Dodaj do ulubionych

nurkowanie w sharm

26.04.05, 14:56
witam
wybieram się do sharm (hotel amar sina) 11 maja. mam zamiar zrobić kurs PADI
OWD. jaką szkołę nurkowania polecacie? jaka jest najtańsza? jakie są ceny kursów?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dunia77 Re: nurkowanie w sharm 26.04.05, 14:58
      Akurat *taniosc* nie powinna byc kryteriu wyboru bazy, w ktorej bedziesz robil
      kurs...
    • scorpio1956 Re: nurkowanie w sharm 26.04.05, 16:04
      W hotelu Amar Sina jest znane i uznane Centrum Colony.niestety nie ma tam w tej
      chwili Polaków.W hotelu Regency(nieopodal)otworzyła swoją szkołę krakowska
      Nautica z polskimi instruktorami.
    • maxiu123 Polski instruktor 26.04.05, 19:17
      Cześć jestem Instruktorem nurkowania w Sharmie i jak widać polakiem. Jeśli
      jesteś zainteresowany kursem, to daj znać, a zorganizujemy to. U mnie kurs
      kosztuje 250$ +35 certyfikacja. Poza tym nie placisz już nic. Mogę go
      zorganizować w dowolnej bazie nawet takiej ktorą wskarzesz, ale chetnie
      korzystam juz ze sprawdzonych baz. Jesli chcesz wiecej info, to podaje namiary:
      marcinciszewski@tlen.pl
      +2 0103812463 -telefon
      pozdrawiam.
      Maxiu
      • abirka Re: Polski instruktor 26.04.05, 19:23
        Maxiu, a masz może ciekawą propozycje pakietu nurkowego (3-5dni) wraz ze
        sprzętem na sierpień w przystępnej cenie. Licencję OWD posiadam. Będę wdzięczna
        za pomoc, informacje i namiary.
        • Gość: maxiu Re: Polski instruktor IP: 82.201.159.* 29.04.05, 21:12
          oczywiscie ze mam.:)
          wlasnie wystartowala stronka!!!
          www.profundivers.com
          zajrzyjcie bo tam wszystkie szczegóły.
          Pozdrawiam
          Maxiu
    • Gość: Stiwi Re: nurkowanie w sharm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 01:35
      Ja już pisałem wcześniej, że taki kurs OWD w 4 dni to naprawdę nic przyjemnego
      na wyjeździe, dostajesz sporo materiałów do przerobienia oraz książkę do
      przeczytania, a poza tym codziennie po kilka godzin spędzasz na ćwiczeniach,
      niby fajnie, ale chlodnawy czasami wiatr jeszcze w tych miesiącach skutecznie
      odstrasza od zdejmowania pianki, zakładania mokrej co chwila... Przynajmniej
      moja chęć zrobienia kursu w Egipcie zakończyła się fiaskiem, teraz zapisałem
      się w Polsce na kurs, dziś miałem pierwsze zajęcia, bez porównania, w Egipcie
      jak temperatura w basenach jest zbyt niska, to nie ma szans tam się uczyć, więc
      robisz w basenopodobnych, a więc na płytkim morzu, ale to już nie to samo,
      dochodzą fale, strach, mam porównanie z dzisiaj i w basenie znacznie łatwiej
      się oswoić z początkami.

      No ale masz mało czasu do wylotu i możesz nie zdążyć zrobić w Polsce choćby
      teorii + basen, a wody otwarte mógłbyś zrobić w Egipcie (dokończenie - referal).
      • abirka Re: nurkowanie w sharm 27.04.05, 08:09
        To, że Ty stchórzyleś i nie zrobiłeś kursu w Egipcie, to absolutnie nie
        oznacza, że jest to zły pomysł. O tym, że wcale nie jest to trudne i zbyt
        uciążliwe świadczy ilośc osób robiących tam kursy. Dla wielu jest to właśnie
        bardzo wygodne bo odchodzą dalekie uciążliwe dojazdy na zajęcia. A temperatura
        zależy od pory roku. Wiatry? Jakie wiatry? One tylko daja lekką ochłodę latem.
        Sama robiłam kurs w Egipcie. Jestem z niego baaaardzo zadowolona i gorąco
        polecam to rozwiązanie wszystkim. A może to po prostu zalezy od zdolności,
        talentu i podejścia?
        • dunia77 Re: nurkowanie w sharm 27.04.05, 09:11
          Podpisuje sie pod Abirka. Ja tez robilam OWD na wakacjach (chociaz nie w
          Egipcie) i bylo git.
        • Gość: Stiwi Re: nurkowanie w sharm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:10
          "dodają ochłody latem" - latem może i owszem przyjemnie się tam robi kurs, ale
          akurat ja próbowałem w lutym (najchłodniejszy miesiąc w Egipcie) i naprawdę nie
          było przyjemnie co chwila zakładać mokrej pianki podczas zimnych wiatrów. Ja
          oprócz lutego byłem także w Egipcie w kwietniu, wrześniu i już cokolwiek te dwa
          miesiące są przyjemniejsze do robienia kursu.

          Jeśli ktoś woli zmarnować 4dni w Egipcie na robienie kursu, niż zrobić go w
          Polsce stopniowo, to jego sprawa. Jednak nie jest łatwo, codziennie sporo zajęć
          (w końcu w dwa dni trzeba 5 modułów przerobić, w 2 przeczytać książkę), a
          ćwiczenia męczą na tyle, że po całym dniu człowiek śrendio ma ochotę jeszcze
          przyswajać teorię. Takie są moje odczucia i moim (ale nie tylko) zdaniem, kurs
          na wyjeździe to wcale nie taki fajny pomysł, no ale co kto lubi.

          Ważne również, że w niektórych miesiącach temperatura w basenach jest tak
          niska, że nie pozwala na prowadzenie zajęć w nich, a naprawdę nie ma to jak
          oswoić się z całym sprzętem swobodnie w basenie (a nie w morzu od razu) -
          różnica jest spora, czego mam właśnie porównanie - w chłodniejszych miesiącach
          (tak jak ja próbowałem swoich sił w lutym) fale są dość spore, więc wtedy nie
          jest tak fajnie zaczynać podstaw od razu w morzu. Ale latem masz racje, jest
          zupełnie inaczej.

          A od podejścia to swoją drogą - wszystko zależy od instruktora, bo jakie też
          trzeba mieć zdolności? Umieć oddychać i wyrównywać ciśnienie oraz w miarę dobrą
          kondycję.
          • abirka Re: nurkowanie w sharm 27.04.05, 21:50
            Ja z własnego doświadczenia wiem, że kurs wg norm PADI jest tak solidny
            i "utrwalający", że trzeba być kompletnie odpornym na wiedzę, żeby nie kumać
            tego. I dlatego te 4 dni jego trwania absolutnie nie były takie męczące, a z
            pewnościa zmarnowane. Wręcz przeciwnie, ja właśnie po to pojechałam tam 2 lata
            temu. Robiłyśmy kurs w 3 osoby.I dla każdego z nas ilośc treści do poznania,
            przeyswojenia, nauczenia, przeczytania wcale nie była taka duża. Może jest to
            kwestia do czego ktoś jest przyzwyczajony? Dla mnie była to fajna zabawa i
            rozrywka. Egzamin zdawany spokojnie, dobrze i bez problemu. Dlatego dziwia mnie
            a nawet szokują Twoje poglądy na jego temat.
            Co do zdolności, to ja jednak uważam, że trzeba mieć. Oraz elementarna wiedzę z
            fizyki i "pomyślunek". No chyba, że komuś wystarcza minimalna tresura:
            ciśnienie, oddychanie, oddychanie, ciśnienie. Ale tego to i małpke w cyrku
            można naucyć. Tu jednak chodzi o świadome dzialanie, odpowiedzialnośc i
            podejmowanie decyzji związanych z bezpieczeństwem swoim i partnera.
            • Gość: Stiwi Re: nurkowanie w sharm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:08
              Myślę, że to jednak kwestia warunków pogodowych, jak byliśmy w lutym było
              naprawdę zimno, wiał zimny wiatr, więc niezbyt przyjemnie robiło się kurs, ale
              owszem, latem perspektywa się zmienia, dzień się wydłuża, jest inaczej - jak to
              w lato. Jednak powiem Ci również, że dla mnie kurs w 4 dni to trochę za szybkie
              tempo, dla niektórych może to jest w sam raz, jednak w Polsce podoba mi się to,
              że mam tydzień przerwy przed kolejnymi zajęciami, że mogę sobie różne rzeczy w
              głowie poukładać, doczytać w podręczniku, że w końcu mogę na spokojnie pobawić
              się w basenie, a nie ktoś bierze mnie od razu na otwarte morze, na 2-3 metry,
              wiadomo, że wszystko rozgrywa się w psychice człowieka i naprawdę bardzo dużo
              zależy od instruktora i podejścia, jednak pogoda naprawdę przy takim
              intensywnym kursie nie jest bez znaczenia. I mam porównanie co to znaczy
              wrzesień w Egipcie i luty (luty owszem jak już nurkujesz to nie ma problemu,
              ale na kurs to chyba najgorszy miesiąc :)

              Zapewne idealnym rozwiązaniem jest basen + teoria w Polsce, a praktyka na
              wyjeździe, jednak mówi się również, że warto zrobić kurs na polskich jeziorach,
              gdyż potem żadne wody nie będą straszne :-)
              • abirka Re: nurkowanie w sharm 27.04.05, 22:40
                Nie wypowiem sie w kwestii pogody, ale mogę to zrozumieć ponieważ uwielbiam
                ciepełko. Dla mnie ogromna zaleta tego kursu było to, że był na miejscu. W
                Polsce musiałabym dośc daleko jeżdzić. A to jest kłopotliwe, uciążliwe i
                dokłada koszty no i własnie rozwleka w czasie. Tempo- dla mnie do przyjęcia:
                zrobić, zdać, mieć z głowy. Instruktora miałam SUUUPER. A polskie jeziora mnie
                nie pociągają bo tam ziiimno, cieeemno, fffuj, nie podoba mi sie ;))). A czy
                inne wody będa niestraszne? Przecież na jeziorach nie ma prądów jak w morzu. A
                dla nieświaomych i niewtajemniczonych to ogromne niebezpieczeństwo.
                Reasumując: każdy ma swoje upodobania. One maja swoje za i przeciw. Chętnym na
                kursy nalezy je przedstawiać obiektywnie i wszystkie a wybór pozostawić
                zainteresowanym.
                • Gość: Stiwi Re: nurkowanie w sharm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 23:55
                  Zgadzam się, tylko nie w lutym :) To naprawdę nieprzyjemne doświadczenie.
                • dunia77 Re: nurkowanie w sharm 28.04.05, 08:33
                  Wypowiem sie, bo nurkuje i w lokalnych, i cieplych wodach.

                  > dokłada koszty no i własnie rozwleka w czasie. Tempo- dla mnie do przyjęcia:

                  No wlasnie, zawsze odpadam, kiedy ktos zaczyna twierdzic, ze kurs PADI OWD jest
                  taaaaki truuuudny, bo IMHO zostal opracowany dla osob o, delikatnie mowiac,
                  przecietnej inteligencji. Wszystko jest powtarzane do znudzenia i nie wiem,
                  czego tam mozna sie tygodniami uczyc. No, ale...

                  > A polskie jeziora mnie
                  > nie pociągają bo tam ziiimno, cieeemno, fffuj, nie podoba mi sie ;))).

                  A probowalas ? Jak dla mnie jest pieknie, a latem do termokliny jest cieplo i
                  duzo swiatla. A taki szczupaczek w zaroslach... sam miod, w morzu tego nie maja.
                  Poza tym sama "otoczka" jest fajniejsza niz sped na egipskiej lodzi. A
                  polaczenie jeziornego luzu i kolorowych raf jest juz z reguly duzo drozsze ;)

                  Anyway, nie chce i nawet nie potrafie porownywac obu typu nurkowan, bo oba sa
                  fascynujace i nie chcialabym z ani jednego rezygnowac.

                  A czy
                  > inne wody będa niestraszne? Przecież na jeziorach nie ma prądów jak w morzu. A
                  > dla nieświaomych i niewtajemniczonych to ogromne niebezpieczeństwo.

                  No wlasnie, widac ze Stiwi ma bardzo male doswiadczenie w tej materii... Nie,
                  zebym ja miala wielkie, ale juz widzialam jeziornych nurkow co to dostawali leku
                  wysokosci na sciance czy tez pedzili na oslep za kolorowymi rybkami.
                  Nurkowanie po raz pierwszy w calkiem nowych warunkach jest moim zdaniem zawsze
                  duzym wyzwaniem, a niedocenianie go moze sie zle skonczyc...

                  Chętnym na
                  > kursy nalezy je przedstawiać obiektywnie i wszystkie a wybór pozostawić
                  > zainteresowanym.

                  Otoz to.
    • zuza1976 Re: nurkowanie w sharm 28.04.05, 09:38
      Czesc,

      polecam Sharm Scuba Service w hotelu Sonesta Club. Kurs OWD kosztuje u nich 280
      euro + 40 euro certyfikat. Baza jest prowadzona przez wlochow. Sluze rowniez
      numerami kontaktowymi jesli bylbys zainteresowany.

      Pozdrawiam,
      Zuza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka