Dodaj do ulubionych

Egipt na własną rękę - Tu dzielimy się wrażeniami

22.06.07, 10:30
Ponieważ corazw ięcej jest takich pozytywnie zakręconych, którzy chcięliby
poznać Egipt bez tabunu turystów i przewodnika zapędzającego swoje stadko,
jak Mojżesz Izraelitów, pomyślałem, że może jednak warto spróbować ponownie
reaktywować ten temat (2 poprzednie razy niestety nie wyszły z braku chętnych
do opisywania swoich podróży na własną rękę).

W tym roku jednak mamy wysyp prawdziwych globe trotterów po Egipcie, więc cóż
szkodzi spróbować.

Niektórzy z Was już w jakimś wątku opisywali swoją wyprawę (ja również), więc
nie wymagajmy by te osoby opisywały ją ponownie. W takiej sytuacji wklejmy
tutaj link do naszego opisu.

No i liczę, że zainteresowani będą zadawać tu pytania, a nasza "silna grupa"
pomoże im zaplanować ich pierwszą wyprawę na własną rękę po Egipcie.

Pozdrawiam i czekam na odzew z Waszej strony
"globtrotuar, Pepeg w pepegach nieślubny syn wodza Azteków"
PC_M.
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Moja wyprawa Luksor/Dendera/Abydos/Asuan 22.06.07, 10:40
      Tutaj podaję linka do moich wspomnień z wyprawy na własną rękę na trasie
      Hurghada-->Luxor-->Zachodnie Teby-->Abydos-->Dendera-->Asuan-->Luksor--
      >Hurghada.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=10482694
      • kasiora7 Pobyt w Sharm 22.06.07, 20:48
        Witaj PC, ja również postanowiłem zamieścić swój opis z pobytu i wycieczek.
        Chętnie odpowiem na pytania, ponieważ do Sharm jeżdżę co roku.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=11876676&v=2&s=0
    • wypady1 Re: Egipt na własną rękę - Tu dzielimy się wrażen 23.06.07, 14:19
      Ja tez podróżuje na własną rękę....
      a to moje relacje z egiptu:
      www.wypady.pl/content/view/55/65/lang,/
      www.wypady.pl/content/view/64/65/lang,/
      Pozdrawiam
      Michal
      • pc_maniac Podnoszę 26.06.07, 14:26
        Podnoszę, choć wolałbym by sam się podnosił dzięki kolejnym wpisom
        globtrotterów.
      • kosmowskim Re: Egipt na własną rękę - Tu dzielimy się wrażen 28.06.07, 13:35
        Witam
        Ja tez bylem w Egipcie na wlasna reke juz dwa razy i chyba w tym roku pojade
        jeszcze raz ale tym razem zachacze o Jordanie.
        Czy moze ktos z was byl na podobnej wyprawie tzn. polecial do np Sharmu i
        ruszyl na wlasna reke do Jordani - Pertry????
        Chetnie poczytam jak wam sie to udalo.

        Pozdrawiam
        Michal
        • pc_maniac Cóż, znowu tylko podnoszę :o( 11.07.07, 14:27
          Może jak zbierze się więcej postów, to podkleimy wątek?!
        • iwwo2 Re: Egipt na własną rękę - Tu dzielimy się wrażen 11.07.07, 15:26
          Zrobiłem trasę odwrotną. Zacząłem w Ammanie, a skończyłem w Kairze. Po drodze
          było wybrzeże M.Martwego, Kerak, 2,5 dnia w Petrze, 3 dni łażenia po Wadi Rum,
          Aqaba - to wszystko w Jordanii. Potem prom do Egiptu (Nuweiba), przejazd do
          Dahab (snorkellowanie, nurkowanie, jednodniowy wypad na górę Synaj), przejazd do
          Kairu (2 dni) i powrót. Przemieszczałem się lokalnymi busami, mikrobusami, stopem.
          • pc_maniac Tutaj coś co może Was zachęcić do zwiedzania 12.07.07, 23:22
            Tutaj coś co może Was zachęcić do zwiedzania Egiptu:

            Kolekcja zdjęć z fakultetów i podróży na własną rękę

            a tutaj dalszy ciąg:

            Kolekcja zdjęć z mojej wyprawy na własną rękę
            • kosmowskim Re: Tutaj coś co może Was zachęcić do zwiedzania 20.07.07, 11:54
              To ja też pochwale się swoimi zdjeciami:

              www.wypady.pl/component/option,com_zoom/Itemid,47/catid,13/lang,/
              www.wypady.pl/component/option,com_zoom/Itemid,47/catid,22/lang,/
              Pozdrawiam
              MK
              • jadokama Re: Tutaj coś co może Was zachęcić do zwiedzania 20.07.07, 14:57
                Może ktoś, podzieli się praktycznymi radami, na temat podróży samolotem z
                Hurghady do Kairu?
                • sharmdiver Re: praktycznei rady na temat podróży samolotem 20.07.07, 15:37
                  jadokama napisała:
                  > Może ktoś, podzieli się praktycznymi radami, na temat podróży samolotem z
                  > Hurghady do Kairu?

                  Kup bilet. Na "gapę" nie da rady. Również na danie "w łapę" konduktorowi nie licz.

                  Postaraj się o dobre miejsca - zarezerwuj odpowiednio wcześnie leżak w
                  odpowiednim miejscu np. z widokiem na piramidy..

                  Jak masz lęk wysokości nie wystawiaj lepiej głowy przez okno.

                  Pamiętaj, że w Egipcie się pali i to dużo. Więc w zależności od upodobań możesz
                  wybrać miejsca z sziszą, dla "papierosiarzy" oraz sa jeszcze 4 miejsca dla
                  niepalących.

                  Z tyłu samolotu na ogół jest pakowane cargo - czyli zwierzęta - wielbłady, kozy,
                  kaczki itp. Jak lubisz zwierzątka na pewno zainteresuje wzięcie tam miejsc.

                  Uważaj na miejsca przy silnikach - często jest głośno. Słychać przekleństwa i
                  trzaski z bata poganiaczy niewolników i jęki "silników". Mocno też pachnie potem..
                  Uwaga! Przy lotach VIP silniki są zmieniane co lot, kąpane i spryskiwane wonnym
                  sprajem z olejków..

                  Opłaca się kupic pamiątki na podczas lotu - chodzi ze swoimi wózkami dużo kupców
                  i zachwala swoj towar..
                  Weż jednodolarówki na prezenty dla pilotów i długopisy dla obsługi naziemnej.
                  Nie zapomnij dać snikersa silnikom..


                  Miłego lotu..
                  • elviss1976 Re: praktycznei rady na temat podróży samolotem 20.07.07, 16:45
                    hahahaha
                    Brawo sharmdiver dawno sie tam nie usmialem
                  • jadokama Re:Do sharmadiver 20.07.07, 19:41
                    Witam ! Powiem Ci ojczulku że w pewnym wieku i na pewnej pozycji Twoje poczucie
                    humoru nie bawi,ale zakładam że chciałeś zabłysnąć wątpliwym intelektem[przez
                    chwilę czytając Twoje posty miałem dobre zdanie na twój temat]Zadałem pytanie
                    ponieważ zabukowałem bilety dla całej rodziny i chciałem mieć poczucie pewności
                    przy podróży z i do lotniska { wszelkie ewentualne niedogodności] Przyznam
                    szczerze że tym razem zrobiłeś z siebie błazna przy poklasku podobnych Tobie (
                    intelektów?)Pozdrawiam
                    • sharmdiver Re:Do sharmadiver 21.07.07, 08:21
                      jadokama napisała:
                      > Witam ! Powiem Ci ojczulku że w pewnym wieku i na pewnej pozycji Twoje poczucie
                      > humoru nie bawi

                      A można spytać w jakim wieku i jakiej pozycji?

                      Rozumiem, że "wpakowałeś się". Masz starą, brzydką zrzędzącą wiecznie babę,która
                      Ci "daje" od święta "jak zasłużysz", koszmarną teściową i bandę bachorów nijak
                      nie podobnych do Ciebie, natomiast bardzo do sąsiada piętro niżej...
                      Życie tak jak w "kawałach"..
                      Tak. Wtedy dowcipy mogą nie śmieszyć...

                      >chciałem mieć poczucie pewności przy podróży z i do lotniska
                      Kup Pampersy. Weź środki przeciwko "zemście faraona". Nie ogladaj reklam w
                      telewizji.

                      >przez chwilę czytając Twoje posty miałem dobre zdanie na twój temat
                      >przy poklasku podobnych Tobie (intelektów?)Pozdrawiam

                      Zaprezentuj siebie - napisz tekst w dziale "śmieszne historie". Daj próbke
                      wybornego dowcipu. Pokaż nam swój głęboko skrywany przed światem intelekt..
                  • majamichalska Re: praktycznei rady na temat podróży samolotem 23.07.07, 13:37
                    witajcie! bede wdzieczna za prostą odpowiedz - u kogo wykupic sam charter do
                    Sharmu?? linie i biura krzycza jakies chore sumy!...nie musi byc z
                    Polski.dzieki z gory!
                    • pc_maniac Re: praktycznei rady na temat podróży samolotem 23.07.07, 13:45
                      Wiem, że dość tanie charterowe bilety miała w swojej ofercie Gajasirocco na
                      forum Kraje Arabskie.
                      To są oferty z niesprzedanych wycieczek do Egiptu, czyli wolne miejsca w
                      samolocie, więc w sezonie możesz mieć nie byle jaki problem by coś takiego
                      wychaczyć.

                      Najprostszym sposobem jest poprostu znalezienie najtańszej z możliwych
                      wycieczek do Egiptu (np. do 2* hotelu), a sam hotel potraktować jako
                      przechowalnię bagażu. Tak my zrobilismy.
                      Inaczej ma się sprawa w zimie, gdy obłożenie wycieczek nie jest takie duże.
                      Wtedy łątwiej o coś z superlast minute lub wolne miejsca w samolocie
                      charterowym.
                      • majamichalska Re: praktycznei rady na temat podróży samolotem 25.07.07, 08:13
                        dzieki za podpowiedz. lot po 18wrzesnia,wiec niestety jeszcze sezon....ale nie
                        zniechecam sie!:) pozdroweczki!
                    • miriam_73 Re: praktycznei rady na temat podróży samolotem 26.07.07, 09:56
                      Zadzwoń bezpośrednio do Alfastaru do Radomia i pogadaj.
                      Poza tym w sezonie miał uruchomic regularne połączenia Praga-SSH Czech Airlines.
        • ewadas Re: Egipt na własną rękę - Tu dzielimy się wrażen 21.07.07, 14:34
          www.forum2lo.webd.pl/
          • pc_maniac Egipt na własną rękę - Wschodnie Teby 21.07.07, 14:37
            Wyjazd do Kairu na jeden dzień to jak liźnięcie ciastka przez
            szybkę. Naszą (egiptomaniaków) rolą jest by przedstawić realne
            możliwości zasmakowania tego kraju choć w pigułce, a jeśli się spodoba, to
            wielu zdecyduje na powrót i "skosztowanie większego kęsa".

            Należy wziąć pod uwagę, że Polak to niezły cwaniak, więc sami organizatorzy i
            to nie tylko ci krajowi, twierdzą, że nie da się zwiedzać Egiptu na własną
            rękę.
            Problem w tym, ze z każdym rokiem takich naiwnych, którzy w to wierzą jest
            coraz mniej.
            Smutne zaś, że Polacy w Egipcie są nadal najmniejszą nacją, któa decyduje się
            na takie zwiedzanie.
            Największą grupą podróżujących po Egipcie na własną rękę są Niemcy, Włosi,
            obywatele byłej Jugosławii, Rosjanie Brytyjczycy, a NAWET JAPOŃCZYCY!!!
            Polaków jeśli tam spotkacie to będzie cud.
            A szkoda, gdyż dopiero zwiedzanie Egiptu na własną rękę daje możliwość
            zakosztowania prawdziwego oblicza tego kraju, a im dalej od miejscowości
            turystycznych, tym bardziej będziecie oczarowani ich gościnnością i
            bezinteresownością. Innymi słowy, tam gdzie nie docierają tabuny turystów
            Egipcjanie są bardziej gościnni, rzadziej wyciągają rękę po bakszysz.

            Na szczęście dzięki między innymi naszym relacjom i opisom taki rodzaj
            destynacji zaczął się rozkręcać również wśród Polaków.
            Po 3 latach!! ciągłego wypisywania przeze mnie szczegółowych informacji jak
            to zrobić, możemy już się doliczyć kilkudziesięciu forumowiczów, którzy
            ruszyli wbrew rezydentom wałęsać się po Egipcie i potem sami dziwili się
            JAKIE TO PROSTE i BEZPIECZNE! A jakie wrażenia?!
            Wątpię by osoby, które się na to dały namówić, kiedykolwiek już chciały po
            Egipcie biegać z grupą zorganizowaną.

            Jakie jest nasze zdziwienie, że w zwykłym autobusie rejsowym z Hurghady do
            Luksoru ponad połowa pasażerów to zwykli turyści, którzy postanowili mieć w
            nosie "dobre rady" rezydentów i przewodników. Nistety Polaków jest w nich
            nadal najmniej.

            Jak zacząć? - HURGHADA

            To proste - jeśli jedziesz do Hurghady, to z Daharu (stara dzielnica
            Hurghady) odjeżdżają autobusy do Luksoru.
            Masz je praktycznie co godzinę, a cena niesamowicie przystępna, bo ok. 18-25
            LE od osoby. Jedyne co należy zrobić to podać kierowcy (na jego prośbę, gdy
            będzie robił listę pasażerów obcokrajowców) z jakiego kraju jesteś.
            Listę tę pokazuje jedynie na rogatkach miast. Gdy myśmy jechali 50% pasażerów
            to byli Europejczycy.

            W Luksorze, praktycznie już po wyjściu z autobusu obskoczą Was naganiacze
            hotelowi, którzy chętnie doprowadzą Cię do hotelu, od którego dostają
            bakszysz.
            Lepiej jednak dowiedzieć się o jakiś hotelik zanim tam pojedziesz, a jest ich
            masa.
            Myśmy mieszkali 3 dni w 2* hotelu Horus (przeciętny, ale na tramping nam
            wystarczył), bardzo ładnie położony, na przeciwko Świątyni Luksorskiej.
            Ale na forum wypowiadały się osoby, które według moich wskazówek zwiedzały
            Luksor i Zachodni Brzeg, a mieszkały w hotelach 4*.

            1 dzień spędziliśmy na Zachodnim Brzegu w tzw. Guest House (pokoje do
            wynajęcia), u Egipcjanina i dopiero tam mieliśmy okazję zetknąć się z ich
            gościnnością, skosztować prawdziwej egipskiej kuchni,wieczorami mieliśmy masę
            czasu na rozmowy z egipską rodziną, która tak jak my byliśmy spragnieni
            informacji o ich kulturze, religii, tak oni zamęczali nas pytaniami o Polskę,
            śnieg, rodzinę.
            Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć samemu!

            Jeśli chce się zobaczyć najciekawsze miejsca w dawnych Tebach to musimy na to
            przeznaczyć minimum 3 dni, jednak w 3 dni zobaczymy zaledwie Luksor, Karnak i
            Zachodni Brzeg, zaś warto jeszcze czwarty dzień zarezerwować sobie na wyprawę
            do Abydos (120 km na północ od Luksoru), a w drodze powrotnej zwiedzić
            Denderę.

            Co warto zobaczyć w Starożytnych Tebach?
            Zwiedzanie tego rejonu podzielić musimy na 2 części, jedna z nich to Wschodni
            Brzeg Nilu, druga to strona Zachodnia Wiecznej Rzeki.

            Po wschodniej stronie mamy 2 miejscowości Karnak i Luksor (nie zauważycie
            gdzie jedna się kończy, a druga zaczyna, gdyż rozrost Luksoru spowodował, że
            granice tych miast się zatarły.

            1. "Gwoździem programu" powinien być kompleks Świątynny w Karnaku. Na niego
            również musimy poświęcić przynajmniej 3-4 godziny, jeśli nie chcemy biegać po
            nim z językiem na brodzie. Według forumowych rankingów, okazuje się, że wbrew
            temu co się potocznie sądzi, to nie piramidy robia na Polakach największe
            wrażenie, lecz właśnie Kompleks Świątynny w Karnaku. Skłąda się on z wielu
            światyń dobudowywanych przez kolejne pokolenia faraonów, któzy zapewne w ten
            sposób chcięli zaskarbić sobie względy bogów.

            2. Kolejna pozycja "nie do odrzucenia" to Świątynia Luksorska, znajdująca się
            prawie nad samym Nilem. Jej zwiedzanie udostępnione jest do późnych godzni
            wieczoenych. Co powinniśmy skrupulatnie wykorzystać planując nasz plan
            zwiedzania. Powinniśmy udać się do niej przynajmniej na godzinę pred zachodem
            słońca, tak by w świetle dnia obejrzeć cuda architektoniczne starożytności,
            ale tak by nasze zwiedzanie zachaczyło o zachód słońca. Dzięki temu będziemy
            mieli wspaniałą okazję zobaczenia przepięknej iluminacji tej świątyni, jak
            również zrobienia przepięknych zdjęć "świątyni nocą".

            3. Na Wschodnim Brzegu warto odwiedzić Muzeum Luksorskie, znajdujące się przy
            tej samej ulicy Corniche (Nadbrzeżna), co i Świątynia Luksorska, lecz jakieś
            800 m dalej na północ. Należy tutaj wziąć pod uwagę, że jest ono czynne
            krócej niż Świątynia Luksorska, wieęc polecam zwiedzić muzeum przed światynią.

            4. Pomiędzy Muzeum Luksorskim, a świątynią znajduje się jeszcze jedna
            atrakcja Muzeum Mumifikacji. Jeśli kogoś interesuje ten proces to moze je
            zwiedzić. Osobiście byłem nim rozczarowany.

            "I to by było na tyle" jeśli chodzi o Wschodni Brzeg.
            • pc_maniac Egipt na własną rękę - Zachodnie Teby cz.1 21.07.07, 14:38
              Na Zachodni Brzeg starożytnych Teb najprościej (i najtaniej) dostać się
              korzystając z jednego z dwóch promów. Najbliższy znajduje się nieopodal
              Świątyni Luksorskiej. Mozemy oczywiście wynając motorówkę/"tramwaj" ale dla
              romantyków proponuję wynajęcie feluki (czyli egipskiej żaglówki z łacińskim
              żaglem. Wszystkie te atrakcje (poza promem oczywiście) mają "ceny do
              uzgodnienia", innymi słowy targowanie jak najbardziej wskazane!

              Na Zachodnim Brzegu udajemy się (najprościej taksówką lub specyficznym
              busikiem przypominającym naszą przerośniętą Syrenę bosto", czyliz drzwiami
              dla pasażerów z tyłu), w kierunku Kolosów Memnona. Można również dojść
              pieszo, ale szkoda czasu.

              1. W pobliżu Kolosów Memnona znajduje się tzw. Kasa Biletowa Zachodniego
              Brzegu. To w niej musimy nabyć bilety do obiektów (poza dwoma wyjątkami),
              które pragniemy w tej części Teb zwiedzić. Do wyjątków tych należy Dolina
              Królów i Dolina Królowych, do których bilety kupowane są w kasach obok tych
              obiektów.
              Przy okazji robimy sobie fotki z Kolosami Memnona, które faktycznie są
              pomnikami faraona Amenhotepa III.

              2. Praktycznie "rzut beretem" od kas mamy położoną piękną, acz zapomnianą
              przez przewodników, Świątynię Ramzesa III (Medinat Habu). Jej odległość ok.
              150-200 m aż się prosi by zaliczyć ten zabytek.
              Podobno tutaj właśnie został zamordowany przez swoje żony Ramzes III. Na
              głównym pylonie ukazano zwycięstwa faraona nad Morskimi Ludami, a z drugiej
              strony nad Libijczykami. Sama zaś konstrukcja świątyni bardziej przypomina
              twierdzę, niż miejsce kultu.

              3. Przy budynku niemieckiej misji z drogi odbijamy górską ścieżką w górę i
              udajemy się do niewielkiej świątyni Hathor, wybudowanej nieopodal Wioski
              Budowniczych grobowców.
              Świątynia calkiem ładna, z zachowanymi w dobrym stanie malowidłami ściennymi.
              Z jej szczytu rozpościera się piękny widok na Luksor i Nil.

              4. Następnie kierujemy się do Wioski Budowniczych Grobowców.
              Same odkopane ruiny nie są zbyt ciekawe, ale dzięki nim można zorientować
              się, jak w tych czasach mieszkali robotnicy. A mieszkali całkiem wygodnie.
              Obiekt był odgrodzony od Świata wysokim murem, pilnowanym przez żołnierzy
              faraona.
              Takie środki bezpieczeństwa stosowane były w celu uchronienia informacji o
              położeniu grobowców przed postronnymi. Mieszkańcy mogli przekazywać
              informacje oraz zamówienia jedynie przez strażników. Jeśli ktoś dostał tutaj
              pracę, to pozostawał tu już do śmierci. Pomimo tych obostrzeń, informacje o
              lokalizacji grobowców, jednak wydostawały się na zewnątrz, na co wskazują
              częste włamania i grabieże grobów królewskich często zaraz po pochówku. Życie
              tej społeczności nie było wcale zbyt ciężkie. Starożytny „tydzień” składał
              się z 12 dni, z czego 10 przeznaczonych było na pracę, a 2 kolejne były
              dniami wolnymi. Wioska podzielona była wzdłóż osi na 2 części. Każda część
              miała swojego kierownika i odpowiadała jednej stronie grobowca, którą dana
              ekipa budowała i ozdabiała.
              Robotnicy według źródeł archeologicznych zbytnio się nie przemęczali i mieli
              sporo czasu by w wolnych chwilach tworzyć grobowiec również dla siebie i
              swoich rodzin, jak również od czasu do czasu podłapać „fuchę” wybudowania
              grobowca jakiemuś dostojnikowi lub szefowi. Znalezione zapiski z tamtych
              czasów wskazują, że często brali oni u szefa dni wolne, nie tylko ze
              względów zdrowotnych, ale nawet zwalniali się z tak błahych powodów jak
              pranie, czy leczenie kaca po urodzinach kolegi. Obok Wioski Budowniczych
              Grobowców znajdują się również ciekawe groby robotników, których wejścia
              kształtem przypominają miniatury piramid.
              • pc_maniac Egipt na własną rękę - Zachodnie Teby cz.2 21.07.07, 14:38
                5. Z Wioski Budowniczych Grobowców, oddalając się od Nilu docieramy do Doliny
                Królowych. Do Doliny Królowych, jak już wspomniałem bilety sprzedawane są w
                samej Dolinie.
                Tam też można nabyć bilet do grobowca Nefertari (100 LE !!!), niestety
                grobowiec w czasie naszego pobytu był poddawany renowacji i był niedostępny dla
                zwiedzających. Sama dolina przypomina nieco Dolinę Królów, choć jest od niej
                sporo mniejsza, wokół niedostępne skalne urwiska, zero zieleni. Upał w lecie
                jest tutaj nie do zniesienia, więc polecam zajrzeć tutaj w okresie np. zimowym.
                Sama Dolina Królowych ma nieco mylącą nazwę, choć pochowane tu były żony
                faraonów, to jednak nie one stanowiły tu większość. Lepszą nazwą byłoby w tym
                przypadku Dolina Rodzin Królewskich, ponieważ poza żonami, pochowane tu były
                również córki i synowie władców, którzy sami nie zostali koronowani.
                Oczywiście, ze względu na liczebność rodziny, najwięcej znajduje się tu synów
                Ramzesa II. Bilet kosztuje 12LE od osoby i można za niego zwiedzić 3 grobowce.

                6. Wracając w kierunku Kas Biletowych Zachodniego Brzegu, na skrzyżowaniu
                skręcamy tym razem na północ. Przy samym skrzyżowaniu znajdują się resztki
                Świątyni Meremptacha. Jednak moim zdaniem nie warto wykupywać biletu do tego
                zabytku, ponieważ wszystko co pozostało po tej światyni widać gołym okiem zza
                niskiego muru okalajacego ten obiekt.

                7. Kilkaset metrów za Świątynią Meremptacha położona była Świątynia Ramzesa II
                zwana obecnie Ramesseum. Ramzes II rozpoczął budowę świątyni jeszcze za życia
                swego ojca Seti I, będąc koregentem. Niestety lokalizacja jaką wybrał stała się
                niesczęściem dla budowli, gdyż cykliczne wylewy Niu podtapiały obiekt,
                doprowadzając do sporych zniszczeń. Stał tutaj jeden z największych posągów
                faraona, ważący 900 ton, a mierzący 18 m. Po podtopieniu przez kolejny wylew
                przewrócił się niszcząc 2 pylony świątyni, a jego fragmenty porozrzucane są po
                całym terenie. Kolos ten opisał w swoim wierszu „Ozymandias” (tak zwali Ramzesa
                II grecy) Percy Bysshe Shelley.

                8. Naprzeciw Ramesseum rozpościera się wioska Stara Qurna. Cała góra, a zarazem
                wioska przetkana jest grobowcami. Niektóre wejścia znajdują się nawet w
                piwnicach domów.
                Władze egipskie wybudowały całe nowe miasteczko nazwane Nową Qurną i próbowały
                przesiedlić tam mieszkańcó Starej Qurny. Niestety, tubylcy wiedzieli jakie
                skarby kryją się pomiędzy ich domami i odmówili przeprowadzki. Władze próbowały
                wymóc na nich tą decyzję wzywając siły policyjne i wojsko. Z tego co
                przeczytałem doszło wtedy do ostrych potyczek i walk ulicznych, które
                praktycznie nie dały rezultatów. Musiano pójść na kompromis, w którym
                mieszkańcom zapewniono pierwszeństwo przy otrzymywaniu pracy związanej z
                renowacją grobowców oraz ich pilnowaniem i pracą bileterów, zaś mieszkańcy
                zapewnili, że nie będą prowadzic prac wykopaliskowych na własną rękę. Czy
                dotrzymują tego przyżeczenia?! Nie wiem.

                9. Za Starą Qurną umiejscowiła się perełka polskiej egiptologii, czyli
                Świątynia Hatszepsut. To właśnie dzięki Polskim Egiptologom z profesorem
                Michałowskim na czele, została odrestaurowana, a raczej odbudowana ta świątynia.

                10. Udając się dalej w kierunku północnym dochodzimy dorozwidlenia dróg. Jeśli
                udamy się w lewo, dojdziemy do Doliny Królów. Tutaj musimy nabyć bilety na
                miejscu. W dolinie znajduje się kilkadziesiąt grobowców, jednak tylko część
                jest udostepniona zwiedzającym. Osobny bilet w wysokości 100funtów egipskich
                opiewa na Grobowiec Tutenchamona. Niestety pusty, gdyż wszystkie skarby z niego
                znajduja się w Muzeum Kairskim.

                11. Udając się ze skrzyżowania w prawo docieramy do Domu/Muzeum Howarda
                Cartera. Myślę, że każda osoba wybierająca się do Egiptu wie kim on był, ale
                tak na wszelki wypadek przypomnę, że to właśnie osoba, która finansowana przez
                lorda Carnavona odkryła nienaruszony grobowiec Tutenchamona.

                12. Udając się w kierunku Nilu docieramy już do ostatniego zabytku Zachodnich
                Teb, jakim jest Świątynia Seti I. Tutaj nie docierają wycieczki zorganizowane,
                a turystów jest jak na lekarstwo, za to sama świątynia naprawdę warta jest
                zwiedzenia.
                • pc_maniac Egipt na własną rękę - ceny 21.07.07, 14:46
                  Tutaj małe wtrącenie - od czasu gdy zwiedzaliśmy Egipt na własną rękę ceny
                  biletów wstępu mogły ulec zmianie, należy je zweryfikować na tej stronie:
                  touregypt.net/egyptmonumentpricing.htm
                  Hurghada ---> Luksor (autobus) = 22LE
                  Luksor ---> Asuan (autobus) = 10 LE
                  Asuan ---> Luksor (pociąg 1 kl.) = 30 LE
                  Asuan ---> Luksor (pociąg 2 kl.) = 16 LE w kasie (1 dzień wcześniej)
                  Asuan ---> Luksor (pociąg 2 kl.) = 18 LE u konduktora (nie gwararantuje miejsc
                  siedzących)
                  Luksor ---> Hurghada (autobus) = 18 LE

                  Zabytki:
                  Św. Luksorska = 20 LE
                  Muzeum Luksorskie = 30 LE
                  Muzeum Mumifikacji = 20 LE
                  Św. Ramzesa III (Madinat Habu) = 12 LE
                  Św. Seti I (Zach. Brzeg) = 12 LE
                  Dolina Królów = 30 LE
                  Dolina Królowych = 12 LE
                  Grobowiec Nefertari (obecnie zamknięte) = 100 LE !!!
                  Grobowce Dostojników (2-3 szt w zależności od grupy grobowców) 12 LE (są 4
                  grupy)
                  Wioska Budowniczych Grobowców + Św.Hathor = 12 LE
                  Ramesseum = 12 LE

                  Muzeum Nubijske (Asuan) = 20 LE (WSPANIAŁE)
                  Św. Mandulisa na Kalabshe (opodal Asuanu) = 12 LE (warto)
                  Św. Izydy na File (opodal Asuanu) = 20 LE (warto)
                  Niedokończony Obelisk = 10 LE (nędza)
                  Św. w ABYDOS = 12 LE (dojazd jedynie w konwoju, np. taksówką)
                  Św. Seti I w Denderze = 12 LE

                  Za taksówkę do Abydos i Dendery (prawie cały dzień) zapłaciliśmy ok. 170 LE.
                  Ale było warto jak diabli.
                  Rejs 4 h feluką wokół wyspy Elefantyny i Kitchenera = ok.30 LE (po
                  utargowaniu, Wam może się uda taniej + napiwek
                  W Luksorze polecam hotel Horus, naprzeciwko światyni lub świetne pokoje na
                  Zach. Brzegu, ale te jedynie po kontakcie osobistym ze mną.

                  W Asuanie mieszkaliśmy w hotelu El Salam (cena taka sama jak w hotelu w
                  Luksorze, ale żadna rewelacja, ogólnie większość 2* jest podobnych, nie jest za
                  brudno, ale trąbią jak diabli.

                  Zdecydowanie odradzam podróże na własną rękę osobom nie znającym angielskiego,
                  w pociągu nawet angielski nie pomaga.
                • pc_maniac Egipt na własną rękę - Asuan 21.07.07, 17:34
                  - Jak się dostać?
                  Z Hurghady autobusem rejsowym (niestety nie znam ceny, gdyż podróżowaliśmy
                  tam z Luksoru).
                  Z Luksoru mamy 3 możliwe środki transportu - autobus, pociąg (1/2/3 kl.),
                  rejs po Nilu.

                  Dotarłwszy na miejsce, bez względu na środek transportu, zostaniemy
                  otoczeni przez hotelowych naganiaczy.
                  W samym Asuanie jest sporo hoteli od przypominających nasze schroniska
                  studenckie (2*), poprzez wstrętny "radzieckiej produkcji" hotel na
                  Elefantynie, aż po pełny splendoru i historii hotel Old Cataract, w któym
                  mieszkały koronowane głowy jak car Mikołaj I, księżna Diana, Margaret
                  Thatcher czy Agata Christie.
                  Oczywiście ceny również bardzo zróżnicowane - od 40 funtów do kilku tysięcy
                  dolarów za noc. Ale znalezienie czegoś dla siebie nie nastręcza żadnych
                  problemów. Turystów w hotelach mało, co może być dobrym pretekstem do
                  targowania się.

                  Co warto w Asuanie i w pobliżu niego zwiedzić?

                  - Na pierwszą atrakcje proponuję wybranie sie na rejs feluką (żaglówką z
                  łacińskim żaglem) wokół wyspy Elefantyna (swoją nazwę zawdziecza wystającym z
                  wody skałom przypominającym kąpiące się słonie). Dobrze jest z właścicielem
                  feluki uzgodnić również poza ceną czas wolny, jaki spędzicie na samej wyspie.
                  Tutaj będziecie mieli okazję zwiedzić Museum Asuańskie (nie mylić z Muzeum
                  Nubijskim znajdujacym się w innym miejscu), wioskę Nubijską (warta obejrzenia
                  choćby ze względu na nigdzie indziej w Egipcie nie spotykane wielobarwne,
                  pastelowe kolory, na jakie przystrajają nubijczycy swoje domostwa), oraz na
                  graniczącej z Elefantyną Wyspie Kitchenera piękny Ogród Botaniczny.

                  - Naprzeciw Elefantyny, na wschodnim brzegu Nilu rozpościera się
                  majestatyczny hotel Old Cataract, o którym wspomniałem wcześniej. Niestety
                  wejście na jego teren, jeśli nie jesteś gościem tego hotelu jest płatne.

                  - Na kolejną atrakcję powinniście sobie wybrać Muzeum Nubijskie. Po drodze do
                  niego miniecie katedrę Koptyjską, ufundowaną przez rząd Hosni Mubaraka, jako
                  rekompensatę za zatopione kościoły Koptyjskie po wybudowaniu Wielkiej Tamy
                  Asuańskiej. Zwiedzenie katedry nie wymaga biletu wstępu.
                  Muzeum Nubijskie przybliży Wam historię tego bardzo ciekawego regionu od
                  czasów prehistorycznych, aż do XX wieku. Kilkakrotnie zostaniecie mile
                  zaskoczeni polskimi akcentami, których Egipcjanie nie zapomnieli umieścić na
                  tablicach informacyjnych. Część wykopalisk prowadzili polscy archeologowie.

                  - Z Muzeum Nubijskiego warto wynająć sobie taksówkę by wybrać się w kierunku
                  2 malowniczo położonych zabytków leżących już na samym Jeziorze Nassera.
                  Będzie to Świątynia Izydy znajdujaca się na wyspie Agikika (dawniej
                  znajdowała się na wyspie Filae, lecz po wybudowaniu Wielkiej Tamy Asuańskiej
                  wyspa ta znikła w wodach Jeziora Nassera, zaś UNESCO wsparło finansowo rząd
                  Egipski w pracach związanych z przeniesieniem świątyni na nowe miejsce), oraz
                  Światynia Ramzesa II na wyspie Kalabsche. O ile ta pierwsza jest oblegana przez
                  tysiace turystów, to w Świątyni Ramzesa II może sie zdarzyć, ze będziecie w
                  danej chwili jedynymi turystami. Obie godne są polecenia.

                  - Po powrocie do Asuanu warto wybrać się na zwiedzenie muzułmańskiego
                  cmentarza fatymidzkiego założonego w IX wieku.

                  - Nieopodal tego cmentarza znajduje się kolejny (choć nieco mniej atrakcyjny)
                  obiekt, jakim są starożytne kamieniołomy. Znajduje się tutaj niedokończony
                  obelisk, zamówiony przez koregentkę Hatszepsut, do świątyni w Karnaku.
                  Niestety w trakcie jego obróbki pękł, więc robotnicy zaprzestali jego
                  wydobycia. W lecie panuje tutaj nawet wiekszy skwar niż w Dolinie
                  Królów, więc osoby z problemami krążenia mogą nie być uszczęśliwione
                  zwiedzaniem tych kamieniołomów, tym bardziej, że poza niedokończonym
                  obeliskiem i śladami po pracach kamieniarskich, nic więcej tutaj nie znajdą.

                  - Jeśli znajdziecie czas na wybranie się na drugą stronę Nilu, to znajdziecie
                  tutaj również kilka miejsc godnych uwagi. Wśród nich poczesne miejsce
                  zajmują Grobowce Dostojników, najstarsze z nich pochodzą z III w. p.n.e.
                  Nieopodal rozpościera się mauzoleum zmarłego w 1957 r. szyickiego imama Agi
                  Kchana III (właściwie Sultan Mohammad Shah (1877-1957)). Znajdowała się tutaj
                  jego zimowa rezydencja. Z ciekawostek mogę dodać, że na jedno z jego urodzin
                  otrzymał on diamenty o łącznej wadze równej ciężarowi samego solenizanta.
                  Mauzoleum wybudowała po śmierci żona Agi Khana.

                  - Kierując się pieszo w głąb pustyni (można również wynająć wielbłąda)
                  dochodzimy do po klasztor św. Symeona wybudowany prawdopodobnie w IV wieku.

                  - Ostatnią ale na pewno nawiększą atrakcją (niestety rónież najdroższą w
                  naszych podróżach na własną rękę) będzie wyprawa do Abu Simbel,
                  czyli najbardziej na południe wysuniętej miejscowości Egiptu. Można tam
                  dotrzeć statkiem rejsem po Jeziorze Nassera, samolotem lub wykupując
                  wycieczkę w konwoju. Niestety ze względu na bliskość granicy Suadńskiej
                  podróż drogowa bez konwoju jest zabroniona przez władze Egipskie.
                  Konwój do Abu Simbel rusza codziennie bardzo wcześnie rano, godzina zależna
                  jest od wschodu słońca, więc w zimie będzie to później, w lecie zaś ok. 4-5
                  rano.
                  Na miejscu znajdują się 2 perły staroegipskiej sztuki architektonicznej -
                  Świątynia Ramzesa II oraz Świątynia jego żony Nefertari (nie mylić z
                  Nefretete, żoną Tutenchamona). O miłości jaką Rammzes II darzył swoją żonę
                  niech świadczy fakt, że jest to JEDYNA STAROŻYTNA ŚWIĄTYNIA POŚWIĘCONA nie
                  koronowanej głowie. Kolejną ciekawostką są posągi/pylony przedstawiające
                  Nefertari u wejścia do jej świątyni, wielkością dorównujące posągom Ramzesa
                  II, co również było całkowitym odstępstwem od sztywnych kanonów architektury
                  okresu faraonów. Obie świątynie położone są malowniczo nad samym brzegiem
                  Jeziora Nassera. Przygotujcie się na najwyższe temperatury z całego Egiptu,
                  lecz nie ma się co dziwić, przekroczyliśmy w tej wyprawie zwrotnik Raka.
                  Jednak doznania wizualne wynagrodzą nam tą niedogodność.
                • pc_maniac Egipt na własną rękę - Zachodnie Teby cz.3 TRASA 25.07.07, 01:04
                  Luuuudzie (chyba mnie ppogięło), zrobiłem dla Was pierwszą satelitarną
                  superszczegółową mapę zwiedzania Luksoru, Karnaku i Zachodniego brzegu!

                  Interaktywna mapa zwiedzania Teb
            • kosmowskim Re: Egipt na własną rękę - Wschodnie Teby 28.08.07, 09:26
              podbijam :)
        • ewadas Re: Egipt na własną rękę - Tu dzielimy się wrażen 21.07.07, 14:36
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=58669467&a=58669467
          • pc_maniac Przydatna witryna z połączeniami autobusowymi w E. 22.07.07, 16:16
            www.ask-aladdin.com/transportation_in_egypt.htm
    • majamichalska Re: szczególowa mapa-samochodowa? 26.07.07, 09:12
      Witajcie,nie moge znalezc ani w ksiegarniach,ani na allegro...szukam
      szczegolowej mapy egiptu, badz Synaju i kontynentu osobno...ma ktos moze? mzoe
      byc uzywana,byle w miare aktualna...Dzieki za wszelkie wskazowki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka