Dodaj do ulubionych

Jerozolima - co dalej?

13.07.06, 11:18
Wiadomo, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Zaostrzenie konfliktu jest wyjątkowe.

Zaś Aaba Sharm nadal - jak mi napisano - organizuje wycieczki do Jerozolimy.

Uważam, że to przesada, narażanie turystów na wielkie niebezpieczeństwo.
Być może nic się nie wydarzy, nikt "pod drodze" nie pozbędzie się autobusu
raz na zawsze... Ale przy tak napiętej sytuacji geopolitycznej w regionie
odradzałbym każdemu wyjazd do Świętego Miasta,
szczególnie zresztą narażonego na wszelki odwet ze strony muzułmańskich radykałów.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 12:24
      A możesz swoją wypowiedź uzasadnić? Co wiesz o Izraelu, całej tej sytuacji, jak
      to wyglądało dotąd (poza wyrywkowymi obrazkami z TV)?

      Czy wiesz o tym że w Izraelu nigdy nie było zamachów na turystów i wszelkie
      ataki były kierowane albo przeciwko wojskowym albo Żydom (stąd np. zamachy na
      dyskoteki, restauracje itp.). nie można tego powiedziec np. o Egipcie, gdzie
      arabscy fundamentaliści uderzali własnie, celowo i swiadomie, w turystów.

      Ewentualnym ostrzałem z Libanu zagożone sa tereny północne, a nie Jerozolima.
      Gaza jest całkowicie odizolowana. Turyści poruszają się w obrębie Starego
      Miasta i Góry Oliwnej, na pewno jednak nie pchałabym się na dziś do Betlejem.

      Powiem tak - bez paniki i pochopnych twierdzeń o "narażaniu turystów na wielkie
      niebezpieczeństwo". Wyjaśnij mi prosze, konkretnie, na czym miałoby to według
      ciebie polegać?

      Żeby było jasne - widziałam dwa razy zamachy (ich skutki) z bliska - raz w
      nowej Jerozolimie wysadzony autobus i w Netanyi restaurację w czasie sederu
      pesachowego w centrum miasta, więc mam świadomośc jak może to wyglądać.Zawsze
      jednak ataki mają uderzyć w Żydów.

      Aha, bByłam w Izraelu wiele razy, w tym także w okresie wybuchu II intifady w
      2000 r. oraz ewakuacji z Gazy w ub. roku. Ostatnio w czerwcu, własnie akurat z
      Aaba (które swoją droga nie jest organizatorem a pośrednikiem w przypadku tej
      wycieczki - organizatorem jest egipski kooperant Eximu).

      Wybór jest prosty - boisz się - to nikt cię nie zmusza żebyś jechał. każdy ma
      swój własny rozum i może ocenić wszystkie "za" i "przeciw".
      • patrykkk Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 13:12
        Z jednej strony, na zdrowy rozsądek, masz rację.
        Ale nie uwzględniasz czegoś takiego jak ogólna atmosfera.
        A to się udzieli również Żydom.
        I jak tu zwiedzać z uśmiechem na twarzy,
        gdy porywają ich żołnierzy, prowokując do interwencji - słowem,
        niespokoju w regionie.
        • jacksohn Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 13:43
          patrykkk napisał:

          > Z jednej strony, na zdrowy rozsądek, masz rację.
          > Ale nie uwzględniasz czegoś takiego jak ogólna atmosfera.
          > A to się udzieli również Żydom.
          > I jak tu zwiedzać z uśmiechem na twarzy,
          > gdy porywają ich żołnierzy, prowokując do interwencji - słowem,
          > niespokoju w regionie.

          Niespokojnie i nerwowo w tym rejonie to jest od zawsze, a zwłaszcze jak
          powstało państwo Izrael. A przesadne sianie paniki niczemu nie służy. Każdy ma
          swój rozum i powinien sam podjąć decyzję- jechać do Jerozolimy, czy nie.
        • miriam_73 Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 13:44
          Jak dla mnie to akurat na to pytanie odpowiedź jest bardzo prosta :))) -
          właśnie z uśmiechem na twarzy po prostu być z nimi i pokazywać,że się jest z
          Izraelczykami. Pomimo tego całego zamieszania.
          Oni sa "zaprawieni w bojach". To bardziej my panikujemy.
          • abirka Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 15:04
            miriam_73 napisała:

            > Jak dla mnie to akurat na to pytanie odpowiedź jest bardzo prosta :))) -
            > właśnie z uśmiechem na twarzy po prostu być z nimi i pokazywać,że się jest
            z
            > Izraelczykami. Pomimo tego całego zamieszania.
            > Oni sa "zaprawieni w bojach". To bardziej my panikujemy.
            >

            Wow, no to mamy forumowe "who is who". To bardzo wiele wyjaśnia (m.in. sposób
            kasowania niewygodnych, a nie tych łamiących netykietę, postów). Nie mam siły
            więcej pisać bo słów mi po prostu brakuje.
            • egipt-hotele Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 15:18
              O mądralińska się odnalazła? :)
              • abirka Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 18:16
                Ja jestem świadoma swojej wiedzy i niewiedzy i udzielam prawdziwych i
                sprawdzonych informacji. Nie piszę wdług swojego widzimisie o miejscach, w
                których nie byłam i pokazuję rozmijanie się z faktami u innych. Więc w tej
                kwestii masz racje, jestem mądra. A co najważniejsze, nie ukrywam się jak
                szczur za ogólnym nickiem wstydząc swojego prawdziwego, zdyskredytowanego.
            • miriam_73 Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 16:06
              W czym masz problem Abirko? Jakieś konkrety?

              Poza tym - Amerykę odkryłaś?
              • abirka Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 18:30
                To nie jest forum Izraelskie ani o polityce wiec nie nalezy rozwijać tematu.
                Ale na pytanie skierowane bezpośrednio do mnie odpowiem. Jestem zszokowana
                obroną, wręcz poparciem poczynań Izraela. Nie wiem tylko czy to bezmyślność,
                zaślepienie, głupota, bezkrytycyzm? Nie oznacza to absolutnie zamachów
                robionych przez Palesyńczyków. Ale czym innym jest akt desperacji ludzi
                wyrzucanych z domu, którzy nie maja mozliwości obrony. A czym innym chamskie
                panoszenie sie i zabieranie tego, co do nich nie należy przez Izraelczyków.
                Ostrzelanie plaży z wypoczywającymi ludźmi wg tego poparcia działań Izraela
                było przyzwoite? To pytania retoryczne. Nie oczekuje odpowiedzi i sugeruje nie
                rozwijanie tematu ze względu na NETYKIETĘ.
                • miriam_73 Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 18:47
                  To nie sa pytania retoryczne. Ale żeby odpowiedziec na nie trzeba czegoś więcej
                  niż jednostronnej papki z TV. Pomieszkaj tam i popracuj, to wtedy pogadamy.
                  Dalej nie ciagnę tematu.
                  • patrykkk Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 19:14
                    Miriam,
                    jestem całym sercem za działaniami Izralea,
                    a odnośnie wycieczek - poruszania się po w końcu niewielkim państwie -
                    to obecnie
                    trzeba być wyjątkowym idiotą, by się tam wybrać.
                    I wolę mimo wszystko przestrzec innych; to już nie jest konflikt, to jest regularna wojna. Zwłaszcza po zaatakowaniu Hajfy.
                    • melaihesia Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 19:53
                      Nie rozumiem kogo chcesz przestrzegać.
                      Ludzie są dorośli, mają radia, telewizory i nie sądzę, żeby czerpali informacje
                      wyłącznie z forum.
                      Tu nagle zrobiła się (jak zwykle) pyskówka. Ja również chciałam pojechać do
                      Izraela (czytaj Ziemi Świętej). Wylatuję do Egiptu we wtorek. Stamtąd, mam
                      nadzieję, dojadę do Jordanii i Syrii.
                      Moim zdaniem, nic nie usprawiedliwia ataku zbrojnego. Taki sam stosunek mam do
                      wojny w Iraku.
                      Droga Miriam, mam nadzieję, że przeczytałaś książkę H. Birenbaum "Powrót do
                      ziemi praojców" i z niej wyciągasz wnioski.
                      Tak samo można by twierdzić, że faszyści wymordowali miliony ludzi też w imię
                      jakiegoś (urojonego)np. terrorystycznego ataku, czyli: ktoś zadziugał nożem
                      niemieckiego żołnierza, który próbował zadziugać nożem żołnierza polskiego.
                      Wydłubywanie sobie wzajemnie oczu jest jeszcze na czasie w społeczeństwach
                      prymitywnych.
                      Szlag mnie trafia, że moje wakacyjne plany zostały częściowo (mam nadzieję, że
                      tylko częściowo)zburzone przez izraelskie czołgi.
                      I to byłoby na tyle.
                      • kld1 Re: Jerozolima - co dalej? 13.07.06, 20:50
                        Ja byłam tam razem z Aaba Sharm 4 dni temu. Nie odczuwa się zagrożenia.
                        Jedynym bardzo poważnym minusem był organizator, ktorego jeśli chodzi o
                        Jerozolime nie polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka