Dodaj do ulubionych

El Diwan Sharm - właśnie wróciłam - pytajcie

IP: 213.25.194.* 19.07.04, 15:40
Wróciłam z El Diwan bardzo polecam. Super wakacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nichil Re: El Diwan Sharm - właśnie wróciłam - pytajcie IP: 193.130.33.* 19.07.04, 15:59
      W takim razie zapytanko mam. Planuje tam w najblizszym czasie pobyt i co
      powiesz na temat warunkow w tym hotelu? Jakies problemy z robalami/ brudem ?
      Pozdrawiam,
      • Gość: pat Re: El Diwan Sharm - właśnie wróciłam - pytajcie IP: *.chello.pl 28.07.04, 15:37
        Witam,
        wlasnie wrocilam z al diwan. Hotel ok, bardzo ciekawy architektonicznie, cichy
        i spokojny, na odludziu. Dla mnie mankamentem była spora odległość od plaży i
        od centrum. Obsluga przesympatyczna. Robali nie ma, jedynie muchy. Co do brudu-
        jest wszedzie obecny, trzeba sie na to przygotowac; widać biedę, zostawiałam
        drobne dla sprzątających ( 5 funtów na 2 dni).Pokoje schludnie urzadzone,
        lazienka czysta, posciel też, jedynie kąty w pokoju "zapyziałe", notorycznie
        niedomywane, chyba, że trafi Ci się pokoj przy nowym basenie-pokoje dopiero
        wykończone ( i chyba te własnie polecałabym, trzeba prosić przy
        zakwaterowaniu). Ogród podlewają czymś śmierdzącym, jakby szambem, wszędzie
        unosi się ten smrodek. Hotel cały czas się rozbudowuje, podczas mojego pobytu
        otworzyli drugi basen, wykańczają kolejną restaurację. Z powodu budowy kilka
        razy nie bylo pradu, wody. Najbardziej jednak przeszkadzali mi NARZEKAJĄCY NA
        WSZYSTKO Rodacy, wstyd mi było za te ich ciągłe pretensje i krzyki. Ale, umówmy
        się, za takie pieniądze nie mieszka się w Ritzu czy Hiltonie.....a Polacy
        zachowują się, jakby ich życie było ciągłym high lif'em. Nie oznacza to, że ja
        mam niskie wymagania, ale przed każdym wyjazdem staram się zapoznać z miejscem
        do którego jadę oraz warunkami biura podróży. Wówczas wiem czego mogę się
        spodziewać.
        Pozdrawiam gorąco
        W razie pytań zapraszam na prive'a

        pat
    • Gość: Blasius Re: El Diwan Sharm - właśnie wróciłam - pytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:41
      Moje pytanie - z plaży jakiego hotelu można korzystać będąc zakwaterowanym w El
      Diwan?
      • Gość: Martika Re: El Diwan Sharm - właśnie wróciłam - pytajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 17:27
        Nie wiem co wybrać El Diwan czy La Perle możę poradzisz. Szukam pięknej rafy i
        spokoju. Czy przeszkadają samoloty? Jaka jest rafa?
        • madzia112 Re: El Diwan Sharm - właśnie wróciłam - pytajcie 19.07.04, 19:41
          A może by tak dodać relację do działu HOTELE-OPINIE . Przynajmniej potomni będą
          mieli łatwy dostęp do info...
          Pozdrawiam,
          Madzia
    • Gość: Ktoś Poczytajcie - już kiedyś pisałem o El Diwan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 19:41
      Cześć, właśnie wróciłem, pytajcie o co chcecie bo za dużo do opisywania.
      Myślę, że odpowiem na dużo pytań bo starałem się zebrać na miejscu jak
      najwięcej informacji.

      pozdrawiam



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl
      Gość: sasa 08.04.2004 15:07 odpowiedz na list


      Pisz wszystko. Jak się sprawował eximtours? Chcę z nimi pojechać na objazdówke
      program Nefretete, ale się trochę boję. Czy hotel El Diwan jest dobry?



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: *.maqs.com
      Gość: corrina_f1 08.04.2004 16:00 odpowiedz na list


      No witam !!!
      Już jesteś ?? Alez to szybko zleciało... :(
      OPOWIADAJ WSZYSTKO !!
      Jakie wycieczki, pogoda, delfiny ?? Kiedy będą jakieś zdjęcia dostępne w sieci ?

      Sorki że tyle wymagań, ale mam już takie ciśnienie, a to wciąż jeszcze 30
      dni !! :)

      pozdrowienia
      Kasia



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: 5.5R* / *.delphiauto.com
      Gość: Dorota 08.04.2004 16:49 odpowiedz na list


      Jadę Do El Divan pod koniec czerwca, tak wiec interesuje mnie jak najwiecej
      informacji na temat samego hotelu jak i otoczki.
      P.S. Jadę z dwójką dzieci tak wiec wszelkie informacje mile widziane.
      Dorota



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: 213.212.195.*
      Gość: egipcjanin 18.04.2004 16:17 odpowiedz na list


      bardzo dobry hotel, tylko ze maly jest, pokoje sa super. dojazd do plazy.
      przywodnicy eximu na nilu sa najlepszi, wszyscy po archeologi



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: 81.219.224.*
      Gość: dawid 11.04.2004 01:37 odpowiedz na list


      czesc! ja jade 24 .04.04 do sharm el sheik i mialem byc w el divanie ale nie
      bylo miejsca i bede wkoncu w holiday inn amphora.PROSIŁBYMebys napisal mi na
      jakich byles wycieczkach fakultatywnych mnie interesuje glownie -gora mojzesza
      i nurkowanie czy byles tam gdzie najlepiej zalatwiac taka wycieczke i jaki
      jest koszt.Czy wiesz cos o tym hotelu holiday inn amphora ,jaka miales pogode?
      ja moge miec podobna tak mysle.co najlepiej tam wziasc oprocz tych podstawowych
      rzeczy.czy jest w necie gdzies mapa tego sharm el sheik?aha ja jade z alfa
      star.Czy wszedzie na calym wybrzezu sa swietne rafy czy tylko w niektorych
      miejscach?jakie wziasc ubrania?jak tam z jedzeniem i piciem...nie wiem o co
      jescze zapytac powiedz mi cos co moze byc wazne lub mniej wazne powiedz mi cos
      o tej miejscowosci itd..dziekuje Ci bardzo pozdrawiam



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours
      scorpio1956 11.04.2004 10:40 odpowiedz na list


      To moim zdaniem wygrałeś na tej zmianie.El diwan3* i plaża daleko.Holiday Inn
      Amphoras4*jest przy samej plaży,która wykuta jest z klifu,leżaki są w kilku
      miejscach(nie masz tylu ludzi koło siebie).Hotel leży na wzniesieniu Ras Um
      Sid,gdzie rafy są najcudowniejsze w całym Sharmie.El diwan jest malutkim
      hotelem ,plażę ma w zatoce Sharks,rafy są też ładne ,ale nie tak jak w Ras Um
      Sid.Rafa w Holidayu jest przy samym brzegu,do wody wchodzi się kładką nad
      rafami. Holiday jest większym hotelem ma kilka basenów i leży w zadbanym
      ogrodzie. Z ubrania wez ciepłe rzeczy tylko po to abyś nie zmarzł na górze
      Mojzesza(wez dobre obuwie i rękawiczki).W samym Sharmie o tej porze roku nawet
      w nocy temp. jest powyzej 20st.Wycieczki możesz kupic w Naama Bay(nowe
      centrum) na deptaku,ale ceny są niewiele niższe niż w Alfie i nie koniecznie
      będziesz miałpolskiego przewodnika.



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Gość: Ktoś 12.04.2004 21:42 odpowiedz na list


      Przepraszam za opóźnienie w zdawaniu relacji ale to z powodu świąt. Zacznę od
      początku czyli od linii lotniczych Lotus Air. Samolot, którym lecieliśmy do
      Sharm był czysty i zadbany czego nie można powiedzieć o samolocie którym
      wracaliśmy. Lot trwał 3.45 min. W czasie lotu kawa herbata, zimne napoje, dwa
      dania na ciepło do wyboru. Lot przyjemny tam i z powrotem bez żadnych
      zastrzeżeń. Natomiast fotele są tak upchane, że jest naprawdę ciasno. Jeżeli
      ktoś ma powyżej 1,8m. to będzie to uciązliwe. Samolot powrotny był w dużo
      gorszym stanie technicznym (cały się trząsł). Ogólnie ok.

      Po przylocie rezydenci czekali na nas na lotnisku, pogrupowali nas w zależności
      od hoteli i porozwozili. Poszło szybko i sprawnie. W hotelu czekała na nas
      kolacja (była 2 w nocy - to miłe, ale ze zmęczenia i tak nic nie zjedliśmy).

      Hotel - porównanie do tego co jest w ofercie Eximu w katalogu:
      - BARDZO MIŁY I CZYSTY HOTELIK -basen malutki, ale dla mnie to nie było aż tak
      istotne. W każdym pokoju nowoczesna (cichutka) klimatyzacja, pokoje z łądnym
      widokiem, codziennie zmieniali ręczniki. My zostawialiśmy co 2 dni na łóżku po
      2 funty egipskie i sprzątający robił nam cuda na łóżku a po przyjściu do pokoju
      pytał czy na pewno wszystko ok i czy jesteśmy zadowoleni- nic do zarzucenia.
      Wokół basenu leżaki i dużo pięknych kwiatów. Czysto i zadbanie. Jadalnia
      schludna tylko mi jakoś tym razem jedzenie nie smakowało - moja żona jadła
      wszystko - kwestia gustu. Nikt się niczym nie pochorował więc było świeże.
      Ogólnie ludzie nie narzekali tylko po dwóch tygodniach to już nie mogłem na to
      patrzeć. Hotel położony daleko od plaży. Busik jeździł o godz. 8.30, 10, 12,
      14, 16, na plaże i po 10 min postoju wracał do hotelu. Trzeba przyznać, że ten
      busik to najgorszy syf jakim jechaliśmy w Egipcie ( podarte siedzenia,
      wysmarowane szyby, klima nie działa itp - tragedia)ale to tylko 5 minut na
      plażę więc da się przeżyć. Pokoje miały sprawną lodówkę, TV (nie zawsze były
      dostępne stacje)łazienkę, telefon. W hotelu można wymienić walutę na funty ale
      nie polecam - dają słaby kurs. Najlepiej walutę jest wymienić na Old Market w
      Sharm El Sheikh - obecnie płacą ok 6,3 funta za dolara. Im więcej się rozmienia
      na raz tym większy kurs proponują. Otoczenie hotelu to pustynia i same
      nowobudowane hotele. Jest jeden supermarket ale ceny są wyższe niż w centrum
      Naama Bay. Najlepiej wszystko kupować na Old Market.

      Plaża - jest bezpłatna ale jak przyjedziecie za późno to nie ma już leżaków a
      za materace trzeba płącić za każdym razem po 5 funtów- jakoś Exim zapomniał o
      tym dodać w katalogu, a to powinno być w cenie. Plażą jest najładniejsza jaką
      widziałem w Sharm. Od samego brzegu jest piękna rafa koralowa. Na plaży są
      bary. Polecam ten na samym środku - są tam pyszne koktajle owocowe w cenie od
      10 - 15 funtów oraz bagietki z mięsem serwowane z frytkami w cenie 16 funtów -
      pycha i można się dobrze najeść. Rewelacją był delfin, który przypływał do
      zatoki Sharks Bay i bawił się z ludźmi. Osobiście się z nim bawiłem,
      przytulałem i go głąskałem. Jest bardzo przyjazny i lubi się bawić. To było
      cudowne uczucie. I to macie zadarmo a nie za 60 dolców w delfinarium. Rafa jest
      piękna. Bardzo dużo rozmaitych rybek i koralowców. Woda jest już ciepła, ale na
      dłuższe pływanie przydała by się pianka. Zgadzam się z opinią niektórych
      forumowiczów, że rafa w Ras Um Sid jest ładniejsza. Ale o tym później. Ta i tak
      jest piękna. Po wdrapaniu się na górę widać cudowną panoramę zatoki z rafami
      oraz wyspę Tiran. Na plaży są prysznice przy toaletach więc można się opłukać
      ze słonej wody - operacja zdecydowanie wskazana. W sklepikach na plaży drogo
      więc w piwo i wodę proponuję się zaopatrzyć wcześniej.

      Jeśli macie jakieś szczegółowe pytania do powyższego to śmiało. Za chwilę ciąg
      dalszy.



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: 5.5R* / *.delphiauto.com
      Gość: Dorota 13.04.2004 08:14 odpowiedz na list


      Orientujesz się może czy w wersji All inclusive mozna korzaystać z baru na
      plaży? Jaka jest sama plaża? Chodzi mi o to czy nadaje sie dla dzieci?
      Korzystałeś może z sejfu? Czy w pokoju czu w recepcji ?Płatny czy bezpłatny?
      Masz moze jakieś fotki z hotelu czy plaży ?

      Dorota



    • Gość: Ktoś Ciąg dalszy bo coś obcięło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 19:48
      Wszystkie cenne rzeczy trzymałem w walizce zamykanej na kłódkę. Nie korzystałem
      z sejfu i nie wiem jaka jest cena tej usługi. Natomiast obsługa nie kradnie
      więc nie ma takiej potrzeby. Nie miałem wersji ALL inclusive ale hotel nie ma
      własnego baru na plaży więc musisz tam i tak za wszystko płacić. Plaża jest
      oddalona od hotelu o ok. 2km. Sama plaża jest szeroka i czysta. Jest żwirowa.
      Na plaży są parasole (z liści palmowych oczywiście) więc można się schować w
      cieniu przed słońcem. Nie ma żadnych atrakcji dla dzieci poza tym co sama im
      zorganizujesz. Jest w dwóch miejscach piaszczyste zejście do morza więc dzici
      nie muszą wchodzić od razu na rafę, która ciągnie się praktycznie wzdłuż całej
      plaży.
      Zdjęcia postaram się zamieścić jak tylko je zeskanuję (może w tym tygodniu).



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: *.media4.pl
      Gość: dawidd 13.04.2004 13:16 odpowiedz na list


      ja jade 24.04 do hotelu holiday inn amphora to jest na ras um sid widzales ten
      hotel mozesz mi przekazaxc jakiekolwiek informacje ....bardzo cenne bylo by dla
      mnie gdybs mi powiedzal jakie sa koszty roznych rzeczy, bo nie wiem ile wziac
      dolarow (na tydzien)interesuje mnie wycieczka na gore synaj (gdzie mozna ja
      zalatwic taniej niz u rezydenta i jaki bylby koszt?), nurkowanie- mam maske i
      rurke z tego co czytalem to na ras um sid sa dobre rafy:) interesuje mnie ile
      na te wszystkie napiwki i jakies podstawowe sprawy trzeba wziac kaski ...bo ja
      chyba bede musial napoje kupowac sam (do jedzenia tez), slyszalem ze nie mozna
      wnosic napoi do hoteli (ale chyba da sie jakos je "przemycic" prawda?:) nie
      wiem co jeszcez jakies atrakcje czy cos ....taksowki?nie wiem na co tam jeszcze
      sie wydaje kase?ile bys mi proponowal wziasc na tydzien ? nie mam za duzo kasy
      ale tez tak zeby pozniej nie glodowac czy rezygnowac z czegos waznego...dzieki
      za wszystkie info pozdrawiam




      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours
      scorpio1956 13.04.2004 14:26 odpowiedz na list


      Jeżeli jedziesz z Eximu to wejdz na stronę www.eximegipt.com lub zadzwoń do
      Kamila+20123218959.Ceny wycieczek masz podobne jakbyś kupował w tamtejszych
      biurach w Naama Bay.I masz to na miejscu i z polskim przewodnikiem.Hotel
      Holiday Inn Amphoras opisywałem powyżej,jest O.K.Jest też opis hotelu na
      stronie pc-maniaka Wszystko o hotelach.Podejrzewam,że jedziesz z Alfy,bo ten
      hotel tylko oni mają,nic nie stoi na przeszkodzie skontaktować się z tamtejszym
      Eximem.ZAZNACZAM!!!nie jestem pracownikiem Eximu,a namiary mam,bo znowu jadę do
      Sharmu(w maju)po raz pierwszy z tym biurem(jestem ciekaw).W tamtym roku
      wycieczki kupowałem na mieście i ceny były b.podobne do tych co ma Exim.Aha tak
      w ogóle w Sharmie nie ma takich niebotycznych różnic w cenach pomiędzy naszymi
      a tamtejszymi biurami jak to ma miejsce w Hurghadzie.Sharm jest po prostu
      droższy,dotyczy to nie tylko wyciczek,ale też
      pamiątek,taksówek,busików,jedzenia w restauracji.Ale za to Sharm i jego rafy są
      CUDOWNE!



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: 62.139.254.*
      Gość: rezydentka 16.04.2004 01:01 odpowiedz na list


      BLAGAM WAS GOSCIE MOI! trzymajcie wszystkie "cennosci" w sejfach. powaznie! bo
      potem takie czasem sa niejasne i niemile sytuacje. prosimy...prosimy prosimy
      rezydentka



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: *.hestia.pl / 213.17.194.*
      Gość: Ktoś 14.04.2004 12:20 odpowiedz na list


      Ciąg dalszy
      Wycieczki fakultatywne:
      Oczywiście żadnej z wycieczek nie wykupiłem u rezydenta ponieważ propozycje
      cenowe są nieporozumieniem. Wszystkie wycieczki organizowaliśmy w 6 osobowej
      grupie - no poza jedną. Góra Mojżesza i klasztor św. Katarzyny - wzięliśmy
      taksówkę z ulicy. Koleś zaśpiewał 150 USD ale skończyło się na 50 USD i w 6
      osób pojechaliśmy do klasztoru. Na miejscu weszliśmy na górę i z niej
      zeszliśmy. Pamiętajcie aby nie jechać w niedzielę bo klasztor jest zamknięty.
      My nie pamiętaliśmy o tym. W sumie za sześć osób 50USD a rezydent chce 45 od
      osoby!!!!!!!! - to jest skandal. Przecież tam nic nie jest zorganizowane na
      miejscu. Po prostu wchodzisz (męczarnia), oglądasz wschód słońca i schodzisz. W
      drodze na górę było ciepło bo człowiek się strasznie poci. Ale u góry stałem w
      ciepłej blucie, polarze i kurtce puchowej - czapka na głowie obowiązkowa bo
      może zawiać na amen. Przypomnę, że to był koniec marca a na górze kilka stopni
      ciepła. Na dole było ponad 30.
      Wyspa Tiran - popłynęliśmy łodzią Happy Man 2. Wycieczkę kupiliśmy w lokalnym
      biurze usytuowanym po prawej stronie od pomostu do którego cumują łodzie w
      Sharks Bay. Mili kolesie biegle mówią po angielsku. Macie w cenie 2 snorkowania
      i pobyt na plaży. Widoki po prostu cudowne i na wodzie i pod wodą - polecam.
      Cena u rezydenta 35 USD a u chłopaków 15 USD za osobę. Wszystko to samo i
      jeszcze macie w cenie napoje. POLECAM. Trzeba tylko powiedzieć, że chcecie
      snorkować, żeby was nie dołączyli do ekipy nurków. Wycieczka trwa 4 godziny.
      Proponuję pływać w koszylce z krótkim rękawkiem i czymś na głowie bo można się
      nieźle spalić.

      Ras Mohammad - Cena u rezydenta 35 USD drogą lądową. Wzięliśmy taksówkę za 45
      USD na cały dzień. Kierowca nas zawiózł. Przy wjeździe na teren parku płaci się
      USD 5 od osoby + USD 5 za samochód. Pokazał nam dokładnie to co zobaczycie z
      biurem - lasy namorzynowe (na marginesie to kupa krzaków, które nie robią
      zupełnie żadnego wrażenia), magiczne jezioro oraz dwa przepiękne miejsca do
      snorkowania. Ale tam były ogromne ryby. Piękna wycieczka - polecam. Koniecznie
      zabierzcie aparat fotograficzny. Zresztą wszędzie trzeba zabierać bo widoki są
      piękne. Konieczne też jest posiadanie paszportó ze sobą na każdej z wycieczek.

      Dahab - pojechaliśmy autobusem. Bilet kosztuje 11 funtów od osoby w jedną
      stronę. Jedzie się godzinę. Po przyjeździe dogadaliśmy się z lokalnym kolesiem,
      że za 60 funtów zawiezie nas do Blue Hole, tam będzie czekał. My snorkowaliśmy
      przez jakąś godzinę. W drodze powrotnej przystanek w Canyon - też rafa
      koralowa. Pływanie i powrót do Dahab. Później pochodziliśmy po miasteczku,
      zjedliśmy pyszny obiadek i Autobusem o 17.30 wróciliśmy do Sharm. Piękna
      wycieczka - niezapomniane widoki, palmy i klimat w Dahab - polecam, jest
      taniutko i bardzo miło.

      Kair - autobus odjeżdza o 11 w nocy - przewoźnik Super Jet (autobus naprawdę
      komfortowy). Koszt biletu do Kairu i z powrotem to 55 funtów od osoby w jedną
      stronę. jedzie się ok 5,5 godziny. Na miejscu wzięliśmy taksówkę. Za 100 funtów
      zawiózł nas do Sakkary (piramidy), potem Giza, potem Khan El Khalili i jeszcze
      troszkę po centrum Kairu. Wszędzie na was czeka i jeździ gdzie chcecie. O 15.15
      powrót do Sharm. Rezydent chce za to 60USD. Tylko z rezydentem nie jedziecie do
      Sakkary, zwiedzacie za to muzeum papirusu, perfumerię i muzeum Kairskie. Ceny
      wstępu do każdych z piramid to 20 funtów od osoby.

      Jeżeli macie jakieś bardziej szczegółowe pytanka to czekam. Ciąg dalszy opisu
      pobytu nastąpi.



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: *.oepd.com.pl /
      *.oepd.com.pl
      Gość: elmo 14.04.2004 13:14 odpowiedz na list


      Czy wejście na górę Mojzesza wymaga przewodnika, czy jest oznaczony szlak,
      napisałeś że weszliście sami i z tego co rozumiem szliście w nocy, chodzę po
      górach więc dla mnie to punkt kulminacyjny:) Rafa swoją drogą.

      pozdrawiam
      elmo



      • Re: Wróciłem z Sharm - El Diwan - Eximtours IP: *.hestia.pl / 213.17.194.*
      Gość: Ktoś 14.04.2004 14:39 odpowiedz na list


      Wejście jest wyznaczone natomiast musisz mieć latarkę ze sobą ponieważ droga
      jest skalista i kamienista (można połamać nogi)- przewodnik jest zupełnie
      zbędny. Możesz również wjechać na wielbłądzie - wiele osób tak zrobiło ponieważ
      trasa jest naprawdę wyczerpująca. Wchodzi się ok 4 godzin więc warto zabrać ze
      sobą po 1,5 litra wody m
    • Gość: Ktoś i dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 20:06
      Wejście jest wyznaczone natomiast musisz mieć latarkę ze sobą ponieważ droga
      jest skalista i kamienista (można połamać nogi)- przewodnik jest zupełnie
      zbędny. Możesz również wjechać na wielbłądzie - wiele osób tak zrobiło ponieważ
      trasa jest naprawdę wyczerpująca. Wchodzi się ok 4 godzin więc warto zabrać ze
      sobą po 1,5 litra wody mineralnej na osobę i coś do jedzenia. Na miejscu jest
      bardzo drogo w porównaniu do cen w sklepie. Zaczyna się wchodzić ok 2 w nocy.
      Wschód słońca jest o 6 więc spokojnie dojdziesz i jeszcze na górze zdążysz
      podmarznąć.

      a na jaka wysokosc sie wchodzi na gore mojzesza i czy wejscie jest strome?
      slyszalemze sa 2 zejscia trudniejsze i latwiejsze ktore polecasz ..jaki hjest
      ich stopien trudnosci roznica pomiędzy nimi?
      dzieki

      pokonujesz różnicę poziomów ok 1400m. Wejście jest bardzo strome a w
      szczególności końcówka. Kilkaset schodów kamiennych pod ostrym kątem. Polecam
      drugie zejście - trudniejsze. Widoki są cudowne ale trasa jest bardzo ciężka.
      Moim zdaniem opłaca się raz w życiu poświęcić i pomęczyć wybierając trudniejszą
      trasę zejścia. Przyznaję, że na dole nogi tak mi się trzęsły że ledwo szedłem
      pod koniec. A łydki czułem jeszcze przez 4 następne dni.

      Oj, cos Ci sie namnozylo tych metrow. Skoro klasztor jest na wysokosci nieco
      ponad 1500 mnpm, a gora ma 2285 (roznie wg. roznych zrodel, ale zawsze w tej
      okolicy) to roznica poziomow jest 700 z malym dodatkiem, prawda?

      Zgadzam się z koleżanką Egipcjanką. Tej wspinaczki jest najwyżej 800m..
      "Ktoś" opisuje wycieczki bardzo szczegółowo i to jest fajne, ale muszę
      powiedzieć, że miał dużo szczęścia podróżując starymi taksami, które pamiętają
      lata 70te. Ja takiego szczęścia nie miałam! Do Ras Mohamed nie wjechałam, bo
      przy bramie wjazdowej tak zaczeli sprawdzać taksiarza, kazali pokazywac różne
      dokumenty, że musieliśmy wracać, bo odmówili mu wjazdu i zabrali prawo jazdy.
      Policja jest dla miejscowych bardzo ostra! Straciłam czas i część pieniędzy, bo
      przecież trza mu było za droge zapłacić. Taki spryt jak to się mi wydawało w
      zaoszczędzeniu grosza jest zupełnie zdradliwy. EGIPT TO KRAINA CUDÓW I WSZYSTKO
      SIĘ TAM MOŻE ZDARZYC I KAZDEMU. W Egipcie byłam nie pierwszy i nie ostatni raz.
      To nie jest jedyna przykra niespodzianka jaka mi się tam przydażyła. Tak sobie
      myślę, że nie warto kombinować zbyt wiele, bo nie wszystkie biura maja wysokie
      ceny wycieczek. Trzeba tez zwrócić uwage na to co zawiera cena wycieczki.
      "Ktoś" był w Kairze, ale nie widział Muzeum Starożytności- najważniejszy punkt
      programu! Jakby chciał tam wejść to by jeszcze musiał pewnie slono zapłacić za
      przewodnika polskojęzycznego, co w wycieczce zorganizowanej jest w cenie. I
      takie tam inne róznice, które wydają się małe, ale jednak podstawowe, trzeba
      zawsze zapłacić ekstra na wyprawie na własną rękę. A jakby się coś stało???
      Ryzyko jak cholera! Szczególnie w kraju arabskim!


      Asiu, po pierwsze możliwe, że walnąłem się trochę podając różnicę poziomów. Mam
      nadzieję, że nikomu tym krzywdy nie wyrządziłem. Co do wycieczki na Ras
      Mohammad to po prostu miałaś pecha i trafiłaś na cwaniaka, których w Sharm jest
      wielu. Ja znalazłem (i śmiem twierdzić, że lepszej nie znajdziecie) najlepszą
      taksówkę jaka jeździ po Sharm. Jest to Peugeot 505 z bocznym numerem na
      drzwiach 1411. Białe kombi z roku ok 1987. Telefon komórkowy do właściciela to
      0124521462. Facet jest bardzo miły, uczciwy, i ma wszystkie papiery ważne.
      Samochód na siedem osób, jest bardzo czysty, zadbany i nawet ma klimatyzację -
      wypas w porównaniu do wszystkich trupów, które jeżdżą w Sharm.A co do wycieczek
      i Kairu to nie byłem w muzeum, ponieważ zwiedziłem je 2,5 roku wcześniej. Fakt,
      że przewodnik kosztuje. Ale to jest twój indywidualny wybór, czy chcesz
      przepłacić kilkukrotnie za wycieczkę z biura, czy wolisz na własną rękę
      zobaczyć wszystko sama, ale z pewnymi niedogodnościami. Komfort polega na tym,
      że z biurem wszędzie Cię gonią a samemu masz tyle czasu ile chcesz i zobaczysz
      dużo więcej. Poczytaj posty pc_maniaca to się sama przekonasz. A poza tym jadąc
      na wycieczkę do Kairu z biurem marnujesz kupę czasu na siedzenie w sklepach, do
      których zabiera cię rezydent, ponieważ on ma działkę od kasy, którą zostawiasz
      w sklepie.

      Tak z ciekawości, ile kosztuje kamel na górę ??
    • Gość: Ktoś i dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 20:08
      Ta cena jest zabójcza. Jordania to tani kraj i jak się trochę uprzesz, to Petrę
      dużo taniej zobaczysz. Nie widziałam w Sharm żadnje oferty Petry, ale też nie
      szukałam - byłam tam już wcześniej, przy okazji trampingu po Syrii i Jordanii.
      Ale - jest prom do Akaby, stamtąd łatwo i szybko dostajesz się do Wadi Musa -
      chyba z trzy godzinki klimatyzowanym busem. A z Wadi Musa, gdzie można za
      niewielkie pieniądze zanocować, rano startujesz do Petry. Naprawdę warto,
      oczywiście tracisz jakiś czas w Egipcie, ale jeśli jesteś tam kolejny raz, to
      warto spróbować czegoś innego. A przy okazji, z Akaby można jeszcze skoczyć do
      Wadi Rum, na pustynię, pojeździć jeepem i przespać się na pustynii...
      Niezapomniane wrażenie. Nie pamiętam konkretnych kwot, ale byliśmy wtdey
      studentami i naprawdę nie mieliśmy wielkiej kasy, a wszystko to było w zakresie
      naszych możliwości - polecam jako pomoc merytoryczną przewodnik Lonely Planet,
      tam jest wiele cennych, sprawdzonych informacji. A może ludzie na forum "Kraje
      Arabskie" w prywatnych wiedzą coś świeższego? W każdym razie 260$ to Cię na
      pewno nie będzie kosztować!


      a gdzie mam szukac wycieczki tanszej na gore synaj?jak tam pojechac bo z biurem
      tez jest na pewno drozej jesli sie nie myle to jakies 70$...znacie jakies biuro
      ogolnie gdzie mozna taniej ta wycieczke zalatwic?

      Jeżeli możesz napisz mi jaki jest ten hotel gdyż zamierzamy tam jechać 22.05.
      Chodzi mi głównie o jakość oraz czy plaża ma dostęp do rafy. Czy z Sharm są
      wycieczki zdo Luxoru i czy opłaca się zamawiać wycieczki fakultatywne w biurze
      podróży?
      mój email vitooo@wp.pl
      pozdrawiam


      Cóż, wszystko tu opisałem, nie wiem jakich innych informacji możesz
      potrzebować, proponuję uważnie przeczytać cały ten post i zadaj jakieś
      konkretne pytania. Ja przed wyjazdem przestudiowałem wszystkie posty od samego
      początku. Polecam - można się bardzo dużo dowiedzieć. Wycieczki też są opisane
      wraz z ich cenami. Wybór należy zatem do Ciebie. Co do Luksoru to musisz się
      wybrać promem do Hurghady a dalej autobusem. Raczej nieopłacalne ze względu na
      koszty i czas trwania takiej wyprawy. Możesz też pojechać autobusem do Kairu i
      stamtąd do Luksoru.

      pozdrawiam
      • Gość: Aga12a właśnie wróciłam z El Diwan IP: 213.25.194.* 20.07.04, 11:57
        przepraszam za opóźnienie, ale widzę że już ktoś przedstawił relacje. To może
        chociaż odpowiem jeszcze na konkretne pytania. otóż warunki w hotelu były dobre
        a nawet powiedziałabym bardzo dobre - nie było brudu, a przeciwnie codziennie
        sprzątają i nawet z kocy lub ręczników układają różne stwory (nawet
        krokodyla!). To były jedyne zwierzątka, które mieściły się w pokoju. tak więc
        żadnego robactwa. Odnośnie samolotów to faktycznie były jedynie atrakcją. Też
        był to element, nad którym się wcześniej zastanawiałam - czy będzie głośno, ale
        nie przeszkadzało to wogóle, biorąc pod uwagę, że faktycznie blisko jest do
        lotniska. Myślałam że będzie bardziej je słychać.
        Następna rzecz to plaża. El Diwan ma swoją plażę, fakt oddaloną jakiś kawałek,
        ale dowożą tam autobusy bezpłatne. I właśnie tego się obawiałam, ale nie było
        żadnego problemu na miejscu. Bus kursował co 2 godz. i odbierał z plaży też tak
        samo. Jedzie się tylko kilka minut. Obok jest plaża dla hoteli 5* i też można
        po niej chodzić, chociaż bez ręcznika, bo to jest właśnie wyznacznik hotelu.
        Ale można tam nurkować, spacerować i posiedzieć też - prblem byłyby chyba tylko
        wtedy, gdy ktoś położyłby się na leżaku. Co do rafy to prawdopodobnie była to
        jedna z najładniejszych w Sharmie i ja właśnie zaczęłąm nurkować na plaży dla
        hotelu 5* i było bajecznie. Zresztą na naszej plaży podobnie lecz więcej ludzi.
        Można zobaczyć naprawdę fantastyczne ryby, różnokolorowe i nawet podpływają
        żeby zjeść z ręki jakąś bułkę.
        Odnośnie porównania La Perly i El Diwan, to słyszałam naprawdę niepochlebne
        uwagi dotyczące tego pierwszego, natomiast osobiśnie go nie widziałam. A o El
        Diwanie nie było żadnych rażących uwag i z tym się zgadzam, bo polecam go jak
        najbardziej. Zresztą chciałam dodać, że były tam dwie rezedentki-animatorki,
        które służyły zawsze pomocą, więcej niż zwykły rezydent. Były po prostu bardzo
        uczynne i zawsze można było na nie liczyć, za co bardzo im dziękuję, bo
        zapewniały także i rozrywki w hotelu i poza nim. Tak więc wszystko co było
        opisne o hotelu w dziale Hotele-opinie jest prawdą i naprawdę jest tam super. I
        też dlatego nie będę dodać mojej opinii o hotelu, bo mogłabym się powtórzyć.
        Wierzcie mi naprawdę warto, a to też z tego względu, że za tą cenę jest
        wszystko w pokoju: lodówka, klima, telewizor, ręczniki na plaże i basen,
        darmowe autobusy do miasta i na plażę no i hotel zasługuje na 4*.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka