patrykkk
13.07.06, 11:18
Wiadomo, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Zaostrzenie konfliktu jest wyjątkowe.
Zaś Aaba Sharm nadal - jak mi napisano - organizuje wycieczki do Jerozolimy.
Uważam, że to przesada, narażanie turystów na wielkie niebezpieczeństwo.
Być może nic się nie wydarzy, nikt "pod drodze" nie pozbędzie się autobusu
raz na zawsze... Ale przy tak napiętej sytuacji geopolitycznej w regionie
odradzałbym każdemu wyjazd do Świętego Miasta,
szczególnie zresztą narażonego na wszelki odwet ze strony muzułmańskich radykałów.