Dodaj do ulubionych

rezydent Oasis tours w Sharmie p.Przemek

20.07.07, 14:37
p. Przemek okazał sie człowieczkiem nastawionym tylko na sprzedaż wycieczek.
Nas powitał na lotnisku , powiedział o spotkaniu ( całość ok.3-5 minut ) i
tyle go widzieliśmy . Wysyła panie , które informują ,że są 24 godz. bez snu i
dopiero zaczynają pracę w Sharmie w związku z tym nie wiedzą zbyt wiele....

Obserwuj wątek
    • sharmdiver Re: rezydent Oasis tours w Sharmie p.Przemek 20.07.07, 15:15
      aeb napisał:
      > .....panie , które informują ,że są 24 godz. bez snu i
      > dopiero zaczynają pracę w Sharmie w związku z tym nie wiedzą zbyt wiele....

      Jest to normalny system pracy w arabsko-polskich biurach podróży. Fatalne pensje.
      Dlatego długo tu wiele osób nie wytrzymuje i jest ciągła rotacja kadr..
      Weźcie to pod uwagę gdy będziecie zamierzali "opieprzyć" Waszego rezydenta za
      najdrobniejsze potknięcie..
      • pc_maniac Re: rezydent Oasis tours w Sharmie p.Przemek 20.07.07, 18:12
        > Jest to normalny system pracy w arabsko-polskich biurach podróży.

        Potwierdzam, choć wyjątki sie zdarzają i dobrze byśmy tych rezydentów, czy
        przewodników z powołania chwalili i opisywali. Bo czemu tylko tych złych, a o
        dobrych zapominamy?
        • sharmdiver Re: rezydent 21.07.07, 07:54
          Oczywiście.
          Kochajmy naszych rezydent(-ów, -tki)..
          • wiecejniewroce Re: rezydent 21.07.07, 12:18
            Nie interesuje mnie to ile pan/i rezydent zarabia i czy sypia... Nie pasuje,
            niech zmieni pracę, płacę-żądam!
          • raflo6 Re: rezydent 21.07.07, 12:20
            Ja wrócilem niecałęm 2 tyg temu z Sharmu i moim rezydentem był rónież Pan
            Przemek.. i zgadzam się z opinią, że ten facet olewa sobie swoją pracę.. :|
            Potraktował nas w podobny sposob tzn przywiózł do hotelu , szybkie spotkanie, i
            tyle go widzielismy.. no sorry spotkalismy go raz na Old markecie.. ale on nie
            mial żadnych dyżuró w naszym hotelu, ani w ogóle chyba nie miał:|.. pierwszy raz
            spotykam sę z takim przypadkiem... a ponadto wg mnie, jest zbyt bezpośredni w
            stosunkach z turystami, a czasem nawet hamski;/
            • shark1sharm Re: rezydent 21.07.07, 13:32
              No coz, moge tylko potwierdzic to co napisal sharmdiver i dodac, ze czasem
              rezydenci obsluguja nie jedno, a dwa lub wiecej biur.

              I jeszcze taka rzecz. Mialem okazje poznac rezydenta, ktory obsluguje Francuzow
              i Niemcow. Straszny krasomowca. Kazde spotkanie to bylo 45 min do godziny. I
              wiecie jakie byly na niego skargi? Ano, ze facet za duzo czasu zajmuje na swoje
              mowy, bo ludzie przylecieli cieszyc sie sloncem i plaza, a nie opowiesciami nt.
              Egiptu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka