02.12.14, 09:15
Cześć mam pytanie odnośnie rafy przy hotelach Hilton lub Three Corners Fayrouz Plaza Beach ,która jest według ciebie lepsza i ciekawsza.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Do Mriam 02.12.14, 12:27
      a w której miejscowości?
      • majkelllll Re: Do Mriam 02.12.14, 12:44
        pewnie Marsa Alam :)
    • miriam_73 Re: Do Mriam 02.12.14, 13:57
      Jeśli Marsa, to zasadnicza różnica jest taka, że Hilton jest przy zatoce z własną plażą zatokową (Abu Dabbab po stronie północnej), natomiast Fayrouz bezpośrednio ma dostęp na rafę przez pomost - przy wietrze może być ciężko (np. tak: www.holidaycheck.pl/fullscreen-Three+Corners+Fayrouz+Plaza+Beach+Resort+Leider+fast+immer+ROT-ch_ub-id_1171292675.html ) i trzeba z buta szukać miejsca z plaży "na dziko" po okolicy - albo koło Port Ghalib albo w drugą stronę nad Marsa Imbarak. W Hiltonie nie masz tego problemu, bo zejście jest pałskie i z brzegu, a do tego od strony zatoki zawsze bardziej osłoniętej od wiatru. Obie zatoki są fajne, Imbarak chyba na dzisiaj mniej zadeptana, chociaż z drugiej strony cumują łodzie nurkowe i safari. I tu i tu bywają diugonie, żółwie (w Abu Dabbab kolonia żółwi jest na stałe, w Imbaraku - jak się trafi). Trudno porównywać obie rafy hotelowe, gdyż rafa na otwartym wybrzeżu jest po prostu inna niż taka przybrzeżna w zatoce.
      • jolantas1955 Re: Do Mriam 02.12.14, 16:03
        Byłam w tym roku w Brayce, a potem w Hiltonie. Mimo, że każdego ranka o 6.30 zasuwałam na plażę aż miło, to jednak na muminka nie trafiłam:( Za to w Imbarak podobno był na okrągło!!! Zeźliłam się okrutnie i już planuję w kwietniu lecieć do Three Corners. Podobno spokojnie z buta w 15 minut można dojść, więc w sumie niewiele więcej niż z Hiltona na południową rafę Abu Dabab. Dobrze mówię???
        [url=http://emotikona.pl/gify/][img]https://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
        • majkelllll Re: Do Mriam 02.12.14, 17:09
          Na spokojnie w 10 min nawet tam dojdziesz. Przynajmniej ja tyle chodziłem :)
          • jolantas1955 Re: Do Mriam 02.12.14, 18:19
            No to superowo!!!! Przy okazji trochę kalorii spalę, a to już the best:)
          • jaru31 Re: Do Mriam 03.12.14, 07:29
            Cześć byłeś w tym hotelu Three Corners i co powiesz odnośnie rafy.
            • jaru31 Re: Do Mriam 03.12.14, 07:39
              Oczywiście pytanie do majke
              • majkelllll Re: Do Mriam 03.12.14, 08:05
                Rafa naprawdę fajna, chociaż widziałem fajniejsze :) W sumie jest kilka zejść na rafę, 3 z pomostu. Pierwsza mała dla osób gorzej pływających, dwie następne już dla osób dobrze pływających. Tam są dość duże fale, tzn. zależy od wiatru. Można jeszcze iść w prawą stronę od pomostu w kierunku portu Ghalib i tam na ostatniej relax Beach jest fajne wejście na rafę. W sumie później sam piasek oraz podwodna łąka i tam też mogą pływać osoby słabiej pływające. Kolejna rafa to zatoka Marsa Mubarak ale jej chyba nie trzeba opisywać :)
                Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz śmiało :)
                • jolantas1955 Re: Do Mriam 03.12.14, 09:38
                  Kurcze!!! Ja własnie w listopadzie tak na niego czatowałam.... i nic! Trafiłam na cały atlas wszelkich stworzeń, murena olbrzymia napędziła mi stracha, ośmiornica była naprawdę duża, rekin gitarowy pływał między żółwiami (faktycznie mogły się wkurzyć!), mogłabym długo wymieniać, a grubasa nie było i nie słyszałam, aby wtedy ktoś się chwalił. On mnie chyba specjalnie unika, zebym mogła znów przyjechać:) Kiedyś nieroztropnie powiedziałam do męża, że jak trafię krowę, to mogę przestać latać do Egiptu jak kot z pęcherzem:)
                  • jaru31 Re: Do Mriam 03.12.14, 09:59
                    Jak kochasz morze i rafy to nie przestaniesz,co roku mówię,że ostatni raz Egipt i ciągle wracam.
                • jaru31 Re: Do Mriam 04.12.14, 08:52
                  Jaka jest twoja ocena hotelu,pozdrawiam
        • miriam_73 Re: Do Mriam 02.12.14, 21:48
          Wiesz, ja się temu uroczemu grubasowi nie dziwię, że miał dosyć snorklerów w Abu Dabbabie. Przynajmniej w tym roku. Hordy Czechów i Słowaków, traktujących wszystko, co pływa i da się dotknąć, jak zabawki. Jak we wrześniu popatrzyłam co to - sorry - bydło wyrabia w stosunku do żółwi, to nie byłam zaskoczona że diugonia nie było... Rok temu było zupełnie inaczej i z grubym można było pływać przez godzinę i dłużej. Jak byłam we wrześniu to lokalesi mówili żejeden kręci się w okolicach Imbaraka a drugi na południu (Egla/ Assalaya). W Abu był widziany teraz w listopadzie, widziałam znajomych foty z nurków.
          • jaru31 Re: Do Mriam 03.12.14, 10:11
            Daj Bóg że pojawi się i go spotkam w czerwcu
            • jolantas1955 Re: Do Mriam 03.12.14, 10:21
              Ja wcześniej w Imbarak już w kwietniu:)
              • jaru31 Re: Do Mriam 03.12.14, 10:27
                Życzę spotkania,ale nie rezygnowania z innych okazów Red Sea
              • moomoo Re: Do Mriam 03.12.14, 16:08
                Mumin był na Marsa Imbarak. Spotkaliśmy go 12.11.2014.
                • jolantas1955 Re: Do MooMoo 04.12.14, 20:08
                  Ta zatoka jest duża, chyba znacznie większa niż Abu Dabab, możesz bliżej określić gdzie bywają żółwie i muminek? Domyślam się, że tam gdzie trawka rośnie, ale jak byś określił, stojąc pośrodku plaży (zatoki) twarzą do morza? Bardziej po lewej, czy prawej stronie, czy może trzeba płynąć pośrodku wprost przed siebie?? Jak daleko od brzegu? W Abu dabab prosto wytłumaczyć - bliżej rafy południowej, na wprost domku z zielonym dachem czyli nurków, niedaleko. Czy da się tak to określić jakoś bliżej?
                  • moomoo Re: Do MooMoo 04.12.14, 20:22
                    Jolanta byłyśmy chyba w Hiltonie w tym samym czasie. Po paru dniach troszkę się nam zaczęło nudzić i dałyśmy się namówić na wycieczkę do Marsa Imbarak z hiltonowym centrum nurkowym Blue Ocean. Chłopak z centrum nam obiecywał, że muminek będzie na 90%. Te ich gadki wiadomo... między baśnie można zwykle włożyć ale okazało się, ze nasz przewodnik Sheero miał niesamowitego nosa. Popłynął przodem i właściwie niemal na płyciźnie na Marsa Imbarak patrząc na plażę z morza to po lewej wytropił krówkę. Było tam głęboko może na 3 m i rosło oczywiście dużo trawy. Zawołał nas i muszę powiedzieć, że była pełnia szczęścia. Stwór jest piękny :)))
                    • miriam_73 Re: Do MooMoo 04.12.14, 21:40
                      To nie nos :))) Tylko słuch. Muminy można "wysłuchać" pod wodą i doświadczeni lokalesi zaraz po wejściu do wody są w stanie powiedzieć czy jest czy nie ma :)
                      • jolantas1955 Re: Do MooMoo 04.12.14, 21:45
                        Lo matko!!!!to one jakoś się odzywają??
                        • miriam_73 Re: Do MooMoo 04.12.14, 21:49
                          No pewnie. Pogwizdują i posapuja :)
                          • miriam_73 Re: Do MooMoo 04.12.14, 21:54
                            fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/1384234_10202162941541517_1018087751_n.jpg?oh=e93259febc8dc4edbc8979713f319360&oe=55106987&__gda__=1426501001_39cf355b47c217bf8f1d0816f2977f26
                            • jolantas1955 Re: Do MooMoo 05.12.14, 09:13
                              Cud, miód i orzeszki!!!!!!!!!!!!!!Chyba resztę życia poswięcę na szukanie:)
                              • moomoo Re: Do MooMoo 05.12.14, 23:50
                                Cudny stwór. Dźwięków nie słyszałam ale możliwe bo Sheero popłynął do niego jak po sznurku :)
                                • jolantas1955 Re: Do MooMoo 06.12.14, 09:52
                                  A o której przyplywaja na rafę? Będę w takim razie filowac, gdzie będzie towarzystwo ciągnione i się doczepie:-)
                                  • miriam_73 Re: Do MooMoo 06.12.14, 19:24
                                    Jola, przede wszystkim - nie szukaj ich przy rafie. Koniecznie zlokalizuj podwodną łąkę, to są te miejsca gdzie diugonie żerują (jak każda porządna krówka - pasie się na trawce :))
                                  • moomoo Re: Do MooMoo 06.12.14, 22:15
                                    Byliśmy tam ok. 12:00-13:00.
      • jaru31 Re: Do Mriam 03.12.14, 07:25
        dziękuję
    • dziadzio Re: Do Mriam 03.12.14, 10:50
      Reasumując, w Abu Dabbab masz zatokę w której występuje zawsze 8-9 żółwi i dwie rafy: północną w zdłuż hotelu Hilton i południową od dawnego Sol Y Mara.
      Rafy są całkiem sypatyczne, np. w północnej występują w dużej ilości crocodile fish, w południowej 3 lata temu widziałem piękną mantę a w samej zatoce obok wspomnianyc żółwi są ciekawe płaszczki i rogatnice. Wadą zatoki była duża ilość wycieczek z zawnątrz.
      W Fayruzie masz 3 zejścia, jak pisał(a) majkelllll. Pierwsze dla niepływających - są tam fishboxy, picasso, małe płaszczki i wiele innych rybek. Głębokość do 1,5 m. Drugie zejście prowadzi do wewnętrznej rafy. Niestety widzialność często tu bywa nienajlepsza, ale pływa się prawie zawsze. Można tu spotkać zółwia. Widziałem też ponad metrową barakudę odpoczywającą po sztormie, wrażenie niesamowite. 3-cie zejście prowadzi na rafę zewnętrzną, bardzo ładną (moim zdaniem) i mało zniszczoną z mnóstwem przeróżnych rybek. 2 lata temu przypływały i przepływały stadka wielkich, prawie 1,5 metrowych żółwi zielonych. Można je było zobaczyć nawet z pomosu, gdy pod nim przepływaly. Wada - rafa zewnętrzna w związku z tym dość rzadko dostępna ze względu na fale. Kolejna zaleta Fayruza to dostęp do zatoki Marsa Imbarak (15 min. marszu na południe). Minusem Marsa Imbarak jest fakt, że zawija tam sporo stateczków wycieczkowych i zatoczce potrafi być tłoczno.
      Dodatkowo dodam, że Fayruz jest bardziej snobistyczny i do kolacji obowiązują długie spodnie dla panów :)
      Pozdrawiam
      • jaru31 Re: Do Mriam 03.12.14, 11:30
        Dzięki dziadzio
      • dariusznow Re: Do Mriam 03.12.14, 12:30
        Dodatkowo dodam, że Fayruz jest bardziej snobistyczny i do kolacji obowiązują długie spodnie dla panów

        Snobistyczny? Kiedyś tak było w większości egipskich hoteli... Ale zaczęli wychodzic na przeciw oczekiwaniom klientów - niestety
        • majkelllll Re: Do Mriam 03.12.14, 13:56
          No właśnie kiedyś tak było, teraz nikt nie zwracał uwagi w Fayrouz, że ktoś nie miał długich spodni. Jedynie na obiedzie wypraszali osoby w samych majtkach i strojach kąpielowych - ale w sumie się temu nie dziwię bo kto normalny idzie tak jeść.
        • dziadzio Re: Do Mriam 03.12.14, 21:43
          Było, ale nie ma. Też tego mi brak. W Brayce, ostatnio na wieczornych posiłkach było sporo Rosjan w koszulkach gimnastycznych... ohyda. A co zabawniejsze towarzyszyły im wieczorowo ubrane panie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka