02.08.13, 16:31
za niezalezna.pl:
" Zdumiewające jak łatwo ludzie i ich organizacje stają się zaprzeczeniem samych siebie.
Nie chce się wierzyć, że Platforma Obywatelska startowała z hasłami mniejszych podatków, taniego uproszczonego państwa i powszechnej aktywności społecznej, której przejawem miała być demokracja wewnątrzpartyjna, polegająca na „castingu” przywódców na wszystkich szczeblach. Raz (zdążyli o tym już wszyscy zapomnieć) nawet to przeprowadziła.
Jednak do lamusa dziejów przejdzie z dorobkiem rosnącego fiskalizmu, monstrualnej biurokracji sprzęgniętej z korupcją, a co do demokracji...? Po wycięciu wszelkich postaci z charakterem nie ma mowy o żadnej demokratycznej rywalizacji, albowiem platformista może sobie wybrać na wodza każdego, pod warunkiem że będzie to Donald Tusk.
Jak daleko procesy petryfikacji i sklerotyzacji PO musiały zawędrować, skoro jej lider, ponoć przepojony sportowym duchem, boi się sparingu z Jarosławem Gowinem? Mówi się, że wszystkich zwolenników konkurenta można zmieścić w jednym pokoju (inna sprawa, że w Krakowie mają pokoje spore), co do charyzmy zaś, jest tak śladowa, że niewykrywalna nawet przez specjalną aparaturę, a jednak Donaldinio nie chce zaryzykować. Czego się boi? Co takiego może mu powiedzieć kulturalny Galicjanin?
Być może jednak nie chodzi o to, co Gowin może powiedzieć, tylko to, czego Tusk żadną miarą odpowiedzieć nie może. Jakiekolwiek pytanie, na jakikolwiek temat, czy to będzie gospodarka, polityka zagraniczna, szkolnictwo, służba zdrowia, zadane choćby w najłagodniejszym tonie, będzie nokautujące. I Donald, jak towarzysz Gomułka w 1956 r., kiedy mógł zostać rzeczywistym przywódcą narodu, a sam zaczął dokręcać śrubę, doskonale o tym wie. Lepiej niż jego elektorat, kumple i wyznawcy, urzędnicy i biurwy, lemingi i flamingi, wie, że za wilczymi oczami i kamienną twarzą ukrywa się pustka.
I jak najdłużej należy ją ukrywać. Historykiem jest kiepskim, ale zna efekt słynnego starcia Miodowicza z Wałęsą i nie zamierza ryzykować czegoś podobnego. Jego pomysł na miażdżące zwycięstwo nad konkurentem polega na lekceważeniu go, pomniejszeniu znaczenia, sprowadzenia do rzędu postaci niepoważnych. Partyjne szeregi muszą dostać czytelny sygnał, żeby nie próbowały stawiać na rywala, bo każdy śmiałek szybko podzieli jego los.
Czy może się to udać? We własnej partii być może tak, ale w skali kraju?
Z doświadczenia historycznego wiem, że społeczeństwa (i polskie nie jest pod tym względem wyjątkiem) potrafi swoim przywódcom wybaczyć bardzo wiele rzeczy – kłamstwo i arogancję, uciekanie się do demagogii i metod silnej ręki, lekceważenie i łamanie zasad demokracji, nepotyzm, korupcję, a nawet skandale obyczajowe. Nie wybaczy na pewno jednego – tchórzostwa.
Marcin Wolski"

A co na to miejscowi sympatycy Platformy Obywatelskiej? Powinien premier Tusk przystąpić do publicznej debaty z Gowinem, czy nie powinien?
Obserwuj wątek
    • lesz1411 Re: Walkower 02.08.13, 21:59
      Witam. Moim skromnym zdaniem Jarosław Gowin nie jest dobrą alternatywą dla Donalda Tuska. Brak mu cech przywódczych. Ale uważam ze powinna sie odbyć debata publiczna miedzy kontrandydatami . Szkoda ze do tego nie doszło. Pozdrawiam. L.K
      • sx3 Re: Walkower 04.08.13, 13:02
        Zapominamy, że celem polityka-partii jest przejąć władzę. Jeżeli pojawi się cień szansy, że ktoś jeszcze uwierzy w jego ideę to nabiera wiatru w żagle. Tak było jest i będzie najnowszej historii Polski nie wyłączając. Wielu już było. Cechą przywódcy jest eliminowanie silnych osobowości wokół siebie- patrz prezes Jarosław, a i Tusk nie może odbiegać od tej normy. Gowin jest naiwną przynętą rzuconą na pożarcie. Z trzema posłami i mętnymi teoriami będzie tylko kwiatkiem do kożucha. Tusk autentycznie się cieszy, że ktoś taki się znalazł. Wcześniej był Palikot - dużo barwniejsza postać- ale też już zgrana.Tak to sezon ogórkowy w polityce się wypełnia. Nadmiar dziennikarzy żądnych newsa i tylko patrzeć jak wystawią Gowina do tańca z gwiazdami. To sprytne zagranie- na bezrybiu i rak ryba. Nie jest jeszcze tak źle i wrzutki- "kryzys się kończy" w bukiecie z Gowinem mają na celu uspokojenie gawiedzi- czyli nas. Słyszałem jak Gowin na pytanie odpowiada- moje jeżdżenie po kraju sponsoruje Platforma bo tak się umówiliśmy. Wszystko gra. Widzę, że niektórzy z nas konsumują to z wypiekami na twarzy. Rozumiem i nie wyśmiewam. Każdy ma swoje racje. Do debaty nie może dojść bo Gowin jest zbyt zakręcony i nieprzewidywalny. Mógłby popsuć zabawę. Walkower to jest oddanie meczu. Tu raczej jest gra na remis, który nie zmienia układu, ale dodaje koloru- coś się jedna dzieje. Jedziemy dalej i nikt nic nie traci. Gra na czas. Czekanie na choćby malutki sukcesik - no kiedyś musi się karta odwrócić. Innym partiom też raczej nie zależy na zmianach. Pokrzykiwania to tylko konieczna oznaka życia. Kraj jakoś żyje i czy jest bardzo źle czy też znośnie to bajka inna i zależy kto mówi pesymista czy optymista. Fakt mogło być lepiej. Uczeni ekonomiści i" światli" dziennikarze nas nakręcający, też są podzieleni. Nowi przywódcy i partie rodzą się w trudnych czasach. Czy to już teraz. Jesteśmy zbyt rozleniwieni by ruszyć na ulice. Pozostaje bicie piany.
        • felyetonista Re: Walkower 05.08.13, 12:18
          Otóż Tusk-ściemniacz nie przystąpi do debaty, bo ściema ma krótkie nogi (chociaż w Polsce i tak wyjątkowo długie) i przypadkowo Inteligent Gowin może Tuska zaskoczyć i wygrać debatę na oczach wszystkich ludzi w Polsce.
          Już wiemy, że raz Tusk przegrał debatę z Lechem Kaczyńskim, więc powtórki z debaty nie chce. Takie polityczne tchórzostwo, pod przykrywką że to "nie służy platformie".
          A jak wiemy ilość ściemy już wylewa się Tuskowi za kołnierza, co w świetle kamer naprawdę nieładnie wygląda.

          Ale wierzmy dalej w ściemę, aby żyło się lepiej naszym dzieciom spłacającym gigantyczny dług publiczny.

          BTW: ile lat trzeba rządzić, aby nie zwalać winy na poprzedników?
          Słyszę, że Rostowski zwala winę za obecny dług na PiS i SLD. To już jest absolutny poziom politycznego abstrakcjonizmu i cynizmu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka