bomboniera43
03.07.15, 17:16
Tego, ze pada kierunek. Juz w tamtym roku podjelam decyzje, ze po wielu latach - mimo calej milosci do zabytkow i pustyni - koniec. Z roku na rok kraj - wedlug mnie - co raz mniej przyjazny, i co raz bardziej wrogo nastawieni ludzie, mimo sztucznych, przyklejonych usmiechow. Poziom obslugi i generalnie hoteli tez pikujacy. Wspolczuje wszystkim, ktorzy wykupili wczasy ale naprawde warto zmienic kierunek, a moze za kilka lat przycisnieci brakiem one dolar skruszeja nieco i Egipt bedzie taki jak z dziesiec lat temu.