Dodaj do ulubionych

Perfumerie w Kairze

28.07.07, 15:40
Będąc na wycieczce w Kairze obowiązkowym punktem jest wizyta w perfumerii.
Wszystko pięknie, ale zakupione esencje perfumowe okazują się bardzo kiepskiej
jakości (pachną około 10 minut).Można domniemywać, że te na pokazach są o
zupełnie innym stężeniu niż sprzedawane!
Obserwuj wątek
    • janusz.amir Re: Perfumerie w Kairze 28.07.07, 15:49
      No pewnie!! A co byś chciał?
      • ameboda Re: Perfumerie w Kairze...nieporozumienie totalne 28.07.07, 18:17
        ....Takiego szajsu to się chyba nigdzie nie kupi.....jak tam ...w Kairze. To
        istna tandeta za duże pieniądze.Ja tym olejem smaruję sobie nogi....Bo do
        perfum to wcale niepodobne. NIE KUPUJCIE TEJ TANDETY !!!!
        • mala-m30 Re: Perfumerie w Kairze...nieporozumienie totalne 29.07.07, 09:30
          Ja kupiłam tam perfumy 2 lata temu i były super mam je nawet do dziś bo są
          tylko na okazje
    • sharmdiver Re: Perfumerie w Kairze 29.07.07, 13:39
      Jest na to prosty sposób.
      Wybieramy olejek, smarujemy się nim i wychodzimy pozwiedzać.
      Po kilku godzinach jeśli to był dobry olejek dalej będziemy go czuli, ale na
      ogół zapach znika po 15 min do pół godziny.
      Oczywiście olejek przy zakupie MUSI być nalewany na Waszych oczach a nie na
      zapleczu itp.. z wiadomych przyczyn.
    • ewano2 Re: Perfumerie w Kairze 30.07.07, 11:16
      To chyba zależy od perfumerii...
      Ja mam swój olejek już 2 lata, naprawdę pięknie pachnie, w ogóle nie zwietrzał,
      a poza tym wszyscy mnie pytają co to takkiego, bo w Polsce takiego zapachu nie
      kupisz...
      Ale nie pamiętam nazwy perfumerii, więc Ci nie doradzę, czy warto kupić czy
      nie. Sądząc z opinii na forum, nie ma reguły
    • elgry Re: Perfumerie w Kairze 30.07.07, 12:13
      Ja wizytę w perfumerii wspominam jako bardzo sympatyczny akcent kairskiej
      przygody. Zaproszono nas do stylowej sali, pełnej flakoników z perfumami.
      Przecudne te flakoniki! Usadowiliśmy się pod ścianami na pufach. Przed nami
      stały małe stoliki, na nich ołówki i lista perfum. Pracownicy „namaszczali” nas
      poszczególnymi zapachami z listy i prosili o zaznaczanie ołówkiem tych, które
      przypadły do gustu. Po pewnym czasie brakowało już odkrytego miejsca na rękach,
      ramionach,skroniach i dekolcie. Dziewczyny podstawiały więc do
      „namaszczania” nogi.
      Egipski zapach „lotos” nanoszono na skronie i pomiędzy piersiami
      (he...he... czy aby na pewno „nie wolno” gdzie indziej?), czyli w kształcie
      odwróconej piramidy .Jak wszędzie oczywiście częstowano herbatą czerwoną,
      czarną, miętową i kawą. Oferowano, oprócz egipskich, różne zapachy „światowe”.
      Rytuał perfumeryjny podobał mi się do chwili sprzedaży. Ceny z kosmosu!
      Mniejszych flakoników, niż setkowe przezornie oczywiście nie mieli. Nie miałam
      zamiaru kupować, ale przyjemnie było odpocząć w klimatyzowanym pomieszczeniu,
      traktując to jako chwilę wytchnienia od żaru słonecznego, który lał się z
      nieba, jak lawa (sierpień).

      Jak w starożytności ...słynne ... „party perfume”...


      No i można było wygrać śliczny flakonik perfum – kto pierwszy rozwiąże zagadkę.
      • hary333 Re: Perfumerie w Kairze 30.07.07, 23:40
        Właśnie byliśmy w tej miłej perfumerii, gdzie częstują herbatką i ołówkami
        zakreśla się perfumy.Było bardzo sympatycznie, ale perfum lepiej nie kupować!
        • janusz.amir Re: Perfumerie w Kairze 31.07.07, 14:24
          To nie jest tak do końca.....
          Można kupić pachnidła dobrej jakości ale...... nie tam gdzie was zawożą
          rezydenci i przewodnicy!!
          Przecież oni z tego żyją!!
          Jak sądzicie? Dlaczego wożą was do wybranych sklepów?
          Odpowiedz jest prosta - mają z tego prowizję ok.20% od waszej wydanej kasy!!
          Spróbujcie powiedzieć przewodnikowi na fakultecie np.w Kairze że chcecie zrobić
          zakupy w Old Cairo i czas przeznaczony na perfumerię tam spożytkować!!
          Bankowo się nie zgodzi!! I nic dziwnego?
          Co on z tego będzie miał że kupicie perfumy dobre i tanie??
          W Egipcie perfumy kupuje się w cenie 1LE za 1 gram.
          Ale trzeba pochodzić samemu z dala od deptaków turystycznych.
          Pozdrawiam.
          Janusz
          • maya28 Re: Perfumerie w Kairze 31.07.07, 14:30
            Dokładnie. Ja byłam zirytowana tymi perfumeriami, bo z jednodniowej wycieczki
            do Kairu, 2 h spędziliśmy w perfumerii i 1,5 w "fabryce papirusow". Kazda
            wycieczka dostaje karteczki, na ktorych zapisuje sie co zamawiasz, poczym
            przewodnik dostaje prowizje. Na prośbe zwiedzenia Old Cairo przewodnik byl
            bardzo zirytowany, w koncu kilka osob na nim to wymusilo, ale byla tam 1 h.
            Czas w perfumeriach to czyste oszustwo uczestnikow wycieczki. Jedzie sie tyle
            godzin i zamiast zwiedzac cos wartosciowego trace czas zeby przewodnik zarobil.
            Teraz jak sa wycieczki, zanim wykupie upewniam sie ze nie ma tam tego typu
            atrakcji. Szkoda czasu.
            • sharmdiver Re: Perfumerie/papirusy w Kairze Inne zdanie 31.07.07, 14:46
              > kamaszek2 napisał:
              >
              > > Witam. Wróciłem z Egiptu 18 lipca, z biura ..... byłem na pięciu
              > > wycieczkach, ......
              >
              > > Z czystym sumieniem mogę wszystkim polecic wycieczki na
              > > których byłem z ...... tzn. wielkie safari,
              > >Kair


              sharmdiver napisał:

              > Czy miałeś przymusową wizytę na obu tych wicieczkach w sklepie z papirusami i
              > perfumerii?
              > Jak sądzisz czy lepiej było dłużej pozwiedzać czy kupować turystyczny szajs?

              kamaszek2:

              > Wizyta w "sklepie" z papirusami (wyglądał on raczej jak galeria aczkolwiek
              można było zakupic poszczególne papirusy) była bardzo ciekawa ponieważ
              znajdowała się tam ogromna kolekcja ciekawych papirusów o różnej tematyce a do
              tego przewodnik przedstawił nam cały proces powstawania papirusa na żywo... Do
              kupowania nikt nikogo nie zmuszał... Szjs- jak to określasz można kupic właśnie
              w sklepikach w Sharmie natomiast tam papirusu były świetnej jakości i niektóre
              wyjątkowo ładne- takich nie widziałem w Sharmie

              Sharmdiver:
              1.> Czy miałeś przymusową wizytę na obu tych wicieczkach w sklepie z papirusami
              i
              > perfumerii?
              > Jak sądzisz czy lepiej było dłużej pozwiedzać czy kupować turystyczny szajs?

              Karotka111:

              Mnie też nie interesuje chodzenie po takich miejscach a zwłaszcza że już 5 razy
              byłam w Egipcie ale.....I tu jest to ale: ktoś kto jest pierwszy raz w Egipcie
              z chęcią zobaczy taką galerię papirusów zwłaszcza że w normalnych sklepach jest
              ich jednak mniejszy wybór i można zobaczyć jak się je robi( sorki kolego ale
              raczej nikt nie będzie jeżdził do Old Marketu szukać jakiegoś jednego sklepiku
              gdzie można to zobaczyć).Pozatym wizyty w tych miejscach są nie dłuższe niż 20-
              30 minut

              • maya28 Re: Perfumerie/papirusy w Kairze Inne zdani 31.07.07, 14:54
                tych niby fabryk jest multum, ale oczywiscie przewodnik ciagnie nas przez pol
                Kairu do jednej konkretnej gdzie jest dogadany. A wizyta w perfumerii to nie
                chwilka tylko 2 h! Uwazam, ze jasno powinni stawiac sprawe w programie ile
                czasu to zajmie z dojazdem. Dla mnie to szmira, zeby w takim miejscu zamiast
                ogladac meczety, sam Kair puszcza sie turystow na takie zwiedzanie pod
                przykrywka ze to fabryka. To zadna fabryka, to zwykly sklep i niezly biznes dla
                przewodnikow. Oczywiście jak ktos chce - niech zwiedza perfumerie. Ale powinno
                sie o tym jasno mowic.
                • sharmdiver Re: Perfumerie/papirusy w Kairze Inne zdanie 31.07.07, 15:00
                  Oczywiście. Są to najzwyklejsze sklepy.
                  Tylko w celach "marketingowych" nazywane "muzeum papirusów", "fabryką papirusów"
                  itp. Podobnie z perfumami.

                  Jeździcie na wycieczki np. do Kairu z Sharm czy Hurghady gdzie tłuczecie się
                  cała noc autobusem na jeden dzień aby odlądać zabytki a zaciąga się Was do
                  sklepów (i jeszcze za to płacicie ceną wycieczki).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka