Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo

31.10.07, 11:46
Egipt/ Zamachy bombowe

Oceny: / 12345
12345( 5 głosów)




Łukasz Michalski
25.07.2005.
W miniony weekend doszło do trzech zamachów bombowych w turystycznym
kurorcie Szarm el Szejk w Egipcie. Zginęło przeszło 80 osób, ponad
setka jest ranna. Większość ofiar to Egipcjanie, ale wśród zabitych
jest co najmniej siedmiu obcokrajowców, w tym obywatel Czech i
Włoch. Z informacji wynika, że wśród zabitych nie ma Polaków. Zamach
ten był najkrwawszym w Egipcie od ośmiu lat i od razu spotkał się z
ostrą krytyką ze strony wielu rządów. REKLAMA

Do wybuchów doszło w nocy z piątku na sobotę. Pierwszego ataku
dokonał kierowca samochodu, który wjechał na teren hotelu Ghazala
Garden. Było to jednocześnie najmocniejsze uderzenie terrorystów, w
którym zginęły - jak informuje egipski Minister Zdrowia, Mohammed
Awad Tajeddin- co najmniej 62 osoby. Kolejna bomba wybuchła na
parkingu, kilkaset metrów od hotelu Ghazala, rozbijając szyby w
pobliskich sklepach. Do trzeciego uderzenia doszło na zatłoczonym
placu targowym, gdzie śmierć poniosły kolejne osoby.

Na razie nie wiadomo, kto dokonał ataków, choć jedno z ugrupowań
powiązanych z al Kaidą podało na swojej stronie internetowej, że to
ono stoi za zamachami. Tych informacji nie potwierdzają jednak
egipskie władze.
Minister Spraw Wewnętrznych Egiptu, Habib Adly stwierdził, że jest
jeszcze za wcześnie, aby wskazać sprawców. Jednak pierwsze wyniki
śledztwa wskazują na powiązania z zamachowcami, którzy w
październiku 2004 roku uderzyli w hotel Hilton w Tabie przy granicy
z Izraelem. Wtedy mieli to być Palestyńczycy, a ich głównymi
ofiarami izraelscy turyści.
Od soboty egipskie siły bezpieczeństwa przeczesują Półwysep Synaj w
poszukiwaniu osób związanych z zamachami. Dotychczas aresztowano
około stu osób. Policja rozstawiła blokady drogowe przy wyjazdach z
Szarm i przeszukuje samochody.

Ataki w Szarm el Szejk spotkały się z szerokim potępieniem.
Przebywająca z wizytą na Zachodnim Brzegu amerykańska Sekretarz
Stanu, Condoleezza Rice powiedziała, że Stany Zjednoczone będą
współpracować z Egiptem w celu znalezienia osób winnych za ten
bezsensowny atak. Wsparcie okazała także Syria. Tymczasowy premier
Iraku, Ibrahim Jaafari ostrzegł, że pokój całego świata jest
zagrożony „rakiem terroryzmu”. Swoje zdanie wyraził także
Przewodniczący Komisji Europejskiej, Jose Manuel Barroso, który
stwierdził, że zamachowcy to tchórze i ich działania nie mogą mieć
żadnego usprawiedliwienia.

Egipska wojna z terroryzmem trwa już od ćwierć wieku. Na początku
lat 90. muzułmańscy ekstremiści postanowili doprowadzić do obalenia
świeckiego rządu prezydenta Hosni Mubaraka i wprowadzić w Egipcie
rządy religijne. W planie mieli uderzenie w przemysł turystyczny-
zabijając jak największą liczbę turystów, mieli zniechęcić ich do
przyjazdów do Egiptu i tym samym doprowadzić do kryzysu
gospodarczego, w wyniku którego miałby ustąpić rząd Mubaraka. Droga
do władzy religijnych radykałów stałaby otworem.
W serii zamachów w latach 90. zginęło ponad 1,2 tys. osób. W
kwietniu 1996 roku w wyniku ostrzału niedaleko Gizy zginęło 18
greckich turystów. We wrześniu 1997 roku w wybuchu autobusu przed
Muzeum Egiptu zginęło 9 niemieckich turystów. 17 listopada tego
samego roku w świątyni królowej Hatszepsut w Luksorze sześciu
terrorystów z Dżama Islamija otworzyło ogień do turystów, zabijając
65 osób.
Prezydent Mubarak wprowadził wtedy najsurowsze środki bezpieczeństwa
i obiecał zlikwidować wszystkie ośrodki terrorystów w Egipcie. I tak
też się stało- zamachowcy z Luksoru zostali błyskawicznie wykryci i
zabici przez siły bezpieczeństwa. Do 1999 roku w Egipcie złapano i
skazano ponad setkę kolejnych terrorystów. Ci, których nie udało się
złapać, pouciekali z kraju. Względny spokój utrzymał się do 2004
roku, kiedy to doszło do zamachu w Tabie. Terroryści, którzy przed
kilkoma laty pouciekali, teraz wracają. A egipski Islamski Dżihad i
Dżama Islamija ciągle należą do najgroźniejszych ugrupowań i to z
nich wywodzi się większość grup powiązanych z al Kaidą. Lista 22
najbardziej poszukiwanych przez FBI terrorystów zawiera między
innymi sześć egipskich nazwisk, Egipcjaninem jest też Ajman al
Zawahiri - numer dwa w światowej siatce Osamy ben Ladena.

Źródła: aljazeera.com, Gazeta Wyborcza, bbc.com

Obserwuj wątek
    • boomer Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 12:00
      Ale o so chosi? Po co wklejasz artykul z 2005 roku?
      • janusz.amir Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 12:06
        Też nie bardzo kumam o co chodzi autorowi tej wklejanki????
        • boomer Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 12:41
          pewnie zaraz bedzie dyskusja o bezpieczenstwie w Egipcie
    • wp2007 Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 12:12
      Aż strach komentować artykół aljazeery. Az strach komentowac posty
      deo - toz to jasnowidz.a W egipskim kotle znowu zaczyna wrzeć.
      Znowu '' kulturalni panowie w turbanach i galabijah zamordowali
      dzisiątki swoich pobratańców i co gorsza bogu ducha winnych
      turystow. Mam nadzieje ,że z ekipy zlotowców- kabaretowców i innych
      naszych rodakow spędzających wakacje w tym ''cudownym kraju''nikt
      nie ucierpiał. Czy limit pecha został juz wyczerpany?wp2007
      • cle_oo Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 12:34
        wp2007 napisał:

        > Aż strach komentować artykół aljazeery. Az strach komentowac posty
        > deo - toz to jasnowidz.a W egipskim kotle znowu zaczyna wrzeć.
        > Znowu '' kulturalni panowie w turbanach i galabijah zamordowali
        > dzisiątki swoich pobratańców i co gorsza bogu ducha winnych
        > turystow. Mam nadzieje ,że z ekipy zlotowców- kabaretowców i
        innych
        > naszych rodakow spędzających wakacje w tym ''cudownym kraju''nikt
        > nie ucierpiał. Czy limit pecha został juz wyczerpany?wp2007
        wp2007........przeczytaj kiedy był ten zamach i gdzie.
    • jacekblack11 Bezpieczeństwo 31.10.07, 12:57
      W sobotę 30 października 1999 roku samolotem linii Egypt Air
      odlatywało z Los Angeles do Kairu 200 pasażerów i 18 członków
      załogi. Tylko jeden pasażer opuścił boeinga 767 podczas
      śródlądowania w Nowym Jorku. Z pozostałymi Egipcjanami i
      Amerykanami - samolot wystartował o pierwszej w nocy z lotniska im.
      Kennedy'ego. Stewardesy natychmiast zaczęły serwować ciepłe napoje i
      rozdawać koce na czas nocnego lotu.
      Wśród Egipcjan najbardziej wyróżniało się trzydziestu młodych,
      krótko ostrzyżonych mężczyzn w garniturach. Byli to wojskowi piloci
      wracający ze stażu w kalifornijskiej bazie. Zdecydowaną większość
      stanowili jednak amerykańscy emeryci. Korzystali z taniej,
      posezonowej oferty biura turystycznego. O dziewiątej rano mieli
      wylądować w Kairze. Układając się do snu, myśleli o piramidach,
      rejsie po Nilu. Nie przeżyli najbliższej godziny.
      Lot 990 zakończył się w zimnych wodach Oceanu Atlantyckiego, tuż
      za wyspą Nantucket. Gdy egipski boeing zniknął z ekranów radaru,
      wieża kontroli lotów w Nowym Jorku wszczęła alarm. Ekipy ratunkowe
      straży przybrzeżnej natychmiast wypłynęły w rejon katastrofy. Kilka
      godzin później wyłowiono jedno ciało oraz szczątki wyposażenia,
      kamizelki i tratwy ratunkowe. Puste. W niedzielę wieczorem było już
      pewne, że nikt nie ocalał. Nie przeżyłby tyle czasu w zimnej wodzie.
      Akcję poszukiwawczą utrudniła sztormowa pogoda. Chociaż
      zlokalizowano obie "czarne skrzynki" na głębokości 78 metrów, długo
      nie można było ich wydobyć. Tymczasem amerykańscy inspektorzy NTSB
      (komisji ds. bezpieczeństwa transportu) oraz FBI rozważali trzy
      hipotezy przyczyn katastrofy: awaria urządzenia, błąd pilota lub
      zamach terrorystyczny. Brano pod uwagę możliwość omyłkowego
      włączenia się odwracacza ciągu, urządzenia niezbędnego do
      wyhamowania samolotu przy lądowaniu; ale w czasie lotu wywołującego
      niesterowność maszyny. To doprowadziło już do katastrofy w 1991 roku
      samolotu LaudaAir w Tajlandii:
      Hipotezę zamachu terrorystycznego uprawdopodobniły dwa fakty:
      pilot nie nadał sygnału S.O.S. i nie zgłaszał się na wezwanie
      mężczyzna, który opuścił pokład boeinga na lotnisku nowojorskim.
      Dopiero po dwóch tygodniach udało się wydobyć z morskich głębin
      obie "czarne skrzynki". Analiza przebiegu lotu boeinga i rozmów
      pilotów, a także dodatkowe ustalenia śledcze FBI pozwoliły na
      odtworzenie ostatnich chwil. Pojawiła się hipoteza o zaburzeniach
      psychicznych u jednego z pilotów, czego nikt wcześniej nie brał pod
      uwagę. Takie podejrzenie nie przeszło nawet przez myśl kapitana
      boeinga, gdy nieoczekiwanie, trzy i pół godziny przed rozpoczęciem
      swojej zmiany Gamil el-Batouti usiadł na fotelu drugiego pilota. Za
      sterami siedział w tym momencie kapitan Ahmed el-Habashi. Samolot
      leciał spokojnie na wysokości 10 tys. metrów pod kontrolą
      automatycznego pilota. Nie było wiele do roboty. Zmiennik ochotnik
      zaproponował szefowi, żeby poszedł wypić kawę. 57-letni pierwszy
      pilot zgodził się i wyszedł. "Czarna skrzynka" zarejestrowała odgłos
      zamykanych drzwi, gdy wychodził.
      59-letni Gamil el-Batouti został w kabinie pilotów sam. Miał
      świetną opinię. Wcześniej był oblatywaczem myśliwców. W 1977 roku
      zaczął pracę w linii pasażerskiej Egypt Air. Spędził, nie
      popełniając błędów, pięć tysięcy godzin za sterami.
      Przez kilka minut nic się nie działo. O godzinie 1.49
      taśma "czarnej skrzynki" zarejestrowała spokojny głos Gamila el-
      Batouti: Tawakalt ala Allah (Polecam się Bogu). Kilką sekund później
      wyłączył automatycznego pilota, ujął drążek sterowniczy i przesunął
      go do końca: Boeing gwałtownie zanurkował.
      Kapitan natychmiast zjawił się w kabinie. - Co się dzieje?! -
      krzyknął. Prawdopodobnie usiadł na fotelu pierwszego pilota i zaczął
      ciągnąć drążek sterowniczy do siebie. "Czarna skrzynka"
      zarejestrowała jego głos: - Ciągnij ze mną! Ciągnij ze mną! Samolot
      nadal spadał. Badania zapisu "czarnej skrzynki" wykazały, że jedna z
      lotek ogonowych skierowana była do góry a druga w dół, jakby el-
      Batouti nadal wymuszał nurkowanie samolotu, podczas gdy kapitan
      chciał wyrównać lot.
      W pewnym momencie samolot, który w ciągu 37 sekund spadł z
      dziesięciu tysięcy metrów na pięć tysięcy, znów zaczął się wznosić.
      Nie wyjaśniono jeszcze, czy zadziałały siły aerodynamiczne, czy
      kapitanowi udało się powstrzymać opadanie. Sekundy później nastąpiło
      wyłączenie obu silników. Była to ostatnia rzecz, jaką
      zarejestrowała "czarna skrzynka". Samolot zaczął spadać z zawrotną
      prędkością. Prawdopodobnie w tym momencie pasażerowie stracili
      przytomność. Przeciążenia nie wytrzymała też konstrukcja maszyny. Na
      wysokości trzech tysięcy metrów, jak widać było na radarze, boeing
      rozpadł się na kawałki. O 1.52 zniknął z radaru; wpadając w toń
      oceanu. Zaledwie dwie minuty po modlitwie pilota. Rodzina pilota i
      władze Egiptu, stanowczo zaprzeczają, żeby ten zrównoważony
      człowiek, doświadczony pilot, kochający mąż i ojciec mógł coś
      takiego zrobić. Egipcjanie zwracają uwagę, że hipotezę celowego
      spowodowania katastrofy przez pilota wysunięto na podstawie badania
      zapisu "czarnej skrzynki" zanim wykluczono możliwość awarii jakiegoś
      urządzenia. Niektóre gazety napisały, że el-Batouti miał się
      dowiedzieć tuż przed lotem, iż jego ukochana córeczka jest
      nieuleczalnie chora i to wywołało u niego rozpacz. Tygodnik "Time"
      podaje, że' dziecko jest chore na całkowicie uleczalną formę tocznia.
      Przypomina się katastrofę samolotu TWA, który w czerwcu 1998 r.
      wpadł do oceanu. Niektóre gazety pisały wtedy, że samolot został
      zestrzelony rakietą przeciwlotniczą. Badania wykazały, że przyczyną
      katastrofy był wybuch zbiornika z paliwem.
      Katastrofy lotnicze z powodu zaburzeń psychicznych pilotów należą
      do rzadkości, gdyż wszystkie towarzystwa lotnicze badają ich stan
      psychiczny przeciętnie trzy razy rocznie. Lekarze jednak także się
      mylą. Jak np. japońscy psychiatrzy, którzy po kilkumiesięcznej
      kuracji psychiatrycznej pozwolili w 1982 r. pilotowi Japan Airlines
      na powrót do pracy. Podczas pierwszego lotu, tuż przed lądowaniem w
      Tokio, skierował on DC-8 do oceanu. 24 osoby poniosły śmierć, a 150
      zostało rannych. W mijającym dziesięcioleciu samobójstwa podczas
      pilotowania samolotu linii pasażerskiej popełnili: w sierpniu 1994
      roku Marokańczyk, a 19 grudnia 1998 roku - Singapurczyk. Pierwszy
      skazał przy tym na śmierć 44 pasażerów, drugi- 104. Czy Egipcjanin
      pobił ten smutny rekord?
      • boomer Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 13:44
        Dobrze sie czujesz? Pytamy sie po co to wrzucasz a ty dodajesz
        kolejne archiwum X nie piszac o co ci chodzi... W domu wszyscy
        zdrowi?
        • janusz.amir Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 14:02
          Następny nawiedzeniec!!!!
          Zdrowie psychiczne w narodzie upada!!
          • boomer Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 14:07
            Ale zobacz jaki tajemniczy :) Nie napisze o co mu chodzi tylko
            wkleja te swoje archiwa...
            • janusz.amir Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 14:13
              No właśnie próbuję dociec do czego dąży, ale obawiam się że bez flaszki tego nie
              rozgryzę!!
              Może jakiś berecik moherowy przygrzał mu główkę....
              • wp2007 Re:do janusza 31.10.07, 16:32
                A ty alfo i omego nie potrafisz normalnie ustosunkowac sie do
                jakiegos tematu tylko musisz wyjeżdzac ze swoją zgryźliwa retoryka ,
                ktora nic nie wnosi do sedna sprawy?.wp2007
    • jacekblack11 ad vocem 31.10.07, 14:31
      czy ja was zmuszam do czytania ludzie też powinni wiedzieć że takie
      rzeczy się zdarzają że nie tylko jest słodko wesoło i jesli to
      nawalają biura podróży a najgorsze to zły hotel więc jako
      przedstawiciele (chyba) BP zalezy wam nie na prawdzie ale na
      pokazaniu cudnego kraju(jakim niewątpliwie jest Egipt)bez zagrożeń.
      Jeśli nie podoba sie wątek piszcie gdzieś indziej gdzie wasze głosy
      wniosą coś do tematu a obrażanie i pisanie o moherach psychice
      pokazuje jakimi ludzmi jesteście i o waszym niewątpliwie niskim
      poziomie inteligencji
      • boomer Re: ad vocem 31.10.07, 14:41
        Stary ale w dzisiejszym swiecie chyba kazdy ma dostep do mediow np
        radio, tv, internet wiec chyba choc raz dziennie obejrzy czy
        wyslucha lub poczyta wiadomosci. Zapewne kazdy ma znajomych ktorzy
        przy pierwszej lepszej rozmowie porusza temat np. zamachow
        terrorystycznych. Myslisz ze tylko w Egipcie sa zamachy ze tak
        wklejasz te archiwa? Moim zdaniem sa regiony (juz nie mowiac na
        swiecie ale w Europie) gdzie zagrozenie terrorystyczne jest na duzo
        wyzszym poziomie niz w Egipcie. Nie wiem jaki cel masz we wklejaniu
        informacji o zamachach, dam sobie reke uciac ze kazdy slyszal o
        zamachu w Sharm, czy Hatszepsut. Chcesz pokazac jaki to dziki i
        niebezpieczny kraj ten Egipt? Idac twoim tropem cos takiego jak
        turystyka nie powinno istniec. Paryz niebezpieczny bo albo zamieszki
        albo zamachy, Madryt niebezpieczny bo zamachy, Sharm niebezpieczny
        bo zamachy. Wszedzie co jakis czas sa zamachy, czy to oznacza ze
        mamy zamknac sie w domu i nigdzie nie wychodzic? Moim zdaniem bez
        sensu jest to wklejanie archwialnych wiadomosci bo kazdy slyszal o
        choc 1-2 zamachach w Egipcie, ma ta swiadomosc. Wpadles w paranoje z
        tymi zamachami? Tzn czy ty nigdzie nie jezdzisz?
      • miriam_73 Re: ad vocem 31.10.07, 16:18
        Ok. Idąc tym "tropem", należy szerokim łukiem omijac np. Hiszpanię (zwłaszcza
        Madryt), albo Londyn. Super. Że też potencjalni angielscy pracodawcy nie
        ostrzegają....
        • wp2007 Re: ad vocem 31.10.07, 16:25
          A własnie że nie . To prawda że zamachy tererystyczne i robienie
          turystów w balona , moze zdarzyć sie wszędzie , tylko dlaczego bomby
          najczęściej wybuchaja w Egipcie a turyści sa tam pozywka dla
          ultrachciwych arabósów.wp2007
          • boomer Re: ad vocem 31.10.07, 23:04
            Bomby wybuchaja najczesciej w Egipcie? Ciut przesadzasz. Znam wiele
            miejsc na swiecie gdzie lokalne/globalne konflikty codziennie
            zabieraja dziesiatki istnien ludzkich. Egipt jest daleko na tej
            liscie. I jakos nie spotkalem ultrachciwych arabusow. Fakt niektorzy
            sa ciut nachalni ale nie ultrachciwi (ultraskapi sa polacy :p )
            • wp2007 Re: ad boomer 01.11.07, 11:33
              Z tymi bombami to nie będę dyskutowal. Moze i ciut przesadziłem,
              tak jak ty z tym że Egipt jest oaza sopkoju. Za to o arabskiej
              chciwosci na pieniadze mozna przekonac sie a Lampie Alladyna, Baśni
              tysiąca i jednej nocy , oraz na kazdym kroku będąc w Egipcie.
              Zamiana pokoju, materac + lezak na plazy, nachalne wyciaganie reki w
              praktycznie w każdej sytuacji i 100 innych przykladów. Nie wiem czy
              wiesz jak to jeden z arabskich przywódców sprzedał starożytny
              obelisk francuzowi i anglikowi- który zapłacil wiecej . Wziął kase
              dwa razy i sie zmył. Sam tez miałem wiele przykładów ,że zielony
              banknot otwiera wiele zamknietych drzwi i jest wazniejszy niz
              egipskie prawodawstwo. wp2007
              • boomer Re: ad boomer 01.11.07, 12:23
                Ja nie napisalem ze Egipt jest oaza spokoju ale zagrozenie
                terrorystyczne moim zdaniem jest na takim samym poziomie jak w UK,
                Hiszpanii czy USA. A co do tej chciwosci to w polsce tez mamy afery
                lapowkarskie, drapanie po plecach, kolesiostwo itd. Nigdy nie dales
                w lape np policjantowi ktory chcial ci wlepic mandat? Swiety jestes?
                Rzeczy ktore wymieniles zalatwia sie za bakszysz - odsylam do Koranu
                co on oznacza. Nie bronie ich do upadlego bo tez widze wiele wad ale
                przesadzasz
    • jacekblack11 ad vocem 31.10.07, 15:00
      jak najbardziej polecam Egipt wiem bo byłem natomiast niech jadą
      ludzie w pełni świadomi niech maja wiedze to nie boli a daje
      świadomość jesli tego wątku o potencjalnych POTENCJALNYCH!!
      zagrożeniach nie przeczytają ich sprawa ale jeśli bez paniki ale ze
      świadomościa że nie daj boże ale może się stać coś złego i unikna
      pewnych rzeczy dzięki tym kilku słowom bedzie OK.Nie chodzi mi w tym
      wątku o wprowadzanie paniki czy stanu wyjątkowego by nikt tam nie
      jechał (choć ceny mimo mocnego złotego słabego dolara nie spadają-a
      według ekonomisty POWINNY!!)chodzi o świadomośc że coś się stało tak
      jak ludzie którzy przechodząc przez jezdnie mają świadomość że jesli
      wejda pod auto bedzie źle dlatego nie wchodzą i maja baczenie by
      sobie nic nie zrobić.
    • lumpeklive Re: Bezpieczeństwo 31.10.07, 23:51
      A może komuś poprostu zależy żeby zasiać mały ferment? Może
      zawartość portfela nie pozwala na wylot do Egiptu? I może przydałby
      się jakiś popłoch wśród turystów? Wspomnienia... polemika...
      strach... a nuż spadnie zainteresowanie tym krajem... i spadną ceny
      BP i będzie można wykupić dwutygodniowy pobycik? Kto wie o co w tym
      poście chodzi...hmmm
      • wp2007 Re: do lumpekliwe 01.11.07, 11:42
        Wątek o tytule- bezpieczeństwo- pokazuje fakty czy rzeczywiscie
        Egipt to oaza spokoju. Ty możesz przytoczyć fakty , ktore mówia co
        innego.Co do zawartości portfela -tu mozna podyskutować. Mozna zadac
        pytańko - dlaczego pomomo spadku kursu dol o prawie 100% , ceny
        uslug turystycznych w Egipcie/ strefa dolarowa/ nie spadły a wręcz w
        niektórych przypadkach wzrosły? Na zdrowy rozsadek to idac dalej
        twoim tokiem myslenia , aktualnie Egipt powinien kosztować 1tyg- 2-3
        lata temu a teraz tyle powinno sie za tę kasę kupić 2 tyg. Tak
        myśle. wp2007
        • sebcioo do wp 01.11.07, 14:55
          > Wątek o tytule- bezpieczeństwo- pokazuje fakty czy rzeczywiscie
          > Egipt to oaza spokoju.
          Czy aby naprawde to pokazuje? Wedlug mnie to g... on pokazuje a nie jakie jest
          bezpieczenstwo w Egipcie. Przytacza pare skrajnych wypadkow z ostatnich lat. A
          gdyby przytoczyc wszystkie przypadki z ostatnich lat np tylko z Polski to jaka
          wizja by byla?
          • wp2007 Re: do sebcioo 01.11.07, 17:27
            Następny który uwaza że prasa kłamie. Co do Polski to może ty
            przytoczysz chodź jeden przyklad gdzie Polacy zatrzymali autobusy z
            zagranicznymi turystami ,ustawili ładnie pod ściana i roztrzelali a
            następnie dobijali rannych? Pomyśl zanim odwolasz sie do jakiegos
            przykładu. A ilo to w ostaynim czasie było w Polsce zamachów
            tererystycznych ? Moze żyjemy w dchóch różnych krajach. wp2007
            • sebcioo Re: do sebcioo 01.11.07, 17:50
              Czy napisalem ze prasa klamie?
              Uwazam ze to ty pleciesz 3 po 3.
              EOS
              • wp2007 Re: do sebcioo 01.11.07, 18:05
                Sebcioo- napisał - fakty ,które pokazuje prasa to g...nie
                przypadki, a następnie zapytuje czy napisał to co napisal. Post
                01.11.07- 14.55. wp2007
        • boomer Re: do lumpekliwe 01.11.07, 15:56
          Co rozumiesz przez strefe dolarowa? Oni maja wlasna walute :p. Poza
          tym pomysl co sie sklada na cene uslugi turystynczej i ile w tym
          wkladu Egiptu. Jak dokladnie sie dowiesz i policzysz to wyjdzie
          smieszna suma ale matematyke zostawiam tobie. A tak w ogole to co ci
          daje spadek dolara? Tanieja samochody? Sprzet RTV, AGD? Ropa,
          benzyna? Mieszkania? Domy? Cokolwiek? Bo jakos w Polsce nie widze
          tego niskiego kursu dolara, benzyna tyle samo, samochody tyle samo,
          lustrzanki, obiektywy tyle samo. Ale tylko w Egipcie sa zachlanni no
          nie ;) W PL nie ma lapowkarzy, przekretow itd. W PL chcesz cos
          zalatwic tez musisz posmarowac. Tam wystarczy 5usd u nas trzeba duzo
          wiecej :p Cos antyegipski jestes tylko nie wiem z jakiego powodu.
          • wp2007 Re: do boomer 01.11.07, 17:41
            Z międzynarodowej matematyki to ty kesteś noga. Jeżeli nie wiesz co
            to strefa dolarowa -to trudno.Jeszcze do niedawna euro to była
            waluta której egipcja nie nie przyjmowali wogóle albo niechętnie . W
            krajach arabskich liczy sie dolar i wiekszosć grupszych transakcji
            dokonywana jest w tej walucie. Oczywiści ,że samochody . rtv, agd
            tanieja w strefie dolar. Nie słyszałes o wycieczkach z Polski na
            zakupy do Stanow? Co do benzynki to , całe szczęście ,że jest
            kupowana w strefie dolarowej bo w przeciwnym razie dzisiaj
            kosztowałaby ze 6zł/litr. Oczywiscie ,że w Polsce są łapówkarze ,
            przekrętacze i inne menty ale jezeli jakis męt cie oszuka to moze
            miec problemy i panem prokuratorem . Natomiest jeżeli oszuka cie
            arabus to mozesz sie poskarzyc do allaha. Nie jestem antyegipski .
            Bylem , widzialem a o swoich odczuciach i spostrzeżeniach staram
            sie pisać obiektywnie. wp2007
            • boomer Re: do boomer 01.11.07, 19:58
              Niech ci bedzie ty wiesz lepiej kto kogo okrada jak dziala
              turystyka, dla ciebie strefa walutowa to wycieczki zakupowe. Tak
              naprawde sam chyba nie wiesz co to strefa dolarowa co to w ogole
              strefa walutowa i jak dziala ekonomia. Juz nawet nie chce mi sie
              pisac jaki % stanowi np cena hotelu w lacznej cenie wycieczki na
              osobe
              • jacekblack11 Re: do boomer 01.11.07, 20:20
                Może rzeczywiście mało wiem ale umiem analizować jeśli czarter
                kosztuje około 40-45% ceny całej imprezy-czyli nie ma jak zejść z
                ceny-paliwo benzyna lotnicza kosztuje cały czas mniej więcej tyle
                samo-baryłka droższa złotówka mocniejsza więc się to niweluje to
                zdecydowanie powinny kosztować mniej fakultety hotele i wyżywienie
                zgodzisz się czy nadal będziesz się upierał że jest OK. ale błagam
                merytorycznie może ja mało wiem Ty wiesz więcej więc czekam na
                zbicie moich analiz!!!!!.
              • wp2007 Re: do boomer 01.11.07, 20:24
                Dobry przyklad z tymi wycieczkami zakupowymi. Gdydyś teraz kupił w
                Polsce garść dolców / 1 =2,50zł/i pojechał na samodzielne wczasy do
                Egiptu to bez wątpienia bilans z taka sama opcja kupiona 2-3 lata
                temu/ 1=4,50/ powinien wyjść około 2 do 1 . Przeciez matematyka nie
                kłamie. A obliczenia roznic kursowych uczą w podstawówkach.Za pokoje
                hotelowe operator płaci w dol./ przecież nie w zł , którymi placisz
                w biurze./. Czarterowanie samolotów - w dol. Paliwo do samolotów -
                dol.Oplaty za wycieczki fakultatywne- w dol.Opłata lotniskowa-w dol,
                dopłata paliwowa w dol.Czy cos pominąłem? Reasumujac płacisz za
                wczasy 2000zł= 800dol , 2-3 lata temu płaciłeś 2000zł=444dol . Czy
                cokolwiek w Egipcie lub turystyce podrożało o 100% - zapewne nie.
                Więc gdzie sie podziała rożnica?Ja nie napisałem ,że ktoś kogos
                okrada.- tylko zasialem ziarnko wątpliwości co do cen egipskich
                wczasów a zmieniajacym sie kursem dol.Jeżeli uważasz ,że nie wiem co
                to strefy walutowe - a ty wiesz - niech tak zostanie.wp2007
                • scorpio1956 Re: do boomer 01.11.07, 20:46

                  • scorpio1956 Re: do wp.2000 coś tam 01.11.07, 21:15
                    Pozwolisz , że się znowu wymądrze, choć zaraz zanegujesz.
                    Pierwszy raz byłem w Egipcie w 2001r. Wtedy do Egiptu latał 1
                    (słownie jeden samolot) w tygodniu z turystami z Polakami. Na
                    pokładzie wszystkie polskie B.P. Mało tego , ten samolot leciał do
                    Hurghady(50%) turystów i do Sharm El Shaik. Tylu było chętnych z
                    Polski. Leciałem wtedy do Hiltona w Hurghadzie. Za 2 tyg/os płaciłem
                    śmieszne pieniążki 2000zł. RÓWNE!
                    Dolar w Polsce podchodził wtedy pod 4 zł. Co sie teraz zmieniło?.
                    Pewnie polskie B.P ( w tym Triada TWOJA też) zarabia
                    200%????????????????.
                    Guzik prawda.
                    W Hiltonie wszyscy turyści byli zaproszeni na party z "DEREKCJĄ"
                    hotelu. Przy szklance wyskacza lub winie można było pogadać. I co
                    się dowiedziałem od całego ichniejszego bossa. Egipt od roku 2000
                    postawił na turystów z ...Europy Wschodniej.Mieli przechwycić
                    dolecowo 300tys.turystów rocznie. Na tę akcję hotelarze dostawali
                    dopłatę z ichniejszego Min. Tur.
                    Cel osiągnięto. W 2005 roku z samej Polski do Egiptu udało się ponad
                    100tys. turystów. No i ulgi( częściowo się skończyły-ale są do
                    dzisiaj, ale w mniejszym stopniu). Dlatego też Egipcjanie patrzyli i
                    patrzą przychylniejszym okiem na np. Włocha , który płaci włoskiemu
                    B.P 1000Euro za wyjazd, a inaczej na polskiego turystę,od którego
                    najpierw (przez B.P) dostaje 2000zł, a od rządu(spoko ,luzik) za pół
                    roku wyrównanie. Po prostu następuje wyrównanie cen. 3 lata temu,
                    już nie pamiętam w jakim hotelu, pewien Włoch zapytał ile w Polsce
                    kosztuje taki wyjazd. Był bardzo zaskoczony , że tak tanio.
                    Inne przykłady. W tej chwilii mocno promują się Wyspy Zielonego
                    Przylądka. Inne ceny dla Europy Zachodniej , inne ceny dla Europy
                    Wschodniej.
                    Inny przykład
                    Kenia ,2 lata temu wprowadziła inny wariant promocji dla Europy
                    Wschodniej. Wjeżdżając do Narodowego Parku Tsavo , Polak płacił (na
                    paszport) 3$, turysta obok ze Szwecji 80$. Dla nich nie zrozumiałe.

                    A wracając do Egiptu, drogi wp. coś tam , Do Egiptu się jedzie za
                    tak śmieszne pieniądze, że aż strach myśleć , że te czasy się
                    skończą. Jak Ci nie Egipt nie podoba to jedź do Jarmontowa, czy coś
                    tam w Polsce(ktoś coś pisał) , zapłacisz taniej.
                    Ja za wyjazd w Święta do Zakopanego na 4dni płacę 1000zł/osoba.
                    Przyzwoity PENSJONAT( nie hotel z basenem)- 2X wyżywienie dziennie .
                    A teraz , z natury swoje" wszystkojednorazowobędącyw Egipcie"
                    podważaj, a jakże moje argumenty.
                    Nie pozdrawiam
                    • jacekblack11 do scorpio coś tam 01.11.07, 21:32
                      napisz może gdzie ja pracuje??? a forum nie jest miejscem rozgrwek i
                      pokazywaniem swojej wyższości czy też ile razy ktoś był obowiązują
                      jakies standarty bo w tym momencie słowa typu nie pozdrawiam
                      pokazuja jaka kulturą dysponujesz.Pisałem może sie mylę natomiast Ty
                      występujesz w roli mędrca co wszystko wie ale tak nie jest jak nie
                      ma ludzi nezastąpionych.Pierwsze słysze o takim podejściu chciałbym
                      gdzieś przeczytać na stronie rządowej czy innej govementowej która
                      potwierdziłaby Twoje opinie o wyrównywaniu róznic pomiędzy ceną a
                      rzeczywstymi kosztami-duży znak ?????.Może należysz ja to nazywam
                      burżujami nienasyconymi i mogą wydawać dużo 1000 w tą czy tamtą-bez
                      róznicy więc my klasa średnia nie mamy z Tobą o czym gadać -nie
                      brzydzisz się wymieniać uwag z takimi ludzmi??Podaj jakiś link gdzie
                      można przecztać o tym dofinasowywaniu pobytów wschodu-jeśli tego nie
                      zobacze Twój argument upada-conajmniej w moich oczach. Akurat mam
                      znajomych w Szkocji nie wiem jaka w tym prawda a twierdzili(nie
                      sprawdzałem) że pobyty w Egipcie sa o wiele tansze niż u nas - zaraz
                      rzucisz argument że teraz Egipt otwiera się na północ?A teraz znów
                      prosze o merytoryke linki i tak dalej bez NIE POZDRAWIAM niczemu to
                      nie służy oprócz Twojej wyższości ale może sie mylę OCZYWIŚCIE
                      SCORPIO POZDRAWIAM CIEPŁO I SERDECZNIE!!!
                      • scorpio1956 Re: do jacket 01.11.07, 21:36
                        Czy Ty nie czytasz w tytule postu, że nie piję do Ciebie tylko do
                        wp.
                        Ty masz chłopie rację , a pisałem nie do Ciebie.
                        A Ciebie BARDZO SERDECZNIE POZDRAWIAM!!!
                        • jacekblack11 do scorpio jestem jacekblack11 01.11.07, 21:47
                          po co pic do kogokolwiek a ja jestem jacekblack11 forum służy
                          lepszemu poznaniu warunków zagrożeń by nie było niemiłych
                          niespodzianek a podróż była wymarzona a więc wymiana złych-dobrych
                          doświadczeń anie według gierek polityków kto komu bardziej dopier...
                          nie masz dość walki i dowalania komuś nawet na bezpłciowym forum
                          zachowuje się jak kiedyś hippy PEACE BRACIA PEACE pozdrawiam scorpio
                          1956
                          • scorpio1956 Re: do scorpio jestem jacekblack11 01.11.07, 22:01
                            Przepraszam, że (NIECELOWO) zmieniłem Twój nick.
                            Moja culpa.
                            Ale z tytm hasłem hippi, to żeś się lekko wygłupił.
                            "Meke me love, no war"
                            Takie było hasło hippy.
                            Pozdrawiam bezpłciowo, ale bardzo serdecznie.
                            P.S
                            Ale z tymi zagrożeniami, to żeś lekko przesolił. Chciałbym się tak
                            bezpiecznie czuć w Polsce jak kilkakrotnie bywając w Egipcie.
                            • jacekblack11 do scorpio jestem jacekblack11 01.11.07, 22:07
                              To hasło to raczej mój wymysł dla uspokojenia nastrojów przyjmuje że
                              niecelowo zmieniłeś nick-bez problemów a co do bezpieczeństwa też
                              dobrze się tam czułem ale w Polsce taka różnica że można dostać w
                              morde i mieć limo klika razy a tam można stracic coś więcej ale o
                              wiele rzadziej-mam nadzieje że nigdy.
                    • wp2007 Re: do scorpio1956 02.11.07, 11:22
                      Dzięki za wykład z wykładu arabusa , który upijajac polaczka
                      szklanka łyskacza piescil jego pusta prużnosć.A co najgorsze ten
                      polaczek WIERZY I OPISUJE banialuki którymi karmil go szef jakiegos
                      tam Hiltona.A co miał ci gadac ,ze ty doplacasz do wczasów ?
                      Polecial po tobie najzwyklejsza nutka - uwielbiana przez Polacków-
                      DLATEGO MACIE TAK TANIO BO MY DO WAS DOPŁACAMY. Gdybym cos takiego
                      usłyszał nawet po butelce łyskacza to -pęknął bym ze śmiech. Co do
                      cen - skąd ci przyszło do głowy ,że są turści wschodni i zachodni?
                      Wejdź na portal jakikolwiek firmy np. z Niemiec i zobaczysz ,że tam
                      wczasy są dużo tańsze niz w Polsce. Kuzynka mieszkajaca w
                      Wiedniu ,też podrózuje z tamtejszych biur z tej samej przyczyny. Gdy
                      nie chcialem wierzyc to w czasie odwiedzin zaprowadziła mnie do
                      biura i OTWORZYŁA MI OCZY.Czy wchodząc do kairskiego muzeum czy
                      jekiegokolwiek innego zabytku , ktos sprawdza ci paszport? NIE
                      WYPISUJ GŁUPOT.Nie ma śmiesznych pieniędzy są ewentualnie śmieszni
                      ekonomisci lub turyści.Z twojego postu wynika ,że Egipt cie kręci -
                      głownie dlatego ,że jest tani. ŻAŁOSNE. I czym tu się chwalić ,że
                      jeździsz to zatłoczonego , zasmrodzonego , koszmarnie drogiego
                      Zakopanego.A po co ci ten hotelowy basen / 4x6/ przeciez w Zakopcy
                      jest aoapark? Już dwano normalni turyści jeźdźą na Słowacje lud do
                      mniejszych miejscowości jak np. Jarnołtówek / nie Jarmontowo/.
                      Byleś? Nie . To dlaczego wypoeiadasz się na temat na który nie masz
                      nic do powiedzenia? Ty swiatowiec to znasz tylko Warszawke i
                      Zakopane / dwie najwieksze porażki/.Co do Egiptu - pisałem o tym
                      wiele razy - byłem widzialem , wyrobiłem sobie opinie / w
                      nalblizszej dekadzie sie nie wybieram/ i staram sie przedstawic ją
                      na tym forum. Życie jest zbyt krótkie ,żeby spędzac je w Egipcie czy
                      Zakopanem i jeszcze sie tym chwalic. Zwsze staram sie na czyjes
                      argumenty odpowiedziec swoimi . Ty zas dostajesz migotania
                      przedsionkow , kiedy ktoś nie zgadza sie z twoim zdaniem. wp2007
                      • scorpio1956 Re: do wc2007 02.11.07, 17:48
                        Wiesz ,nie chciałem nawet Tobie odpisać.
                        Ale krótko, po preczytaniu kilku Twoich wypocin tu na tym forum i na
                        innych forach to mi się włos stanął na mojej łysej pale. Brak
                        konsekwencji, raz piszesz, że byłeś tylko raz w Egipcie, innym razem
                        że wiele razy. Zdecyduj się chłopie(babo?) Bo z płcią cos też nie w
                        porządku. Raz na forum kobieta(Wanda) raz facet.A może Ty coś...nie
                        tak...
                        Czytać też nie potrafisz. Pisałem, że wszyscy turyści byli
                        zaproszeni na to party. Nie tylko ja. Takie mieli wtedy zwyczaje w
                        dobrych hotelach. Może mi i menager głupoty nagadał, ale Twoje
                        głupoty, że teraz Egipt powinien kosztować 100%taniej to już Mrożek
                        by nie wymyślił. Gdzie ja pisałem, że jadę do hotelu w Zakopanem z
                        basenem. Pisałem, że właśnie jadę do pensjonatu (bez basenu)., gdzie
                        płace więcej niż teraz za Egipt w wersjii All. czytać nie potrafisz?
                        Na wszystkich forach, na których piszesz masz samych wrogów. Admini
                        ciągle Twoje posty tną. Co się dzieje. Ty jesteś NORMALNY inni
                        chorzy.
                        I na koniec. Mienisz się Ślązakiem. Hm.. chyba z domieszką gorola.
                        Albo Ślązakiem zza Buga. Ja jestem Ślązakiem od pokoleń i wstyd mi
                        za Ciebie. Nie z pieniactwa Ślązacy słyną. A z Ciebie na wszystkich
                        forach wychodzo pieniacz, zazdrośnik i bardzo życzliwa osoba(byle
                        każdemu się nic nie udało)
                        Wypoczywaj w tanich kwaterach za 10zł w Jarmontowicach, bo widać na
                        to Cię tylko stać.


                        Nie odpisuj.
                        Wzorem Derducha Twój nick i kilku innych wrzucam jako nie widzialne.
                        Choć te kilka nicków wychodzi spod jednego komputera.
                        • wp2007 Re: do sorp[io 02.11.07, 18:57
                          Nie chce ale musze. Już to gdzies słyszałem.Wskaż /
                          kłamczuszku/post w którym piszę że byłem w Egipcie wiele razy?
                          Bredzisz scorpic. Z tym spodkaniem z arabskim menagerem to po moim
                          poście widze że ciut gula zmiekla. Powtarzam , jeżeli coś 2-3 lata
                          temu kosztowało 4,5 a teraz kosztuje 2,5 to potrzeba Mrozka , żeby
                          jak ten twój egipski menago wytłumaczył ci ,że wszystko jest w
                          najlepszym porządku?.A gdzie ja napisałem ,że mienię sie ślązakiem?
                          Chociaz osobiscie nic nie mam do ślazakow . Sam urodziłem sie na
                          slasku a wiec i ja jestem ślązakiem. Wskaż/ kłamczuszku/ post na
                          forum Egipt , ktore admin usunąl? A czy w tanich pensjonatach to nie
                          mozna fajnie spędzić czas? Napewno tak bo tacy jak ty omijaja tanie
                          kwatery. Odpowiedz mały człopwieczku - czego ci zazdrościć/ swoja
                          droga musiałbys mnie uswiadomic co to takiego zazdrość/Twój problem
                          polega na tym ,że piszesz bzdury a jak któryś z forowiczów / nie
                          tylko ja/wypunktuje twoje bezsensowne banialuki to zaczynasz
                          wzniecać waśnie narodowościowe , dostajesz migotania przedsionkow a
                          spazmy zalewaja twoje cudne lico.Ty i twój komputer nie za bardzo
                          mnie interesuja , chcesz to czytaj nie chcesz to nie , ale
                          pamiętaj ,że twoje bradnie czyta cała Polska a ty nie potrafisz te
                          brednie obronić w miarę sensownymi argumentami . wp2007
                          • wp2007 Re: do sorp[io 02.11.07, 19:14
                            Scorpio udając ...araba zadając pytanie - A GDZIE JA NAPISALEM ,ŻE
                            JADE DO ZAKOPANEGO? . Odpowiedam - post 01.11.07 godz 21. 15. Ale to
                            zapewne mątaz wp2007
                • boomer Re: do boomer 01.11.07, 20:57
                  No wreszcie napisales konkretnie bo poprzednio rzucane hasla byly
                  przeze mnie zle rozumiane teraz wszystko jasne. Po prostu nie
                  dogadalismy sie ja zle zrozumialem ciebie ty mnie i nie wiedzielismy
                  chyba o co chodzi :) Wszystko fajnie tylko nie wziales jednego pod
                  uwage - biura zabezpieczaja sie przed roznicami kursowymi i ustalaja
                  sztywny kurs walutowy. I nie tylko biura polskie tak robia bo
                  wszystkie inne (TUI lub Neckermann)takze zabezpieczaja sie na
                  wypadek roznic kursowych. Niestety niektore rynki wymuszaja takie
                  podejscie. To teraz juz obaj powinnismy wiedziec o co nawzajem nam
                  chodzi :)
                  • wp2007 Re: do boomer 01.11.07, 21:13
                    Nie do końca chyba się rozumiemy. Ty piszesz/ i słusznie / o
                    zabezpieczeniu kursowym , ale ten kurs/ sztywny/ ustala sie na co
                    najwyżej pół roku i różnice są groszowe.Ja natomiast pisze o tym że
                    w przeciągu 2-3lat kurs dolara w stosunku do złotówki zmienił sie o
                    100% a pomimo to egipskie wakacje nie potaniały a niekiedy
                    podrozały. wp2007
                    • boomer Re: do boomer 01.11.07, 23:29
                      Sztywny kurs ustala sie na caly sezon (czyli w przypadku Egiptu moim
                      zdaniem rok), a nie stanialy bo moim zdaniem jest to zwykle
                      podejscie ekonomiczne, jesli jest duzy popyt to po co obnizac cene?
                      Skoro popyt rosnie a cena nie odstrasza to po co ja obnizac? Zobacz
                      jak podchodza linie lotnicze do cen biletow (w przypadku lotow
                      rejsowych) - im blizej wylotu tym cena wyzsza - czemu? Bo popyt
                      ciagle rosnie i zawsze znajda sie tacy co musza leciec szybko :) Tak
                      jak napisalem turystyka i lotnicze transporty cywilne rzadza sie
                      swoimi prawami :) Pomysl jako szef biura podrozy (pomijam te z
                      najgorsza opinia) - masz kierunek na ktory z roku na rok jest coraz
                      wiecej chetnych, obnizysz cene? Moze nie bylby to strzal we wlasna
                      stope ale napewno wbicie gwozdzia :) Poza tym w przypadku ustalania
                      cen turystyka rzadzi sie globalnie tzn TUI, Neckermann itd itd takze
                      nie obnizaja cen, podnosza je, rosna koszty biura, koszty imprez,
                      rosnie popyt i pomimo podniesienia ceny ludzie i tak beda kupowac bo
                      sa z roku na rok bogatsi to po co obnizac ceny? Niektore biura
                      jedynie w przypadku Last i Super Last Minute weryfikuja cene o
                      aktualny kurs USD. Postaw sie na miejscu touroperatora :) ;)
    • jacekblack11 do lumpeklive 01.11.07, 07:13
      zaraz wymyslisz jezszce inne brednie cały czas twierdze żeby ci co
      tam lecą wiedzieli że cos sie może stać złego by mieli poprostu
      baczenie bez paniki i zepsutego wyjazdu bo mam wrażenie ze
      jakiekolwiek informacje np.zamachy są szybciutko chowane pod dywan-
      BO NAS TO NIE MOŻE DOTYCZYĆ I MY JESTESMY GDZIEŚ INDZIEJ I MAMY
      FARTA!!!.Wyjazdy i pobyt są za drogie mimo zmian w dół waluty i w
      góre złotówki do tego dochodzi niefrasobliwość nie chce pisać
      niedbałość i brak profesjonalizmu naszych biur podróży-wystarczy
      poczytać forum więc zmniejszenie liczby wyjazdów spowodowałoby
      odrzut tych złych i poprawe jakości(a więc np. arabskich
      przewodników "tu widziec piramid a tam być wsfinks").W tym roku
      byłem w Egipcie ale jako przedstawiciel BP może mi coś
      zaproponuujesz-a propo w jakim biurze pracujesz lumpeklive?
      Oczywiście pozdrawiam!!.
      • sebcioo do jacekblack 01.11.07, 11:31
        > zaraz wymyslisz jezszce inne brednie cały czas twierdze żeby ci co
        > tam lecą wiedzieli że cos sie może stać złego by mieli poprostu
        > baczenie bez paniki i zepsutego wyjazdu bo mam wrażenie ze
        > jakiekolwiek informacje np.zamachy są szybciutko chowane pod dywan-
        I nagle poczules powolanie zeby wszystkich informowac o wszystkich wydarzenia z
        udzialem Egipcjan, Egiptu i faraona z np ostatnich 10 lat?
      • boomer Re: do lumpeklive 01.11.07, 16:00
        Prawda jest taka stary ze nie masz bladego pojecia o organizacji
        turytyki, co sie sklada na cene imprezy itd i jak to wyglada od
        drugiej strony. Wydaje ci sie tylko ze jak USD idzie w dol to
        wycieczki powinny taniec, pokaz mi co stanialo. Samochody? RTV,AGD?
        Paliwo? Nic nie stanialo, do tego generalizujesz z polskimi biurami,
        to ze jest 4-5 biur ktore nawalaja coz nikt nie kaze ci kupowac u
        nich wycieczek ja znam mase polskich biur solidnych i renomowanych.
        Bez sensu ten watek. Najpierw zaczynasz o terroryzmie teraz
        przeskakujesz na biura podrozy i usd, sam nie wiesz o co ci chodzi.
        Zacznij od poczatku - zorientuj sie jak organizuje sie wycieczki jak
        sie je wycenia itd itp, potem przerob sprawe twojego malejacego
        kursu USD i zacznij dyskusje od nowa bo pienisz sie na temat o
        ktorym nie masz duzego pojecia. Ja tez nie wiem wszystkiego ale
        jesli czegos nie wiem to staram sie najpierw dowiedziec zeby brac
        udzial w dyskusji i przy okazji nie osmieszyc sie
    • jacekblack11 do boomer-a 01.11.07, 16:54
      Gdzie widzisz bym sie pienił pisze spokojnie ale jeśli chcesz kogoś
      zaatakować wymyslasz coś czego nie ma-prośba jeśli piszesz to
      merytorycznie a nie słowa które nijak sie mają do moich poprzednich
      słów.Tak się składa że jeśli złotówka się wzmacnia czyli np. dolar
      tanieje to w przeliczeniu powinniśmy za tą złotówke więcej kupić
      beznyna to akurat zły przykład a dlaczego bo baryłka idzie w góre i
      niweluje sie wzrost cen-wzmocnienie z złotówki z podwyzką na
      giełdzie ropy. Z Egiptem jest inaczej ceny raczej powinny spadać z
      powodu dużych ilości turystów -łapiesz czy pisać wolniej?-jeśli jest
      sprzedaż duża cena jednostkowa spada więc przy wzroście -wzmocnieniu
      złotówki i dużym ruchu podróżnych cena powinna spadać a tak nie jest?
      A teraz sednum wiedza kosztuje więc jako tak ostro broniący wysokich
      cen przedstawicielu biura podróży zaproponuj mi jakąś dobrą tanią
      (mocna złotówka)podróż do Egiptu oczywiście dajesz głowe za
      solidność tegoż biura -pisałeś że są takie !!!.
      • boomer Re: do boomer-a 02.11.07, 15:18
        Gdzies cos mowili o ekonomii ale przespales chyba ciutke... Sprawdz
        sobie jak funkcjonuja rynki np transportu lotniczego, turystyka.
        Dlaczego ma taniec? Samochody tanieja ci w PL jak USD idzie w dol?
        Dla ciebie wszystko tanieje jak USD idzie w dol. Ja juz napisalem
        pare postow wyzej dlaczego jest tak a nie inaczej. Poza tym nie wiem
        gdzie wyczytales ze jestem jakims przedstawicielem biura. Kazdy kto
        napisze cos innego niz ty to od razu przedstawiciel? Na reszte nie
        chce mi sie nawet odpowiadac. Nigdzie wycieczki nie tanieja nawet w
        wychwalanych tu TUI i Neckermann, dlaczego napisalem wyzej.
        • wp2007 Re: do boomer-a 02.11.07, 15:36
          Cał szczęście ,że spałem na twiom wykładzie.Przyklad z samochodem
          bardzo dobry- samochód kosztowal 2-3 lata temu 1000dol na które
          musiałes wygać 4,5 tys, zł- taki sam samochód mozesz teraz kupis za
          2,5 zł. Tak czy nie? O tym ,ze pisałem że jestes przedstawicielem
          biura to sobie dospiewałeś. A kto tu wychwala Tui czy Neckermana -
          to takie same biura jak nasze i turyści maja na imprezach
          organizowanych prze te biura podobne problemy. wp2007
          • boomer Re: do boomer-a 02.11.07, 23:19
            Chwila chwila, po pierwsze albo uzywasz 2 nickow albo ci sie placza
            wypowiedzi, zobacz komu odpisalem... po drugie najpierw piszecie o
            niskim kursie USD w krotkim okresie czasu przynajmniej tak wynikalo
            z wypowiedzi rozmowcy ktoremu odpisalem. Po drugie pokaz mi cene
            jakiekolwiek samochodu np amerykanskiego 5 lat temu i teraz, pokaz
            mi jak spadla jego cena (mowimy o nowym). Cos ci sie placze
            generalnie.
            • wp2007 Re: do boomer-a 03.11.07, 11:54
              Po raz enty. 5 lat temu nowy za nowy samochod który kosztował
              1000dol musiałeś wyłożyc 4,5 tys zł- teraz za takie autko zapłacisz
              2,5tys zł .Jeżeli nie potrafisz tego zrozumieć to ja nie potrafie ci
              inaczej tego wyklarować. Co do nicków pisz do kogo piszesz i będzie
              bez problemow. wp2007
          • boomer Re: do boomer-a 03.11.07, 02:08
            No dobra panowie/panie, nie chce mi sie dalej ciagnac tej dyskusji i
            zagladam tu po raz ostatni. Wytlumacze wam spece od strefy walutowej
            na czym to wszystko polega. Wasze przyklady odnosza sie do stref
            walutowych, ale nie bierzecie pod uwage jednej rzeczy. Cena w USD np
            w USA ma sie nijak do naszej, dlaczego? Bo dochodza podatki
            bezposrednie, posrednie, koszty transportu cla itd. Najprostrzy
            przyklad na jednym z klasykow amerykanskiej motoryzacji - Corvette -
            jakos nie zauwazylem nizszej ceny niz 5 lat temu. Fakt gdybym chcial
            jechac po nia do USA to przy obecnym kursie oplacaloby mi sie jak
            kupic tam (pomijam clo, podatki, transport) ale w PL cena ma sie do
            tego nijak - bo to producent/uslugodawca ustala cene. I czym sie
            sugeruje - lokalnym rynkiem - jak bogaci sa klienci, jakie maja
            preferencje, jaki jest wizerunek marki, jak luksosowo ma byc
            postrzegana - to w duzym uproszczeniu. Jezeli popyt rosnie bez
            wzgledu na cene to po co ja obnizac? Jesli tak czy siak ludzie
            jezdza, z roku na rok coraz wiecej, jesli z roku na rok gospodarstwa
            domowe sa coraz bogatsze, rosnie placa minimalna i srednia krajowa
            to po co obnizac cene? W ekonomii nie wyroznamy tylko wolnego rynku
            jest ich wiecej. To rynek dyktuje cene a nie wasza strefa dolarowa.
            Kurs dolara ustalany jest na sztywno przez co biura na caly sezon sa
            zabezpieczone przed roznicami kursowymi. I nikt nie bierze pod uwage
            tego ze 5 lat temu USD bylo drozsze to obnizmy cene wycieczki - bo
            kazdy ponosi jakies koszty, polskie biura ponosza je w pln i usd,
            poza tym podstawowym zalozeniem kazdego biura jest zysk - jesli
            popyt rosnie a cena nie ma znaczacego wplywu (nie myslimy o
            skrajnosciach) to po co obnizac cene? Zeby klienci postrzegali to
            biuro jako masowke? Generalnie ty wp i scorpio jestescie jednymi
            wielkimi malkontentami:
            1. Wszyscy chca was okrasc
            2. Wszedzie w Egipcie panosza sie arabusy ktorzy tylko czychaja na
            wasze wypchane do oblednosci portfele.
            3. Nie ma solidnych biur w PL
            4. Wszystkie wycieczki sa drogie a powinny byc tanie
            Moim zdaniem nie znacie kultury arabskiej, nie macie pojecia co
            oznacza ten bakszysz, moim zdaniem posiedzieliscie sobie w hotelach
            raz, drugi, pojechaliscie na wycieczki z cala masa turystow a
            prawdziwej kultury, historii, religii nie poznaliscie wcale. I
            dlatego dla was to jest zachlannosc, pazernosc, oszustwo itd. Egipt
            nie rozni sie niczym od Polski, u nas tez zeby cos zalatwic szybko
            trzeba posmarowac czy to kasa czy prezencikiem. U nas tez sa
            oszusci. Wiecie w czym Egipcjanie sa lepsi od nas? W tym ze nie
            dadza sobie zginac nawzajem, w tym ze sobie pomagaja u nas natomiast
            mozna oszukac i starszego emeryta z ostatniej kasy jaka odlozyl juz
            na nagrobek, mozna okrasc wolontariusza zbierajacego na WOSP. Ale
            fakt wytykajcie jakie to razace wystepki widzieliscie w Egipcie tak
            jakbyscie zyli w Utopii. Tak samo jak u nas i tam trafi sie
            zlodziej, oszust. Co lepsze oni wcale nie sa az tak zachlanni,
            czesto dostawalismy od nich rozne upominki (fakt pierdoly w stylu
            malych skarabeuszy czy bransoletek) tylko za to ze pogadalismy z
            nimi, z usmiechem na ustach przeprowadzilismy mila konwersacje.
            Dzieciakom dawalismy slodycze i tez sie cieszyly. Ale oczywiscie u
            nas nie daje sie napiwkow wcale tylko tam sa zachlanni. Oczywiscie
            tylko male egipskie dzieci bawia sie w zebrakow u nas tego nie ma.
            Generalnie to terroryzm, pazernosc, zachlannosc, oszustwa a za to
            wszystko naleza im sie nowe plagi. My jestesmy spoleczenstwem
            idealnym do tego stopnia ze mamy prawo wypisywac glupoty poparte
            (strzelam) 1-2 wyjazdami. To ze ktos nurkowal i zlowil rybke, ze
            zrobil sobie zdjecie trzymajac Sfinksa za nos lub jezdzil quadem po
            pustyni nie oznacza ze zna obyczaje, religie, kulture arabska. Wiec
            o jakich spostrzezeniach rozmawiamy? Powtorzcie ekonomie,
            poczytajcie troche u obyczajach, kulturze arabskiej, historii,
            religii, pojedzcie tam troche poznac kulture a nie animacje w
            hotelach to wtedy pogadamy. Jak narazie ja koncze pisanie w tym
            watku bo jestescie tak zaslepieni swoim zdaniem ze choc wszyscy
            ktorzy tam mieszkali, pracowali i maja wieksza wiedze od was pisza
            wam ze racji nie macie to twardo upieracie sie (bez sensownych
            argumentow) ze wy jestescie najmadrzejsi, ze to wy macie racje itd
            itd. Oczywiscie i egipt i egipcjanie nie sa pozbawieni wad, i tam sa
            problemy i przestepstwa tak samo jak i u nas ale najlatwiej jest
            krytykowac innych nie widzac co dzieje sie pod nosem.
          • boomer Re: do boomer-a 03.11.07, 02:10
            Skoro pomimo tak niskiego kursu USD w PL wycieczki takie drogi to
            proponuje skorzystac z rozwiazania ktore tak chwalicie - jedzcie np
            do USA i tam kupcie wycieczke :p
    • escobar74 Re: wp2007 02.11.07, 14:55
      wp2007 01.11.07, 21:13 Odpowiedz

      Nie do końca chyba się rozumiemy. Ty piszesz/ i słusznie / o
      zabezpieczeniu kursowym , ale ten kurs/ sztywny/ ustala sie na co
      najwyżej pół roku i różnice są groszowe.Ja natomiast pisze o tym że
      w przeciągu 2-3lat kurs dolara w stosunku do złotówki zmienił sie o
      100% a pomimo to egipskie wakacje nie potaniały a niekiedy
      podrozały. wp2007

      a wiesz roslinko ile wynoisilby kurs dolara gdyby zmienil sie(spadl) o 100%????
      wiec odpowiem Tobie matematyku - ZERO.
      • wp2007 Re: do escobar 02.11.07, 15:40
        Jeżeli kurs wynosil ok.5zł zł a spadł do ok 2,5zł - to jaka jest
        zmiana procentowa? wp2007
      • jacekblack11 Do escobar-a 03.11.07, 10:22
        Escobar błagam nie błażnij sie wp ma rację bo wszystko zależy od
        punktu patrzenia jesli teraz $ kosztuje 2,50 a kiedys 5 zł. więc
        kurs spadł o 100 % ale jesli kosztwałby 5 zł. i spadł o 100% więc
        wtedy byłoby zero.Jesli nie masz pojęcia o takioch sprawach po co
        pisać głupoty a propo nieżły wątek o bezpieczeństwie
        • escobar74 Re: jacekblack11 03.11.07, 14:46
          hehe kolejny tuman,wiec wyjasnie to jeszcze raz
          primo 2 lata temu albo niech bedzie trzy lata temu dolar kosztowal 3,65zl a nie 5zl.
          i secundo powtarzam spadek ceny dolara z 5zl na 2,5zl to spadek o 50% a nie o
          100% i nie ma tu mowy o jakisms punkcie widzenia,proponuje cofnac sie do 4 klasy
          szkoly podstawowej.

          Jesli nie masz pojęcia o takioch sprawach po co
          > pisać głupoty a propo nieżły wątek o bezpieczeństwie

          hmmm a ja mysle ze jest zupelnie odwrotnie,i jezeli do Ciebie moje proby
          poprawienia bledow myslowych(na poziomie 10latka) przekraczaja Twoje mozliwosci
          intelektualne to lepiej sam zakoncz ta dyskusje.
          • jacekblack11 Do escobar 03.11.07, 20:32
            Ja nikogo nie będę obrażać reprezentuję sobą jakiś poziom(nie będę
            się zniżał do Twojego-ciężko mi przychodzi pisać Twojego z dużej
            litery-ale robie to)i kulturę co niektórym brakującej może napiszemy
            kto jaka uczelnie w Twoim wypadku podstawówkę skończył.Powtarzam
            następnym razem będzie płatne-jesli teraz dolar kosztuje 2,50 a
            kiedyś kosztował 5 jest to spadek wartości tejże waluty w tym
            momencie o 100% nawet mój pies doberman wie o tym. Twoje zapewnienia
            i danie głowy w tymże przypadku nic nie pomogą.Polecam nie odzywać
            się conajmniej w tym temacie na forum zachowasz resztki(wątpie)
            reputacji sam już nie wiem co ci jeszcze nie zostało-byś i tego nie
            stracił-ale to dobra rada!.
            • derduch Re: Do escobar 04.11.07, 12:46
              jacekblack11 napisał:

              > Ja nikogo nie będę obrażać reprezentuję sobą jakiś poziom(nie będę
              > się zniżał do Twojego-ciężko mi przychodzi pisać Twojego z dużej
              > litery-ale robie to)i kulturę co niektórym brakującej może napiszemy
              > kto jaka uczelnie w Twoim wypadku podstawówkę skończył.Powtarzam
              > następnym razem będzie płatne-jesli teraz dolar kosztuje 2,50 a
              > kiedyś kosztował 5 jest to spadek wartości tejże waluty w tym
              > momencie o 100% nawet mój pies doberman wie o tym.

              Osobiście nie wierzę żebyś podstawówkę skończył pisząc takie brednie, czekam aż
              stwierdzisz że ziemia jest płaska.
              • wp2007 Re: Do derdych 04.11.07, 18:44
                Wytłumacze ci na takim oto przykladzie. Masz w szklaneczce 100gr
                wódki.W pijackim widzie myslisz ,że szklanka jest pusta. Dolweasz do
                szklanki następne 100gr wódki. Po chwilowej dźemce na stole wypijasz
                ze szklanki 100gr wódki . Pytanie brzmi o ile procent zmniejszyła
                się zawartość wódki w szklance od czasu ostaniej dolewki? Mozesz
                zapytac swojego psa/ on tez pije?/ zaś co do Kopernika to mozesz
                miec trudnosci.wp2007
                • jacekblack11 Do derdych-straciłem wiarę w Twoją madrość!!!!! 05.11.07, 08:37
                  wp 2007 nie powinien nawet pisać i się kontaktować z Tobą jeśli
                  takie tłumaczenia nie przekonują Cię(masz 250 gram wódki dolewasz
                  nastepne 250g czyli ile procent więcej masz jak w morde strzelił
                  100% w drugą stronę też tak działa-idz jeśli masz kogoś madrego koło
                  siebie zapytaj[nie chce Cię obrażać choc zasługujesz])Mój pies bez
                  obrazy wie lepiej, ale wdług ciebie Kopernik była kobietą i wszystko
                  jasne-trzymaj sie ciepło i licz tak dalej będą Polaków uwazać za
                  frajerów dzięki Tobie.Pozdrowionka!!!
                  • krzyt76 Re: Do jacekblack11 07.11.07, 11:14
                    jacekblack11 napisał:

                    > wp 2007 nie powinien nawet pisać i się kontaktować z Tobą jeśli
                    > takie tłumaczenia nie przekonują Cię(masz 250 gram wódki dolewasz
                    > nastepne 250g czyli ile procent więcej masz jak w morde strzelił
                    > 100% w drugą stronę też tak działa

                    Jeżeli będziemy trzymać się matematyki to w druga stronę to nie
                    działa. Tzn. jeżeli do 250g wódki dolejesz 100% to znaczy że
                    dolewasz 250g i masz 500g wódki. W drugą stronę to rozumiem że
                    odlewasz 100% czyli od 500g odlewasz 500g i masz zero.
                    Cały problem polega na tym że matematyka jest nauką ścisłą a
                    ekonomia (a w tym przypadku jej reguły musza tu obowiązywać) taką
                    nauką nie jest. Ważne tu jest co mówimy - jakich używamy słów.
                    Rożnica pomiędzy 5 zł za dolar a 2,5 zł jest 50% ale w gdy już
                    powiemy o zmianie kursu to możemy powiedzieć że zmiana wynosiła aż
                    100%, jeżeli chcemy pokazac jaka to wielka zmiana, lub możemy
                    powiedzieć że zmiana wynosi zaledwie 50%, jeżeli chcemy pokazać że
                    zmiana wcale nie była taka duża. W matematyce to jest
                    niedopuszczalne a w ekonomi i pustej retoryce... dlaczego nie,
                    byleby tylko potrafic to później wykazać.
                    Pozdrawiam
                    • wp2007 Re: Do krzyt 07.11.07, 12:00
                      Świetny post. Mozna napisac coś mądrego bez trolowania ,
                      głupkowania i innych inwektyw.O tych procentach to ja juz pisze i
                      odpowiadam chyba setny post.Moje tłumaczenie ,że punkt widzenia
                      zależy od punktu siedzenia / ekonomia nie matematyka / nie
                      przekonuje twardogłowych. Zamiast merytorycznie - tak jaj krzt76
                      podejść do zagadnienia to łatwiej jest im napisac słówko troll,
                      głupek itd. Przyznanie sie do błedu to żadna ujma ale tkwienie w
                      zakłamaniu i jeszcze stawianie sie z tego powodu na piedestale to
                      głupota. wp2007
                      • boomer Re: Do krzyt 07.11.07, 16:02
                        Chwileczke chwileczke, na ogol podaje sie (co jest najbardziej
                        sensowne) zmiane kursu w stosunku do ostatniego notowania. Jesli
                        chcemy pokazac jak bardzo zmienil sie kurs z dnia x w stosunku do
                        dnia x to kwota poczatkowa to kwota z dnia x i to ta kwota jest
                        przyjmowana za symboliczne 100% dlaczego? Proste Kurs z dnia X - 5zl
                        kurs z dnia dzisiejszego - 2,5zl. O ile zmienil sie kurs? Zmalal o
                        50%. Jak jest przecena w sklepie to tez pisza przecenione o 100%?
                        Chyba ze chcemy pokazac jak bardzo zmienial sie kurs w ciagu kilku
                        ostatnich dni wtedy faktycznie zmiany moga byc po 100%. Tylko po co
                        komu na forum taka analityka. A ty wp napisales na poczatku dyskusji
                        o tych glupich % zdanie ze kurs dolara spadl o 100% w porownaniu
                        sprzed kilku lat kiedy kosztowal 4,50 (mniej wiecej takie zdanie
                        pamietam chyba ze to nie ty pisales) a wiec podales poprzednia
                        kwote. Racje mieli wszyscy bo na poczatku nie sprecyzowales swojej
                        wypowiedzi a potem nie wszyscy ja widzieli. Koniec rozmowy na temat
                        glupich procentow.
    • escobar74 Re: Bezpieczeństwo 02.11.07, 21:35
      wp2007 02.11.07, 15:40 Odpowiedz

      Jeżeli kurs wynosil ok.5zł zł a spadł do ok 2,5zł - to jaka jest
      zmiana procentowa? wp2007

      prosze myslalem ze sie zaczerwienisz i poprawisz ale ty brniesz dalej i
      komromitujesz sie na oczach czytelnikow forum.
      jezeli to dzialanie matematyczne stanowi dla Ciebie problem to uzyj
      kalkulatora-dodam od siebie ze powinno wyjsc 50%.
    • jacekblack11 Może nie na temat ale może warto przeczytać? 08.11.07, 11:50
      wiadomosci.onet.pl/1450241,2678,czas_na_bunt_matek,kioskart.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka