Dodaj do ulubionych

A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi

08.08.12, 15:49
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12275723,MSZ_do_Polakow__W_Egipcie_nie_wyjezdzajcie_poza_hotele_.html
No to do hotelowych gett - na stołówkę , na plaże i na basen .
A to się zapłaczą nasze niektóre panie - bo przecież samych hotelowych boyów to dla nich nie starczy a jak nie będą mogły wyjść na miasto to gdzie spotkać krawężnikowego Omara Shariffa ?

A cairo to juz w ogóle nie wytknie nosa z baru !!
Obserwuj wątek
    • zulu2006 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:11
      hmmm, to juz teraz nie wiem co robic... Chcialem w sobote kupowac wycieczke na wrzesien do Egiptu do Aqua blu, ale w zwiazku z tym moze zmienic lepiej kierunek na Tunezje, Grecje albo Turcje?? jak uwazacie?? Nie chcialbym spedzic 2 tygodni zamkniety w hotelu... Jak cos to jaki hotel polecacie w w/w Państwach?? z Tui do 3200 zł na 14 dni.
      • tamerza Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:20
        nigdy w zyciu nie pojechalabym do egiptu w takiej sytuacji, nie dlatego ze MSZ wydal takie ostrzezenie, ale dlatego ze dla mnie ten kraj jest nieprzewidywalny w tej chwili, nie po to jade na wakacje, zeby sie martwc co mnie spotka,

        Kolezanka wrocila tydzien temu z Titanica i jej stwierdzenie; to nie ten sam Egipt, a 90% turystow to Polacy

        Egipt tani jak nigdy i Polacy sie rzucili, wole wydac wiecej kasy na Turcje ale zobaczyc cos wiecej niz hotel

        Bylam juz kilkanascie razy w Egipcie i kocham ten kraj, ale nie pojade tam tak szybko bo boje sie.... rozczarowac, ze to nie jest juz ten kraj sprzed rewolucji :(

        szkoda... ale wiem ze kiedys tam wroce :)

        • zulu2006 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:25
          to co polecasz na druga polowe września?? bylem juz raz w Egipcie i morze, rafa bardzo mi sie spodobaly dlatego myslalem tam wrocic... ale w takiej sytuacji?
          • tamerza Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:46
            jest mnostwo pieknych miejsc ;) polecam hotel kustur club i turcja kusadasi, mega pieknie :)

            Ja w Egipcie juz 2 lata nie bylam... tesknie.... i niestety w tesknocie pozostane az sie nie uspokoi :((

        • lajo2 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 15.08.12, 15:34
          90% to Rosjanie, a nie Polacy,bylem w egipcie w tym roku wtym hotelu,bez paniki!
    • gladi3 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:37
      czas na Turcje,a mi sie udalo w czerwcu jeszcze do Kairu pojechac luzik,malo ludzi fajnie ale juz na razie nie ma co sie tam pchac.
      • kasica232 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:38
        no to swietnie, bo mam wykupiona wycieczke na koniec sierpnia i teraz nie wiem co mam robic..
        • tamerza Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:48
          co masz robic... nic nie zrobisz... musisz leciec, pytanie po co :( zeby zwiedzac hotel 2 tygodnie :(
          • kasica232 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:54
            tydzien. no nic bede sie poruszać tylko po miescie w ktorym bede przebywać...szkoda.
            • zulu2006 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 16:59
              w sumie w moim przypadku Kair i Luksor tez odpada, chodzi tylko o to zeby bez stresu poruszac sie po Hurghadzie... wiec moze nie bedzie tak zle??
            • gladi3 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 17:01
              mozesz zmienic kierunek,popytaj w biorze z zwiazku z oswiadczeniem MSZ.jesli hurghada moze byc w miare ok,na quady mozna sie wybrac lub np jakis stateczek,giftu,orange?
          • deoand Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 17:00
            Turcja jest piekna a jesli nie Turcja to Wyspy Kanaryjskie chocby Lanzarote ... Egipt bez Kairu , Asuanu , Abu Simbell , Luksoru albo z Sharmu Ziemii Świetej to tylko biedny Egipt ... dobrze , ze woda cieplutka !

            No wygląda , że nasz Egipt to teraz ryzyk -fizyk !!
            • janan2 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 17:42
              Znowu bez przesady!Z pewnością wielbłądem czy jeepem ni pohula po Synaju.Koniec tych atrakcji.SSH jak też Synaj niezbyt bezpieczny.Ale same ośrodki bez przesady,jeszcze dobrze pilnowane.Na kontynencie HRG też otoczona kordonem wojska od lat,i z pewnością bezpieczniejsza od SSH.Nikt nie zabroni spacerować po okolicy.Ale dalsze fakultety no to już lekkie ryzyko.Nikt nikogo więził w hotelu nie będzie,gwałcić i porywać nie będą,bo to ośrodki praktycznie zamknięte,ryzyko złapania sprawcy ogromne.A wojsko póki co rządzi i pilnuje,więc nie można powiedzieć,że w kurortach jest aż tak niebezpiecznie,że z hotelu wyjść nie można.Poza tym są inne atrakcje.Morze,rafa,wycieczki na Tiran czy Gifun.Beduini po wodzie raczej słabeusze,nie tykają.Tak,że rozsądek podpowiada,że ten co już kupił to lepiej niech jedzie.Większe niebezpieczeństwo od upadku BP grozi niż ze strony miejscowych w kurortach.

              Sam w ubiegłym roku byłem jednak w Turcji,no i w tym też ponownie tam się wybieram.Ale taka sytuacja była do przewidzenia,że nie tylko ja zmieniłem ulubiony kierunek w związku z przemianami i rosnącym zagrożeniem..Szkoda.Egipt się zmienił i nie wiadomo w jakim kierunku to idzie.Ale ostrzeżenia chyba na wyrost.Z drugiej strony jak nie pojedzie do Kairu czy Luksoru lub droga do Izraela czy Jordanii niebezpieczna,no to po co ostatecznie do Egiptu!?
              • zulu2006 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 00:55
                to masz porównanie, wiec jak tam Turcja ??
                • tamerza Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 09:08
                  no to Turcja tak :)

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12279620,Atak_na_pojazd_wojskowy_w_Turcji__Wybuch__strzelanina_.html

                  heheheh ale uwazam ze o ile w Turcji to incydent, o tyle w Egipcie poprostu nie jest bezpiecznie
    • sokhna Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 18:02
      Ja chyba jakas inna jestem, ale sie nie boje. Egipt to moja druga ojczyzna, mamy tam dom, poruszamy sie wszedzie normalnie. Bylismy nawet w trakcie najwiekszych zamieszek.
      Jasne, moze patrze na to troche inaczej jak turysci chcacy zaznac spokoju ;)

      Ja tam wierze, ze to bedzie znow ten piekny spokojny i przyjazny Egipt :)
    • capraia Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 18:06
      troche więcej z bloga dziennikarza, Huberta Kozieła, zajmującego się geopolityką i terroryzmem : foxmulder2.blogspot.com

      "Na innym froncie - na Synaju, wspierani przez irańskie służby salafici z Synaju wspólnie z terrorystami z Gazy dokonali spektakularnego ataku na egipski posterunek graniczny, w którym zabili 16 komandosów i zdobyli transporter opancerzony, którym przebili się przez granicę z Izraelem (pojazd został wyeliminowany później przez izraelski śmigłowiec). Celem tego ataku było zaatakowanie dwóch armii. Terrorystom szczególnie zależało, by uderzyć w izraelski batalion złożony z beduinów. To wywołało by wendettę na obszarze Negewu i Synaju, czyli jeszcze bardziej zdestabilizowało tam sytuację. Armia egipska odpowiedziała wielką ofensywą antyterrorystyczną na Synaju - m.in. po raz pierwszy od 1973 r. odpaliła tam rakiety ze śmigłowców (eliminując 20 terrorystów)."
      • gd_3334 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 20:45
        mój brat właśnie wrócił z Hurgady dokladnie z hotelu aqua blu, spokojnie, bez większych emocji i na lotnisku i w hotelu, wycieczka do Kairu ok wojsko widziane owszem, ale ja rok i dwa lata temu też widziałam. My lecimy do Aqua w drugiej polowie września. Wydaje mi się że ewentualnie gorsza sytuacja w Sharm może ale to moje zdanie.
        • dorotaaisha Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 08.08.12, 21:41
          Ręce opadają. Powtórka z histerycznych apeli do Rodaków naszego MSZ w trakcie rewolucji, gdy w Hurghadzie nie działo się kompletnie NIC, a MSZ i massmedia na czele z TVN24 biły pianę, podbijając histerię i teorie spiskowe. Nie od dziś wiadomo, że MSZ jest nadgorliwe i asekuracyjne i dmucha na zimne, żeby tylko konsulat w Kairze miał jak najmniej kłopotu, bo też i na co dzień wyglądają na niezwykle zajętych, tak że trudno cokolwiek z kimkolwiek ustalić ani doprosić się szybkiej pomocy w sytuacjach podbramkowych (vide wypadek polskich turystów w Marsa Alam 2 miesiące temu).
          Jest tak. Sytuacja w Hurghadzie jest absolutnie normalna. Spokój, zero rozróbek, na ulicach ostatnio nawet policja spisuje samochody przejeżdżające na czerwonym świetle (!), starają się podkreślić, że są i czuwają. Jestem z dziećmi 2x dziennie na zakupach w Daharze, na suku, przejeżdżamy przez miasto w stronę Sakkali - kompletnie NIC się nie dzieje!!!
          Odwoływać wczasy - absurd kompletny.
          Dziś dostałam już 5 maili od zdenerwowanych turystów z pytaniami, czy można przylatywać. To jest skutek schizofrenicznych i nieprecyzyjnych apeli. Zamiast przynajmniej określić, o jakie tereny im chodzi, sprawili wrażenie, że teraz Egipt jest niebezpieczny i lepiej trzymać się z daleka. Aż trudno o komentarz w tej sprawie.
          • irhana Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 08:39
            dorotaaisha masz rację ręce opadają. Nic dodać nic ująć.

            Takie komunikaty to pojawiają się dosyć często od czasu rewolucji. Ludzie kupują wczasy a później panika, jakby coś było inaczej niż miesiąc czy dwa wcześniej. Opanujcie się z tą paniką. Moim zdaniem jeśli już czegoś się bać w tym roku bardziej niż w tamtym to kolejnego upadku biura niż beduinów, którzy zachowują sie tak jak się zachowują od czasu wybuch rewolucji a nie od tygodnia!
            Deonadowi chyba się nudzi i przejmując rolę Kleofasa podkręca atmosfere na forum ;)
            • kasia_p45 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 08:42
              Deo to sobie jaja robi tak samo jak Janan :P
              • janan2 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 13:10
                >Deo to sobie jaja robi tak samo jak Janan:P
                W którym miejscu te jaja niby są robione na tym wątku!?Czasami bywa.Ale teraz znowu podgrzewają z lekka pod kotłem i straszą.Jak ktoś się boi niech jedzie gdzie indziej.Choćby Ty i ja jednak do Turcji,bo ten Egipt zasadniczo się zmienia.Ale nie znowu także w kurortach będą napadać i gwałcić.Choć ataki były i za Mubaraka.Szaleńcy są wszędzie,nawet w kinach strzelają w kraju nadzwyczajnej spokojności i bezpieczeństwa.Tak jest wszędzie,takie czasy dynamiczne.Mnie nie podoba się co raz większa nachalność i niekonwencjonalne zachowanie rozbestwionych przemianami tuziemców w stosunku do obcokrajowców.Te poluzowane obyczaje,to juz niekiedy wymuszanie określonych zachowań,no bo bankomat-turysta przybył,to trzeba go lekko odchudzić z kasy.Ale jednak sam wybrałem podobnie jak Ty inny kierunek.To niezależne od komunikatów "urzędasów",bo każdy ma swój rozum i powinien zdecydować co zrobi i gdzie jedzie.Nie znaczy to wcale,że kurorty są jakoś nadzwyczajnie niebezpieczne czego nie jestem akurat pewny w podróżach poza te rejony.

                Więc jakie jaja!?Deo sądzę,że ma je od urodzenie,mnie Allah też wyposażył więc robić nie muszę.Chyba że trzeba by pokombinować przy jajnikach.Teraz modne zmiany.Jak pożyczysz to może rozważę zmiany,ale klejnotów nie zamierzam się pozbywać,wiec i jaj nie robię ani nie operuję,przynajmniej tu.Jeszcze czego !!!
            • tamerza Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 09:01
              ja wiem ze to nie jest tak ze taraz jak sie poza hotel wyjdzie to zaraz zabija i zgawalca :)) ale mi nie o to chodzi na wakacjach, zeby sie zastanawic czy sie cos akurat wydarzy czy nie. Wiem ze wszystko moze sie zdarzyc wszedzie, ale ja wiem (i to tylko moje odczucie) ze jakbym pojechala teraz do egiptu z moja 2 letnia corka to bym psychicznie nie odpoczela, bo bym sie poprostu bala i tyle... nie umiem tego dokladnie opisac, wole jechac do Turcji i odpoczac niz do Egiptu za mniejsza kase, aele rozmyslac, co tez sie moze wydarzyc :)
              • irhana Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 09:19
                Ale ja Cię doskonale rozumiem, że obawiasz się o bezpieczeństwo swoje i rodziny. Nie rozumiem tylko czemu takich obaw nie miałaś przed tym komunikatem i chciałaś wykupywać wczasy w Egipcie, przecież tam napieta sytuacja jest nie od wczoraj tylko od 1,5 roku. Od rewolucji wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, dzisiaj spokój, jutro jakieś incydenty, po jutrze znowu spokój. To mnie własnie dziwi, że ludzie opierają swoje wybory na jednostkowych komunikatach MSZ, o których zresztą szybko zapominają do kolejnych komunikatów (a było ich juz sporo) więc albo wierzymy w to, że teraz jest niebezpiecznie i nawet nie rozważamy tego kierunku, albo wiemy że to wszystko na wyrost i jedziemy. Ja jestem zwolennikiem drugiej opcji :) na Synaj raczej bym nie pojechała i to nie od wczoraj, lubie się plątać daleko poza kurorty, a nie czułabym się komfortowo w tej sytuacji, natomiast cała reszta kraju stoi przede mna otworem i nie widzę dla siebie przeciwwskazań, żeby się nie plątać po Luksorze, Asuanie, Kairze czy mojej ukochanej pustyni i Oazach. To oczywiście moje zdanie wyrobione na podstawie obserwacji i doświadczeń z sytuacji w Egipcie i nikt nie musi go podzielać :)
          • hanzal z szacunkiem ale dzisiejszy Egipt to dom wariatów 09.08.12, 09:18
            niestety mentalność tych ludzi jest taka jaka jest, baaaardzo długa droga przed Egiptem do jakiejś normalności

            póki co brak policji, wojska na ulicach powoduje tylko zwiększający się chaos, takie coś prędzej czy później skończy się jakimś nieszczęściem

            tu zatrzymają jakiś autobus z turystami, tam wpadną na pas startowy, gdzieś porwą kilku turystów żeby ich wymienić za kolegę siedzącego w więzieniu, itd itd, - takie zabawy źle się kiedyś skończą, komuś puszczą nerwy, naciśnie spust i będzie po ptokach, następni turyści pojawią się za 10 lat jak się sytuacja uspokoi

            Być może Doroto nie odczuwasz tego, mieszkając na co dzień w tym wariatkowie przywykłaś, nie robi to na Tobie wrażenia, ale zapewniam Cię że będąc osobą z zewnątrz patrzy się na to wszystko oczami okrągłymi jak 5cio złotówki.

            dopiero co wróciliśmy z Hurghady, byliśmy w Kairze pod piramidami, pare razy na mieście i za każdym razem, każdym wyjściem z hotelu jakieś niemiłe przygody a to wyrostek tak bardzo chciał zdjęcia z nami że prawie chciał nas pobić za odmowę, a to jeden sprzedawca zagadywał a stojący obok drugi chciał otworzyć plecak i okraść, a to znów taksówkarz przewał zrobił przy płaceniu, itd itd

            ja póki co przygodę z Egiptem kończę, wróciliśmy dopiero co z HRG ale następne wyjazdy to będą kierunki spokojniejsze, gdzie nie czuje się tego napięcia, takie gdzie można wyjść na miasto, zwiedzić spokojnie okolice nie będąc co 5 metrów celem ataku miejscowych z których każdy chce ze mną ubić interes, coś mi sprzedać, okraść, oszukać , nabrać itd

            Dopóki to było tylko naciąganie naiwnych turystów - ok, taki kraj, taki urok, przy tym wyjeździe po raz 1szy pojawiły się wątki agresji, wyrostki prawie chciały się bić, odchodząc po nieudanym biznesie mruczały wkurzone coś po arabsku pod nosem pokazując środkowy palec itd, po co mi to, są inne piękne miejsca na świecie, gdzie jest trochę drożej ale spokojniej, pewniej i przede wszystkim bezpieczniej

            a jechać po to by 2 tygodnie siedzieć w hotelu - ja tak nie potrafię, nosi mnie, chcę zobaczyć trochę więcej niż plażę leżak i bar z drinkami

            jednak za Mubaraka było po prostu bezpieczniej - zresztą kto wie czy wojsko specjalnie nie zeszło z ulic, żeby sprowokować w ten sposób jakiś incydent i pokazać że bez niego rządzenie krajem jest niemożliwe,

            naiwne bardzo jest podejście Egipcjan, którzy gremialnie sądzą że skoro już przepędzili Mubaraka złodzieja sprawcę wszelkich nieszczęść Egiptu, to teraz szybko Egipt stanie się krajem mlekiem i miodem płynącym - otóż nie stanie się, bo to nie jest tak że całe zło Egiptu to tylko Mubarak, pozostaje podstawowy problem związany z mentalnością tych ludzi
            • tamerza Re: z szacunkiem ale dzisiejszy Egipt to dom wari 09.08.12, 09:26
              wyraziles dokladnie moje mysli :)
            • gd_3334 Re: z szacunkiem ale dzisiejszy Egipt to dom wari 09.08.12, 10:46
              hanzal a gdzie Ty latałeś/łaś po tym Egipcie że Ciebie tak robili. My tez na świeżo ( znaczy rodzice i brat) ja jade we wrześniu, tez w Hurgadzie i nic ale to nic ich nie spotkało niemiłego a byli i w Luxorze i w Kairze, wojsko owszem jest ale było i dwa lata temu.
              Pamiętam jak w 2010 była panika bo rekin w Sharm grasował a my tam akurat byliśmy i żadnego nie było. Ludki ogarnijcie się
              p.s. u nas w Gdańsku wczoraj napadli małżeństwo, grozili nożem i zabrali torebkę pani , to tak ku przestrodze jakby ktoś chciał w najbliższym czasie przyjechać
              • hanzal Re: z szacunkiem ale dzisiejszy Egipt to dom wari 09.08.12, 12:05
                wojska akurat w porównaniu z 2 lata temu jest dużo mniej moim zdaniem,

                byliśmy tym razem w Kairze + trochę wypadów po HRG - jak napisałem wyżej

                oczywiście zdaję sobie sprawę że napady, kradzieże, zdarzają się wszędzie,

                choć jakoś nie umiem sobie przypomnieć żeby w Polsce np górale niezadowoleni z budowy zakopianki zatrzymywali autobusy z turystami i brali ich jako zakładników dla rozwiązania swoich problemów, w Egipcie takich sytuacji było już sporo

                każdy ma swój rozum, każdy po swojemu analizuje to co się dzieje , każdy podejmuje sam decyzje i ponosi potem ich skutki

                my byliśmy w tym roku 2 razy w HRG, raz na majówce i teraz w lipcu / sierpniu,
                byliśmy też rok i 2 lata temu i mam odczucie że ten kraj schodzi na psy

                łącznie z notorycznymi wyłączeniami prądu - takimi 5cio - 20 - 30 minutowymi których wcześniej nie było, a w tym roku co i rusz, nie wiem czy to tylko akurat przypadłość konkretnego hotelu, ale w Kairze w sklepie koło piramid było to samo, nagle pstryk i koniec prądu, gostkowie po chwili odpalają agregat

                taka jest moja opinia, mam do niej prawo, Ty masz prawo do swojej i życzę miłego wypoczynku,
                ja mimo wszystko zmieniam kierunek choć Egipt darzę dużą sympatią, choć tak szczerze to głównie za piękne morze i rafę .
                Ich kultura obyczaje nie przemawiają do mnie
                • tamerza Re: z szacunkiem ale dzisiejszy Egipt to dom wari 09.08.12, 12:46
                  dokladni eten Egipt to juz nie ten Egipt sprzed dwoch lat :( Nie ma sie co dziwic skoro za te same wakacje kiedys trzeba bylo zaplacic 3000 zl a teraz 2000 zl, cos za cos....

                  ja nie bylam od dwoch lat w Hurghadzie, wiec ciezko mi to ocenic, ale znam ludzi ktorzy wlasnie wrocili i potwierdzaja, ze np. w dzien o pradzie w hotelu mozna zapomniec (TITANIC BEACH 5*, hurghada), ze sa straszne oszczednosci na wyzywieniu, to juz nie jest ten all, ktory byl oferowany kiedys....A moga miec porownanie bo sa takimi samymi maniakami Egiptu jak ja

                  tak jak pisalam wczesniej te wszytskie elementy skladaja sie na to ze ja bym nie pojechala, wole doplacici i miec super wakacje w Turcji

                  pewnie ze wszedzie moze sie wszystko wydarzyc i utopic sie nad baltykiem... wszedzie mozemy stac sie ofirami rabunku, ale czy w kazdym miejscu na ziemi jest to rownie prawdopodobne, skoro wszedzie moze nas cos spotkac, jedzimy na wakacje do Afganistanu....
                  • hanzal Re: z szacunkiem ale dzisiejszy Egipt to dom wari 09.08.12, 15:26
                    z prądem w Magawish nie było aż tak tragicznie, tzn był, tylko go momentami nie było (przerwy wiele razy dziennie po kilka - kilkanaście minut)

                    z all - inclusive ja akurat nie narzekam, smacznie, dobrze

                    z pieniędzmi w sumie tak jak mówisz, wszystko idzie dookoła do góry, cena dolara skacze a cena wakacji w egipcie taka sama lub nawet tańsza niż 2-3 lata temu - nie ma nic za darmo, czegoś to jednak wynika

                    ja w każdym razie nie narzekam na hotel, pokój, all inclusive - to są dla mnie rzeczy wtórne,
                    nie jadę na wczasy żeby siedzieć w pokoju i oglądać tv, nawet wyłączą prąd, też mi to aż tak strasznie nie przeszkadza (w rozsądnych granicach)

                    natomiast problem dla nas stanowiło to co opisałem wcześniej
                    • kokardka33 Re: z szacunkiem ale dzisiejszy Egipt to dom wari 09.08.12, 21:10
                      hanzal podpisuję się pod tobą mam takie same odczucia
    • asianko Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 15:59
      W czerwcu wróciłam z Hurgdy ,był to mój 11-nasty pobyt w Egipcie. Potwierdzam ,że Egipt strasznie sie zmienił ,na gorsze niestety.Właściwie największe zmiany zaszły w głowach Egipcjan! Czują się bezkarni ,pozwalają sobie na demonstracyjne złe zachowania stosunku do turystów .Nie ma mowy o spokojnym spacerze ulicami Hurgady.Hordy małych dzieci próbujące nas okraść ,Arabowie oszukują na czym się da .Znajomi z hotelu zostali wywiezieni przez taksówkarza w jakiś ciemny zaułek ! Pozamykał szyby i drzwi w samochodzie żądając większej zapłaty za przejazd!Coś takiego wcześniej było niedopuszczalne ! Zaznaczam ,że jest to kilka wymienionych przypadków. Po takich wakacjach mam dosyć Egiptu .ZwiedzaŁam już inne kraje ,jednak zawsze tęskniłam za morzem czerwonym-na dziś jestem skutecznie wyleczona .Polecam m.in. Turcję ,tam przynajmniej odbędziecie bezstresowe wakacje.
      • zulu2006 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 17:41
        nieciekawie, chyba naprawde odpuszcze sobie ten Egipt na rzecz Turcji albo Tunezji.... :( szkoda !
        • aga230 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 18:31
          co do Tunezji to też nie jest chyba ciekawie. Na stronie MSZ-u też jest komunikat, że tylko w miejscowościach turystycznych jest bezpiecznie- komunikat z czerwca 2012, który nadal obowiązuje.
          W Turcji też strzelają ( podawali w TV).
          Czyli tak naprawdę nigdzie nie jest bezpiecznie, bo nawet w Grecji co chwilę szaleją, nie wspominając o Bułgarii . To zostaje nam chyba siedzieć w domu.
          • kasica232 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 19:23
            juz nawet faktach o tym mówią....
            • aga230 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 19:47
              ale o czym? o tym, że nie zaleca się wyjeżdżać poza kurorty turystyczne?
              od wczoraj w faktach o tym mówią...
              • amertillek Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 20:37
                Taka historia z taxi jaką opisuje asianko zdarzyła mi sie w 2004. To był mój pierwszy i jedyny pobyt w Egipcie.
                • aga230 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 20:55
                  ostrożności nigdy za wiele, uważać trzeba zawsze, czy się coś dzieje czy nie. Kto jedzie na wakacje zwłaszcza do arabskiego kraju myślę, że jakieś info o nim i kulturze ma. Takie sytuacje zdarzają się często, tak samo jak z wielbłądami pod piramidami, taksówkami ,ale to chyba nie powód, żeby rezygnować z wakacji. Znajomy miał przygodę z wielbłądem pod piramidami, następnym razem omijał je szerokim łukiem. Po to są fora, żeby dzielić się swoimi spostrzeżeniami i podejmować decyzje świadomie. Ale nie dajmy się zwariować i nie nakręcajmy się niepotrzebnie.

                  życzę wszystkim wybierającym się do Egiptu udanych i spokojnych wakacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • kokardka33 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 21:02
                aga230 napisał(a):

                > ale o czym? o tym, że nie zaleca się wyjeżdżać poza kurorty turystyczne?
                > od wczoraj w faktach o tym mówią... dziewczyno ja nie wiesz o czym piszesz nie zabieraj głosu > w hotelu rezydent mówi wyraznie jak nie trzeba nie wychodzić na miasto!(Hurghada) jeżdżę do Egiptu 2 razy w roku i również widzę różnicę czyżby wiele osób miało omamy????Wróciłam miesiąc temu powiem tylko tyle na przywitanie ukradziono mi kosmetyczkę na lotnisku w Hurghadzie.......
                • aga230 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 21:11
                  nie chodzi mi o to, że nic się nie dzieje, ale o to, że od wczoraj mówią o tych zamieszkach w Egipcie, że ostrzegają.
    • karolina_pal Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 21:21
      Mi się wydaję, że nie jest aż tak źle. Osobiście mam zamiar jechać w połowie września i jakoś się nie boję.
    • asianko Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 21:38
      Opiszę dodatkowo sytuacje jaka miała miejsce podczas transferu z lotniska do hotelu.Otóż ,rezydent ( biuro wezyr)podczas podróży busem (wiózł 4 osoby),ostrzegał nas przed wychodzeniem na ulicę i przed kupowaniem wycieczek od ludzi w mieście.Mówił ,że musi nam to powiedzieć jednak jest to sekret i jemu nie wolno o tym głośno mówić ...i takie ,tam. Mianowicie chodziło mu o porwania turystów i sprzedaż na organy. Wszyscy byliśmy w szoku ,co ten człowiek mówi.Wytłumaczyłam to sobie ,że chodzi o to aby wycieczki kupować bezpośrednio u rezydentów -nie u konkurencji.I poprostu "gada" bzdury. Nie wiadomo do końca ile i czy wogóle jest w tych rewelacjach jakaś prawda .Z całą pewnością na psychikę ludzi podziałało i wycieczki kupiono wyłącznie u rezyenta . Prawdopodobnie inni turyści z biura wezyr równiez słyszeli ten tekst . Wracając do moich poprzednich wyjazdów ,owszem incydenty się zdażały . ....teraz poprostu ,to nie ten sam kraj ,ci sami ludzie i nie ta atmosfera.
      • zulu2006 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 21:45
        tak bylem napalony na Egipt a teraz mam wodę z mózgu. Wybieralem sie do Aqua blu hurghada, i nawet w polowie tak fajnego hotelu nie znalazlem w Grecji, Turcji czy Tunezji w podobnej cenie... Urlop sie zbliza wielkimi krokami a ja dalej w punkcie wyjscia bez pomysłu :(
        • kokardka33 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 21:51
          Nie ma co panikować ośrodki są jak najbardziej bezpieczne i jeżeli nie jesteś zainteresowany wycieczkami na własną rękę to bym się nie stresowała na Twoim miejscu
        • gd_3334 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 21:52
          a ja jade do Aqua 13 września zapłaciłam dziś pozostałą kwote, nie wiem czy dobrze robie ale takie plany były od lutego, mam nadzieje ze bedzie ok
          • am42 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 22:01
            znajomi wrócili z Sharm i mówili, że hotel miał obłożenie 50% z tego prawie sami Polacy
      • saderan0 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 09.08.12, 22:00
        pieknie daliscie sie zrobic temu rezydentowi :) potrafi koleś zarabiać na naiwności turystów :)
        ja nie moge sie doczekać wyjazdu wrzesniowego do Egiptu, nastroj paniki na forum jest słaby, moze zasiegnijcie informacji u osob mieszkajacych w Egipcie (Dorota- Aisha z Hurghady, Natalia - Clear Egypt z Sharmu) zanim wpadniecie w panike, a MSZ nie pierwszy raz ostrzega, turysci jezdza i nic sie nie dzieje wiec powtorze jak mantre - w kurortach jest bezpiecznie
      • dorotaaisha Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 10.08.12, 23:37
        "asianko" - O praktykach rezydentów, szczególnie z Wezyra (już słyszę kolejny raz o tym) powinno się zawiadomić odpowiednie organa. To co robią jest skandaliczne, jak można opowiadać ludziom takie dyrdymały, jeszcze w tonie wielkiego wtajemniczenia, wzmagającego grozę sytuacji!!??? Powinni za to odpowiadać karnie, jak ktoś taki śmie straszyć turystów, dla których (szczególnie debiutantów w EG) rezydent jest Bogiem i jego autorytet jest tak bezczelnie i haniebnie wykorzystywany. To jest dużego kalibru ŚWIŃSTWO i nie potrafię tego inaczej nazwać. Przyczyna: oczywista i jedyna - uszyć "swojego" turystę na wszystko co się da i nie dać broń Boże szansy na to, by wyszedł na zewnątrz i kupił wycieczkę z lokalnego biura. Więc akcja anty-konkurencyjna, ale sięgająca wyżyn bezczelności i hucpy - porwania na organy??!! Wielki Boże. I dziwić się, że ludzie odwołują wycieczki do Egiptu. Kretynów nie sieją. Pamiętajcie o jednym - rezydent jest mobilnym kramikiem z wycieczkami i taka jest jego podstawowa funkcja istnienia. Ponieważ ludzie przestali być idiotami i kupują gdzie indziej wycieczki na lepszym często poziomie za to za znacznie niższe pieniądze - łapią się takich zagrywek. Żałosne, straszne i sto innych epitetów też będzie mało.
        • asianko Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 11.08.12, 10:01
          Ja, załapałam o co chodzi z tymi organami od razu .
          Egipt zwiedziłam cały wcześniej ( na szczęście ) i teraz tylko istnieje dla mnie deska:) . Natomiast inni turyści ,zwłaszcza będący pierwszy raz byli przerażeni ,kupili wycieczki wyłącznie u rezydenta .Dodam tylko ,że strasznie narzekali i zostali na tych wycieczkach niezle zrobieni w " bambuko" ! tzn.program okrojony i termin wycieczek inny niż przy zakupie ,ech brak słów.... .

          • wojtek37k Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 11.08.12, 12:51
            Czy nam się coś stanie jak polecimy do Egiptu , w sensie zagrożenia życia ........ pewnie ,
            że nie , jesli już , to taki sam wypadek jaki może nam się przydarzyć gdzie indziej na świecie ,
            ale Egipt nie jest już przyjemnym miejscem . Tutaj w pełni zgadzam się z Hanzelem . Mentalność Egipcjan zmieniła się po rewolucji , to nie są już niewinne próby naciągania turystów , miejscowi stają się przy tym swoim procederze zdecydowanie bardziej agresywni
            i natarczywi .
            Ja lubię spędzać wieczorem czas po za hotelem , teraz w lipcu tego roku po 3 wieczorowych
            wyjściach , dalsze odpuściliśmy . Nigdy nie sądziłem , po 11 pobytach , że będę miał dość ,
            a tym roku mam dość naprawdę . Jeśli mam tam lecieć po to aby dać zamknąć się w hotelu ,
            to polecę tylko wtedy , gdy będę miał taką potrzebę (wieczornego zamknięcia w hotelu)
            To , że parę osób mieszkających tam , pisze tu forum ..... jest OK , to się zastanówcie
            dlaczego tak piszą ???? Oni tam nie wypoczywają , Oni tam pracują ..... Nowy porewolucyjny Egipt da paniom spamującym tu na forum , napewno wiele nowych możliwości , ich wykształeceni mężowie/partnerzy mają teraz perspektywę rozwijania kariery zawodowej
            w swych specjalnościach po za turystycznych ;) .... pójdą do pracy np do fabryki
            samochodów , czy innej i z tych zarobków utrzymają swoje rodziny ....... :)
            To tyle w temacie ich rzetelności w informowaniu ich potencjalnych klientów .
            Czy czułem się zagrożony ....... zapewniam , że nie , ale mentalność miejscowych się zmieniła , policji nie ma wcale tyle na ulicy co kiedyś , drobna przestępczość czy próby
            oszustwa , naciągania , przez dorosłych i dzieci są na porządku dziennym . Rozmawiałem
            z wieloma znajomymi , którzy pracowali w branży nurkowej w Egipcie przez długie lata ,
            wszyscy wrócili , lub mają zamiar wrócić , nie widzą perspektyw . Egipt dla Egipcjan
            to nowe hasło dla egipskich tłumów po rewolucji , warto o tym wiedzieć .


            • dorotaaisha Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 11.08.12, 16:43
              :) Wojtek, pani spamująca tu na forum pozdrawia serdecznie i zapewnia, że (gdybyś ją poznał to też byś wiedział, a nie domniemywał z przekonaniem) ma inne, znacznie istotniejsze źródła dochodu niż ściąganie na siłę turystów do nieprzyjaznego kraju. Podobnie jak jej mąż, o którym wiesz równie dużo jak o spamującej.
              Twoja optyka jest inna. Skoro byłeś 11 razy w EG (tj. przyjeżdżałeś przez 11 lat, albo skoro 2x w roku to przez powiedzmy 5-6), widzisz zmiany, czujesz znużenie, bo faktycznie trudno mi wyobrazić sobie, żebym jeździła przez 11 lat w to samo miejsce bez uczucia znużenia, nawet pewno na Mauritius... Pominąwszy ewidentnie pleniącą się drobną przestępczość (szusowanie do "Cywilizacji") Egipt przestał być dziewicą czerwieniejącą na widok bladej twarzy i czapkującą jej. Ja odbieram to inaczej: to nie jest agresja, to jest dojrzałość, mniejsze kompleksy i poczucie, że teraz można pokazać co się myśli. "Państwo", które przyjeżdża na all incl. po 2000 zł/os. zachowuje się często niżej krytyki i jest to sprawa ogólnie znana i obgadana ze wszystkich stron. "Państwo" szczególnie EG upodobało sobie do pokazywania, jak jest ważne i jak bardzo "małpy", "beże" itd. muszą im usługiwać, bo należy im się to jak psu miska. Za Mubaraka nikt nawet skrzywić się nie mógł, nie chcąc trafić do tutejszej tiurmy na czas nieograniczony. Frustracje zbierały się przez ostatnich 10 lat - że wybuchły? Możesz nazywać to agresją, możesz chamstwem czy "specyficzną mentalnością", możesz w końcu obrazić się albo namawiać kogoś na zmianę kierunku urlopu. Ciebie to razi, bo wiesz jak było 11 lat temu lub choćby jeszcze ze 3.
              Nie jeż się na mnie, nie jeż się na Egipt. Co do tego drugiego to wierzę, że jeszcze wszystko się z czasem dotrze (insha Allah :), co do pierwszej - sprawa niereformowalna, więc daj sobie spokój z cienkimi aluzjami, słabymi.
              • wojtek37k Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 11.08.12, 20:09
                Odniosę się tylko , do niektórych kwestii ....... wylatuję 3-4 razy do roku , przez ostatnie 8 lat
                Egipt był około 11 razy , o znużeniu nie może być mowy , bo chciałem wracać do znajomych ,
                do starych i nowych miejsc nurkowych , przeplatałem wyjazdy do Egiptu częstym wylotami
                do innych destynacji , więc jakie znużenie ???? Widzę świat i dostrzegam jak niekorzystnie , na tym tle zmienia się sytuacja w Egipcie , to wszystko . Druga kwestia (panie spamujące) , to uderz w stól , a nożyce się odezwą ...... Kolejna kwestia Egipcjanie się zmienili , bo są dumni i dojrzali , podnoszą głowę ..... no tak np Hiszpanie , Turcy , Tajowie , Meksykanie są mniej dumni i niedojrzali , dlatego tak inaczej traktują turystów . Przykładanie noża przez taksówkarza do szyi i czyszczenie portfela osobie która mieszkała od 8 lat w Egipcie , to wyraz tej dumy egipskiej ;) Czemu wymagają od nas turystów , więcej niż od swoich dumnych egipskich rodaków , bo ..... ??? ...... jesteśmy innej wiary , mam więcej średnio w portfelu , bo muszą sobie odbić nierówności społeczne ??? Egipt był kiedyś znośnym miejscem , ze wspaniałymi zabytkami , super miejscami do nurkawania .
                Dwie ostatnie kwestie się nie zmieniły , natomiast znośność miejsca zdecydowanie się
                pogorszyła . Poprostu Egipt zamieszkują bardzo prości ludzie , to oczywiście żadna ujma , których kiedyś Mubarak trzymał w ryzach , teraz ich prostotę możemy poznać niczym niehamowaną , Ty nazywasz to podnoszeniem głowy , no to OK , niech ta duma w takim razie ich wyżywi , bo ruch turystyczny słabnie ..... prawda ???? Normalnego , dumnego Egipcjanina można z całą pewnością spotkac po za ośrodkami turystycznymi , w tych ostatnich co raz trudniej o takich miejscowych . Jeśli nikt nie zrobi porządku z "podnoszącymi
                głowę" Egipcjanami , to przyjeżdżać będę jeszcze biedniejsi turyści , dla których te 2 tysiaki będzie za dużo , z jeszcze wiekszą ochotą dowartościowania się . Ci co mają pieniądze
                skorzystają z innych alternatywnych kierunków , bo płacić kasę i nie mieć przyjemnych wakacji ??? Za ciężko na to pracuję ;)
              • hanzal Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 12.08.12, 14:58
                wtrącę się w wątek, ale po tej Twojej wypowiedzi przykro mi Doroto ale przestaję uważać Twoje wypowiedzi za obiektywne,

                pracownicy ambasady się nie znają, turyści wracający się przewidzieli, tylko Ty znasz prawdę , Egipt jest bezpiecznym krajem dojrzałych , oświeconych , miłych , pełnych tolerancji Egipcjan.

                "to nie jest agresja, to jest dojrzałość, mniejsze kompleksy i poczucie, że teraz można pokazać co się myśli. "

                sorki ale poczytaj te wątki powyżej, ludzie piszą o bezczelnych próbach kradzieży kieszonkowych "na żywca" , o wyrywaniu aparatów z ręki, o tak nachalnych próbach sprzedaży że wygląda to już na agresję a Ty piszesz o dojrzałości ???
                na tym polega dojrzałość że teraz mogą już prosto w oczy sięgać do kieszeni turysty ? bez owijania w bawełnę i udawania , bez "hello my friend" i "jak się masz kochanie" ?

                "Egipt przestał być dziewicą czerwieniejącą na widok bladej twarzy i czapkującą jej."

                Nie oczekuję i nie odniosłem wrażenia że ktoś tu oczekuje specjalnego "czapkowania" - ja oczekuję za to miłego spędzenia wakacji, wyjścia na miasto by zobaczyć inny świat, ale bez obawiania że zostaniemy obrabowaniu, pobici bo nie chcemy kupić kolejnej pamiątki - obecny Egipt tego już nie zapewnia, wyjście na miasto to zaczyna być sport ekstremalny

                ..."Państwo", które przyjeżdża na all incl. po 2000 zł/os. zachowuje się często niżej krytyki i jest to sprawa ogólnie znana i obgadana ze wszystkich stron. ... - na kilka moich wyjazdów do Egiptu, takich ludzi widziałem raptem kilka razy, ilościowo nie ma porównania do "dojrzałych " mieszkańców Egiptu

                przy okazji, jak ktoś chce być dumnym Arabem, to powinien się urodzić w Arabii Saudyjskiej, oni dzięki dolarom z ropy mogą sobie pozwolić na ten luksus, jak ktoś szansę na dochody widzi w obsłudze turystów to musi im zapewnić bezpieczeństwo i uśmiech na twarzy, taki to już biznes, ludzie cały rok ciężko harują, wiec te 2 tygodnie chcą odpocząć, podładować akumulatory, zapomnieć o troskach, na tym ten biznes polega, wydawało się wcześniej że Egipcjanie to doskonale rozumieli, teraz jednak twierdzisz że to była tylko niedojrzałość

                Co do all inc po 2000, nie czarujmy się , niech Ci dojrzali Egipcjanie zachowują się tak nadal, to za chwile będą wczasy w Egipcie po 1000 zł i nikt nie będzie na nie jeździł ze strachu
                kwota która Cię wprawia w śmiech, dla przeciętnego Egipcjanina jest równowartością kilku miesięcy pracy, więc nie widzę powodu żeby się z niej nabijać

                Te mniejsze kompleksy Egipcjan to niestety wyraz totalnego braku wiedzy o świecie, całkiem serio z poważną miną kelner nam tłumaczył że Egipt to bardzo bogaty kraj tylko wszystko kradł Mubarak, teraz jak go nie ma, to Egipt będzie bogatszy niż kraje w Europie
                takie podejście zaczyna się im mścić, bo wszyscy oczekują natychmiastowego cudu, a tu mija półtora roku i manny z nieba jakoś nie widać, dokoła bieda, nędza, bezrobocie jak była tak jest . W dodatku Ci niedobrzy turyści coraz mniej chętnie jadą do Egiptu, w efekcie jest jeszcze gorzej zamiast lepiej.
                • dorotaaisha Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 12.08.12, 22:53
                  Hanzal: ależ kto mówi, że jestem obiektywna... Co do mentalności i próby wytłumaczenia tego co się dzieje: nie jestem i nie mogę być, bo Egipt to mój drugi dom od 3 lat. Co do informacji o bezpieczeństwie i zżymania się na nadgorliwe apele polskiego MSZ - jak najbardziej obiektywna.
                  Egipcjanie mają trochę dziwną mentalność i nie mieszkając tutaj trudno ją zrozumieć. Nie chcę zakłamywać rzeczywistości, skoro tyle osób pisze o jakichś agresywnych czy nieprzyjaznych incydentach, to chyba nie wymyślają tego, chociaż ja na co dzień nie widziałam, od moich turystów na żywo też tego nie słyszę.
                  To co się dzieje to reakcja psa, który na łańcuchu spędził ostatnie 30 lat. Kilka lat wcześniej pamiętam, jak słyszałam wielokrotnie od "tutejszych" , jak to muszą powstrzymywać się od ostrej reakcji, gdy przyjeżdżający turysta nie potrafi uszanować ich kultury, religii, w końcu ich samych jako ludzi. Nie wolno im było nawet pisnąć. Teraz uwierzyli, że wreszcie są u siebie i reakcja poszła w drugą stronę. Skoro jest jak jest, to ta strzałka wychyliła się za bardzo.
                  Ja myślę, że sprawy się przytępią. To jest naród może niewykształcony, za to bystry i szybko pojmą co im się opłaca a co nie. I co warto robić nie dlatego że ktoś ich trzyma za mordy, tylko dlatego że w ostatecznym rozrachunku strzelają sobie w stopę. Jeśli ktoś woli trzymać się z daleka od tego procesu, to pewno że nic na siłę.
                  Natomiast jeszcze raz: histeryczne i nieprecyzyjne apele, dające przekaz "nie jedźcie do Egiptu, bo jest niebezpiecznie" nadal uważam za nieodpowiedzialność. To takie samo spłaszczenie jak powiedzenie: A gdzie indziej na świecie to w kinach strzelają... :/
                • emek12 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 16.08.12, 21:54
                  Witam,wrócilismy 2 sierpnia z Tia Makadi Bay,to była nasza pierwsza wyprawa do Egiptu,niewiem jak było przed rewolucja ale dla nas to był bajkowy wypoczynek,bylismy w Kairze ,Giftun,Luksor,nigdzie nie odczuwalismy strachu ani niepewnosci,turysci w 100 % bezpieczni,troche w tym wszystkim przesady,to tez sa ludzie ktorzy walcza o swoje,czy u nas jest bezpiecznie....W przyszlym roku napewno tam wrocimy ,pozdrawiam
    • jagoda56 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 11.08.12, 16:23
      Byłam w tym roku pierwszy raz w Egipcie.Muszę przyznać,że pobyt uwazam za udany.Niestety zachowanie sprzedawców przy Piramidach bardzo mnie obruszyło.Zachowywali się jak nienormalni.Obtoczyli nas i na nic pokazywanie,ze już mamy kupione.Żenada.
      • 8helga Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 11.08.12, 18:18
        A my dopłaciliśmy wczoraj resztę kasy i lecimy 5 września do Sharm...może to jest ostatni rok kiedy można wyjechać do Egiptu? nigdy tam nie byłam i chętnie zobaczę o co chodzi...a MSZ?podobny komunikat pojawił się już w kwietniu, znajomi byli w maju i było bezpiecznie. Nie wycofam się na pewno, a Turcję zostawiam na przyszły rok. Co ma być to będzie, jeśli mają mnie porwać to porwią, czy w Turcji, Bułgarii czy w Egipcie...
        • jam.jest.gold Spoko spoko 12.08.12, 06:09
          To tylko niezdarny spisek MSZ. Wy, biurowi turysci egipscy, wiecie na pewno lepiej.
          I nikt wam niczego nie powie. Wy, inteligentne kregoslupy polskich biur podrozy,
          pojawicie sie pozniej en masse w radio, TVP i placzacych forach. Smutek i zal bedzie
          wam sciskal zapiaszczone posladki.

          A przed wyjazdem lub zaraz potem "zainwestujcie" u mnie w moja egipska
          Gold Piramid. Macie moja gwarancje, jak bum cyk cyk, 45% zysku. Miesiecznie,
          oczywiscie. Taka okazja juz sie wiecej nie trafi. Oferta specjalnie dla respondentow
          tego forum. Zaslugujecie na nia. Ludzie latajacy do Egiptu to specjalny gatunek
          obywateli. Eufemistycznie dodam - nadzwyczajny!
          • flyr Re: Spoko spoko 12.08.12, 09:18
            w tym roku byłem w maju w Makadi Bay . Oczywiscie tam wszystko pieknie , spokojnie i bez problemowo . Wybralismi sie natomiast sami ze znajomymi do Hurghady i to co tam sie teraz wyprawia to ludzkie pojecie przechodzi . Arabowie zawsze nachalni byli bo to taka kultura i mentalność ale teraz to jest na pograniczu nietykalności cielesnej . Wiecznie łapia za rece , kobieta moja to mi prawie na barana siedziała bo nie mogła dwóch kroków spokojnie zrobić no i najgorsza sytuacja kieszonkowcy . Dwóch na bezczela wpychało łapy do kieszeni mojego kumpla śmiejąc sie bezczelnie nam w twarz . Czuja sie zdecydowanie bezkarnie i potwierdzam to juz nie ten sam Egipt . Byłem tam pewnie z 10 razy ale nie wiem czy na razie nie odpuszcze . Bezszcelność Egipcjan poza hotelami jest straszna , człowiek nie czuje sie komfortowo a tak na wakacjach powinien sie czuć komfortowo i zrelaksowany . Ja po 3 godzinach łazenia po Hurgadzie po powrocie do hotelu musiałem sporo drinków łyknąć aby dojść do siebie a specjalnie lękliwy nie jestem .
            • warmianka35 Re: Spoko spoko 12.08.12, 14:00
              Jak najbardziej popieram tych, którzy krytykują zachowanie egipskich sklepikarzy. Na bazarach byłam w Jordanii, Izraelu ( w części arabskiej), Maroku i Turcji. Komfort nie do porównania. We wszystkich krajach oprócz Egiptu można spokojnie pochodzić, powybierać, poprzymierzać, posmakować itp. Dodatkowo można jeszcze porobić fajne zdjęcia, bo wiadomo, że tam kolor pogania kolor. Ostatni raz w Egipcie byłam w tamtym roku i niestety muszę przyznać, że miałam wrażenie, że znajduję się w jakimś domu wariatów ( chodzi oczywiście o sprzedawców). Jedna z moich znajomych powiedziała, że już więcej do Egiptu nie pojedzie właśnie ze względu na zachowanie sprzedawców. Ja raczej też już sobie daruję ten kraj, wszystko co było do zwiedzenia, zwiedziłam, więc myślę, że teraz czas na spokojną i kulturalną Turcję lub Maroko ewentualnie pozostaje siedzenie zimą w hotelu i unikanie bliższych kontaktów z handlarzami. Upierdliwi byli i przed "rewolucją", ale ostatnio, to przeszli samych siebie. Efekt był taki, że najwięcej pieniędzy wydałam w tych krajach, w których nikt nie próbował ciągnąć mnie za ręce, nie krzyczał, nie leciał przez kilkanaście metrów za mną, aby wcisnąć jakiś chłam lub to, co absolutnie nie było mi potrzebne. Skutek zachowania egipskich sprzedawców będzie taki, że jeszcze mniej ludzi będzie kupowało, ponieważ skutecznie odstraszą potencjalnych klientów. Poza tym, co to za przyjemność, gdy człowiek cały czas musi pilnować paszportu, aparatu, pieniędzy itp. A sama widziałam jak jeden z gó...arzy wyrwał starszej kobiecie aparat fotograficzny. Według mnie obecne zachowania Egipcjan nie mają nic wspólnego z dumą narodową. Po prostu odbijają sobie stare czasy i korzystają z tego, że w kraju jest chaos. Dlaczego w trakcie zamieszek w Atenach normalnie można było robić zakupy i nikt nie zaczepiał i nie próbował mnie okraść?
              • andy620 Re: Spoko spoko 12.08.12, 19:29
                Całkiem niedawno wróciłem z pierwszego pobytu w Egipcie a dokładnie z Hurghady i muszę stwierdzić ,że gdybym przed wyjazdem czytał te wypowiedzi z tutejszego forum to pewnie miałbym wątpliwości czy lecieć lecz to co zobaczyłem na miejscu nijak ma się do tego co tu wypisują Ci ,którzy byli tam po 10-15 razy zakochali się w Egipcie czy co? (w czym tam się można zakochać w bidzie?czy może wtym że Ci usługują a Ty czujesz się jak Pasza no jest jeszcze słońce i morze) wychodziłem poza hotel kiedy tylko chciałem i nie spotkałem się z żadnym przejawem chamstwa ,sprzedawcy owszem stosowali różne techniki żeby wciągnąć przechodnia do rozmowy i dyskusji a potem do swego sklepu na zakupy ale wystarczyło grzeczne acz stanowcze (i z obowiązkowym uśmiechem" o narodzie buraków") dziękuję nie,a co się tyczy Dorotki to nie jest to żadna spamerka tylko uczciwa rzetelna osoba ,która pomaga rodakom zrozumieć Egipt takim jakim On naprawdę jest nie od strony hoteli,które są enklawami ale od strony prawdziwych i biednych Egipcjan a żyć to Ona i Jej szacowna rodzina mają z czego i nikomu nic do tego.
                • zoro27 ee gadanie 13.08.12, 07:49
                  Powiem tak bylem 2 razy raz przed rewolta w Marsa i w tym roku w HRG i ja jakos do Egiptu sie nie przekonalem
                  w Marsa katastrofalna nuda nie dla mnie a w Hrg chodziłem sobie wieczorami i ok ale chamstwo i natretnosc sprzedawców karygodna
                  moja opinia chcesz leciec lec
                  ja juz tam nie pojade nawet za darmo bo mi sie ten kraj niepodoba jest smród brud i ubustwo
                  • wwandotroll Re: ee gadanie 13.08.12, 13:10
                    A ja po jednym pobycie w kraju faraonów doszłem do takich konkluzji a był to czas Mubaraka.
                    Teraz, do brudu ,smrodu i ubustwa doszało jeszcze chamstwo i bezkarna natarczywość.
                    Morze Czrewone tez staje sie powoli największym egipskim odbiorcą ścieków / prawie jak Nil/ . Tak że nurkowanie wsród plywających kupek to średnia przyjemnosc.
                    No ale jeżeli ktos lubi ...to czemu nie? wp2007
                    • twojegipt Re: ee gadanie 13.08.12, 15:10
                      Kto wie, może w przyszłym roku więcej turystów będzie jeździć do Izraela, zamiast do Egiptu? Już Itaka ma w swojej ofercie typowo wypoczynkowe wczasy Izrael - Eljat, pewnie inne biura też ruszą z takimi:) Trochę drożej, ale widoki, temperatury i Morze Czerwone to samo:)
                      • darrek4.pl Re: ee gadanie 16.08.12, 23:31
                        twojegipt napisał:

                        > Kto wie, może w przyszłym roku więcej turystów będzie jeździć do Izraela, zamia
                        > st do Egiptu? Już Itaka ma w swojej ofercie typowo wypoczynkowe wczasy Izrael -
                        > Eljat, pewnie inne biura też ruszą z takimi:) Trochę drożej, ale widoki, temp
                        > eratury i Morze Czerwone to samo:)


                        A jaki jest stan rafy (koralowej) w Eljacie ??

                        Z ciekawości pytam bo tam nie byłem . Są może zółwie , manty albo diugonie?
                        • ku-sy Re: ee gadanie 18.08.12, 01:45
                          Tu też może być wkrótce problem z wyjazdem :(
                          jak się zacznie to nie sądzę że skończą w 30 dni
                          konflikty.wp.pl/kat,1020229,title,Izraelskie-uderzenie-na-Iran-bardziej-prawdopodobne-niz-kiedykolwiek,wid,14852067,wiadomosc.html?ticaid=1f019
                    • kamilpat11 nie takie gadanie 17.08.12, 08:11
                      mam porównanie co bylo za mubaraka a co teraz i negatywne odczucia
                      chamstwo sprzedawców niesamowite w Sharm nauczyli się tekstów polacy nic nie kupią i ich idiotyczne uśmiechy na stwierdzenie że plastikowe rybki są za drogie 5$ i są made in china zdenerował sie i z łapami do mnie a że jestem nie ułomek nie dałem sie przestraszyć złodzieji mnóstwo dziecaki agresywne
                      wyłączanie prądu wieczorem codziennie czasami nawet w nocy-klima nie pracowała a że brud syf każdy wie o tym nie dbają o morze i rafy za jakis czas im tego zabraknie brak bezpieczeństwa widoczny na synaju w czasie mojego pobytu zabito 16 policemenów co zobaczylismy w telexpresie na polonii no i humory opadły
                      sami sobie zgotują los że nikt o zdrowych zmysłach nie pojedzie
                      w czasie wycieczki do Jerozolimy ludzie mówli o ostrzelaniu czy też strzałach 2 dni wcześniej w stronę autobusu beduini podnosza głowy żądaja autonomii a nacisk przez porywanie blokowanie i straszenie busów turystów
                      duże kolejki po paliwo a przewodnik egipcjanin mówił jak bogatym krajem jest Egipt ropa kanał turystyka a dlaczego tak źle jest bo to czas przejsciowy czyli nadzieje duże wciąż nie spełnione a ludzie chcą wyjśc znów na ulice dlaczego zarabiaja mniej niz sąsiad czy znajomy
                      a dlaczego taki brud na ulicach bo w domach mają bardzo czysto ale cześć wspólna nikogo nie interesuje i tam można brudzić podpalać smiecie i wyrzucac jak leci przez okno drzwi byle w środku bylo czysto
                      ciekaw teorie ale nieprzekonały mnie tekst kanał zarabia 3 mln $ dziennie czyli razem ile rocznie? nie cos koło miliarda tylko 3 miliardy jak to policzył nie wiem włożyłem to między bajki które opowiadał przewodnik jak dobrze i cudnie jest w Egipcie
                      a bezpieczeństwo coraz gorsze czuć to kto nie był za mubaraka nie odczuwa tego kto był musi poczuć jak i złe nastawienie sprzedawców inna sprawa ceny poszły w górę też to widać
                      • spinnnka Re: nie takie gadanie 17.08.12, 10:35
                        Ktoś pytał - po co sie jeżdzi po 11 razy do Egiptu? Bo ten kraj przyciaga - błękitem, słoncem, wakacyjnym luzem, mozliwoscia nurkowania - wszystko za "ludzkie" pieniądze.
                        Ja sama byłam kilkanaście razy i zaraziłam męża.
                        Jednak w tym roku wybierając kierunek Egiptu nie brałam pod uwage, może troche ze strachu, troche ze wzgledu na poszanowanie tego co sie w Egipcie zmienilo. Potrzebuje on czasu na zmiany, nic tego nie przyspieszy.
                        Mimo wszystko, jesli egipcjanie szybko nie zrozumieją ze musze odbudowac sobie zaufanie wsrod turystów, będzie im sie gorzej zyło.
                      • ku-sy Re: nie takie gadanie 18.08.12, 01:53
                        Potwierdzam, dane nam było pojechać parę razy za rządów Mubaraka i różnica do tego co było wtedy a teraz jest widoczna "gołym okiem" .
                        To już nie ten klimat co wtedy :( , wiem że chcą wolności ale takim podejściem do turystów dużo tracą.
    • czarny_login_zajety Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 15.08.12, 13:53
      Zawsze warto sprawdzić co na ten temat piszą Ministerstwa innych krajów Europy.
      Na przykład Wielkiej Brytanii:
      www.fco.gov.uk/en/travel-and-living-abroad/travel-advice-by-country/middle-east-north-africa/egypt
      • madzia112_112 Re: A nie chcieliście wierzyć Kleofasowi 24.08.12, 13:58
        Najnowsze info w sprawie 24 sierpnia:

        www.aljazeera.com/news/middleeast/2012/08/201282453418945732.html

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka