stokrotkaa12345
23.11.07, 00:19
jak pierwszy raz znalazlam sie na tym forum to "nie przyjmowalam do
wiadomosci" ze oni wszyscy sa tyca sami.. ja nie mowie ogolnie o Egipcjanach a
o kelnerach, animatorach, przewodnikach itd.. az sie sama nie moge nadziwic
jak moglam byc az tak naiwan i sdzic ze ON jest inny.. chociaz moja historia
ciut sie rozni od innych bo to ja go zostawilam a nie on mnie.. no ale tyle
ile sie rzyczy o nim dowiedzialam.. wiem ze to byla w 100% sluszna decyzja..
tle ile dzieczyn on oszukiwal rownoczesnie ze mna.. mialam chociaz nadzieje ze
jak rozmawial ze mna to juz z zadna inna nie, ale ja wiadomo nadzieja matka...
i wiem ze ktos mi moze odpisac ze przeszukal intenet i nic nie znalazl.. ja
tez przezukalam i tz nic nie znalazlam.. wtedy bo tearz coraz wiecej dziewczyn
sie odzywa.. takze fakt ze nie jest nigdzie opisany o niczym nie swiadczy..
wiem ze i tak, jak dzieczyna jest zakochana to takie posty nic nie znacza, tak
samo jak kiedys dla mnie.. ale oni hyba naprade prawie wszytscy sa tacy sami..
wyjatki podobno sa i zawsze mozna sie ludzic ze akurat ten moj jest takim
wyjatkiem.. tylko ze potem moze przyjsc naprawde duze rozczarowanie..