Dodaj do ulubionych

w ogole mi nie zal

03.07.15, 17:16
Tego, ze pada kierunek. Juz w tamtym roku podjelam decyzje, ze po wielu latach - mimo calej milosci do zabytkow i pustyni - koniec. Z roku na rok kraj - wedlug mnie - co raz mniej przyjazny, i co raz bardziej wrogo nastawieni ludzie, mimo sztucznych, przyklejonych usmiechow. Poziom obslugi i generalnie hoteli tez pikujacy. Wspolczuje wszystkim, ktorzy wykupili wczasy ale naprawde warto zmienic kierunek, a moze za kilka lat przycisnieci brakiem one dolar skruszeja nieco i Egipt bedzie taki jak z dziesiec lat temu.
Obserwuj wątek
    • roma155 Re: w ogole mi nie zal 03.07.15, 17:59
      Mam takie samo zdanie. Egipt wybierała ze względu stosunkowo taniej oferty do tego, co otrzymywałam: duże pokoje z klimatyzacją w cenie, duże i często kilka basenów, cudowne morze, bezpłatne leżaki i oczywiście rafy, czasami dobre jedzenie. Ale od kilku lat też zauważyłam butę, a wręcz chamstwo Egipcjan. Jeszcze kiedyś nie do pomyślenia było przeklinanie turysty, który nie chciał czegoś kupić lub zaczynał się targować. Wcześniej była to zabawa, która prawie zawsze kończyła się transakcją i zadowoleniem obu stron...ostatnio, rok temu zostaliśmy w wulgarny sposób przepędzeni przez młodego sprzedawcę zegarków a Sharmie, bo śmieliśmy na jego propozycję 100$ zaproponować 15$. Zabawa miała się zacząć, ale skończył ją Egipcjanin łamaną polszczyzną wulgarnie odpędzać nas od stoiska i wyrywając towar z rąk. Jak za bezczelne podróby nasza cena wyjściowa była bardzo dobra. Ale Egipcjanom poprzewracało się w du..ch. Kolejny przykład to zajmowanie przez ręcznikowych kilkunastu czasem więcej leżaków, by pote za 1$ sprzedawać te miejsca turystom, udawanie przy barze, że nie widzi się stojącego białasa, wychodzenie na zaplecze, udawanie, że się nie usłyszało ilości i takie tam. Obleśne żarty ze stojących karnie w kolejce po kawałek pizzy czy naleśniki. Hotele 5* swoje czasy świetności mające już za sobą ciągle przyciągały rzesze turystów. Ech, ale nie jest to ten sam Egipt co 15, 10 lat temu...Dziś w obecnej sytuacji nie poleciałabym tam nawet za darmo.
      • janan2 Re: w ogole mi nie zal 03.07.15, 18:24
        Trudno się nie zgodzić z poprzednimi opiniami!Wszystko prawda.

        Ostatnio byłem w lutym tego roku.Zmieniłem kierunek.dopiero co wróciłem z Chorwacji.To była alternatywa dla Egiptu.Nie powiem...droższa,ale wróciłem zadowolony.

        Byłem wielokrotnie w Egipcie.Ostatnio nasiliło się robienie za bankomaty na każdym kroku.Za przyklejony sztuczny uśmiech i lodowaty wzrok,tłumaczący,wszystko...lepiej niż te miny i pozy.Chodzi tylko o bakszysz za w zasadzie wszystko.Okazywana jest niechęć i nawet niekiedy nie zachowują pozorów uprzejmości i coraz częściej okazywana wrogość i wyższość.Niech się walą.Braknie kasy to może zmądrzeją.Trochę szkoda kierunku.

        Porażające jest niezauważanie przy barku klienta takiego co się nie wkupił bakszyszem u najważniejszego w hotelu eminencji przy "szynkwasie".Dno i pogarda!
        • am42 Re: w ogole mi nie zal 03.07.15, 20:49
          Zgadzam sie z przedmowcami, przez wiele lat jezdzilam tam czasem nawer 2 razy w roku, ostatni moj pobyt byl na Wielkanoc 2014 i wszystko co zostalo powyzej napisane rzuca sie w oczy coraz bardziej, a jednak szkoda tego kierunku i jakos nie chce mi sie wierzyc , ze bedzie kiedys jak dawniej, to se ne wrati ja mawiaja bracia Czesi
          • kazia40 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 08:11
            Fajny kierunek Egipt tylko faktycznie poprzestawiało im się w główkach powinni poczuć brak turystów choć z drugiej strony jak zawsze widzę tę MASĘ TAM to pewnie nie odczują baków A SZKODA zgadzam się z przedmówcami chamstwo i olewanie Tunezja poczuje teraz brak bakszyszy bo żaden Anglik Niemiec i normalny człek tam nie poleci
    • malyktosik11 Re: w ogole mi nie zal 03.07.15, 23:40
      Pare ladnych lat temu, wyladowalam ktorys tam raz z kolei w Egipcie. Przy odprawie koles spojrzal w pieczatki paszportowe i rzekl - witaj w domu. Mile to bylo, a ja sie tak czulam. Przesympatyczni ludzie, potrafiacy usmiechem rozbroic kazda trudna sytuacje. Ja szanowalam ich ciezka prace oni mnie, ze daje zarobic. Zawsze staralam sie zachowywac w porzadku. I za to kochalam ten kraj. W tamtym roku porazka. Chamstwo i agresja, wiele nieprzyjemnych sytuacji i dodatkowo niestabilna grozna sytuacja.Egiptowi na wiele lat mowie nie ale zyje nadzieja, ze moze kiedys sie zmieni tamze. Jedziemy w koncu gdzie indziej, niech odczuja braki turystow i dollarow. Ja w tym roku uderzam do Czarnogory) PS szczytem wszystkiego byl malenki torcik na urodziny dostarczony mi do pokoju na urodziny. Kelner kazal zaplacic 20 funtow, dalam bo nie chcialam psuc atmosfery ale ten niesmsk zostal. Brrrrr(((
      • kasia_p45 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 00:07
        No i dlatego w tym roku jadę do Włoch :))
        • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 08:56
          Ja tę decyzję podjąłem 4 lata temu. Pozdrawiam "starych" egiptomaniaków. Pamiętacie może moje "Egiptus chronica"?.
          Ja, z tej choroby, po tylu razach w Egipcie się wyleczyłem.
          Jest tyle pięknych miejsc na świecie, które zobaczyłem. Bliskich i dalekich.
          Moja najnowsza miłość?. Może zdziwko...POLSKA. Na nowo ją odkrywam.
          Mam mnóstwo czasu, więc nadrabiam lekcję geografii Polski.
          Pozdrawiam :)
          P.S
          Wdzę Kasia i janan dalej walczycie ... :)
          Kto jeszcze ze starej ekipy został?. Deoś?
          • kasia_p45 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 09:40
            O jak miło widzieć starego bywalca:))Ja na pewno pamiętam wiele twoich wpisów i nie tylko twoich... Na nich uczyłam się Egiptu.. Teraz niestety całe ABC Egiptu gdzieś wyparowało. To se już ne wrati. Dobre czasy minęły dla Egiptu i tego forum.. Możemy czasem, jak to robimy z jananem, trochę się tu pomądrować i tyle :)).. A tak przy okazji Skorpio na jakich forach bywasz? Czy już w ogóle stąd wyparowałeś i tylko tak przez przypadek zajrzałeś?
            Ja może też niedługo zacznę tylko Polskę zwiedzać... jak już mi sił braknie na zagranice.. Szkoda mi tych egipskich i nie tylko kierunków.. Ale cóż takie życie. C'est la vie :))
    • kazia40 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 08:04
      To fakt może czegoś ich czas nauczy bo jak na razie straszą nas a przecież dzięki nam żyją ..To co stało się w Tunezji ten i...ta to koszmar nie rozumiem tej wiary ale na 1000% wiele stracą.
      • kasia_p45 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 09:42
        No właśnie my nie rozumiemy ich wiary oni naszej i kółeczko się zamyka. Nie da się tego połączyć i dopasować.. Ot cała filozofia.. :P
        • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 14:46
          Kasia, jak zwykle dociekliwa :)
          1. Od kilku lat nie jestem na form Egiptu (chyba od ostatniego pobytu - 2011r). Dzisiaj z przypadku wszedłem pierwszy raz od dawna i co widzę...kasienka i jannan!!!.
          2 Na żadnych forach turystycznych się nie udzielam (był moment, że Chorwacja i foto-forum). Po tylu wątkach, rad i porad udzielonych na Forum Egipt i moderowaniu go przez krótki czas...mam dosyć się udzielać publicznie. Poza tym co mam się udzielać na forum Egipt, jak mnie tam nie było przez 4 lata. dużo się pewnie zmieniło. No...mogę poopowiadać jak było w Egipcie w 1999r, kiedy z Warszawy do Hurghady latał jeden samolot na tydzień. Aż łezka się kręci, jacy (nie Egipt - bo jest pewnie dalej cudowny) Egipcjanie byli wtedy fajnym narodem.
          3. Jest jeden wyjątek. Udzielam się , ale pod innym nickiem na forach sportowych (piłka nożna) jestem od wielu, wielu, wielu lat zagorzałym kibicem Piasta Gliwice.
          4. Polska jest piękna ale
          a) trzeba trafić na pogodę
          b) trzeba mieć więcej kasy (za pobyt czerwcowy w Świnoujściu zapłaciłem prawie 3 tys./os. Teraz jadę do Zakopanego - apartament - 480zł/dzień/2 osoby - bez wyżywienia!!!.
          We wrześniu Grecja za 2500/2 tyg./all/os. !!!!!!!!! Fajne porównanie, co
          I wszystko jasne.
          Serdecznie Ciebie pozdrawiam i obiecuję, że zajrzę już jako ciekawski turysta a nie "Pan Opowiadalski".
          • janan2 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 17:04
            Witam @scorpio1956.
            Dłuuugo Cie tu nie było!Bywalcy i zauroczeni Egiptem wybyli.Wychodzi,że czas się zwijać i nam.Ja czasami podroczę się jeszcze tutaj z Kasią,a poza tym nie to co dawniej.Niewiele już pisuję.Postanowiłem też ewakuować się z Egiptu po lutowych doświadczeniach Teraz jeszcze ta niebezpieczna w sumie sytuacja.Wyczaiłeś pierwszy,że trzeba się zwijać.Teraz nie ma "uczonych" dyskusji,czasami przepychanek czy bitew na mojsze i twojsze rzacje.Mało ciekawie na tym forum.Jakieś same wylotowe i przewagi jednych hoteli nad drugimi,to tematy główne.Więc nie ma po co,ani dla kogo pisać.

            W Egipcie sytuacja zmienia się co rok na gorsze.Mam porównanie,bo jeżdziłem.Jakaś taka pogarda dla niewiernych,namolny bakszysz i wyczuwalna wrogość.Nie ma co się rozpisywać.Jest gorzej i gorzej.Nie ma widoków ,że Mubarak wróci.No to i lepiej nie będzie,bo nie ma kto brodatych braci trzymać na krótkiej smyczy,no i rewolucyjne "odnowy",wychodzą im bokiem.Oni jeszcze tego prawie nie zauważają.Ale kiedyś tych dolarów braknie od niewiernych,a z ich pobratymców w zastępstwie, na których liczą,nie bardzo widzę.Kiepscy z nich turyści,za to coraz lepiej wychodzi im straszenie i pewno nieuniknione zamachy.Z tego wszystkiego to Red Sea będzie brakować i podwodnych cudowności.Szkoda!

            Sam wróciłem trzy tygodnie temu z Bałkanów(głównie Chorwacja) jako alternatywny kierunek.Nikt namolnie nie wyłudzał bakszyszu,kałasznikowem nie straszyli ochroniarze hotelowi czy pilnujące ich inne służby.Wrogości nie wyczułem.Kraju też nie zaniedbuję,byłem jesienią w Zakopcu.Szczątkowe fotki znajdziesz na fotoforum z wypadów jakby co.Poza tym rozpisałem się.Miło pogaworzyć ze starymi nickami o zeszłorocznych śniegach,podobnie jak i o Egipcie.Tak to wychodzi.Dyskusje i znajomości podtrzymuję(nie ze wszystkimi)gdzie indziej.To forum upada ,no i wydaje się,że kierunek Egipt też.

            Pozdrówka!No i zaszczep tego bakcyla poznania swojemu potomkowi.Pewno juz zaczyna cokolwiek kumać,bo nie wierzę,że zostawiasz w domu.Masz racje.Wybyłeś,no bo rodzinka się powiększyła,a tylko dureń wystawiał by się na niebezpieczeństwo.I to na własne życzenie.Ja jestem w rozterce.Do bojażliwych nie należę,szkoda mi tego Egiptu ,ale wyrażnej wrogości nie toleruję , nie ma co...szkoda gadać.Pewno by mi może na święto ofiarowania łba nie urżnęli.Stówa chyba mi stuknęła(zgodnie z profilem he he)no to po cholerę im taka ofiara he he.Ale o ślubną się martwię.Więc zobaczymy co będzie.Pzdr.
            • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 18:58
              Cześć Jannan,
              Zdaje się , że jak zaczniemy wspominać, to "pierwszaki" będą nasze wspominki wrzucać do kosza, albo zaczną zgłaszać moderatorowi jako post niedozwolony. Słyszałem przez przypadek o giwi. Szkoda jej, choć pod koniec dała mi się we znaki. Niech tam spoczywa w spokoju i godzi, tam na górze, waśnie między Chrześcijanami a Muzułmanami.
              Mnie z Egiptu nie pogoniła sytuacja polityczna. Dwa razy miałem to "szczęście", że jak byłem w Egipcie to musiał ktoś się wysadzić i była pełna ucieczka Italiańców i Niemców (Naama Bay -2003r i Dahab rok 2006?, 2007?) Gdzieś tam w mojej sygnaturce pewnie te zdjęcia są. Nigdy w Egipcie nie bałem się o bezpieczeństwo. I nie dlatego, że było bezpiecznie, tylko moja "ufność" ( o ja stary, a głupi) w to, że wszystkim, ale nie mnie, się nic nie stanie.
              Do Egiptu zniechęciły mnie dwa ostatnie wyjazdy do Marsa Alam. Chciwość i natarczywość obsługi hotelowej i właścicieli nielicznych w tamtym rejonie sklepikarzy, przerosła możliwość mojej percepcji.
              Dobrze piszesz, my przez nich postrzegani jesteśmy jak bankomaty. Z sejfu wybrali mi nawet, żebym się nie spostrzegł,10$ i 50 L.P Kużwa, nawet na plaży nie można było wypocząć. Co Ci będę opowiadał, sam wiesz. Tego nie było przed Rewolucją. Pamiętasz , jak było za Mubaraka. Wtedy w Egipcie, jak Broz Tito w Jugosławii, Mubarak trzymał Egipcjan za mordę i widocznie tak trzeba.
              Potomkowi, a właściwe potomczyni, która dzisiaj obchodzi 36 urodziny nie zaszczepię Egiptu, a nich tych rejonów, bo ma uraz do Arabów. Mieszka od 15 lat z mężem w Holandii i Arabów zna na wskroś, bo ich tam pełno. Nawet jest szefową kilku z nich i ma przerąbane szczególnie w Ramadan. Urlop spędza po holendersku...duży samochód, duża przyczepa i Holandia lub południe Europy. Czyli zupełnie inaczej niż tata. Ale dzięki niej odkryłem Holandię, kraj naprawdę warty grzechu.
              A ja, tak jak Ty...kierunki bałkański, czyli Grecja (wyspy) i Chorwacja (ulubione mój Gornij Okrug na wyspie Ciovo -tam córa z mężem i psami dojeżdża ). Rybek kolorowych wprawdzie nie ma, rekin ani murena nie pogoni, rafy jakieś archaiczne, a właściwie namiastka, za to delfiny cudowne. Mam tam moje ukochane słoneczko i wodę.
              Polska...odwiedziłem rejony w których nie byłem mimo długiego żywota : Bieszczady, Góry Stołowe, rejon Karpacza. No i wreszcie wróciłem nad polskie brrrr zimne morze : Mielno , Sarbinowo i Świnoujście.
              Nie zanudzam już ani Ciebie , ani przypadkowych czytających.
              Serdecznie Ciebie pozdrawiam i może się kiedyś na szlaku bałkańskim spotkamy. Świat jest mały.
              • eznawca Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 07:18
                Ale pieprzenie, jak starych dziadków, ja jeździłem Chorwacja, Grecja ale odkąd odkryłem Egipt jestem tam co roku i uważam że jest coraz lepiej, może dlatego że obracam się wśród młodszych ode mnie. Pewnie wśród takich Egipcjan, którzy marzą aby ich kraj bardziej przypominał kraje cywilizowane.
                • roma155 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 09:39
                  Może i masz rację... może Egipt mi się znudził. Może pierwsze wyjazdy były zachłyśnięciem się tym krajem i nie widziałam tych minusów, które teraz mnie rażą. Po kilku latach w tych samych miejscach, gdy zaliczysz już wszystkie fakultety począwszy od Kairu, Luksoru i Jerozolimy a skończywszy na quad safari i delfinarium. Gdy Naama, Old Market , Dahar i Memszę znasz, jak własną kieszeń i nie masz ochoty na wychodzenie z hotelu, bo wszelkie badziewie już zwiozłeś wcześniej z czego większość okazała się chłamem albo tandetnymi durnostrojkami (papirusiki z bananowca, hibiskusik, orydżinal, roleks:), wspaniałe koszulki z faraonem itp.) Kiedy samo wspaniałe Morze Czerwone nie będzie wstanie przesłonić Ci minusów może zrozumiesz pieprzenie babci. A jak Ci się już znudzi to spróbuj zakochać się w Azji Południowo-wschodniej. Ja teraz odkrywam jej smaki i przeżywam na nowo radość odkrywania. I uwierz mi ludzie tu różnią się znacząco od Egipcjan.
                • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 17:49
                  Panie Andrzeju, TAK to jest pieprzenie starych dziadków. Ma Pan racje i tego się nie wstydzę. Wierzę, że w Egipcie jest coraz lepiej, przynajmniej muszę wierzyć Panu, bo od 4 lat tam nie byłem, więc nie wypowiadam się na ten temat. Ufam Panu. Tylko nie wiem od czego jest lepiej
                  Nie był Pan w Egipcie 16 lat temu , ani 15, ani 10 lat temu. Nie jeździł Pan po 3 razy w roku. Nie piszę o ilości wyjazdów, by się pochwalić, ale pokazać jak mnie kopnęło. I to zdrowo. Znajomi pobudowali domy, a my ...kasę wpieprzyliśmy w ukochany Egipt. Nie może więc się wypowiadać, czy tam jest teraz lepiej niż było za Mubaraka. Bo wtedy (nie obrażając Pana ) miał Pan jeszcze pryszcze młodzieńcze na twarzy. Ja przez te 16 lat (2009-2011) mogę tę różnicę widzieć. Pierwszy raz i od razu zakochałem się . Poza Egiptem ( i tu Pana baaaardzo rozumiem) świata nie widziałem. Widziałem trupy w Naama Bay (Szarm El Sheikh) po wysadzeniu się maniaka autem w hotelu Ghazala Gardens w 2005 r.( 68 zabitych/150 rannych) Byłem dwa dni po wybuchach w trzech miejscach w Dahab ( 2 sklepy z alkoholem i mostek między plażami) -22 osoby zabite. Nie przeszkadzało mi to. Oczywiście dalej święcie wierzyłem, że mnie nic się nie stanie. Dalej kochałem Egipt i Egipcjan. Obracałem się wokół młodych i starszych Egipcjan. Byłem zaproszony też na wesele egipskie. Nie raz (już tylko w męskim towarzystwie) oglądałem mecze piłkarskie w ich, cudownych, miejscowych nazwijmy to kafejkach, paląc fajkę wodną nie koniecznie jabłkową.
                  Widziałem też rozpad państwa. Widziałem powoli DEPRAWACJE społeczeństwa egipskiego (podejrzewam, że też pod wpływem obcowania z turystami). Trudno uwierzyć, że w czasie pierwszego mojego pobytu w Egipcie (Hurghada) moją żona musiała mieć nogi i ramiona zasłonięte cały czas w hotelu (oprócz plaży). Jeden z pierwszych hoteli w którym byłem nie podawał w ogóle alkoholi.
                  Panie Andrzeju, marzenie :
                  "... takich Egipcjan, którzy marzą aby ich kraj bardziej przypominał kraje cywilizowane..."
                  jest różnie przez nich odbierane (krótko).
                  "... odkryłem Egipt jestem tam co roku ..."
                  Hurghada to nie cały Egipt. Niech Pan będzie w Kairze, Asuanie, Dahab, El Quseir, Nuwiebie, Tabie, Marsa Alam i wielu innych miejscach. Niech Pan spędzi noc z koczownikami na pustyni, to wtedy porozmawiamy o EGIPCIE i jego narodzie.
                  Egipt jest cudowny. Zakochaliśmy się z żoną na zabój. Ale w pewnym momencie trzeba powiedzieć - STARCZY, po cholerę ryzykować. Ja wiem, napisze Pan, że w Warszawie jakiś maniak może sobie zawleczkę wyciągnąć zza pazuchy. Fakt. Ale można minimalizować niebezpieczeństwo.
                  Może na starość bardziej szanuję życie. Może chcę dalej podziwiać moją ukochaną od 40 lat żonę, bardziej niż egipskie zabytki, i nie dlatego, że starsze :).
                  Serdecznie Pana pozdrawiam

                  Dziadek Scorpio 1956
                  • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 17:57
                    I jeszcze jedno Panie Andrzeju. Pisałem o zagrożeniach w Egipcie.
                    W Polsce takowe też są, no może inne. Pan jak , nie obrażając Pana, jakiś ekshibicjonista podał swoje namiary, swój status zawodowy, finansowy ( w stopce). Nic tylko prosić Pana Boga , nie tylko Allaha, o to by w Polsce nic Panu i pańskiej Rodzinie się nie stało . Troszeczkę rozwagi, taka moja na koniec starcza rada. Przecież to czytają nie tylko turyści.
                    Pozdrawiam raz jeszcze.
                    • janan2 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 18:21
                      Hej hej!Szkoda polemizować!Bywają różne zboczenia,ale każdy ma do nich prawo.Każdy pozostanie przy swoim.Na weselach i pogrzebach nawet,też bywałem.Może nie w Egipcie ,ale w tej kulturze.Trzeba naprawdę wiele być,widzieć i rozumieć jak oni nas odbierają.Jeśli wcześniej była w miarę tolerancja,no to teraz idzie to w odwrotnym kierunku.Pojeżdził by sobie taki tuk-takiem zwiedzając Kair, czy nawet miasto umarłych,to by mu obecnie moment przeszło zauroczenie.Zresztą teraz to niemożliwe.Zaślepionym tylko życzyć w miarę znośnego przebudzenia z tych zachwytów.Nie dotyczy kobiet (nie wszystkich),te wiadomo czasami się zakochują w habibi,no to i w Egipcie pewno też.Szkoda klawiatury!

                      Co Ty tak z pozycji "starego dziada"!?Tak się poniżać!?Nic nie mam przeciwko wiekowi,bo to nie pesel czy rok urodzenia decyduje o zachowaniach.To "cuś''jest w środku człowieka.Widziałem mentalnych dwudziestoparoletnich staruszków,i siedemdziesięcioletnich ludzi z polotem,fantazją i chęcią do życia.Co to znowu za kryterium oceny wprowadzasz!?Straszna plama.Poczułem się lekko urażony.No bo jakże to tak!?U mnie stoi na profilu jak byk 100 lat,chyba z okładem,no to co ja mam powiedzieć na takie poniżenie wiekowe, młodzieńca zaledwie z czterdziestoletnim stażem małżeńskim!?Niedobrze!!!
                      • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 18:32
                        Jananie, ja dalej mam ...20 lat, a do dowodu nie zaglądam.Tylko martwię się tym, że na plaży od dwóch lat chodzę na bezdechu, brzuch w tył, klata do przodu. Raz dostałem nawet mroczków i straciłem przytomność. Za długo byłem na bezdechu... :) :) :).
                        Nad polskim morzem jest fajniej, bo ubieram T-short XXL.
                        P.S Nie wiesz czasem, jak :
                        1. brzuch piwny umięśnić na kaloryfer?.
                        2. Niespodziewanyi nieoczekiwany mocny zarost ...na plecach, przesunąć na czaszkę?

                        :)
                        • janan2 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 18:50
                          Aaaa!To tak!?Już chciałem się poczuć urażony.Ale się wyjaśniło he he.Bezdech też mnie łapie i to nie tylko na plaży.Bywa gorzej,bo z obsługą hydrauliczną mojej starowiny.Podobnie z włosami.Mnie już rosną tylko w nosie i uszach.Na plecach już nie chcą.Zamień jakim cudem ten bojler co ci się po piwie niechcący przyplątał,na szykowny kaloryfer.Odpowietrzyć po prostu trzeba i wszelkie frasunki miną,a bojler pozostanie tylko we wspomnieniach.Może nawet mroczki ustąpią!A jakby tak jeszcze włosy odrosły!Echhh!Rozmarzyłem się o!
                          • kasia_p45 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 18:59
                            Ah, ah, ja się też rozmarzyłam jak was tak czytam.. Zaraz mi się przypomina mój pierwszy raz w Egipcie 2008.. Pamiętam moje przygotowania.. Jak tu trułam wszystkim 4 litery aż mnie zakneblować chcieli :P.. Zaczytywałam się wszystkimi opowieściami PCmaniaka i Skorpio... i już nawet nie pamiętam kogo jeszcze.. Były fajne informacje, fajne opowieści....czytało się to wszystko z przyjemnością.. A potem jak człowiek pojechał wreszcie ten pierwszy raz to był już tak naładowany informacjami, że zupełnie inaczej odbierało się panującą tam rzeczywistość.. I aż się chciało jechać, zwiedzać, poznawać.... itd. itp...
                            I wprawdzie stanęło u mnie na 3 razach ale w marzeniach mam jeszcze Marsa alam.... i nie wiem czy to już tylko w marzeniach zostanie czy dane mi będzie i ten zakątek Egiptu zwiedzić?
                  • dstasiu Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 18:17
                    pieknie ujęte . Minimalizowanie ryzyka. Dlatego z dwójką dzieci zrezygnowałem
          • mirra9 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 19:12
            Zaglądnęłam na to forum po długiej nieobecności, dawniej bywałam niemal codziennie (!).
            Teraz wszystko się zmieniło - i forum i Egipt. Niestety jedno i drugie na niekorzyść. Na forum można nie zaglądać, ale Egiptu żal. Bardzo. Byłam tam 20 razy, po raz pierwszy 13 lat temu. Mam więc porównanie jak było kiedyś i ostatnio - w maju 2014 roku.
            Cóż, mój mąż mówi, że w Ciechocinku też jest ładnie :-)
            Mieszkam w Gliwicach, więc pozdrawiam Scorpio.
            • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 04.07.15, 19:25
              Dzięki za pozdrowienia.
              Mam nadzieję, że przynajmniej mentalnie kibicujesz Piastunkom!!! :)
              • aga.28.11 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 15:48
                ktoś kiedyś mi powiedział: ludzie dzielą się na tych co pokochają Egipt i na tych co go znienawidzą, ja zdecydowanie należę do 1 grupy :)
    • dstasiu Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 18:33
      Jak tak dalej pójdzie to ISIS zniszczy wszystkie zabytki i zostana tylko hotele
      • kasia_p45 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 18:50
        Jak zniszczy zabytki to i hotele... nie łudźcie się o wy niewierni !
        • scorpio1956 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 19:00
          Kasienka nas pewnie uratuje.
          :) :) :)
          • kasia_p45 Re: w ogole mi nie zal 05.07.15, 19:21
            Ja? Nieee... Ja się nie pcham tam gdzie ISIS wyciąga swoje macki.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka