kleofas-gabka
20.03.14, 20:35
Tego nie przeczytacie w przewodnikach, ani zaden rezydent wam o tym nie opowie. Jednak mysle, ze warto aby turysci byli swiadomi w jakim kraju spedzaja swoj "beztroski" urlop, gdzie dotkniecie dloni kobiety, jest dla Egipcjanina rownoznaczne z seksulanym kontaktem fizycznym (tak, tak, ciezko w to uwierzyc). A twierdzenie, ze Sharm czy Hurghada to nie Kair jest tak samo glupie, jak to ze do pracy w egipskich hotelach zatrudniaja tylko i wylacznie jakis kosmitow z innej planety.
Zreszta sami poczytajcie...
wyborcza.pl/duzyformat/1,136811,15646831,Dzwoni_do_mnie_onanista.html