dziadzio 17.11.18, 22:36 Chciałby ostrzec, facet od ORANGE sprzedał 1,7 Gb zamiast zapłaconych 8. Mnie pewnie wystarczy by 1 Gb, niestety wnuczka miała większe zapotrzebowanie i zabawa z internetem skończyła się po 3 dniach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
areq1971 Re: Orange w Marsa Alam 20.11.18, 14:17 Trzeba było kupić w hotelu..jak się kupuje na lotnisku od kolesia z "kartką" to potem szukaj wiatru w polu.Ja ZAWSZE kupuje albo w punkcie /Vodafone/ na lotnisku ,albo w sklepikach hotelowych.Zawsze wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadzio Re: Orange w Marsa Alam 20.11.18, 19:15 widzisz... w Marsa Alam nie we wszystkich hotelach są sklepiki z kartami (np. Brayka), a zakup nie od kolesia z "kartką" a w wydzielonych stoiskach na sali przylotów. Jak kiedyś będziesz miał przylot na lotnisko w Marsa Alam, to sam zobaczysz jak to się odbywa. Odpowiedz Link Zgłoś
jakwi Re: Orange w Marsa Alam 22.11.18, 14:08 To napisz do niego na Messengerze czy WhatsApp. Miałem taką sama sytuację. Koleś po pół godziny był w hotelu z nową kartą. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadzio Re: Orange w Marsa Alam 27.11.18, 16:02 podaj adres na jaki pisać... nie chciało mi się ciągnąc tego wątku, ale głupota tej porady mnie zadziwia. Odpowiedz Link Zgłoś
jakwi Re: Orange w Marsa Alam 28.11.18, 14:02 @orangemarsalam.airport głupotą jest brak umiejętności znalezienia tak prostej rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
dziadzio Re: Orange w Marsa Alam 29.11.18, 18:54 Dzięki za podanie, ale znalazłeś w książce, czy użyłeś internetu? to po pierwsze. Po drugie, nie mam konta na facebooku, a przy braku internetu niezwykle trudno jest je założyć. Poproszę jeszcze o instrukcje jak to przekuć na adres Messengera czy WhatsApp-a. Odpowiedz Link Zgłoś
jakwi Re: Orange w Marsa Alam 03.12.18, 13:58 Wystarczył mi numer +201229008884 podany na karcie sim (na tej dużej części była naklejka) po wpisaniu do kontaktów automatycznie pokazał w komunikatorach. A dostępu do netu na kilka minut pożyczył koleś z sąsiedniego pokoju ... Słowak i choć nie władam jego językiem to jakoś wytłumaczyłem o co chodzi i bez problemu pomógł. Ot prosty problem i proste rozwiązanie. Wystarczy chcieć, a sprytu nie trzeba bo sprawa banalna. Ciekawą sprawą jest że ów Słowak miał kartę jakiegoś operatora o biało zielonych barwach ... nie pamiętam nazwy i śmigało mu wszystko bez problemów. Natomiast niemal wszyscy Orangowcy w hotelu, którzy kupili karty na lotnisku musieli iść moim śladem i reklamować. Za klika dni wylatuję do HRG i też trzeba się przygotować jaką kartę i u jakiego operatora kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadzio Re: Orange w Marsa Alam 05.12.18, 17:57 W Hurghadzie to nie problem, kartę można kupić w salonie. Problem jest w Marsa, bo tam jak nie kupisz na lotnisku, to loteria - będzie stoisko w hotelu (a wierz mi, że raz jest, raz nie ma) i jaka cenę narzuci hotelowy monopolista. W ciągu 2 lat, cena vidafone wzrosła ponad 2 razy mimo spadku wartości funta egipskiego. Sprawdziłem, na moim kartoniku jest co prawda nr telefonu, ale to nr karty którą ja posiadałem... Wysyłać wiadomość do siebie? Nie bardzo widzę możliwość posłania gościowi wiązanki. Odpowiedz Link Zgłoś
li1210 Re: Orange w Marsa Alam 22.11.18, 20:05 Mnie to spotkało w czerwcu w HURGHADZIE ,też kupowałam kartę z Vodafone ,która wogóle nie zaskoczyła ,a według pracownika tej firmy miało to nastąpić po 1 godz.Wiem ,że kilka osób przerobiono bo ludzie się skarżyli. Odpowiedz Link Zgłoś