corrina_f1
07.10.04, 23:48
Przyznaję bez bicia, zdradziłam.
Zdradziłam mój najkochańszy Egipt i jutro w południe będę już w samolocie lecącym do Tunezji ...
Mówiąc szczerze, okoliczności wyjazdu nie są zbyt przychylne, trochę się posypało tu i tam a i po lekturze forów o Tunezji moje nastawienie bynajmniej nie nabrało kolorowszych barw.
Po prostu pojadę, zaliczę, wrócę.I znów będę myślami w Egipcie.
Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czemu Tunezja, na dodatek PO Egipcie. To było na złość, najbardziej chyba samej sobie. Myślałam, ze w ten sposób może Egipt mi przejdzie. Ale wiem, że nie przejdzie. Dowodem tego jest to, że zamiast się pakować, buszuję teraz po forum Egipskim..
Mimo wszystko mam nadzieję, że choć trochę będzie fajnie, może jakieś fajne fotki przypadkiem wyjdą, a te 2 tygodnie szybko miną i znów będę tu :)
Pozdrawiam wszystkich cieplutko - jedyna zaleta, to jutro będzie tam 35 C ! ;) No i zacznie sie za tydzień Ramadan - marzenie od kilku lat, żeby być wtedy w arabskim kraju...
Kasia