IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 11:20
Witajcie!
Kto w czasie pobytu korzystał z porady hotelowego lekarza? Ile kosztuje taka
porada?
Obserwuj wątek
    • kacpere Re: u lekarza 28.09.04, 13:36
      Witaj,
      ja korzystałem w Palmyra Resort w Sharm. Lekarz policzył sobie za zmierzenie
      temperatury, obejrzenie gardła i 2 opakowania tabletek... 60 Euro! :)))
      Myślę, że jest to jednak zróżnicowane i koszty mogą się zmieniać w zależności
      od hotelu.
      Na szczęście ubezpieczenie zwraca koszty!
      Pozdrawiam,
      Kacper
    • Gość: juss Re: u lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 13:41
      Kosztuje sporo- za wizyte z dzieckiem ( dostalo syrop na kaszel i jakies
      tabletki oraz Antinal) zaplacilam 120$. Na poczatku lekarz powiedzial,ze nie
      place , ale 2 dni przed wyjazdem dostalam "liscik" z kliniki,ze mam uregulowac
      platnosci, bo nasze firmy ubezp rozliczaja sie bezposrednio z nimi jesli
      rachunek jest powyzej 150 Euro. Sklocilam sie z lekarzem konkretnie, potem z p
      guest relation i jej managerem, ale to nic nie dalo. Nie chodzilo o pieniadze,
      bo w Polsce zostaly mi one zwrocone, ale o fakt- po diabla lekarz mi mowil , ze
      nic nie place?? Moglam jechac do apteki ,ale szkoda mi bylo szasu :))
      Kolezanka za wizyte i Antinal dla dziecka zaplacila 60 Euro, wiec ceny maja z
      kosmosu. Warto zapytac po przyjezdzie do Egiptu, w autobusie, czy nie ma
      lekarza wsrod turystow. U nas byl i pomogl wielu osobom- pisal , jakie leki
      kupic i po klopocie. No chyba ,ze przydarzy sie cos powaznego, czego nikomu nie
      zycze.
      • Gość: ala Re: u lekarza IP: 153.19.99.* 28.09.04, 14:48
        no jasne i lekarz jak się przyzna, to już ma po wakacjach - współczuje
        P.S.
        ja bym raczej nie chciała w Egipcie się "leczyć", ale cóż czasem trzeba :(
        • Gość: juss Re: u lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:20
          mysle, ze zyczliwemu czlowiekowi nie sprawi klopotu udzielenie prostej rady ;
          nasz lekarz sam zaproponowal, zeby w razie potrzeby zwracac sie do niego;
          jak widac niektorym slowo "zyczliwosc" jest obce- wspolczuje
          • Gość: ala Re: u lekarza IP: 153.19.99.* 29.09.04, 10:01
            a niektórym obce jest słowo TAKT nie współczuje męcz się dalej histeryczko
            • Gość: juss Re: u lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 15:14
              to kup sobie w koncu slownik :))
      • anuulka Re: u lekarza 28.09.04, 14:59
        Po przyjezdzie do Egiptu rezydent Triady tlumaczyl nam ze jezeli koszt wizyty u
        lekarza jest nizszy niz 100 USD to placimy za to sami i zwracane jest nam po
        przyjezdzie do Polski przez ubezpieczyciela a jesli ponad 100 USD to lekarz
        rozlicza sie z naszym ubezpieczycielem poprzez przelew. Nie sprawdzalam czy tak
        jest w rzeczywistosci poniewaz na szczescie nic mi nie bylo i chyba nikomu z
        naszej grupy tez nie.
        • obser Re: u lekarza 28.09.04, 15:47
          Witam
          2 lata temu w Sharm w hotelu Sonesta Club /styczeń/ po wieczornych wygłupach w
          podgrzewanym basenie i trochę jak to na wakacjach dopingu nie czuło się zimna
          po wyjściu i dojściu do kwatery.Skutek-rano brak mowy.Na miejscu klinika
          standard europa wizyta:temperaturka,ciśnienie pooglądanie gardziolka.Pełna
          kultura.Dostałem antybiotyki,tabletki do ssania.Lekarz chciał 18 USD,a dostał
          20.Za 2 dni mowę odzyskałem.
          Pozdrawiam
          • Gość: chora Re: u lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:32
            dzięki wszystkim za informacje. Mam nadzieję że się nie przydadzą :)
            Pozdrowienia
            • Gość: karola Re: u lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:47
              w tropic.graznd azure rezydent mowil ze 60 Eur za wizyte lekarz bierze, bylam 3
              razy i szczerze mowiac mialam pietra bo wsyztskie pieniadze na egipt bym w
              lekarza wlozyla, mimo ze w pl by oddali to jednak klopot, na szczescie okazalo
              sie ze lekarz powiedzial ze nie bede musiala nic placic ;)
              a dawal mi saszetki z solami na odwodnienie, oczywiscie badal- cisnienie, temp,
              czy miesni nie mam uszkodzonych, raz zastrzyk mi dal jak mowilam ze mi
              niedobrze,
              wiec jak widac reguly nie ma, ale nie ukrywam ze zadnych zakupow nie moglam
              zrobic bo trzymalam gotowke na ewentualna zaplate
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka