Gość: cleo
IP: *.agh.edu.pl
28.05.05, 18:29
Dawno już nie byłam na tym forum. Miałam nadzieje, że poczytam sobie jakieś
fajne wspomnienia z wakacji, tym bardziej że w tym roku ze względów rodzinnych
nigdzie nie wyjadę. A tu jedno wielkie rozczarowanie. Zamiast cieszyc się
wakacjami znowu narzekania.
Wszyscy znamy na wylot historię z wizami. Zaczyna to już być nudne. Zatruwać
sobie wspomnienia za 10 zł to naprawdę sadomasochizm. W czasie naszego objazdu
tylko 4 osoby chciały zobaczyć coś więcej i na przeszkodzie nie stali
egipcjanie, organizor wycieczki czy przewodnicy tylko zwykle lenisto ludzi. A
tak w ogóle to największą uciązliwością bylo ciągle narzekanie rodaków. Nawet
w najlepszym hotelu z najlepszą plażą i jedzeniem i tak im będzie krzywda.
Pocieszam się tylko tym, że na forach innych krajów są podobne narzekania na
hotele, rezydentów i biura podróży.
Ludzie tylko dlaczego boicie sie podejśc do szefa kuchni i odezwać sie jak
dostaniecie coś nieświeżego czy niedogotowanego. Przecież jesteście tacy
mądrzy. Uzyć trochę angielskiego to odrazu pomaga. Tylko dlaczego podczas
mojego pobytu wszyscy najmądrzejsi zamilkli w takiej sytuacji.
Czyżby nas Egiptomaniaków było tak mało? Czyżby wikszości z nas zależało
jedynie na kilku fotografiach zrobionych dla pochwalenia się rodzinie i
znajomym z cyklu gdzie ja to nie byłem?