Dodaj do ulubionych

Nauka nurkowania (w Egipcie)

05.03.13, 18:06
Zaznaczam, że w Egipcie te kursy są znacznie przyśpieszone.
Dla pierwszaków...uwierzcie , to nie jest takie straszne. Można zacząć od tzw. INTRO -jedno lub dwa w jednym dniu nurkowania na 10m z instruktorem na smyczy. Widziałem osoby na takich kursach, które kompletnie nie umiały...pływać. Potrafiły jednak przełamać strach (niepotrzebny). Za wszystko zapłacisz kartą Masrer Card-widoki bezcenne:
www.youtube.com/watch?v=41Ntly-uXHUPozdrawiam
Obserwuj wątek
    • janan2 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 06.03.13, 17:33
      Filmik owszem,owszem.Ale to ten doceni czy tam nabierze chęci kto był lub zdecydowany na ten "stan nieważkości" i piękne widoki.Namawiam niezdecydowanych do tej atrakcji.Nie można tego z niczym porównać.Odmienność wielkiego błękitu z falującym niebem nad głową czy kipiącym odmiennym życiem jakby w roli jednej z rybek w tym ogromnym akwarium.Niezapomniane.

      Ale jak ktoś ma zahamowania i lęki przed wodą,to ciężko go przekonać.Kiedyś próbowałem przekonywać przykładowo Kasię_p45 i nic z tego nie wyszło,choć chęci miała.Cały wątek i dużo zainteresowanych ze 100 wpisów był i nic.Lęków i obaw nie tak łatwo przełamać.

      Nie bardzo wierzę też w takich co nie potrafią pływać,że się zdecydują.Pewne odruchy pływalności trzeba mieć nawet na powierzchni.Inaczej osoba się nie zdecyduje,nawet z opiekunem na plecach w początkowej fazie.Strach jest silniejszy,zagłuszy chęć nowych doznań.Albo wyjdzie jak z moją ślubną.Pływa jak siekiera,zafundowałem z opiekunką,wpadła w ochy i achy,coś chciała powiedzieć pod wodą z nadmiaru wrażeń i sprawa się rypła z tego zapominalstwa.Nieco podpiła.Nie powiem,żeby coś wody ubyło w morzu,ale potem po wykasłaniu jak wyciągnęli zasmarkaną było wesoło.Nie wiem czy akurat jej,bo jakoś nie komentowała wrażeń do tej pory,ale pod wodę już nie chce.
      • miriam_73 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 06.03.13, 20:19
        Janan, osobiście uczestniczyłam w eksperymentach z osobami nieumiejącymi pływać. Jak ktoś jest zdeterminowany i czuje się bezpiecznie (w tym sensie, że wie że ma obok siebie osobę która trzyma i kontroluje BCD) - da się. Natomiast do kursu OWD w PADI trzeba choćby trochę umieć pływać. Taki jest wymóg - czy egzekwowany, to "insza inność". Akurat Ocean College, z którego kursu Scorpio zalinkował filmik tenże wymóg egzekwuje na dzień dobry, bo sama w ramach kursu DM który robiłam właśnie u nich, asystowałam przy tych testach. Na pierwszym chlapaniu się w wodzie, teścik pływacki. Nie pamiętam ile dokładnie wg standardów ma dana osoba przepłynąć. Ale to Brytyjczycy są. Nie ma zmiłuj ;-)

        A co do zahamowań i obaw - powtórzę to, co chyba nawet wtedy Kasi pisałam - trzeba spróbować i wtedy zdecydować czy dalej nurkować czy nie. Ja na pierwszym nurku na intro w pierwszych minutach miałam straszną schizę, wydawało mi się że mam za mało powietrza i się zaraz uduszę ;-) Po czym uświadomiono mi istnienie fajnego przycisku w automacie, powodującego podawanie powietrza w sposób ciągły... :) Wystarczyło. W każdym razie na tyle by w ciągu roku przejść ścieżkę od zera do DM.
        • scorpio1956 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 07.03.13, 13:45
          Po pierwsze ...nie wpadać w panikę. Łatwo powiedzieć, ale pamiętajcie -nie jesteście sami,ktoś was asekuruje i nie są to duże głębokości (mówię o intro). Widziałem przykład Rosjanki w średnim wieku, która totalnie nie umiała pływać ale dzielnie zeszła pod wodę. Potem na łodzi aż płakała (chyba z radości).
          Ale częściej widziałem "pewnych" pływaków" którzy z panikowali.Nie ma tu żelaznej reguły.
          Poniżej dwa przykłady wpadnięcia w panikę pod wodą :

          www.youtube.com/watch?v=SF3dQDgynT4
          www.youtube.com/watch?v=V5NsQO2Dy98
          Mam nadzieję, że te filmiki przyszłych "nurków " nie odstraszą.
          Za wszystko zapłacisz kartą Master Card, widoki pod wodą i obcowanie z naturą i Big Blue-bezcenne.
          Pozdrawiam
          • scorpio1956 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 07.03.13, 13:50
            A dla tych, co jednak się boją, to polecam snurkowanie, chociażby w kamizelce.
            A widoki możecie mieć takie jak na kilku moich nieprofesjonalnych filmikach;

            www.youtube.com/results?search_query=scorpio19561&oq=scorpio19561&gs_l=youtube.12...3428.7029.0.9113.12.8.0.4.4.0.109.702.6j2.8.0...0.0...1ac.1.wruvzHY18IM
            Pozdrawiam
            • riber Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 07.03.13, 14:17
              A co do pierwszych nurków to bym tylko dodał, żeby zarówno na intro czy na OWD (szczególnie w Egipcie) nie żałować kaski i wybrać naprawde dobre polecone, biuro czy instruktora. Bo pierwsze wrażenie ma się tylko jedno... ;-))))

        • janan2 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 07.03.13, 17:36
          @ miriam_73
          Nie mam takich doświadczeń z nieumiejącymi pływać.Jakoś sobie nawet nie potrafię wyobrazić.Toż to przeżycie dla takiego delikwenta musi być powalające.Pewno niczego nawet nie widzi skupiony na własnych reakcjach organizmu.Zresztą wcześniej sprawdzają jakie ma odruchy snurkowe,tyle że zamiast rurki ma ustnik.Inaczej nie ryzykują,a panika pod wodą jest nieporządana.Tak sobie piszę z punktu widzenia zwykłego turysty zauroczonego tą formą wypoczynku.Nawet kurs sobie zrobiłem,bo jakoś taniej wychodziło i lepiej niż na "uwięzi".Tak ku utrapieniu mojej starej,jej został materac na stateczku i piwo z lodu.Co do tego spanikowania pierwszym razem,to chyba każdy ma takie wrażenie.Powinni tłumaczyć przed zanurzeniem,że ciśnienie wody jest inne niż powietrza.Wzrasta z każdym metrem.Nieodczuwalne w kończynach,daje się odczuć na "pustej" w środku klatce piersiowej.Z tego uczucie "duszności",które przechodzi po którymś tam razie.Nie trzeba dozować stale,przecież szkoda pary jak tyle do zobaczenia.Akurat tak się złośliwie mnie przynajmniej trafia,ze brakowało wtedy kiedy jest coś ciekawego.Ostatnio polowanie tuńczyka na ogromną ławicę ryb.Niezapomniane.Jakie to wszystko szybkie i zwrotne z dziurami wśród ogromnej masy ryb kiedy podpływał jak błyskawica.Ale mnie ryby nie potraktowały jak wroga.pełno wokół,że ręka można pewno by złapać,unikały tylko powietrza nad głową.Ale to takie austriackie razgawory.Nie jestem zawodowcem w tym względzie i nie mogę się z nikim równać z pośród tu piszących o nurkowaniu.Taki urlopowy znawca wyłacznie jako nowe doznanie całkowicie odmienne od rutyny na powierzchni.Takie drobne pytanko.Byłas na wyspach O.Indyjskiego.Widziałem na filmie nowy sposób nurkowania właśnie tam.Na piechotę po dnie.Ciekawe.Pełny hełm połączony przewodem z kompresorem,chodzenie po dnie i obserwacja w zasadzie niczego.To wiem z filmiku.Ciekawe czego nie stosują dla bojażliwych tego sposobu w Egipcie.Musiałaś to tam widzieć.Ciekawy sposób na masówkę i tych strachliwych.
      • kasia_p45 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 09.03.13, 13:59
        No tak teraz to ja będę służyć tu za przykład strachliwego w nurkowaniu :P
        A ja nawet nie wiem czy bym sie bała czy nie.. pływać umiem ale widze, że to wcale nie najważniejsze. Chyba najważniejsza jest świadomość, że pod wodą też da sie oddychać.. wprawdzie przez rurki ale sie da.. :))

        >>> C'est la vie <<<
        • janan2 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 10.03.13, 08:24
          >No tak teraz to ja będę służyć tu za przykład strachliwego w nurkowaniu :P
          Nic z tych rzeczy.Wspomniany wątek nie dotyczył tylko Ciebie.Strachliwym można być z wielu powodów.Choćby rozsądek,no bo to jednak sport ekstremalny(ale warto).Nie każdy może choćby ze względów zdrowotnych,wrodzonej bojażliwości,więc dla przezornych jak Ty,to nadmiar niewiadomych.Niekoniecznie strach i obawa przed nieznanym.Po prostu przybliżanie tematu nic nie dało,no bo dla niezdecydowanych opis niewiele znaczy.Trzeba w realu i lekki doping czy tam dobrowolny przymus,bo same nie wiecie ile macie w sobie nieodkrytych talentów,odwagi czy niekonwencjonalnych pomysłów.Ale to trzeba zapędzić do kąta i odpowiednio zmotywować,aby ucieczka była tylko w stronę podwodnego świata jak w opisanym przypadku.Po "zarażeniu" się tą chorobą,no to już nie odpędzi od tej formy wypoczynku.U Ciebie to był brak skutecznej motywacji,może wygodnictwo.Przykład wymienionego nicka, żle podany i nieszczęśliwie dobrany.Ale wyciągnął Cię z kąta nieudzielania się tu na forum.Podobnie było by z nurkami,więc ten sposób działa.Albo by wyszło,albo nie.Po prostu brak dopingu i motywacji,a nie strach.No bo niby przed czym!?
          • kasia_p45 Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 10.03.13, 08:44
            Pewnie masz racje. Napewno brak dopingu... a mój małżonek skutecznie mi w tym pomógł niestety :(.. Ja do jakichś bardzo strachliwych nie należę. Przy odpowiedniej motywacji napewno bym spróbowała. Boże jak ja zazdrościłam tym nurkującym, których widziałam przez szyby SEASCOPE SUBMARINE.. Ale cóż chociaż liznęłam przez tą szybe :)) wiem, że nie to samo ale co poradze?
            Czy będzie jeszcze okazja? Szczerze w to wątpie. Egipt sie zmienia.. na gorsze. Nie wiadomo czy jeszcze tam wróce :( Ale chciałabym....
    • xaltuton Re: Nauka nurkowania (w Egipcie) 03.04.14, 15:55
      Tylko nie kazdy bedzie nurkowal w polskich wodach, wiekszosc egzotycznych kursantow konczy
      OWD, potem bardzo szybko AOWD i nurkuje na wyjazdach urlopowych latem. Tacy ludzie nie kupuja wlasnego szpeju, nie plywaja w zimnych i ciemnych polskich jeziorach, bo sa po prostu tylko zwyklymi, wakacyjnymi nurkami - od wycieczki do wycieczki. Dobrze, jak zrobi kurs w Polsce, jak zrobi w Egipcie, tez moze byc dobrze, poniewaz tu sie liczy przede wszystkim wlasne podejscie do tematu i sam instruktor, w jaki sposob przekazuje wiedze i uczy, a nie miejsce czy organizacja, ktora wybierzemy.
    • eznawca Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 04:41
      Pytanie do s/nurkowych wyjadaczy, miriam_73, scorpio1956 i innych!

      Czy da się wpław z brzegu dopłynąć do rafy Gordon i wrak statku Louill?

      Wydaje się nie daleko, ale nie wiem jak prądy i to w końcu chyba szlak żeglugowy.

      Wyliczyłem że to 1800metrów, w około godzinę powinno się dopłynąć?!?
      • miriam_73 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 10:04
        Nie, w żadnym razie.
        • eznawca Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 15:14
          Ale czemu, wiem że to dla większości daleko, ale w tamtym roku przepłynąłem ponad 3 km w jedną stronę po morzu Egejskim. Było naprawdę lajtowo, co prawda płynąłem wzdłuż brzegu to trochę inna bajka. Dowód mam na filmie: youtu.be/3SrKhRsc1Mg

          Czy to problem z prądami czy z czym innym. Płynąbym tylko w ABC bez sprzętu.
          • lg_ok123 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 16:24
            nie wiem, nie byłem, ale pływanie wpław po szlaku gdzie mogą pływać duże statki, to nie wydaje się bezpieczne. A to szlak do Izraela.

            A filmik bardzo fajny!
            • miriam_73 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 20:21
              1. Szlak wodny
              2. Silne prądy. Momentami bardzo silne.
              • eznawca Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 22:36
                To jak najprościej/najtaniej dostać się na rafę Gordon i wrak Louill.

                Jak byłem z wycieczką na Tiran, to nawet nie zbliżyła się do tego miejsca, jak pytałem czy tam podpłyniemy, to być może wymijająco, powiedziano mi że to zabronione.
                • miriam_73 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 22:45
                  Na gordona to generalnie pływają nurkowie - rafa jest dosyć głęboko, atrakcją są rozsypane beczki. Musisz pytać w lokalnych centrach nurkowych. Do Luilli w ogóle się nie dostaniesz - to zbyt niebezpieczne.
                  • eznawca Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 03.05.14, 23:08
                    To ja do środka nie chcę wchodzić, tylko popływać dookoła i porobić zdjęcia i filmy.
                    • deimos2009 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 04.05.14, 00:23
                      Byłem tam dwa razy, w sumie nic ciekawego, no oczywiście poza wrakiem ale to to powierzchniowe, pod wodą nic nie ma. W urodziny kapitana chyba się ta tą rafę wpakowali :). Fakt jak Miriam pisała jakieś tam beczki znalazłem... ale czy ja to jedną beczkę w życiu widziałem. Jak chcesz namiary na bazę co tam organizuje nurki napisz na priv. Pozdro
                      • eznawca Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 04.05.14, 05:38
                        A z tej bazy to na intro zawiozą, bo ja ciągle nie mam uprawnień :(

                        Ale powiedz, czy nie odważyłbyś się wpław z brzegu przepłynąć? To w końcu niecałe dwa kilosy.
                        • miriam_73 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 04.05.14, 13:57
                          Na intro na Gordona nikt Cię nie zabierze. Tam bywają pod wodą naprawdę trudne warunki, przede wszystkim bardzo silne prądy.
                          Nie, nie odważyłabym się.
                          • olianaa Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 04.05.14, 14:09
                            Jeżeli dobrze wiem, to na Gordon wolno płynąć wyłącznie łodzią, co oznacza, że wpław jest zabronione, po prostu i już, dwie dziurki w nosie i skończyło się. I myślę, że taka eskapada błyskawicznie by się skończyła z powodu zgarnięcia delikwenta przez odpowiednie służby. Tu nie chodzi o kondycję, ale o szlak handlowy oraz ekstremalnie silne prądy. No i dochodzi jeszcze płynięcie nad głębią przekraczającą zdaje się znacznie 300m.
                            • janan2 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 04.05.14, 15:17
                              Eeee tam.Nie przekonasz.Tu raczej idzie o promocję własną i popis możliwości,niż o sam fakt "wyczynu".Ciekawe po co szukać guza lub problemów!?Takie austriackie gadanie o wszystkim i niczym.
                              • eznawca Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 04.05.14, 15:32
                                Spokojnie, wszystko dokładnie czytam. Na początku był tylko sceptyczny głos miriam_73. Wiadomo że na ogół kobiety są bardziej asekuracyjne. Ale jak wszyscy potwierdzają że się nie da to nie będę się pchał. Choć np. argument że głębia 300m to dość słaby, bo jak ktoś ma się utopić to i na 5m jaki na 500m.

                                Ale jeszcze dopytam cy można tam zamówić coś jak taksówki wodne, tak jak, np. w Turcji małe motorówki może to było by rozwiązanie. W końcu są fotki w sieci gdzie grupy snurków (nie nurków) kręcaąsię wokół rafy gordon.
                                • janan2 Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 04.05.14, 16:55
                                  Sorki!Jakiś swąd uprzedzeń coś tu przez monitor mnie z lekka zaleciał.To akurat nieuprawnione w przypadku piszących tu osób.Po prostu dobrze radzą.Po co szukać głupiej przygody(w imię czego?)jak temat niewiele wart,aby takie poważne podejścia stosować.Sprawdzić się można gdzie indziej,gdzie więcej atrakcji niż wrak.Poza tym trzeba pamiętać,że to Red Sea.Nieobliczalne!.Już jeden próbował na desce.Ledwo odnależli poszukiwacza atrakcji, czy tam sportów ekstremalnych. Nawet by nikt nie szukał,co najwyżej stwarzał pozory.Co innego przy brzegu.Każdy może się utopić nawet w wodzie do kolan.Ale średni pływak w Red Sea poza nieprzewidzianymi zdarzeniami miałby trudności ze względu na tamtejszą wyporność.W tym przypadku głębokość akurat nie ma znaczenia,chyba że koniecznie się chce.Poza tym więcej szacunku dla kobiet.Akurat te tutaj niejednego sflaczałego naleśnika nie tylko nauczyły by zachowań,ale i przebijają o lata świetlne w zachowaniach w wodzie na lądzie czy pod wodą.Nie bierz tego "naleśnika"do siebie.Nie o to bieba he he!

                          • deimos2009 Intro przy Louilla 04.05.14, 16:01
                            Byliśmy tam z żoną pod koniec 2012. Żona była na intro ja byłem świeżo upieczonym nurkiem z OWD robionym w Polsce. Było super, baza to African Divers, współpracują z Aaba Sharm. Pozdrawiam
                            • miriam_73 Re: Intro przy Louilla 04.05.14, 17:03
                              Deimos, powtarzam, nikt rozsądny cię na intro na Gordona nie zabierze. Za coś takiego można stracić licencję.
                              • deimos2009 Re: Intro przy Louilla 04.05.14, 17:18
                                Nie wiem czy byli rozsądni, nie wiem czy można stracić licencję wiem że nurkowaliśmy przy tym złomowcu i wiem że było super. Przy okazji nie bywam w Egipcie tyle co Ty, nie znam się też na prawie tak jak Ty ale wiem że dla Egipcjan prawo to nie sztywne przepisy lecz raczej zbiór sugestii :). Pozdrawiam
                            • eznawca Re: Intro przy Louilla 04.05.14, 20:51
                              Dzięki za konkret,
                              zaraz piszę do Aaba Sharm czy mają intro/cokolwiek przy wraku.
                              • deimos2009 Re: Intro przy Louilla 04.05.14, 21:39
                                Radziłbym raczej na miejscu skontaktować się z African Divers. Pracuje u nich polska instruktorka Marta. Oni pływają w rożne miejsca. No i daj sobie spokój z tym pływaniem wpław do wraku lub chociaż zainwestuj w jakiś kajak albo ponton ( może być z Lidla :). Pozdrawiam serdecznie
                              • miriam_73 Re: Intro przy Louilla 05.05.14, 11:31
                                A to Aaba Sharm jeszcze istnieje? To się przecież posypało po śmierci Georga...
                                • deimos2009 Re: Intro przy Louilla 05.05.14, 12:44
                                  W sumie to nie wiem dawno u nich nie byłem ale...www.aabasharm.com/
      • xaltuton Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 05.05.14, 08:28
        > Wyliczyłem że to 1800metrów, w około godzinę powinno się dopłynąć?!?

        Raczej odradzalbym takie wycieczki wplaw, co zrobisz jak trafisz na silny prad? Mialem okazje byc w takim (chociaz nie w miejscu, o ktore pytasz), nawet mocny kraul na nic sie nie przydawal. Po kilkunastu minutach takiego dryfu wszystkich wyrzucilo daleko od brzegu.
        • eznawca Re: Wpław do rafy Gordon i wrak statku Louilla 07.05.14, 21:25
          A wy co zrobiliście? Po to pytam na grupie aby właśnie poznać opinie innych. Pływałem daleko, ale nigdy wgłąb morza.

          Dziś już byłem popatrzeć, jest jak na wyciągnięcie ręki ;)

          Ale dziś po południu burza i deszcz to opuściłem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka