych nie zmusi się do czytania o tych sprawach, choćby pisało się o nich w
                        każdym poście. Dla tych co chcą wiedzieć, żaden problem ze znalezieniem tych
                        linków.
                    • aicha_fr Re: do gościnnie 28.06.04, 15:19
                      Uwaga: to nie jest "post atakujący" założyciela tego wątku.
                      Może się mylę, ale chyba każdy rozsądny człowiek szukając odpowiedzi na swoje
                      pytania najpierw zapoznaje się z opiniami innych, a potem wyciąga swoje własne
                      wnioski. Własne tzn. przekładając to, czego się dowiedział na swoje potrzeby,
                      wyobrażenia, zainteresowania i predyspozycje i co tam jeszcze. To nie takie
                      trudne oddzielić pojawiające się na tym forum wpisy reklamowe od rzeczywistych
                      opinii i przeżyć.
                    • Gość: andrzej Re: do gościnnie IP: *.espol.com.pl 29.06.04, 01:47
                      a propos okradzionych i wyczerpanych turystów.
                      jeżeli o to chodzi, to raczej doradzałbym Polakom wycieczki po miastach
                      egipskich, niż Egipcjanom po miastach polskich.
                      bezpieczeństwo jest rzeczą względną. bardzo względną...
                  • milu13 Re: do gościnnie 28.06.04, 22:56
                    przed kazda podroza chodze na rozne fora zeby wiedziec troche wiecej o danym
                    kraju czego nie ma nawet w przewodnikach,ludzie ktorych znam w kanadzie jezdza
                    rzadko do takich krajow jak egipt,indie ameryka poludniowa,tajlandia lub
                    kambodza z grupa zorganizowana,raczej na wlasna reke,wycieczki zorganizowane sa
                    bardzo popularne 65 lat i plus czyli emeryci,tak ze corrina,pc maniak dobrze
                    robia opisujac wrazenia na tym forum i to jest wielka pomoc dla ludzi ktorzy
                    zdecyduja sie jechac sami no i goscinny przesadzasz troche o corrinie ,wlasnie
                    ona ma swieze spojrzenie na kraj ,bylem w indiach przez 3 miesiace to tam sa
                    przewodnicy?
                • corrina_f1 Re: do Corriny 28.06.04, 14:48
                  Bartku, nikogo nie szpieguję, często mimowolnie patrzę na IP i akurat umómy
                  się, że Twój serwer rzuca się w oczy :P
                  Nie wiem i nie pamiętam, kto jeszcze pisał, ale na pewno pisał :)

                  W kwestii wyjaśnienia - jestem pilotem, ale obecnie nie pracuję w tym zawodzie:(

                  Źle mnie trochę odbierasz, piór również nie stroszę, oj, dobrze, że nie wiesz,
                  jak wyglądają moje nastroszone pióra :P
                  No i cały czas mam wrażenie, że mylisz moje egipskie opowieści z tym, co pisze
                  na forum. Zwłaszcza w kwestii Kairu. Ale nie ciągnijmy tego tematu, poczekam,
                  aż sam tam pojedziesz i albo przyznasz mi rację, albo przedstawisz swój punkt
                  widzenia :) Szczególnie to drugie mile widziane :)

                  pozdrawiam
                  Kasia
                  • Gość: gościnnie Re: do Corriny IP: *.lukas.com.pl 28.06.04, 15:01

                    no myślę, że Twoje piórka mogą być groźne:) a co do Twoich opowieści to mam
                    je wydrukowane.I Pc_ maniaka też.Myślę,że po Ramadanie skuszę się i zastosuję
                    je praktycznie:)
    • milu13 Re: do Corriny 28.06.04, 23:12
      takie samotne podroze sa nalepsza nauka zycie dla mlodych ludzi,to uczy
      zaradnosci zyciowej a nie podroze z przewodnikiem prowadzajacym za raczke a tak
      wogole goscinny to mi pachniesz bylym towarzyszem
      • gajasirocco Re: do Corriny 29.06.04, 08:17
        Cały świat zwiedzam samodzielnie i czuję się w krajach arabskich bezpieczniej
        niż w Polsce- pierwszą podróż do Egiptu zaplanowałam 10 lat temu z małymi
        dziećmi kupując bilet do Tel Awivu i powrotny z Kairu, zwiedziłam Jerozolimę,
        Autonomię Palestyńską, jeżdziłam normalnymi środkami lokomocji, na piechotę
        przekraczałam granicę w Tabie i wędrowałam na piechotę przez Synaj, dalej
        autostopem, statkiem do Hurghady, wzdłuż Nilu- Karnak, Luksor, Hatszepsut...i
        do Kairu- to w skrócie- były następne wyprawy przez Turcję do Syrii, po Sri
        Lance...zawsze bez przewodników- dużo widziałam, poznałam cudownych ludzi i
        nigdy nie spotkałam się z żadną wrogością, nachalnością- a do podróży w
        pojedynkę napawiam przede wszystkim ludzi samodzielnych, otwartych i
        tolerancyjnych, a zwłaszcza takich, którzy potrafią respektować zwyczaje
        panujące w danym kraju.
        Gorące pozdrowienia dla cudownej podrózniczki Corriny!
        • Gość: gościnnie Re: do Corriny IP: *.lukas.com.pl 29.06.04, 10:46

          no i dzięki mojemu mailowi hymny pochwalne ....... Acha Milu:) niewiem kim
          jestes człowieku ale Twoje wypiski są bez sensu.Czujesz miętę do Corinny to się
          z nią umóów.Co do mojego bycia towarzyszem:))) tak byłem nim! miałem pięć lat
          jak był stan wojenny : nosiłem pałkę przy pasku w spodniach i tłukłem dzieci z
          podwórka, których rodzice pracowali w stoczni.Oj beznadzieja z Ciebie.I do tego
          taki oczytany człowiek i nie wie,że w Indiach są również przewodnicy:( (grup
          indywidualnych np)
          A na zakończenie to dodam w tym kąciku wzajemnej adoracji jakim jest to forum(
          a szkoda) , że mój post miał tylko ostudzić pęd do poznawania w ciemno krajów o
          odmiennej ;kulturze.Sorry Gaju ale niewiele kobiet z dziecięciem na ręku podąża
          przez granice ku nieznanemu.
          I jak mi kiedyś powiedział stary Muslim,że cecha dobrego Muslim są dobre
          maniery:) opuszczam Was bo na te Wasze wzajemne adorowanie się niedobrze mi się
          robi.I boję się,że stracę dobre maniery:)Przykre,że umiecie rozwijać tylko te
          wątki, które są po waszej myśli.Gaju.Jak będzie jakiś konkurs w NG dotyczący
          bohaterek naszego wieku to głosuję na Ciebie.Kobieta z dzieciem karmionym
          piersią śmiało stawiająca wszystko na szale poznania naszego świata.I nawet ten
          nick wiele mówi.
          Bartek
          • Gość: mac Re: do Corriny IP: *.dialup.vol.cz 29.06.04, 11:00
            trafiles w sedno chlopie...gratuluje trafnosci spostrzezen. zreszta, nie trzeba
            nawet zbyt dlugo przebywac na tym forum, aby dojsc do podobnych wnioskow!

            pozdrawiam kolko wzajemnej adoracji imienia Corriny - bawcie sie dobrze! : )

            Pozdr.
            • corrina_f1 Re: do Corriny 29.06.04, 11:05
              Yyy, czy jest coś o czym ja nie wiem ???
              • corrina_f1 Re: do Corriny 29.06.04, 11:30
                Uważając wątek za zamknięty, pragnę tylko wskazać na 3 punkty:

                1) nie uważam, żebym była na tyle wyjątkowa, aby poświęcać osobny wątek mojej
                osobie na forum , bądź co bądź o Egipcie

                2) Informacja dla "adoratorów" i "antyadoratorów"- jestem zajęta a wszelkie
                żarty na temat czucia mięty itp przestają mnie powoli bawić.

                3) Nie uważam, żeby moje zamiłowanie do Egiptu, chęć samodzielnego podróżowania
                po tym kraju i dzielenie się wrażeniami z innymi była powodem do tego typu
                polemiki i najeżdżania na mnie tylko dlatego, że uwielbiam ten kraj i chcę się
                tym dzielić z innymi. Od lat turystyka dzieli się na tzw zorganizowaną i
                trampingową vel indywidualną a to forum jest miejscem dla amatorów jednej i
                drugiej formy. Nigdy nikogo nie namawiałam i nie będe namawiać do samodzielnego
                zwiedzania jakiegokolwiek miejsca, bo jest to kwestia wyłącznie indywidualnej
                decyzji. Nie każdemu musi się podobać to, co piszę. Jednak wiem, że na tym
                forum od dawna, lub od przypadku, są osoby, które , podobnie jak ja przed
                moimi wyjazdami, potrzebują tego typu informacji, i właśnie z myślą o nich
                nadal będę pisać.
                Dostałam w ciągu ostatniego roku bardzo wiele cudownych i serdecznych maili od
                zupełnie obcych osób, ogromnie im dziękuję, bo właśnie dzięki nim wiem, że
                nadal jest sens zajmowania się tym, co kocham. Choć czasem wszelkie racjonalne
                argumenty przemawiają za czymś całkowicie odwrotnym.

                pozdrawiam serdecznie
                Kasia
    • milu13 Re: do Corriny 29.06.04, 15:25
      corrino nie musisz sie tlumaczyc towarzyszowi goscinnemu,forum jest fajne a w
      polsce jeszcze nie jest rozwiniety trend podrozy bez grupy zorganizowanej ale
      to pomalutku przyjdzie
      • corrina_f1 OT o turystyce 29.06.04, 15:44
        archiwum grupy newsowej pl.rec.turystyka.tramping sięga stycznia 2001.
        wczesniej przez kilka lat dzialala wspolnie z turystyką zorganizowaną, zanim
        ich nie rozdzielono, pod wspolna nazwa pl.rec.travel
        niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.turystyka.tramping
        należy pamiętać, że doba internetu w Polsce zaczęła się mimo wszystko
        stosunkowo niedawno więc stan archiwum nie oddaje w pełni sytuacji
        podróżujących Polaków we wcześniejszych latach. To właśnie podróże indywidualne
        stanowiły kiedyś podwaliny polskiej turystyki. W ostatnich latach z kolei do
        głosu doszła turystyka zorganizowana i moim zdaniem to na nią właśnie jest
        teraz największy popyt.
        Obserwując codziennie grupę trampingową myślę, że mimo wszystko w Polsce
        turystyka indywidualna jest bardzo popularna. I oby tak dalej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka