Pytanie o Hadabe w SSH

17.09.06, 18:16
Sluchejcie. Mam pytanko. Czy w Hadabie jest co robic?? Isc wieczorem na
spacer... usiasc i wypic sok z limonek... powalesac sie jak w Naama.

I ile sie jedzie z Hadaby do naama??

I ktory hotel w hadabie polecacie?

Dziekuje i pozdrawiam, Iwonka
    • platynka.iw A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 08:21
      I napisze, jak tam jest??

      Dziekuje,
      Iwcia
      • scorpio1956 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 09:02
        Z Hadaby do Naama Bay jest 10-15 min taksówką.
        Naama Bay jest to trochę kiczowate(ze sztucznymi palmami) mini las vegas(celowo
        małymi literami).Mozesz tam pospacerowac deptakami wśród kafejek,napić się
        świeżego soku,możesz coś dobrego zjeść(np. Mc Donalds-hi,hi,hi)w knajpkach
        rybnych i nie tylko.Możesz pójść na piwo do angielskiego pubu Camel .Możesz
        poszaleć na dyskotekach.Możesz zagrać w ruletkę lub w pokera w jednym z
        licznych kasyn.Mozesz zrobic tanie zakupy spozywcze w supermarketach.Mozesz
        zapalić siszę itp.popatrzec na wielonarodowy tłum.A jak się zmęczysz to
        szybciutko wracamy do swojego cichego hotelu.
        Pozdrawiam
        • platynka.iw Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 09:43
          Kochany Scorpio-nie zrozumiales mnie :-)
          Bylam w Naama i znam je-pytalam o Hadame, jak tam jest :-)
          Nie znam tej dzielnicy... bylam tam tylko raz w Old market i 2 razy w
          Dolphinella... tyle.
          Znasz moze hadabe?? jaka jest??

          Dziekuje i pozdrawiam, iwonka
          • szaga33 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 10:25
            hmm, ja znacznie bardziej wolę Hadabę niż Naama Bay, jest bardziej arabska
            (jeżeli wogóle można powiedzieć ze Sharm jest arabskie ;). Na Hadabie sa
            również knajpki, znacznie tańsze niż w Naama, jest przede wszystkim blisko
            (nawet na piechotę) do starego Sharmu. Moją ulubioną jest Mykani (prowadzona
            przez Włoszki), koło supermarketu Sheikh Abdallah. Tam też kupisz wszystko,
            przysłowiowe mydło i powidło. W Mykani spotykają się ludzie, którzy tam
            mieszkają i pracują (tak zaobserwowałam). A najbardziej podoba mi się kiedy Old
            pustoszeje tak ok. północy, kiedy busiki zabierają swoich turystów do hoteli, a
            pozostają sami Egipcjanie. Wtedy możesz się swobodnie pokręcić po uliczkach i
            pooddychać, i iść sobie na piechtę do hotelu. Z hoteli na Hadabie to sprawdzone
            są na pewno: Sol Verginia, Amar Sina i Mexicana, poza tym w Falcon Inn też jest
            sympatycznie i znośnie w Sun Rise. Wybór należy do Ciebie ;)
            • platynka.iw Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 11:24
              Dziekuje szaga33 za odpowiedz :-)

              Naama tez dla mnie jest strasznie kiczowate. jednak jego wielkim plusem jest
              wspaniala promenada ciagnaca sie kolo morza oraz centrum-gdzie mozna isc na
              spacer, cis wypic itp.

              Nienawidze byc na odludziu, gdzie jest sie niewolnikiem hotelu, uzaleznionym od
              busikow. Jak w Rehanie. Tam jest z jednej strony morze, z drugiej budowa z
              trzeciej i czwartej pustynia. bezsensu. mecze sie w takich hotelach.

              hadaby nie znam-dlatego pytam. Czy tam sie nie zanudze, czy jest gdzie isc po
              spacerowac :-)

              Znasz moze hotele Holiday Inn Amphoras i Royal Paradise??
              Sa na odludziu, czy mozna do starego centrum itd isc na spacer??
              (zeby to tylko nie bylo 4km w jedna strone po pustkowiu ;-)

              Dziekuje i pozdrawiam, Iwonka
              • scorpio1956 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 13:06
                Holiday Inn Aphora,a właśdciwie w tej chwili Amphorance(stracił pozwolenie na
                nazywanie się Holiday Inn) jest przy ładnej rafie.Hotel jest oki,choc jedzenie
                na 4* słabiutkie.Z Amphory blisko jest do Fantazji(15 min. piechtą).Też
                kiczowate centrum rozrywki,ale są tam fajne i tanie sklepiki.Do Old Market 40
                min piechtą,lub 7 min taksówką.Na Hadabie jest Delfinarium (20min piechtą).A
                poza tym nic ciekawego.Jest trochę sklepików porozrzucanych .Np. przy hotelu
                Amar Sina (10 min)można się tanio zaopatrzyć w napoje.
                pozdrawiam
                • annie2003 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 14:12
                  scorpio1956 napisał:

                  > Holiday Inn Aphora,a właśdciwie w tej chwili Amphorance(stracił pozwolenie na
                  > nazywanie się Holiday Inn) jest przy ładnej rafie.Hotel jest oki,choc
                  jedzenie
                  > na 4* słabiutkie.

                  Amphoras Holiday Resort, jeśli już mamy być dokładni :)
                  od zeszłego roku widzę zmiany tylko na plus, także w jedzeniu, ale wiadomo, że
                  to kwestia gustu i własnych smaków :)
                  rzeczywiście blisko jest tylko do Fantasii, bardzo miłym spacerkiem można się
                  tam przejść, chociażby na wieczorny pokaz tańców lokalnych lub z ciekawości jak
                  wygląda połączenie plastikowych palm rodem z deptaka Naama i budynkami jak
                  cerkwie rosyjskie :))
                  Na Old czy Naama raczej lepiej złapać taksówkę, trochę się potargować i
                  jazda :) a poza tym, raczej można się tam ponudzić.. za to właśnie osobiście
                  ten hotel lubię, bo wolę mieszkać na odludziu, plusem jest to, że budynki są w
                  dużym pięknym ogrodzie i nie ma budowy pod bokiem :)
                  dla Ciebie Iwonko, chyba lepszy będzie hotel coś "bliżej ludzi" :)
                  • szaga33 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 17:38
                    Fantazja!! no właśnie Fantazja gdzie to jest?? czy to to samo co Alf Leila wa
                    Leila? Podobno w Fantazji jest zarąbista dyskoteka :)), ale ze wstępem za 20
                    eurasów :(( ale nie mogłam tego znaleźć. Ponadto w hotelu Amar Sina i La Perla
                    są knajpy raczej mało turystyczne (zwłaszcza Casablanca koło La Perli) gdzie
                    przychodzą sami Egipcjanie i tancerka tańczy taniec brzucha do muzyki na żywo
                    (byłam w La Perli - jedyną oprócz tancerki kobietą i turystką). Tylkopowiedzcie
                    mi gdzie ta Fantazja!!!
                    • annie2003 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 18:06
                      Fantazja i Alf Leila to jest jedno i to samo miejsce. nie wiem, ile kosztuje
                      wstęp na dyskotekę, bo nie korzystałam, ale wstęp do samej Fantazji to coś
                      około 15 funtów egipskich
                      • szaga33 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 19.09.06, 23:08
                        nio ;) wreszcie mnie ktoś oświecił ;) dzięki
            • ocean.absurdu Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 20.09.06, 10:39
              Makani kolo Sheikh Abdallaha jest faktycznie kultowym miejscem dla pracujacego
              w Sharm staffu - glownie z tego powodu, ze wszyscy mieszkamy najczesciej na
              Hadabie wynajmujac tam apartamenty :)
              Sprostuje tylko jedna rzec - Makani jest tak naprawde piekarnia - mozna tam
              kupic swieze bagietki, ale rowniez zjesc kanapke, czy ktoras z wielu salatek, a
              takze kawal dobrego, swiezutkiego ciasta, napic sie kawy lub sokow - piwa i
              innych alkoholi tam nie uswiadczysz, Makani jest wlasnoscia Egipcjanina i
              pracuja tam Egipcjanie.
              Bezposrednio pod Makani jest Pastaio - to wloska restauracyjka, gdzie ozna
              zjesc fantastyczne ravioli ze szpinakiem.
              Warto jeszcze pamietac przy Hadabie o Sadiki - przeuroczej knajpce (mozna tu
              dobrze zjesc, ale rowniez zapalic shishe czy wypic piwo) polozonej na klifie
              za Ras Katy - saczac soki czy piwo mozna patrzec na latarnie stojaca na Ras Umm
              Sid.
              Z hoteli na Hadabie polecam niesmiertelny Club Farana - najlepsza (moim
              zdaniem), piaszczysta plaza, swietne rafy (Temple, Ras Um Sid), super jedzenie
              i hotel z klimatem zarzadzany przez wloskiego menedzera.
              Pozdrawiam!
              • szaga33 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 20.09.06, 12:48
                Masz świętą rację Oceanie ;) niedoinformowana jestem jaka czy co ;)
              • szaga33 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 20.09.06, 12:50
                powiedz jeszcze jak się do tej Sadiki dochodzi, bo za cholerę nigdy tam nie
                mogłam trafić. Pozdrawiam :)) już za 3 tyg.............
                • ocean.absurdu Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 20.09.06, 13:47
                  Oj, szyderco :)))
                  Caly czas prosto, ta glowna Hadabowa droga, majac Sheikh'a Abdallaha po prawej
                  rece, jakies 10 min od Sheikh'a zaraz za takim ostrym zakretem w lewo.
                  Za 3 tyg.?? To rozumiem ze zajrzysz do nas? :)
                  Pozdrawiam! :)
                  • szaga33 Re: A moze jednak ktos byl w Hadabie?? 20.09.06, 16:02
                    a zajrzałabym ;), ale do nas tzn. gdzie? i do kogo? :))
    • barrrbarrra Re: Pytanie o Hadabe w SSH 21.09.06, 22:14
      Fantazja czy też Alf Laila wa Laila, - ceny deczko wzrosły, wstęp na pokaz ok
      30$, czy warto oceńcie sami. Skontaktujcie się ze mną na miejscu jeśli chcecie
      +20107939716
      • annie2003 Re: Pytanie o Hadabe w SSH 22.09.06, 08:44
        a co to za pokzy, że kosztuja aż tyle? my oglądaliśmy sobie różne odmiany tańca
        brzucha, zbiorowo i indywidualnie, panie i panowie i takie tam, nawet nie znam
        nazw i to wszystko było w cenie biletu wstępu, który kosztował 15 funtów
        egipskich.. różnica cenowa jest jednakowoż ogromna..
        • barrrbarrra Re: Pytanie o Hadabe w SSH 23.09.06, 00:46
          Też byłam za 15 LE, ale od lipca cena urosła do 30$, jak głosi reklama pokazy sa
          ilustracją jednej z baśni z 1001 nocy. Aż tak szalona nie jestem by zajrzeć co
          dają za te 3 dychy i wyłapac różnice. Isnieje uzasadniona nadzieja, że teraz
          ceny znowu zmaleją do owych 15 LE sprzed sezonu. Fantazja bez pokazów jest
          natomiast fotogeniczna nocą i warto zajrzeć choćby po to by porobić zdjęcia.
          • kajkaaa Re: Pytanie o Hadabe w SSH 23.09.06, 16:25
            czesc:)

            a co to jest ta Fantazja? czy to jakis shopping mall? centrum rozrywki?klub?
            pozdrawiam!
          • annie2003 Re: Pytanie o Hadabe w SSH 23.09.06, 21:48
            nie, no naprawdę to jest niewiarygodne, że cena ot tak sobie skoczyła z około 3
            dolarów do 30!!! i to w ciągu tak krótkiego czasu! ja tam byłam w połowie
            sierpnia i nic nie zapowiadało takiej podwyżki.. tym bardziej, że nie każdy ma
            ochotę na oglądanie pokazów.. są przecież knajpki, sklepiki, restauracje..
            paranoja..
          • annie2003 Re: Pytanie o Hadabe w SSH 23.09.06, 21:50
            własnie doczytałam - ceny OD LIPCA??? w sierpniu były normalne.. może to
            dotyczyło tylko jakiegoś wybranego dnia, wybranego pokazu? bo zapewniam, że w
            sierpniu było po ludzku.. inaczej nikt by tam nie chodził..
            • barrrbarrra Re: Pytanie o Hadabe w SSH 24.09.06, 00:09
              Uściślam odpowiedź, tym razem sprawdziłam i za małe zamieszanie przepraszam
              wszystkich.
              Wstęp do Fantazji - 15LE, ale to cena bez inscenizowanych pokazów typu: Baśń z
              1001 nocy, za pokaz niestety ok. 30$ i mówią, że warto.
              Jeszcze raz sorki za wprowadzoną deziformację
Inne wątki na temat:
Pełna wersja