optymat
27.11.06, 12:33
No i doliczylem/doczolgalem sie do urlopu i wczasow w egipcie :) 14 dni ,
ktore dluuuuugo pewnie bede wspominal :)...naturalnie mile :) ale pomny
swoich niepewnosci , niewiadomych pozwole sobie ponudzic Was troche
retrospekcjami "Z" , byc moze dla nie ktorych bedzie to przydatne info, innym
pomoze podjac decyzje w jedna , lub w druga strone :)
wrocilismy 23 wieczorkiem , wiec info pogodowe naturalnie dotycza obecnych
(!) dni:)
Przedwyjhazdowa goraczke przelewalem czasami w waszym gronie , wiec
specjalnie nie bede do niej wracal :) jednakze ponowie duze uklony dla
P.Marcina z dyrekcji R , za szybkie podjecie wzajemnie satysfakcjonujacych
decyzji n/t niespodziewanego przeniesienia wylotu z K-c do W-wy :) mieszadlem
okazal sie nieboszczyk fiszer no i odpryskiem padlo na nas , ale tu
pogratulowalem sobie wczesniejszego wyboru biura . nie bylo umywania rak ,
albo zaslaniania sie regulaminem . powstal problem , szybka decyzja
i .....lecimy z okecia :)
czekajac na odprawy , wyszlismy (z moja piekniejsza polowa) wyszlismy przed
wejscie glowne hali lotniska na fajeczke i ..... wlazlem na 1 piastre :DDD
lezala , swiecila sie jak "psu...." i nawet jakos zostala pominieta przez
pana co zmiatal co chwile wokol popielniczek :))) no i tak dobry (jak sie
potem okazalo) omen mielismy za soba :)) z piastra w kieszeni ruszylismy na
podboj egiptu ;)
palaczom proponuje wziasc gumki do zucia , albo okleic sie plastrami bo po
wejsciu na nasze lotnisko , nastepna faja dopiero na lotnisku w
hurghadzie :)) za to tam wolno palic juz na lotnisku wiec ....;)
no i jeszcze jedna wstepna rada (dla tych co pierwszy raz;) , ichniejsza
wolnoclowka obsluzy was tylko do 48 godzin (od daty , nie godziny ) po
przylocie (dacie wizy) , zatem warto kupic u nas o jedna flaszke wiecej niz
sobie wyliczyliscie ....na wieczory integracyjne ;)
wsadzcie sobie tez do podrecznego bagazu pusta , duza reklamowke na
sukcesywnie zrzucane ciuchy , by na lotnisku w hurghadzie nie przezyc "szoku
termicznego" (w obecnym okresie ) ...w druga strone :))) jednak nim
zajedziecie do swoich hoteli (uczestnicy w/w imprezy do IMPERIALA) minie
kilka (2-3) godzin wiec szkoda splywac potem z ciepla i emocji :))
dobrze tez jest miec odliczona kase na wize (15 dolkow na osobe) i dolka w
kieszeni dla facia , ktory wam przedzwiga bagaz z autokaru do pokoju :)
ja wymyslilem sobie orginalny bakszysz w postaci tabliczek czekolady
wsadzanych w paszport na recepcji hoteli (w trakcie tej imprezy jestesmy
kilkakrotnie meldowani w roznych hotelach) . za kazdym razem (procz
ostatniego gdzie nie czekoladkowalem:) , spotykalo sie to z milym usmiechem
i .... pokoje tez mielismy sympatyczne :) (choc byc moze inni , ktorzy nic
nie wsadzali w paszport mieli lepsze , ale nic mi o tym nie wiadomo:)) inna
sprawa , ze mialem potem dyskomfort by nie pogniesc (w cieplym klimacie i
bagazu) czekoladek po drodze , pomogly lodowki ii ...ksiazka w twardej
oprawie :)))
I. hotel IMPERIAL - 1 dzien (a wlasciwie pol dnia :).
w koncu moglismy zmyc pot z podrozy :)) pokoik bez specjalnych wylewnosci (w
porownaniu z pozniejszymi) , ale sympatyczny , czysty , wszystko dzialalo :))
okna mielismy na basen w atrium . o drugim dowiedzielismy sie kiedy juz
wyjezdzalismy z hotelu :) do plazy 3-4 minutowy , wolny spacerek :) n aplaze
w IMPERIAL BEACH warto wziasc 1-2 funty dla panow , ktorzy ustawia lezaki
(drewniane, ciezkie ) we skazanym miejscu, konfiguracji i dotargaja
materace :) slonce wschodzi (zapis z przed 4 dni:) wg ichniejszej - 6'20 . i
mysmy troche bialawych chmurek widzieli .... tylko w kairze :) za to ok. 16
trzeba sie juz zbierac z plazowania :) na wieczor , jesli wietrzny , warto
wziasc sweterek (ale nie ciezkiego kalibru;) , lub lekki polar :) ale bez
nich tez mozna sie obyc :)
w hotelu po przylocie liczeni bylismy od kolacji :) (mielismy opcje HB) ,
zatem w pierwszym dni po oblucjach , wymianie dolkow <przypilnujcie godzin
otwarcia kantoru:)> i kolacji zrobilismy maly spacer po daharze :) kuchnia w
IMPERIALU ....satysfakcjonuje :) trudno wyjsc glodnym . ale przed spotkaniem
z rezydentem wstrzymajcie sie z jedzeniem owocow i .... lodow :) no i niech
was allah broni prze jakimi kolwiek zakupami w pierwszy wieczor :))) najwyzej
butelka wody do lodowki i to najlepiej w hotelowym sklepiku (2 funty) , nie
bedzie stresu z wnoszeniem :)
nastepny dzien (w tej imprezie) przeznaczony jest na aklimatyzacje , pierwsze
kontakty ze sloncem i ... spotkanie z rezydentem , zatem .... bez
szalenstw :) jeszcze jakas drobna kawka w hotelowej knajpce (dla
przeliczajacych - na bardzo szybko, ich ceny w F dzielcie na pol i wyjdzie
wam cena w zlotych :) i .... czas na odpoczynek :) egipskie, serwowane kawy
(w uproszczeniu) to : espresso (jak wszedzie) , "turecka" smacznie zaparzana
ale trzeba zaznaczyc ze sie chce bez cukru bo bez tej uwagi dostanie sie
slodzona i rozpuszczalna neska - obrzydliwe pomyje :)
1 (caly) dzien - IMPERIAL .
jak nie zaslonicie okna to dzien was obudzi juz od 6 z hakiem :) i to po
przestawieniu juz zegarkow :) "walcie" szybciutko na sniadanie i na
basenik :) o precjoza i dokumenty nie ma sie co martwic , bo w pokojach
hotelowych jest darmowy sejf wiec ... spoko :) jak zostawicie na poscieli
funcika ( 50 gr) to sprzatajacy na pewno sie nie obraza a Wy nie staniecie
sie biedniejsi ;) poczekajcie jeszcze kilka godzin z owocami , ok. poludnia
macie spotkanie z rezydentka i tam sie dowiecie wszystkiego n/t jedzenia i
radzenia sobie z jego konsekwencjami :) nam sie udalo nie oddac "faraonowi
ani guzika" :) no i ... milego spotkania z rezydentka (z basenu bedziecie
mieli dwa kroki do recepcji i salki potkan:) .
REZYDENTKA RAIBOW
i w tym miejscu nalezy sie piesn pochwalna (z naszej oceny) DOMINICE ! :))
dziewczynie , ktora bedzie sie nami opiekowac przez cala impreze :)
trudna o lepszy profesjonalizm :) nie mielismy oczekiwan dot.
encyklopedycznej znajomosci historii egiptu , acz wiedza przekazywana przez
DOMINIKE , nam laikom zdala sie i tak bardzo rozlegla . a przekaz ,
normalnym , ludzkim jezykiem , do tego okraszony dykteryjkami powodowal , ze
sluchalismy jej z najwyzsza przyjemnoscia :)) znajomosc realiow codziennych
egiptu Dominiki mial istotny wplyw na to , ze udalo nam sie "nie dac ciala"
ani a kontaktach z egipcjanami , egiptem no i czulismy prawdziwe oparcie i
opieke :))) a do tego cieply usmiech i nie lekcewazenie zadnych , nawet
najbardziej banalnych problemow i problemikow z ktorymi my , grupa mozemy sie
nosic , czy spotkac ....
DZIEKI DOMINIKA !!!!! :)))
dostaniecie nr telefonu dominiki (procz tego ze przez najblizsze 10 dni
bedziecie mieli ja na codzien) , nie zapomnijcie tylko ladowarek do tel :)
w trakcie spotkania dowiedzielismy sie : co , jak , kiedy i za ile :) bedzie
trzeba wplacic (przekazac) dominice kase na bilety (bedzie ich mnostwo po
drodze) i napiwki:) (bylo w opisie imprezy)jak bardzo celowo jest
poswiecenie kilku dolkow na napiwki docenicie wtedy , kiedy w trakcie
przemieszczania ani raz nie bedziecie nosic swoich bagazy :) (li tylko
podreczny) a ze bakszysz to najpopularniejsze slowo w egipcie , zwolnienie
nas z "dzialkowania" po drodze to ogromna ulga :) a na dodatek dominika
doskonale wie komu, kiedy i ile :))))
podsumowujac , opieke rezydenta - DOMINIKI z Rainbow w trakcie calej imprezy
wspominamy jako jeden z najsympatyczniejszych elementow imprezy :))
po spotkaniu , wracajcie na slonce (basen/plaza) bo nastepny dzien bedzie
jednym z najbardziej intensywnych w trakcie calego pobytu :))) wieczorkiem
warto wziasc busika (przecwiczone 15 F z pod imperialu do KFC w sakkali:) i
pospacerowac po tamtejszej (sakkalowskiej) glownej ulicy :)) zwlaszcza
wieczorkiem - robi wrazenie :))
.... c.d dla zainteresowanych jak czas pozwoli , moze jutro :)))
pozdr. dla tych co PRZED ;)
m&m