sztecher 20.03.13, 20:43 hej mam pytanie czy jest mozliwośc przesnurkowania całej rafy od południowej częśc zatoki abu dabab do nastepnej zatoki, która znajduje się w okolicach hotelu Equinox? jak z prądami? czy ktoś próbował? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scorpio1956 Re: pytanie o Abu Dabab 20.03.13, 21:35 Jest taka mozliwosc. Warunek : brak albo saba fala. Prady sa w kierunku hotelu Equinox. Ja tak dopynalem, ale wracalem na piechote. Odpowiedz Link Zgłoś
mernar Re: pytanie o Abu Dabab 20.03.13, 21:59 Nie dopłynołem do tej zatoki, bo i nie było to moim zamiarem, ale niewątpliwie jest to realne dla kogoś zaprawionego w bojach przy opcji powrotu brzegiem Dotarłem do miejsca zaznaczonego na mapie ostatnim pomiarem. wikimapia.org/#lat=25.3313645&lon=34.7421357&z=16&l=28&m=b&gz=0;347392845;253314785;0;51976;8583;57406;21887;62060;33903;60315;46992;48873;53859;38206;56434;28315;57721;21139;61155;12218;67806;0 Byłem sam, co nie jest zbyt bezpieczne i nie zamierzałem płynąc tak daleko, ale nawinoł się złów który zmieniał chyba zatoke i cudownie się razem płyneło. Niesamowite uczucie, płyneliśmy razem z kilkaset metrów. Poczułem wielki błekit. Płynołem nad rafą na tak zwanym skosie, kilkanascie metrów od granicy fali. Tutaj masz fotkę rafy, tak wygląda mniej więcej w połowie mojej wycieczki czyli na 1/3 doległosci do hotelu Equinox img825.imageshack.us/img825/3678/rafadj.jpg a tutaj orietacyjne zdjęcie miejsca z powierzchni gdzie została zrobiona, hotel widoczny w oddali, byłem dużo bliżej, ale nie robiłem już zdjęc. img708.imageshack.us/img708/3923/tafla.jpg Ciężko się wracało pod falę i wiatr w kapoku, ale było warto. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 20.03.13, 22:47 Da się, pod warunkiem, że na "zakręcie" nie trafisz na pralkę i dalej będzie lekki dobry prąd, plus naprawdę dobre twarde płetwy i kondycja. To co napisał Scorpio. Przy czym ostrożnie: prądy nie są oczywiste i wcale dobra pogoda i bezwietrzność na górze nie daje gwarancji, że będzie OK w wodzie i akurat prąd będzie idealnie z płn na północ. Nie radze samemu. Nas przy jednym z nurków po zrzucie z zodiaka "na zakręcie" w 2011 zniosło, bo na dole był mocny prąd - nie daliśmy rady "pod włos" i chłopaki nas podejmowali z wody. Tam w połowie dystansu, który pokazał Mernar są cracki i dziury w rafie, gdzie można np. trochę bezpiecznie odpocząć - zejdź sobie ze skarpy od budynków hotelowych na dół do plaży obejrzeć. Być może nawet dałoby się tamtędy wyjść (nie próbowałam ;-)). Odpowiedz Link Zgłoś
scorpio1956 Re: pytanie o Abu Dabab 21.03.13, 11:08 Masz rację miriam (jak zwykle , zresztą) w kierunku hotelu Equinex bardziej rządzi wiatr i fale niż prąd (jak to ma miejsce m.in przy hotelu Melia Sinai w Sharm, prądy niezależne od pogody) Wracając do Abu Dabbab. Pod hotel Equinox podpływałem z żoną 2 razy (tu też masz rację-nie można zaufać tylko sobie). Dopiero za drugim razem fala "popchała" nas na zakręcie do przodu. Pierwszym razem nie można było się przez ten zakręt przebić. Wysiłek dosyć duży, ale też satysfakcja duża. Ale nie miałem już sił, w przeciwieństwie do mojej kochanej żony, wracać wodą pod prąd. Wykąpaliśmy się w basenie hotelu Equinex i wróciliśmy spacerkiem przez wysypisko śmieci...przepraszam przez pustynię wzdłuż morza. Bo plażą (dla zainteresowanych) między tymi hotelami nie ma możliwości przejścia. Ale ...wracaliśmy dłużej niż płyneliśmy, bo po drodze spotykaliśmy NIESAMOWITE skamieliny raf. Jak człowiek pomyślał, że trzyma półmetrową martwą rafę i muszle sprzed zaledwie...kilku milionów lat...to zacząłem filozoficznie ( i w dodatku po trzeźwemu) myśleć nad kruchością i "krótkoterminalnością" życia ludzkiego. A co do wyjścia z wody, to uważam, że zawsze przez rafę (w przypadku niebezpieczeństwa) można na brzeg się wydostać. Choć może się skończyć tak jak raz dla mnie, kiedy spuchnąłem i wyszedłem przez rafę na brzeg z ranami i poparzeniami przez rafę typu grzybinki (rodzaj Fungia). Leczenie 2 miesiące, ale warto, bo żyję !!!. Pozdrowienia dla wszystkich co kochają BIG BLUE. P.S. Przepraszam za błędy w poprzednim poście, ale byłem poza Polską i pisałem z użyczonego notebooka z klawiaturą tzw. "belgijską". Czyli ..... chińszczyzna w dialekcie manżdżurskowschodnim. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 21.03.13, 21:12 Właśnie m. in. na taką okoliczność uważam, że warto mieć ze sobą, nawet latem, cienką piankę. Nawet jak gdzieś się przytrze po rafie, to będzie mniej bolało ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mernar Re: pytanie o Abu Dabab 21.03.13, 19:06 Oj dało by się, dało ;))) Polak na wakacjach potrafi dużo, a nawet wiecej... To jest dokładnie to miejsce o którym piszesz, najkorzystniejsze do ewakuacji. Byliśmy na spacerze pogladac te niesamowite skamieliny o których pisze Scorpio i przypadkiem uchwyciłem panów. img15.imageshack.us/img15/3765/szkodniki.jpg img811.imageshack.us/img811/9048/szkodniki1.jpg Ku--a jakie dziury, niosło się aż po horyzont. Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
scorpio1956 Re: pytanie o Abu Dabab 21.03.13, 20:36 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3384139,2,2 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3384140,2,3 To te wspaniałe skamieliny dla przykładu.Kiedyś tu było morze...bardzo kiedyś... A to, że Polak potrafi...to fakt. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lewa_piers Re: pytanie o Abu Dabab 28.03.13, 18:52 Mam 2 pytania o Abu Dabbab Czy woda w zatoce jest przejrzysta w okresie wakacyjnym? Czy rafa poza zatoką (w pobliżu) jest godna uwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 28.03.13, 20:34 Tak, raczej tak, o ile nie dmucha mocno znad lądu, bo wtedy przy rafie bywa trochę zapiaszczone (raczej bliżej brzegu, im dale w kierunku wylotu zatoki, tym, lepiej). Szczyt "planktonowania" oraz meduzy to maj i czerwiec, potem wizura zdecydowanie się poprawia. Rafa w prawo (na południe) jest super, na zakręcie jest trochę pinakli, ładne ścianki, bywa że przepływa w pobliżu coś większego. Polują tam stada makreli, bywa że czasem np. "pod linijkę" ustawia się stado mątw. Tyle, że tam już jest mocno głęboko i bywają prądy. Poza tym ta zatoka to nie tylko rafki na obu brzegach. To także piaszczysto-trawiasty środek z żółwiami, guitar sharkami i płaszczkami, a jak szczęście dopisze to i z diugoniem. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: pytanie o Abu Dabab 28.03.13, 20:42 latem w środku dnia przy mocniejszej fali woda trochę zmącona, na żółwie najlepiej płynąć rano 7-8 albo po południu 16-17 Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 09:51 7-8 ani 16/17 (zwłaszcza godziny późnym popołudniem) to nie jest dobre światło do fotek ;-) To tak pro forma :) Odpowiedz Link Zgłoś
mernar Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 17:32 W sumie fakt, światło nieszczególne, ale jakie doznania ;) Jeżeli chodzi o abu dabbab to jestem masochistą, przeważnie o 6 - 6:30 już jesteśmy w wodzie. Tam i tak nie ma co robic wieczorem, a powracające nocne stworki fajnie się oglada ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pasimpoch Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 18:10 Czytam te Wasze opisy i już nie mogę się doczekać wyjazdu. Zrezygnowałam z Abu dabab na rzecz Brayki i liczę na to, że tamtejsza rafa jest równie piękna... w końcu te wszystkie "stworki" ciągle się przemieszczają, więc mam nadzieję również je zobaczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
lewa_piers Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 18:37 miriam_73 napisała: > środek z żółwiami, guitar sharkami i płaszczkami, Czy guitar sharki lub inne sharki z abu dabbab mają szansę być niebezpieczne? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 19:54 Guitar shark to rodzaj płaszczki :) Bardzo zresztą płochliwej i szybkiej: sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/526364_10200890985583413_650645135_n.jpg A inne sharki? Czasem na zewnątrz zatoki coś przepływa w toni, ale w samej zatoce nie. Natomiast diugonie i żółwie sa trawożerne, chociaż żółwie podgryzają też meduzy. Uważac trzeba na trigger fish: sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/12647_4959599474290_1882378913_n.jpg one bywają agresywne w czasie gniazdowania i nie lubią koloru żółtego. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 19:58 PS. Ale takie "misiaczki" też są fajne :) : sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/65217_10200890984503386_1096757339_n.jpg sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/7602_10200890985863420_554377214_n.jpg sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/8557_10200890912821594_1753854943_n.jpg Tylko nie należy ich głaskać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
scorpio1956 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 21:23 > PS. Ale takie "misiaczki" też są fajne :) Są fajne i bezpieczne, miriam, szczególnie ja te na Twoich zdjęciach w ...akwarium. Ale w istocie są piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 21:34 :)))) Nie z akwarium też mam :) Własnymi ręcami i aparatem, staraliśmy się ni głaskać. Nie chciały sie doczepić cały dzień, krążyły w sumie 4 sztuki: sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/283302_4959955723196_1861521095_n.jpg sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/547038_4959954763172_1832960770_n.jpg sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/406945_4959953243134_387317424_n.jpg Guitarki też :) sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/535468_4959885321436_1381303939_n.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
scorpio1956 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 21:43 Te faktycznie nie są z akwarium. Ale nie strasz innych, bo nie pojadą. Te zdjęcia nie zostały wykonane w zatoce Abu Dabbab. Za dużo ludzi. Rekiny są strachliwymi rybami i rzadko podpływają po brzeg. Rzadko, co nie oznacza nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 22:03 Po sąsiedzku, bo na Elphinstone :) Widzieliśmy też rekina na Abu Dabbab West. I stado delfinów. Młodego szarego rafowego w ub. roku widziałam przy północnym wylocie Abu Dabbab :) (tam jest głębiej niż na stronie płd). Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 22:18 Aha, nawet na Samadai/ Dolphin House jest rekin - rezydent :) Absolutnie serio. Odpowiedz Link Zgłoś
lewa_piers Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 21:19 Tak na oko - trigger fish są na tyle "niewyraziste", że nie tak trudno się wpakować na takiego buca... niby zwykła "rybka"... Odpowiedz Link Zgłoś
olianaa Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 22:16 Ale ona ma jakieś 75cm, trudno jej nie zauważyć, zwłaszcza jak kopie pyskiem w piachu i kamieniach :-))) To rogatnica żółta, rogatnice chyba generalnie są średnio przyjazne, a ta hmm bardziej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 22:22 Ja ich nie lubię, odkąd w Sharmie taka paskuda atakowała mnie za każdym razem gdy przepływałam w pobliżu. Niestety mam żółte płetwy :) Na Ras Umm El Sid jest jedno konkretne miejsce gdzie mają gniazdo. W Abu Dabbab widywałam je na płd ścianie, są też na pewno w zatoce Gebel Rosas przy Oriental Bay. Trudno ich nie zauważyć. Są spore, dość charakterystycznie ubarwione i mają paskudne zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
olianaa Re: pytanie o Abu Dabab 29.03.13, 22:26 W Brayce była jedna, ale na pysku miała po prostu wypisane "odchrzań się". Atakowała inne ryby i kręciła się koło człowieka o siódmej rano, kiedy najfajniej było snurkować, bo woda nie była zmącona. Rozwalała kamienie i grzebała w rafie. Po południu na rafie z prawej strony pojawiała się za to rogatnica niebieska, trochę mniejsza i łagodniej wyglądająca, ale to też chyba czort jest. Odpowiedz Link Zgłoś