Dodaj do ulubionych

Opalanie w Egipcie

21.06.07, 19:36
Jadę w lipcu do Egiptu. Wiem, że trzeba stosować kremy z wysokim filtrem na
początek (30-35). A czy warto pójść przed wyjazdem ze 2-3 razy do solarium,
żeby przygotować skórę na "duże" słońce?
Czy w Egipcie można opalać się topless? Czy jako kraj muzułmański, lepiej tego
nie robić?
Obserwuj wątek
    • balbina66 Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 19:49
      jezeli masz jasna karnacje zacznij od 35-tki,jezeli jestes opalona to tak kolo
      20, jezeli jestes przypalona (tzn mocno opalona)to 10.Tak powinnas zaczac na
      poczatku ,po trzech dniach redukujesz na ile wytrzymasz .Przed wyjazdem idz pare
      razy do solarium ,tylko nie dziw sie na poczatku jak bedziesz juz w egipcie ze
      slonce nie lapie ,to jest normalna reakcja po solarium ,na trzeci dzien bedziesz
      juz widziala roznice.
      • pc_maniac Jasne, ze warto 21.06.07, 19:59
        Oczywiście, że warto, z dwóch powodów:
        po pierwsze, będziesz już miała podkład pod opalanie, więc możesz już od
        początku stosować niższe faktory kremów.
        Po drugie zaś (hehe, może to śmieszne, ale jak najbardziej prawdziwe)
        Egipcjanie to mistrzowie wyciągania kasiory z turystów.
        Jednym ze sposobów odróżniania turysty przy forsie (takiego, któy dopiero
        przyjechał) od takiego, który już wyjeżdża niedługo i obkupił się w pamiątki i
        nne zbędne gadżety (czyli wyprztykał się z kasy na wczasach w Egipcie, no i
        który już po 2 tygodniach zorientował się mniej więcej w ich sztuczkach). Ten
        drugi typ turysty jest jak zapewne się skapnęłaś nieźle opalony i to nie na
        raczka).
      • elsalvador1 Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 10:06
        balbina66 napisała:

        > jezeli masz jasna karnacje zacznij od 35-tki,jezeli jestes opalona to tak
        kolo
        > 20, jezeli jestes przypalona (tzn mocno opalona)to 10.Tak powinnas zaczac na
        > poczatku ,po trzech dniach redukujesz na ile wytrzymasz .Przed wyjazdem idz
        par
        > e
        > razy do solarium ,tylko nie dziw sie na poczatku jak bedziesz juz w egipcie ze
        > slonce nie lapie ,to jest normalna reakcja po solarium ,na trzeci dzien
        bedzies
        > z
        > juz widziala roznice.
        Słuchajcie się Balbinki.Trzeba było zobaczyć jak jest opalona.Wpędzała nas w
        kompleksy kolorem skóry.Ehhh,jakoś nie było kiedy się właściwie
        opalać.Pozdrawiam.Sali.
    • sharmdiver Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:00
      hopciap napisała:
      > Czy w Egipcie można opalać się topless? Czy jako kraj muzułmański, lepiej tego
      > nie robić?

      Egipt stara się wystąpić z jak najciekawszą ofertą i w wiekszych miastach
      turystycznych są już plaże naturystyczne. Wymagane jest tylko założenie
      czarczafu (do wypożyczenia w "beach boy'a).
      Jedyny problem to to, że jeśli biuścik można określić jako "hopciap" (dawniej
      "ok-lap")mogą się co bardziej ortoduksyjni bardzo krzywić...
      • pc_maniac Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:09
        Wydaje mi się, że temat topless był już tyle razy przerabiany, że powiedziano o
        tym wszystko.

        Egipcjanie pracujący w hotelach (jak i wogóle faceci w kulturach
        muzułmańskich) są ze względu na poważne obostrzenia dość niewyżytymi
        osobnikami, więc jeśli chcesz wzbudzać niezdrowe zainteresowanie (i niewybredne
        komentarze w języku, który zapewne i tak nie znasz) to opalaj się topless do
        woli, lecz wyłącznie na plażach hotelowych.
        Poza nimi możesz zostać aresztowana, choć chyba kamienowania nie zaliczysz jako
        dodatkowej rozrywki (takiej kary tam nie ma.
        • moonbeauty Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:15
          Gdyby ktoś powiedział dermatologowi, że pójście przed wyjazdem na solarium to
          powód by stosować niższe filtry, to ten/ta bardzo by się zdziwił/a...
          Przed wyjazdem (wprawdzie nie do Egiptu a do Tunezji ;P) konsultowałam się z
          panią dermatolog. Solarium wyrządza w skórze dużo większe szkody niż słońce,
          gdyż promieniowanie UVA dociera do głębszych warstw skóry (najlepiej wcale nie
          korzystać, jeśli już to bardzo sporadycznie, jeżeli ktoś nie chce emanować
          białością w pierwszych dniach plażowania to najlepiej skorzystać z dobrych
          bronzerów, samooplaczy).
          To nie jest moje mądrzenie się lecz opinia fachowca :)
        • dk50 Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:16
          Czy opalanie toples jest tak naprawdę niezbędne i potrzebne do szczęścia?:)
          • sharmdiver Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:18
            Ależ oczywiście. Uwielbiam opalać sie topless i zapewniam Cię byłbym się czuł
            bardzo głupio w staniku...
            • dk50 Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:24
              na pewno, ale chodzi mi o płeć piękną :)
              • sharmdiver Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:27
                Ależ ja jestem bardzo piękny...
                A do tego mam nóżki jak sarenka...
                (Takie długie? Nie, takie włochate...)
                • dk50 Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:29
                  hi hi hi sarenka ma bardzo chude i "kościste" nóżki.
      • hopciap Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:57
        sharmdiver napisał:

        > Jedyny problem to to, że jeśli biuścik można określić jako "hopciap" (dawniej
        > "ok-lap")mogą się co bardziej ortoduksyjni bardzo krzywić...

        Jak czytam takie teksty to od razu mi się narzuca, że musisz mieć jakiś
        kompleks. Niski jesteś i dziewczyny nie chcą na ciebie nawet okiem rzucić, czy
        co? Musisz się dowartościowywać obrażając innych? To gratuluję.
        • sharmdiver Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 23:44
          hopciap napisała:

          > sharmdiver napisał:
          >
          > > Jedyny problem to to, że jeśli biuścik można określić jako "hopciap" (daw
          > niej
          > > "ok-lap")mogą się co bardziej ortoduksyjni bardzo krzywić...
          >
          > Jak czytam takie teksty to od razu mi się narzuca, że musisz mieć jakiś
          > kompleks. Niski jesteś i dziewczyny nie chcą na ciebie nawet okiem rzucić, czy
          > co? Musisz się dowartościowywać obrażając innych? To gratuluję.

          Już wcześniej pisałem:
          Ależ ja jestem bardzo piękny...
          A do tego mam nóżki jak sarenka...
          (Takie długie? Nie, takie włochate...)
    • mikani Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 20:38
      co do tego opalania a konkretnie filtrów to niektórzy troszke wprowadzaja w
      błąd dając dobre rady stosowania wysokiego faktoru poniewaz jak juz kilka razy
      było pisane nalezy do tego podejsc bardzo indywidualnie ja w zeszłym jak i w
      tym roku opalałam sie na 2 i nie poparzyłam się miałam wyzsze owszem ale tamte
      chyba mnie za bardzo chroniły i nawet nie było widac zebym na słońcu
      lezała.Dlatego na własnym przykładzie wiem ze warto tez zabrac niski faktor
      • zushka Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 23:08
        niestety filtr dwójka to rzadna ochrona. Ale jak tam kto woli. Zlitujcie się z ty podkładem z solarium..nie ma czegoś takiego. Nie bardzo mam ochotę tłumaczyć zasadę działania filtrów, ale ja bez 20 się nie ruszam,chyba że nie kochasz swojej skóry
        • pc_maniac Re: Opalanie w Egipcie 21.06.07, 23:25
          Zushko, nie chodziło mi o podkład z solarium, lecz o opaleniznę.
          Większość osób, które po zimie jeszcze nie zakosztowały kąpieli słonecznych, po
          pierwszym opalaniu najczęściej łapią zaczerwienienie skóry, nie zaś brązową
          opaleniznę. Więc walniecie sobie czegoś takiego w klimacie, gdzie słońce
          operuje duuuużo mocniej niż w Polsce, moze się skończyć bardzo boleśnie, a o
          serwatkę tam dość trudno, choć i ją można tam zdobyć ;o)
          • balbina66 Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 10:43
            Nie wiem kto ci powiedzial ze solarium to zaden podklad ,az mi sie smiac chce
            ,to jestem ciekawa jak przygotowac skore na takie slonce,ale zeby byc na koncu
            urlopu ladnie opalona.Ja juz to robie od paaaaaru dobrych latek i w
            przeciwienstwie do mojej przyjeciolki jeszcze nigdy nie chodzilam z otwartym
            miesem na ciele .Skore moja to ja tez kocham i dlatego nie zawracam sobie takimi
            tematami glowy przed wyjazdem, przed latem i po lecie trzeba odpowiednio o skore
            dbac i ja nawilzac ,czyli wychodzi na to ze caly rok jak dbasz tak masz ,i
            potem mozesz po paru dniach sobie pozwolic na opalanie nawet zerowka.P
            • cairo7 Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 11:24
              Zushka ma teoretycznie rację,a Balbina ma nie żaden podkład tylko jest
              "wiecznie"opalona...dlatego tak wygląda ta dyskusja.Ja osobiście mam zawsze całe
              stado kremów i prawie każdą część ciała (bez śmichu mi tu...)smaruję innym.Warto
              brać pod uwagę-porę roku...wiosna-ostre słońce.lato-ostre słońce,centralnie z
              góry-nie będziesz leżeć lub pływać -nóżek i brzusia-nie opalisz,jesienne i
              zimowe operuje całkiem inaczej.2.Kolejny czynnik-czy uprawiamy jakieś dynamiczne
              sporty na plaży-na pot-bardzo bierze:),czy pływamy-radzę zawsze brać prysznic po
              morzu(po basenie też),w wodzie bierze kilka razy mocniej,po morzu na słoną
              skórę-pali.3.Wiatr...podstępny,w takie dni jest najwięcej oparzeń,wtedy leżymy
              na maxsa czując miły powiew,nie czujemy co się wyprawia na naszej skórze,a
              szczególnie przy plaży-nanosi na nasze "boskie"ciała drobinki słonej wody i
              wysusza ją na skórze....i jest jazda...a wieczorem płacz.Pewnie można wymieniać
              jeszcze wiele czynników.....Ja broniąc się przed spaleniem-nie dopuszczam do
              tego ,żeby zblednąć:)czego wszystkim życzę...i zaczynam znowu pakować walizkę:)
              • zushka Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:13
                czasem się zastanawiam czy warto zabierać głos w wielu sprawach na tym forum.
                Solarium nie stanowi żadnego podkładu chyba że kolorystycznie, ale równie dobrze można się po solarium spalić. Kto mi powiedział? ano nikt mi nie powiedział..przeczytałam w Pani Domu :) :)
                A propos cześć cairo :) dawno się nie "widzieliśmy " :)
                • cairo7 Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:37
                  Hi!Mam taką cichą nadzieję,że się znowu wybierasz do Egiptu?Ja lece 28.06....no
                  i trochę zamierzam pobyć:)
                  • pc_maniac Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:40
                    Cairo7 - a może tak w okresie zlotu Egiptomaniaków pod koniec października?!
                    • cairo7 Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:45
                      Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują,że będę!
                  • zushka Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:42
                    wybieram, wybieram :) musze przecież pozdrawiać Twoich kolegów w Ali Babie ;) poza tym mam zorganizowane mimi spotkanie z Abir w Egiptowie :)
                    • cairo7 Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:51
                      Nio ja też tam będę.......
                  • sharmdiver Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:48
                    Cesc dziewcyny! Ja tez polece.. I moze pobende.
                    A co w pracy? Ceśka ciągle zazdrości opalenizny? Co w domu? Mama zdrowa? A jak
                    Twój "stary" ciągle ma bęben od piwska i kurzy "fajranty" ?
                    Dzisiaj kiepska pogoda, co? Mogła by byc lepsza, no nie? Może jutro będzie, nie?
                    W egipcie lepiej, co? Idziemy do solarium, co? To jutro na rybkę, nie?

                    Pa dziewcenta!
                    Lece kupic se nowe torebke..
                    • cairo7 Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 12:53
                      Tylko pamietaj....czerwona.....winki winki:)
    • sebcioo Re: Opalanie w Egipcie - topless 22.06.07, 11:10
      Topless mozna - sam widzialem, byly to bardzo pozytywne wrazenia ;) i nikt jakos
      nikogo nie kamienowal, nie krzyczal ani nie przeklinal.

      A jak nie chcesz topless to mozesz w odpowiednio uszytym stroju. np takim
      www.stringi.m-a-c.pl/catalog/
      • sharmdiver Re: Opalanie w Egipcie - topless 22.06.07, 11:26
        Dzięki za linka. Jako miłośnik przyrody twierdzę, że nie ma to jak zobaczyć
        młode bobry w naturze..
        • sebcioo Re: Opalanie w Egipcie - topless 22.06.07, 18:41
          Bobry jak bobry ale ... odwage moznaby popodziwiac ;)
      • sharmdiver Re: Opalanie w Egipcie - topless 22.06.07, 22:36
        sebcioo napisał:
        Egipt
        > Topless mozna - sam widzialem, byly to bardzo pozytywne wrazenia ;) i nikt jakos
        > nikogo nie kamienowal, nie krzyczal ani nie przeklinal.
        >

        "Europejska" Polska
        "My staramy się ich nie nękać. Ale skoro skarżą się do nas ludzie, że ktoś opala
        się z odsłoniętymi np. piersiami a w pobliżu są dzieci, to musimy interweniować
        - mówi policjant z komisariatu w Kątach Rybackich (Polska)"
    • dalenne Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 13:54
      Solarium nie przygotowuje skóry do opalania na słońcu!!!
      • moonbeauty Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 14:17
        Oczywiście że nie (tak jak pisałam wcześniej powiedziała mi o tym osoba
        kompetentna - dermatolog). Solarium to promieniowanie UVA a nie UVB. Po
        solarium przyjeżdżasz po prostu opalony/a i wydaje ci się że możesz stosować
        niższe filtry i dłużej leżeć na słońcu. Przed wyjazdem używam dobrego
        samoopalacza bo rzeczywiście blada skóra w pierwszych dniach opalania nie
        wygląda najlepiej i pewnie by mnie korciło by się jak naszybciej opalić (opalić
        a nie spiec "na Murzyna";P).
        Ktoś wcześniej napisał że dobór filtrów to sprawa indywidulalna - zgadzam się.
        Natomiast dermatolog poinformowała mnie że wiele zmian w skórze jest przez
        kilka, kilkanaście lat niewidocznych gołym okiem. Kiedyś też stosowałam 5, 10
        bo nie mam jasnej karnacji, ale teraz nie schodzę poniżej 20 (i co dziwne
        wracam zawsze ładnie opalona).
        • dalenne Re: Opalanie w Egipcie 22.06.07, 15:35
          Takie rzeczy wiedzą nie tylko lekarze dermatolodzy ale również dobre
          kosmetyczki.
          Dziwię się, że w XI wieku są osoby, które wierzą w zbawienne możliwości
          solarium.
          Wysokie filtry, wysokie filtry i jeszcze raz wysokie filtry. Nie ważna
          karnacja, ważne wysokie filtry!
    • sharmdiver Re: Topless w Polsce 22.06.07, 22:18
      > Czy w Egipcie można opalać się topless? Czy jako kraj muzułmański, lepiej tego
      > nie robić?

      "My staramy się ich nie nękać. Ale skoro skarżą się do nas ludzie, że ktoś opala
      się z odsłoniętymi np. piersiami a w pobliżu są dzieci, to musimy interweniować
      - mówi policjant z komisariatu w Kątach Rybackich (Polska)"
      • sharmdiver Re: Topless w Polsce 24.06.07, 14:00
        Drogie Polskie Mamy! Czy jak karmicie dziecko piersią zasłaniacie mu oczy opaską
        aby nie zobaczyły "gorszącego" widoku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka