Dodaj do ulubionych

Wróciłem z Egiptu.... uff..

IP: 80.50.20.* 28.08.03, 21:28
90% wiadomości z tego forum dotyczące Egiptu nie jest istotne i jest o d..
potłuc.
Drogi turysto z POlski o ile masz ograniczone mozliwości finansowe (kto ich
nie ma...) wybiez raczej *** w strefie Euro niż "ekskluzywny" pobyt w tym
zasyfionym , urągającym wszelkim normom kulturowym i obyczjowym państwie
Arabów. Nie jest istotne jaki wybrałes hotel, bo i tak biuro skieruje Cie do
takiego jaki ma pod ręką , nie ważne czy ile bulisz kasy , kontakt z Arabami
powoduje u normalnego człowieka traumatyzację nie do wyrównania przez nawet
najbardziej bogate ALL świecące w roju hotelowych gwiazdek .
O ile nie jestes sklepikarzem, "Byznesmenem" bez fakultetów ,czowiekiem bez
zasad, który zachowanie arabskich podludzi traktuje jako folklor opisywany w
przewodnikch to spoko możez jechac i żołopac piwo.
NIE WAZNE W JAKIM HOTELU!!!!! Wszyscy chwala swe hotele jak sójki ogonki, to
jest nie istotne, istotne jest to że aby cokolwiek zwiedzić, zobaczyć , ba
normalnie z dnia na dzień egzystowac trzeba schować na samym spodzie walizki
normy jakie się wyniosło z domu i za nie przestrzeganie których dostawało sie
w skórę jako 5-latek...
Apeluje do ludzi kulturalnych, dajcie sobie jescze czas na Egipt może 5-8
lat, tam jest teraz dno dna, upodlająca atmosfera nie ma nic wspólnego z
dobrym wypoczynkiem....
Obserwuj wątek
    • Gość: SR Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.acn.pl / 10.70.5.* 28.08.03, 21:56
      Jeśli chodzi o Twój wyjazd to wydaje mi się, że trafiłeś do jednego z tych
      gorszych hoteli bo tak naprawdę Egipt jest cudowny. Pozdrawiam
    • Gość: bolek Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 216.40.249.* 28.08.03, 21:56
      Gość portalu: dżasty napisał(a):

      > O ile nie jestes sklepikarzem, "Byznesmenem" bez fakultetów ,czowiekiem
      bez
      > zasad, który zachowanie arabskich podludzi traktuje jako folklor opisywany w
      > przewodnikch to spoko możez jechac i żołopac piwo.
      > NIE WAZNE W JAKIM HOTELU!!!!! Wszyscy chwala swe hotele jak sójki ogonki, to
      > jest nie istotne, istotne jest to że aby cokolwiek zwiedzić, zobaczyć , ba
      > normalnie z dnia na dzień egzystowac trzeba schować na samym spodzie walizki
      > normy jakie się wyniosło z domu i za nie przestrzeganie których dostawało
      sie
      > w skórę jako 5-latek...
      > Apeluje do ludzi kulturalnych, dajcie sobie jescze czas na Egipt może 5-8
      > lat, tam jest teraz dno dna, upodlająca atmosfera nie ma nic wspólnego z
      > dobrym wypoczynkiem....

      przegiales dzasty, coz do diabla tam sie dzialo?
      chlopie! gdy ochloniesz wal faktami i szczegolami. jak juz siegnales po tak
      ciezka amunicje to dokoncz dziela...
      tez nie cierpie pastuchow, ale Ty chyba przesadziles.
      pzdr.
      bolek, jeszcze nie nadczlowiek....
      • Gość: Przemo Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.gorzow.mm.pl 28.08.03, 22:21
        Napisz o co Ci chodzi, jaki hotel, jakie biuro konkrety co jest nie tak bo mi
        szczęka opada jak to czytam.
        • Gość: evka Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 22:50
          mnie tez szczeka opadla i nie moze sie podniesc....
          dzasty to bylo DOBIJAJACE.....ja chce KONKRETOW !!!
          pisz bracie tylko szczerze, niech mi juz wszystko opadnie :(

          Pozdrawia dobita (nie calkiem) Ewa
          • Gość: MIREK Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.03, 00:03
            Dżasty po prostu nie czuje klimatu i nie chce miec nic wspólnego z
            czarnuchami!!! Wszystkie kraje arabskie to ten sam syf, brud bieda ale to
            trzeba po prostu lubiec i to tolerowac! A komu to nie pasi to jego problem i
            niech sobie lata na Ibize za OJRO. Takze nie badzcie tacy przerazeni i nie
            zważajcie na goscia.

            Pozdrawiam.
            • Gość: gosia Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 14:29
              była w Egipcie od31/07/03 do 14/08/03 i było fantastycznie jestem pod wielkim
              wrazeniem tego kraju!! ludzi i ich kultury.No cóż każdy kraj ma swój obyczaj i
              jadąc do jakiegoś kraju musimy się liczyć z ich kulturą, u nich nie ma
              chamstwa takich złych obyczajów jak u nas np. (nie obrażajac) dresiarzy ,
              skinów i innych , oni żyją swoim stylem jak ich nakazuje zwyczaj , nie idą
              modą tak jak my chcemy być podobni do zachodu !!! i chwała im za to!!!ludzie
              tam są usmiechnięci( bynajmniej ja miałam z takimi kontakt) Hotel miałam super
              3,5 gwiazdkowy i na wysokim poziomie z obsługą włacznie , to ostatni mójn
              pobyt w Grecji nie dorównuje Egipcie do pięt!!! w przyszłym roku ja i moja
              rodzinka chcemy tam wrócić , i co najważniejsze ze ceny nie są takie
              wygórowane i przeliczając na nasze to takie jak u nas.Życzę tym osobą które
              tam będą udanego pobytu i nie wierzcie wszystkim co piszą bo czasami
              przesadzają .Pozdrawiam Wszystkich
    • Gość: zz Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 09:27
      albo na Majorkę pełną Niemców
      zenujący ton wypowioedzi dziasty swiadczy tylko o nim samym-jezeli nie potrafi
      się uszanowac innych nacji, coz mowic o kulturze we własnym kraju
      dzasty to pewnie taki koles co przyspiesza przed przejsciem i chlapie ile
      wlezie przejezdzając przez kałuże
      proponuję Lazurowe Wybrzeze i snobizm na St Tropez-a moze modna
      Kamdodza9chociaz nie...tam ludzie tez nie pokroju dzasty-inny odcien)
      nie dajcie się wciągnąc w te jego wywody ,bo zenujący jest
    • Gość: agiś Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 09:46
      bardzo bardzo cie prosze podaj szczegóły ja wyjeżdżam za tydzień i mocno mnie
      przestraszyłeś
      • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 10:50
        Jeżeli czegoś trzeba się naprawdę obawiać to gości takich jak "dżasty".
        Sam jescze mam przed oczami typa z tatuażem "White Power" i wyraz twarzy
        Egipcjan na jego widok.
    • Gość: PONY Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.dronet.gliwice.pl 29.08.03, 11:17
      Facet przesadzil!!! I to zdrowo!!! Po pierwsze Egipcjanie wcale nie sa taka
      okropna nacja - dzasty pewnie zasmakowal tylko handlarzy z Hurgady, ktorzy
      owszem sa meczacy,ale zarabiaja w ten sposob na chleb. Nie musze chyba
      pisac,jakie sposoby maja Polacy... Mielismy okazje poznac aleksandryjczyka po
      ekonomii,ktory przyjechal do Hurgady poi raz pierwszy. Najpierw przez pol
      godziny wstydzil sie zaczac rozmowe i krazyl kolo nas. Poniewaz bylysmy z
      kolezankami strasznie zmeczone moj chlopak powiedzial mu,ze teraz on bedzie z
      nim rozmawiac,bo my padamy z nog. Biednemu chlopakowi zrobilo sie
      glupio,przeprosil i poszedl sobie...to nie byl jedyny wychowany Egipcjanin
      jakiego mielismy przyjemnosc spotkac... A jesli chodzi o syf na ulicach,to
      podobnie wyglada po poludniu w Paryzu ( a wieczorem jezcze gorzej),tylko,ze
      miasto lezy w kraju bogatszym i codziennie o 6 rano sprzatanym. Nie chce
      myslec jakby tam wygladalo gdyby nikt rano nie sprzatal... Egipt jest
      fantastycznym miejscem do wypoczynku,a Hurgada ma wspanialy wlasny "klimat",
      tylko trzeba umiec sie zdystansowac do pewnych rzeczy.
      Pozdrawiam =o)
    • Gość: Zuza Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.puls.pl 29.08.03, 11:18
      Odpisze Ci krótko : Jedynymi burakami jakich spotkałam w Egipcie na tegorocznym
      wyjezdzie byli liczni POlacy (towarzysze podrózy w samolocie)
      Zaden z jak to nazywasz podludzi arabskich nie był tak chamski, besczelny i
      groteskowy jak zadufali Polacy z którymi przyszło mi egzystowac podczas lotu
      Egipt przecudny, ludzie jesce lepsi
      • nitulina Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. 29.08.03, 12:21
        Podobnie i JA.....W Egipcie największy wstyd to Polacy....nie Egipcjanie...
        Właśnie tacy Polacy jak ten Pan...
        Ja terafiłam na takiego który w małym hotelu w Hurhadzie organizował "komitet
        blokowy" w celu wymuszenia na właścicielu hotelu kotletów schabowych oraz
        szynki...
        "Żądamy szynki-zapłaciliśmy za nią"...to autentyczne hasło z pobytu sprzed
        kilku lat.....
        Narzekała na jedzenie...które było genialne...ale po prostu inne niż
        polskie...i przez pół pobytu pisał petycje że na wycieczce dla Polaków powinno
        być polskie jedzenie...połowa "turnusu" mu wtórowała....nazywanie Egipcjan
        brudasami, czarnuchami, małpami...to była normalka....SKANDAL
      • Gość: oli Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.udn.pl 29.11.03, 13:19
        polacy za granica tak sie zachowuja jakby w domu mieli zawsze luksusy i
        czysciutenko.pa
    • Gość: Kasia Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 12:22
      Twoja wypowiedź obraża wielu ludzi. "Sklepikarze", "biznesmeni bez fakultetu"?
      Czy to jakiś gorszy gatunek ludzi?? Przegiąłeś i to zdrowo. Zdaje się, że mamy
      tutaj doczynienia z inteligencją wyuczoną i takim człowiekiem, który we
      wszystkim widzi jakieś wady?? Współczuję Twojej rodzinie.
    • Gość: ponpon Andrzej wracaj do Samołobrony! IP: 195.94.206.* 29.08.03, 12:50
      Anrzej wracaj na swoje miejsce! Obiecałeś, że będziesz jeździł tylko na wczaasy
      agroturystyczne a Ty co??? Egipcik! nie ładnie.
    • Gość: dziunia Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 12:55
      Zgadzam się z przedmówcami! Największe buraki w Egipcie to niestety rodacy!
      Niejednokrotnie wstyd mi było się przyznać z jakiego jestem kraju. Polaków w
      Egipcie charakteryzuje głównie mierna lub żadna znajomość języków obcych,
      lekceważenie tubylców, wieśniackie zachowanie w hotelu ( "na ośrodku"-jak
      mawiał mój sąsiad-Polak)np.pakowanie na stołówce jaj na twardo do kieszeni,
      wynoszenie kanapeczek zawiniętych w serwetki. Na Boga jak kogoś stać na
      wycieczkę za minimum dwa tysiaki, to stać go też na to, żeby w napadzie głodu
      przegryźć coś na mieście (szczególnie, że w Egipcie jest taniej niż w Polsce)!
      I to wieczne narzekanie: na jedzenie, pokoje, obsługę(bo nie rozumie po
      polsku), rezydentów, pogodę, słone morze. I oczywiście żadnego bakszyszu dla
      sprzątaczy czy kelnerów. Jednym słowem wiocha i słoma z butów!!! Reasumując:
      Polacy to jedyna "rzecz" jaka nie podobała mi się w Egipcie, reszta była
      cudowna!
      • Gość: ponpon Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 195.94.206.* 29.08.03, 13:07
        Niestety to prawda. Widziałem jak nasz krajan wyłapywał palcami kawałki
        kurczaka z przyrządzanego właśnie przez lokalnego kucharza Egipskiego posiłku
        składającego się z wielu rodzajów mięs i warzyw na środku restauracji
        hotelowej. Mówił do tego kucharza (oczywiście po polsku), że nie mógł nigdzie
        znaleźć kurczaka!!!
        • Gość: zołza Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 89.0.1.* 29.08.03, 13:38
          niektorzy to w zyciu nie powinni dostac paszportu- niech siedza u siebie, moze
          w koncu ktos na to wpadnie i beda przeprowadzac jakies badania czy cos.
          A podobno idziemy do Europy!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 13:48
            Ależ "dżasty" właśnie chce do Europy , tylko i wyłącznie do Europy. Moje
            wątpliwości dotyczą jedynie : skąd się wziął w Egipcie , oraz dlaczego wybrał
            sobie właśnie to forum dla prezentacji poglądów. Może to jakiś nacjonalista-
            masochista.
          • Gość: Nitka Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 13:53
            Ja na tych samych "wczasach" na "turnusie" byłam jedną z niewielu osób
            mówiących po angielsku...Egipcjanie na plaży często prosili mnie o tłumacznie
            innym Polakom....oczywiście po kilku dniach chodziły już po "Ośrodku" ploty, że
            mam dolę od wycieczek. łódek , nurkowań itp....

            Rzeczywiście miałam...właściciel łódki ze szklanym dnem zabrał mnie i mojego
            brata na rejsik...tam zwróciłam jednemu Polakowi uwagę, że Egipcjanin nie
            rozumie po Polsku i chętnie przetłumaczę...na co usłyszałam
            "rozumie rozumie cwaniaczek, tylko mówić nie chce" Generalnie była
            żenada...straszna....
            A co do bakszyszu...hmmm tu kilku nowobogackich aż przesadzało..dając drobne
            dzieciom bogatego lekarza z Aleksandrii wypoczywającego w tym samym
            hotelu...."bo One takie wygłodzone"
            Wstydzioch na całego...

    • Gość: kryl Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 29.08.03, 13:59
      Dżasty to ty jesteś tym burakiem, który sikał w jednym z grobowców w dolinie
      królów?
      • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 14:09
        Kryl ! mimochodem zniżyłes się do jego poziomu.

        A tak wogóle to facet nie odzywa sie od wczoraj wieczorem. Może to była
        prowokacja i teraz ma niezły ubaw ( oby tak było, istnienie takich ludzi trochę
        mnie przeraża)
        • Gość: zołza Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 89.0.1.* 29.08.03, 14:25
          teraz chodzi sobie po ulicach patrzy na nasz piekny kraj z milymi, czystymi
          ludzmi ktorzy sa ciagle usmiechnieci, posprzatanymi ulicami z milymi ludzmi w
          dresach, swiezym powietrzem i innymi "cudami kultury". Milych wrazen
          • Gość: Michał Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 14:31
            Gość portalu: zołza napisał(a):

            > teraz chodzi sobie po ulicach patrzy na nasz piekny kraj z milymi, czystymi
            > ludzmi ktorzy sa ciagle usmiechnieci, posprzatanymi ulicami z milymi ludzmi w
            > dresach, swiezym powietrzem i innymi "cudami kultury". Milych wrazen

            Nic dodać, nic ująć
    • Gość: Photon Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 16:23
      niesamowite... barzdo zaciekawila mnie ta dyskusja i popieram wiekszosc
      wypowiadajacych sie kolezanek i kolegów... ja jade do egiptu 26.09 i mam
      nadzieje wlasnie poznac EGIPSKĄ kulture, ich codzienne zycie i zwyczaje... to
      jest wlasnie dla mnie fascynujace... a jesli chodzi o ludzi to wierze ze
      wszedzie jest tak ze jak sie do kogos podejdzie z usmiechem to on choc nawet
      nie mowil by po polsQ czy po angielsQ odwzajemni gesty przyjaźni. :) Tak jak
      wiekszość uwazam też ze ludzie ktorzy robią raban o szynke czy schabowego
      powinni siedziec w domu. Pozdrawiam i do zobaczenia w EG
      • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 17:10
        Gość portalu: Photon napisał(a):

        > niesamowite... barzdo zaciekawila mnie ta dyskusja i popieram wiekszosc
        > wypowiadajacych sie kolezanek i kolegów... ja jade do egiptu 26.09 i mam
        > nadzieje wlasnie poznac EGIPSKĄ kulture, ich codzienne zycie i zwyczaje... to
        > jest wlasnie dla mnie fascynujace... a jesli chodzi o ludzi to wierze ze
        > wszedzie jest tak ze jak sie do kogos podejdzie z usmiechem to on choc nawet
        > nie mowil by po polsQ czy po angielsQ odwzajemni gesty przyjaźni. :) Tak jak
        > wiekszość uwazam też ze ludzie ktorzy robią raban o szynke czy schabowego
        > powinni siedziec w domu. Pozdrawiam i do zobaczenia w EG

        A teraz zupełnie serio

        Ja wróciłem z rodziną 2 tygodnie temu. Zadowolony,że hej.
        Egipcjanie są najprzyjemniekszymi ludźmi, ich uprzejmość jest b. krepująca dla
        ludzi wychowanych w szacunku dla innych.
    • paulo69 Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. 29.08.03, 17:53
      Skrajny przypadek dekadencji!
      • marcinnszcz Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. 30.08.03, 00:26
        paulo69 napisał:

        > Skrajny przypadek dekadencji!
        jestes pojebany
    • Gość: jacek Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 64.246.11.* 29.08.03, 18:25
      sluchajcie Ludki kochane:
      cos mi sie zdaje, ze ten caly dżasty to jakis osiol jest.
      burakowi jednemu wydaje sie, ze jest kims nadzwyczajnym, a wychodzi z niego
      taki wiesniak, ze hej...
      facet musi byc mimo wszystko niezle zakompleksiony.
      mam propozycje:
      nie robmy mu przyjemnosci, olejmy go i nie ciagnijmy tego watku.
      niech spada na drzewo, bo chyba niedawno z niego zszedl!
      amen!!!

      jacek.
      • Gość: MIREK Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.03, 19:36
        No nie zle Go pojechaliscie! To mi sie podoba! Podoba mi sie tez ze macie
        podobne zdanie i podejscie do Egiptu. Zastanawia mnie tylko,co tak naprawde te
        nasze polskie dziewczyny widza w tych Egipcjanach i za co ich tak
        kochaja?!!!! Jestem zazdrsny!!! Na dyskotekach mozna zobaczyc naprawde wiele
        mieszanych par. Hi hi hi :)

        Pozdrawiam !!!
      • marcinnszcz Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. 30.08.03, 00:28
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > sluchajcie Ludki kochane:
        > cos mi sie zdaje, ze ten caly dżasty to jakis osiol jest.
        > burakowi jednemu wydaje sie, ze jest kims nadzwyczajnym, a wychodzi z niego
        > taki wiesniak, ze hej...
        > facet musi byc mimo wszystko niezle zakompleksiony.
        > mam propozycje:
        > nie robmy mu przyjemnosci, olejmy go i nie ciagnijmy tego watku.
        > niech spada na drzewo, bo chyba niedawno z niego zszedl!
        > amen!!!
        >
        > jacek.
        to jakis pojeb ktory nie potrafi normalnie mowic . niech sie wali na ryj ten
        ddddżżżżżaaaassssstttttyyyy.
    • Gość: dżasty krótko IP: 80.50.20.* 30.08.03, 01:03
      Cieszę się, że jednak sporej liczbie ludzi Egipt i Egipcjanie sie podobali i
      nie mieli żadnych przykrych odczuć związanych z pobytem w tym AFRYKAŃSKIM
      kraju.Z pozytywnymi opiniami ludzi którzy byli w Egipcie i im sie podobało nie
      polemizuję...

      Sporo tutaj jednak napastliwych postów pełnych inwektyw pod moim adresem, tego
      nie komentuje nie do TAKICH ludzi pisałem mój list - przestrogę...

      Pytany rzeczowo przez kogos - skąd sie znalazłem w Egipcie skoro jestem taki
      wymagający - odpowiem - przez przypadek. Zostałem zachęcony przez znajomą z
      biura turystycznego. Wydając jednak ponad 2 tys $ na wypoczynek dla mojej małej
      rodziny spodziewałem sie przynajmniej podstaw poczucia bezpieczeństwa i brak
      stresów i udręk codziennych skutecznie ten wypoczynek niweczący .

      Celowo nie podaje hotelu ani nazwy biura, nie chcę jak to chcą niektórzy
      sprowadzać dyskusji do poziomu utyskiwań na biuro i hotele.

      Przyznam sie, że nie zwróciłem uwagi czytając opinie na temat wypoczynku w
      Egipcie typu "najlepiej nie wychodzić z hotelu" itp. bagatelizowałem fakt że
      zwiedzanie odbywa się w konwojach policyjnych itp.
      CO mną wstrząsnęło?
      DWA RAZY BAŁEM SIE O ZDROWIE I ŻYCIE MOJEJ RODZINY ,
      raz było to W szacownym hotelu po konflikcie z zafajdanym arabskim śmieciem
      (zwróciłem mu uwagę , musiał przyznać mi rację ale wyzwoiło w nim
      niespotykaną agresję), jego gesty były jednoznaczne , spowodowały paniczny lęk
      u mojej żony , od tego momentu numer do konsulatu miałem stale przy sobie
      podobnie jak komórkę którą nosiłem nawet na wyprawy nurkowe - to był fakt
      decydujący o tym że pożałowałem że sie tam znalazłem...TO SĄ MUZUŁMANIE którzy
      strzelali do turystów jeszcze nie tak dawno temu, przyklejony uśmiech tych
      panów to złuda...
      drugi raz działo się to w trakcie wycieczki do Kairu gdzie "mój autobus"
      wyprzedzając czesto "na trzeciego" po raz 67 .... autobusy w konwoju!!!!(dla
      mnie szok...) otarł sie o rozpędzoną cysternę .

      Wspomnę o poczuciu zagrożenia przy wyprawie na miasto otoczony jeszcze przy
      hotelu przez 6 Arabów krzyczących coś w niebogłosy - oni sobie nas wyrywali
      jako klientów,nie oddam reakcji tych którzy nas nie podwozili...., a potem
      jazda na światłach pozycyjnych do centrum przy ogłuszjących dzwiękach
      klaksonów, (znajomi przeżyli koszmar jadąc 120 km/h "na zderzaku" innego
      mikrobusa- słowem dzicz w pełnym wydaniu),o ciągłym żebractwie i kanciarswie,
      natręctwie całkowicie uprzykrzające pobyt poza hotelem nie wspominam , bo to
      jest folklor opisywany w przewodnikach, fakt że czasem strasznie dołujący, wiem
      że wielu ludziom to przeszkadza, moi znajomi i ja byliśmy tym zdruzgotani,
      będąc w hotelu czułem sie jak kret bojący sie wyjscia na światło dzienne.Nie
      zakładałem że jak przlecę taki kawał globu będę ZMUSZONY do siedzenia w hotelu
      i przemierzania jedynie plaży i terenów wokół basenu .Zwiedzanie na własna
      rękę okolicy było ogrniczone przez posterunki policyjne .....(niestety /stety
      nie mieszkałem w centrum)
      NA wycieczkach nie mam przyjemności w zwiedzaniu otoczony chmarą oturbanionych
      Arabów którzy nie odstępują cię na krok , wręcz uniemozliwiając zrobienie
      zdjęcia np. piramid,szarpią za koszulę i uniemożliwiają swobodne przejście
      odczuwam dyskomfort po usłuszeniu od przewodnika " a teraz musicie sie państwo
      zbić w grupę i nie dac się zatrzymać(to przy przechodzeniu koło straganiarzy),
      mam dość jak słysze na wejściu od rezydenta "dobrze schowajcie swoje telefony
      komórkowe-najlepiej w sejfie..". Będąc tam uswiadomiłem sobie że
      poczucie "bezpieczeństwa" zdrowotnego jest żadne, w kraju gdzie syf jest
      wszechobecny nie chciałbym przeżyc np. operacji wyrostka robaczkowego -
      pomyślcie o tym zanim sie wybierzecie do tego dzikiego kraju...
      Rozmawiałem z wieloma Egipcjanami (mają zdolności do języków fakt) , nawet jak
      mi się wydawało że trafiłem na normalnego szybko przekonywałem sie że tak nie
      jest , zawsze mają jakąś wymówkę i usprawiedliwiemnie na zarzuty , a bo on jest
      z Asuanu (dlatego łże i wprowadza w błąd- bo ze wsi...), a ten oszukuje a bo
      wszyscy z dużych miast np. z Kairu oszukują.
      Każda transakcja finansowa to istna kpina (tak należy do tego podchodzić ) ,
      oburza mnie jednak fakt że przy wymianie waluty na lotnisku, po przeliczeniu
      nie znajduje banknotu 100 funtowego, który szybko sie znajduje po reklamacji -
      ile osób ten gostek tak zrobił ???? Gdzie indziej kupując 20 znaczków na
      pocztówki szybko okazuje się zę kupiło sie równowartość 12 .....Powszechny
      jest brak nowych banknotów (to co nieraz chcą wydawać/he he , jest w stanie
      gorszym od papieru toaletowego). Jeden Arab prawie pobił grupę Polaków z Jeepa
      który tarasował mu przejazd na Safarii(za wolno wsiadali do samochodu) Czy tak
      traktuje sie turystów - dobro tego biednego kraju??? Macie odpowiedź na to
      dlaczego ceny w Egipcie tak spadły, dlaczego (z mojej oceny) ponad 80% turystów
      to Polacy , Rosjanie(czuja się jak u siebie- sporo zainwestowała tam ich mafia)
      oraz byli DDR-owcy, trochę jest Włochów i Francuzów (sporo mieszanych par
      balck &white)i innych z państw byłego KDL-u, zero Japończyków(widziałem
      pojedyńczych - w Krakowie na rynku jednego dnia mozna zobaczyć 10 razy tyle...,
      Anglików , Holendrów- którzy sa przecież wszędzie....

      Czy was to nie zastanawia??? Dlaczego normalnych turystów tam nie ma???


      O zachowaniu Polaków nie wypowiadam sie , ale powiem tylko że zawsze cieszyłem
      się jak słyszałem polską mowę (co w przypadku innych wakacji nie było takie
      oczywiste...)
      • Gość: tishia Re: krótko IP: *.dronet.gliwice.pl 30.08.03, 01:31
        hmmm...chyba nie powinienes jezdzic na wakacje po za granice Europy...straszny
        z Ciebie panikarz...i przynajmniej polowa z tego co napisales jest w 100%
        przesadzona...wybacz,ale nie zgadzam sie z Toba w ani jednej
        sprawie............................juz wiecej nie komentuje..........szkoda
        slow.....
      • Gość: Daniel Re: krótko IP: *.promax.media.pl 30.08.03, 10:44
        Hej!
        Wczoraj wrocilem z Egiptu i czytajac opis dzasteo, troche sie przerazilem, tzn
        ja mialem diametralnie inne wrazenia i przygody! Ale po kolei.....

        jesli kogos od poczatku uwazamy za smiecia..... moze w taki sam sposob
        zwrociles mu te uwage ....
        Ja nie spotkalem sie przez 2 tyg z jakimkolwiek negatywnym spojrzeniem, slowem,
        gestem, wrecz przeciwnie ... usmiechy, mrugniecia, uznanie, przyjacielskie
        gesty, az milo sie rozmawialo z nimi. Niestety Jeden Polaczek z naszej grupy
        przywalil Arabowi bo "zle" spojrzal na jego zone, ale pamietajcie, nasze
        kobiety dla nich sa wlasciwie jak "rozebrane" :))) wiec czemu sie dziwic? to
        zdrowi mezczyzni,jesli biala kobieta, rozneglizowana, dokonujac zakupu, daje
        Arabowi "cmoka", to ja nie rozumiem takiego meza ...... powinien raczej zonie
        przywalic, skoro taki porywczy.....
        A strzelali w Swiatyni Hatszepsut, ale nie mozna generalizowac .... A szanowny
        Dzasty Niemcow lubi? Wszystkich? Niemozliwe???? Nie pamieta II wojny??
        Interesujace....

        No tak jezdza, ale jakos wypadkow maja mniej niz u nas.....
        sie podobalo, zonie tez!

        Hmmmm.... co tam dalej! A my zwiedzalismy spokojnie, o nic, ze w Gizie pod
        piramidami spotkalismy dwa wielblady z Arabami, i pojezdzilismy sobie na nich,
        poza tym wlasciwie nikogo, spokojnie zdjecia itp! Poza tym do samych zabytkow
        nie wchodza! Naprawde malo ich bylo! Po przestrogach na grupach dyskusyjnych
        bylem nastawiony na wiekszy tlum Arabow, to turysci zdecydowanie bardziej mi
        przeszkadzali!
        Co do nacji, to chyba z dzastym bylem w innym Egipcie! W moim hotelu byli sami
        Wlosi i Brytyjczycy! Spotkalem mnostwo Japonczykow, szczegolnie w Assuanie
        wielu ich bylo!
        Aha! Z zona naprawde sporo zwiedzalismy na wlasna reke! Bralismy taxi i
        jezdzilismy sami, bylo supe, wszyscy mili i uczynni! I jakos wrocilismy!

        A co do rodakow! No niestety, niektorzy powinni najwyzej nad Baltyk jechac!
        Choc i tam by sie im cs nie podobalo! :)
        Dzasty! Propozycja! Siedz w domu, szkoda tych 2000$ na Twoja skromna rodzine,
        skoro nic Ci sie nie podoba! Wakacje sa po to by sie wyluzowac!!!!
        Pozdrawiam!
        Daniel
        • nitulina Re: krótko 11.09.03, 18:19
          Bardzo mało musiał ten człowiek w zyciu widziec skoro tak bał się o Swoją
          rodzinę w Egipcie...
          BARDZO MAŁO...

          Ja ze Swojej strony zapraszam Tego Pana do NYC...czysto, bezpiecznie i wszyscy
          uroczy hahaahahahahaha szczególnie powyżej 90 streetu

          Człowieku jesteś ŚMIESZNY.
      • Gość: MIREK Re: krótko IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.08.03, 17:08
        Jeeeeezuuuuuuu!!!!Jakbym słyszał jakiegoś dziadka!!!! Ile Ty masz lat? Gdzie
        Ty żyjesz???
        • Gość: MIREK Re: krótko IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.08.03, 17:10
          To do Dżastego!!!!
      • Gość: gomi Re: krótko IP: 212.244.39.* 02.09.03, 07:59
        Gość portalu: dżasty napisał(a):
        > u mojej żony , od tego momentu numer do konsulatu miałem stale przy sobie
        > podobnie jak komórkę którą nosiłem nawet na wyprawy nurkowe - to był fakt
        > decydujący o tym że pożałowałem że sie tam znalazłem

        Dżasty ty nurkujesz???
        Dziwne...Wiekszosc nurkow slyszala cos o morzu czerwonym i o kraju przy jakim
        lezy. Najczesciej nurkowie maja tez znajomych ktorzy juz kiedys w hurgadzie
        byli i nie zadaja glupkowatych pytan, jakich ty zadales mnostwo przed wyjazdem.
        Ja szukałam w hotelu Long beach torby z naklejka Dżasty i nie znalazlam...
        Ale moze jestes tym ktory kradl piwo kelnerowi spod lady po polnocy,
        ostentacyjnie je wypijajac (z kilkoma innymi polskimi chamkami)co wzbudzilo
        wielkie zdziwienie gosci i ogromne zdenerwowanie kelnera. Na moja uwage miales
        jedna odpowiedz ty zaplaciles 4 tys za hotel i ciebie godziny all inclusive
        nie obowiazuja.??????????????
        A komorke musiales miec wyjatkowo cenna bo ja swoja zostawilam na stoliku a
        tarasie- mieszkalam na parterze, wyjechalam na wyprawe nurkowa i przypomnialam
        sobie o niej poznym wieczorem i.... komorka pomimo ciemnosci nadal tam lezala.
        Bylam milo zaskoczona, w Polsce juz bym sie mogla z nia pozegnac.
        Pozdrawiam, bo wydaje mi sie ze robisz sobie z nas wszystkich zarty Dżasty.
      • Gość: gomi Re: krótko IP: 212.244.39.* 02.09.03, 11:20
        Gość portalu: dżasty napisał(a):


        , od tego momentu numer do konsulatu miałem stale przy sobie
        > podobnie jak komórkę którą nosiłem nawet na wyprawy nurkowe - to był fakt
        > decydujący o tym że pożałowałem że sie tam znalazłem,

        Dżasty ty nurkujesz???
        Dziwne...Wiekszosc nurkow slyszala cos o morzu czerwonym i o kraju przy jakim
        lezy. Najczesciej nurkowie maja tez znajomych ktorzy juz kiedys w hurgadzie
        byli i nie zadaja glupkowatych pytan, jakich ty zadales mnostwo przed wyjazdem.
        Ja szukałam w hotelu Long beach torby z naklejka Dżasty i nie znalazlam...
        Ale moze jestes tym ktory kradl piwo kelnerowi spod lady po polnocy,
        ostentacyjnie je wypijajac (z kilkoma innymi polskimi chamkami)co wzbudzilo
        wielkie zdziwienie gosci i ogromne zdenerwowanie kelnera. Na zwrocona przeze
        mnie uwage miales jedna odpowiedz ty zaplaciles 4 tys za hotel i ciebie
        godziny all inclusive nie obowiazuja?
        A komorke musiales miec wyjatkowo cenna bo ja swoja zostawilam na stoliku a
        tarasie- mieszkalam na parterze, wyjechalam na wyprawe nurkowa i przypomnialam
        sobie o niej poznym wieczorem i.... komorka pomimo ciemnosci nadal tam lezala.
        Bylam milo zaskoczona, w Polsce juz bym sie mogla z nia pozegnac.

        Pozdrawiam, bo wydaje mi sie ze robisz sobie z nas wszystkich zarty Dżasty

      • Gość: raf Re: krótko IP: *.smrw.lodz.pl 28.10.03, 10:48
        > drugi raz działo się to w trakcie wycieczki do Kairu gdzie "mój autobus"
        > wyprzedzając czesto "na trzeciego" po raz 67 .... autobusy w konwoju!!!!(dla
        > mnie szok...) otarł sie o rozpędzoną cysternę .
        A jednak gościu miał racje ostrzegając przyszłych turystów.Też byłem i też
        jechałem i mogę potwierdzić.To istna ruletka.
      • Gość: Mirek Re: krótko IP: 62.135.62.* 13.12.03, 17:14
        strzala dzasty,
        zaczne od konca, czyli od Twojego pytania czy nie zastanawia nas( czyli
        czytajacych Twojego maila) to , ze w Egipcie nie ma Holendrow, Niemcow,
        Japonczykow i innych " wyzszych, czyt.bogatszych nacji?? otoz, moj drogi
        dlatego ich tam nie ma , gdyz oni zwiedzali Egipt, jak Ty ze swoja rodzina i
        wiele innych milionow polskich rodzin nawet nie marzylo o odbyciu podrozy do
        tego kraju.tak,tak moj drogi przyjacielu,ich czas juz w Egipcie minal, oni
        byli tam jakies 5-7 lat temu.ich rynek sie juz wypalil, zreszta pojedz sobie
        kolego do miasta Aleksandria, a zobaczysz tam tylko Amerykanow i
        Japonczykow.nie pisz czegos, czego nie sprawdziles lub po prostu nie
        wiesz.generalnie Twoj mail jest dla mnie zenujacy i wiesz co, nie chce mi sie
        tego komentowac, szkoda mi mojego czasu.piszesz w nim wierutne bzdury i robisz
        durnia tylko z siebie, z tego, jakim jestes czlowiekiem.nawet nie wiesz jak
        bardzo to widac, segregujesz sobie swiat na nacje "lepsze" i "gorsze" i tak
        lepsi dla Ciebie sa Niemcy, Amerykanie,Holendrzy,Japonczycy-(TYPOWY POLACZEK)
        bo sa bogatsi i bardziej rozwinieci od Polski, tylko wiesz co kolego
        chcialbym, zebys uslyszal ich opinie o nas-Polakach, mysle ze nie chcialbys
        tego uslyszec, i niestety maja w tym racje. oceniasz Arabow, nazywajac ich
        podludzmi,podczas gdy kompletnie nie masz pojecia o historii tego narodu,zanim
        ich ocenisz , poczytaj troche historii.oni tacy po prostu sa i ani Ty, ani ja
        ani zadna osoba na swiecie nie jest w stanie ich zmienic!i na konic powiem Ci
        tylko tyle TYLKO IDIOTA( SORRY ZA WYRAZENIE) JADAC DO MUZULMANSKIEGO,
        AFRYKANSKIEGO KRAJU OCZEKUJE TAM STANOW I EUROPY ZACHODNIEJ!zastanow sie nad
        soba i lepiej nie podrozuj, przynajmniej w tym zyciu!!!!!
        pozdr
    • Gość: gosia Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: server:* 30.08.03, 06:50
      Dżasty nigdy nie planuj wakacji w Tunezji, Turcji, Marokku. ZAPOMNIJ !!!!
      Unikniesz stresów a i przestaniesz straszyć ludzi. Czy ty nie rozumiesz że to
      islam, inna kultura, mentalnośc ludzi. To folklor, który należy zobaczyć by
      nauczyć się tolerancji dla innych. Przeczytałam, chyba twoje pytania w tym
      forum, bo podpisywane tym samym pseudo, i odnoszę wrażenie, że nie należysz do
      ludzi, którzy potrafią wrzucić "na luz", choćby tylko na wakacjach. Życzę
      udanych następnych wakcji ale o krajach arabskich zapomnij, to nie dla ciebie,
      za duży stres a i w formu niepotrzebnie będziesz drażnił.
    • Gość: jersli Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.08.03, 08:37
      Jeżeli >dżasty< uważasz sie za kulturalnego człowieka , a nazywasz Arabów
      podludzmi to radzę ci się zgłosić do psychiatry, a im szybciej to zrobisz to
      dla Ciebie będzie lepiej.Z teści listu wynika ,że nigdzie nie byłeś a napewno
      nie w Egipcie.List jest pełen nienawiści i stereotypów które na temat Arabów
      istnieją u nas w Polsce.Jeżeli coś jeszcze w jest z nornalnego człowieka to
      pojedż tam i przekonaj się .
    • Gość: pawel Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 62.135.32.* 30.08.03, 10:46
      Doslownie szczeka mi opadla. Zastanowilem sie chwile nad tym, co napisal dzasty
      i przez chwile pomyslalem, ze az szkoda na to odpisywac. Boze, glupota ludzka
      nie zna dna! Polskie zacofanie, zadufanie w sobie - szok.
      Mieszkalem przez dluzsza chwile w Egipcie - to kraj gdzie przestepczosc jest
      niemal zerowa, nie ma szans zeby cokolwiek komukolwiek sie stalo - rezim robi
      swoje. Panikarstwo i nastawienie do narzekania Polakow biora gore, jak widac.
      Reszta tekstu- typowe ignoranctwo. Nic dodac, nic ujac. Takich ludzi powinno
      sie zamykac w sloiku, zeby kisili sie w swoim wlasnym sosie - wtedy nie beda
      musieli sie uzerac z niczym, co do nich niepodobne.
      Zaczynac dyskusji o islamie z kims, kto nie ma na ten temat bladego pojecia nie
      ma zadnego sensu, wiec zostawmy to. Dorosly czlowiek nie zmadrzeje w ciagu
      chwili.
      Wlos sie jezy na glowie. Tyle.
      • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.03, 11:11
        Dżasty, skoro stwierdziłeś, że w Egipcie znalazłeś się przez przypadek i tak ci
        sie nie podobało to może powinieneś ograniczyć liczbe przypadków w twoim życiu.
        Proponuję abyś większość czasu spędzał w domu gdzie wszystko masz według
        swojego gustu i upodobań, podróże ogranicz do kiosku i sklepu spożywczego,
        najbliższych oczywiście. Nie staraj się poznawać nowych ludzi, gdyz za każdym
        razem grozi ci szok. Musisz zrozumieć, każdy człowiek jest inny i ma do tego
        święte prawo a tobie nie wolno oczekiwać,że będzie stworzony na twój wzór i
        podobieństwo, nie jesteś ....
    • Gość: Neferet Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 11:27
      dżasty, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to 100 razy bezpieczniej czuję się
      spacerując wieczorami po Hurghadzie, niz przechodząc wieczorem klatką schodową
      w bloku, w którym mieszkam w Polsce. Poza tym będąc w Egipcie, przynajmniej te
      2 czy 3 tygodnie w roku mogę odpocząć od widoku pijanych meneli i naćpanych
      nastolatków z wygolonymi łbami, wszechobecnych w naszym swojskim, cywilizowanym
      krajobrazie.
      • Gość: Beata Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.acn.pl 30.08.03, 14:06
        Zgodze sie z Toba w 100 %. W El Gounie było bardzo bezpiecznie i ładnie, hotel
        Sheraton jak juz kiedys pisałam był super. ten człowiek chyba trafił do slamsów
        na tyłach Luksoru, albo do hotelu 2 gwiazdki w centrum Hurgady.
        Byłam teraz w Tunezji, tam jest dopiero syf i tragedia. Mieszkałam w hotelu
        Mahdia Palace-5* gdzie obsługa w recepcji musi najpierw godzine mysleć zanim
        odpowie na jakieś pytanie klienta. W Egipcie tak nie było, zastanawiali się 5
        minut.
      • Gość: Jola Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.hipernet.ras.pl 30.08.03, 14:13
        A ja myślę, że wszyscy trochę przesadzacie...W zeszłym tygodniu też wróciłam z
        Hurghady - było rewelacyjnie, egzotycznie.Ale to jest skrajnie odmienna kultura
        i też ,podobnie jak Dzasty, kilka razy nie czułam się zbyt bezpiecznie(np.
        kiedy Arabowie pod piramidami wzgardzili naszą jednodolarówką za zrobienie
        zdjęcia i wywlekli mojego męża w mniej zaludnione miejsce i wyrwali mu
        pieniądze z portfela, albo kiedy nasz autobus spóźnił się na konwój w
        Kairze,wracaliśmy sami i na środku pustyni, w środku nocy nasz autobus się
        zepsuł...
        Oczywiście w Polsce takie rzeczy też sie zdarzają i nie ma co panikować. Ja
        moje wakacje w Egipcie będę długo i dobrze wspominać. To była lekcja innej
        kultury, religii, obyczajów, a nieziemskich podwodnych widoków nie zapomnę do
        końca życia...No i całkiem nieźle sobie odpoczęłam!
        Tak więc, zwracam się do tych wybierających się do tego pięknego kraju, nie
        przerażajcie się , tylko ruszajcie! Przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku,
        będziecie tak zadowoleni z wyjazdu tak jak ja...
        Pozdrawiam,
        Jola
        • Gość: wojt Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 14:23
          Jola słusznie prawi , w czasie mojego pobytu w Egipcie przezywalismy naprawdę
          emocjonujące chwile , które nie raz były powodem różnych napięć ,ale to kwestia
          starego dobrego przysłowia : Podróże kształcą i to we wszystkich dziedzinach
          ale tych chwil które tam przezyłem , nieziemskich widoków , magii pustyni ,
          jazdy samochodem z szalonym arabem na safarii , widoku piramid , potęgi świątyń
          Luxoru tego nie oddałbym za nic . Ludzie jedżcie tam a na pewno przezyjecie
          niezapomniane chwile tylko bardzo ale to bardzo uwazajcie jak jakiś miły
          Egipcjanin powie do was My Friend.....
        • Gość: MIREK Do Joli. IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.08.03, 17:26
          Na tych Arabów nie ma co zwazac. Nie mozna sie nimi przejmowac ani ich bać.To
          raczej oni sie nas boja. Slyszalem ze za skrzywdzenie turystu wsadzaja ich do
          wiezienia na wiele lat. Trzeba to olać ze za nami biegna i wolaja. A co do
          wyprawy do Kairu, jak ja bylem pare lat temu w Egipcie nie mialem wyciczki w
          cenie tak jak w tym roku! Wykupilismy sobie wyciczke na plazy!!! I jechalem
          z dziewczyna i dwójka Niemców malym klimatyzowanym busikim do Kairu!! Bez
          obstawy bez nikogo z zaslonietymi szybami!!! To byla przygoda!!! I bylo
          szybciej i fajniej a ludzie z autobusu nam zazdroscili bo im sie cos tam
          popsulo w autobusie!!!



          Pozdrawiam goraco!!!
          • Gość: wojt Re: My Friend IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 20:46
            Może i i ich wsadzają do więzień , ale trzeba ich najpierw złapać na gorącym
            uczynku , a to nie jest takie proste bo te bestie są cholernie sprytne...
    • Gość: GOSC Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 62.135.62.* 01.09.03, 20:25
      Gość portalu: dżasty napisał(a):

      > 90% wiadomości z tego forum dotyczące Egiptu nie jest istotne i jest o d..
      > potłuc.
      > Drogi turysto z POlski o ile masz ograniczone mozliwości finansowe (kto ich
      > nie ma...) wybiez raczej *** w strefie Euro niż "ekskluzywny" pobyt w tym
      > zasyfionym , urągającym wszelkim normom kulturowym i obyczjowym państwie
      > Arabów.
      NORMOM KULTUROWYM I OBYCZAJOWYM URAGA.. JAK SIE OBAWIAMY.. AUTOR TEGO ARTYKULU.
      DOSYC ODWAZNYM, ZEBY NIE POWIEDZIEC GLUPKOWATYM JEST STWIERDZENIE O "W S Z E L
      K I C H NORMACH KULTUROWYCH I OBYCZAJOWYCH" JAKICH Z PEWNOSCIA MOJ ADRESAT NIE
      ZNA.
      CO DO OGRANICZEN FINANSOWYCH.. DROGI PANIE.. LECAC DO EGIPTU NA DWA TYGODNIE ZA
      CALE 2980 ZL... NIECH PAN NIE MOWI O PIENIADZACH, BO TO WSTYD. PRZELOT, ALL
      INCLUSIVE I PIEC..NO NIECH BEDZIE 4 GWIAZDKI TO..ZA TANIO...I TU TKWI PROBLEM.
      PRZY ZBYT TANICH CENACH KLIENCI PRZYLATUJA NIE MAJAC JUZ PIENIEDZY NA NIC
      WIECEJ NIZ POBYT.

      Nie jest istotne jaki wybrałes hotel, bo i tak biuro skieruje Cie do
      > takiego jaki ma pod ręką , nie ważne czy ile bulisz kasy , kontakt z Arabami
      > powoduje u normalnego człowieka traumatyzację;::::

      DROGI PANIE RASISTO.. JAK PANU ODPOWIADA JEDNYNIE NORDYCKA RASA ZAPRASZAMY NA
      ROZLEGLE TERENY OSCIENNE ZACHODNIEJ POLSKI..
      CO DO TRAUMY Z DZIECINSTWA...TO OBAWIAM SIE ZE PANA ZACHOWANIE JEST WLASNIE JEJ
      WYNIKIEM...
      nie do wyrównania przez nawet
      > najbardziej bogate ALL świecące w roju hotelowych gwiazdek .
      > O ile nie jestes sklepikarzem, "Byznesmenem" bez fakultetów ,czowiekiem bez
      > zasad, który zachowanie

      arabskich podludzi

      TY CZLOWIEKU MOWISZ O KULTURZE. SZUKAJ JEJ SZUKAJ... MASZ CALE ZYCIE PRZED
      SOBA..

      traktuje jako folklor opisywany w
      > przewodnikch to spoko możez jechac i żołopac piwo.
      > NIE WAZNE W JAKIM HOTELU!!!!! Wszyscy chwala swe hotele jak sójki ogonki, to
      > jest nie istotne, istotne jest to że aby cokolwiek zwiedzić, zobaczyć , ba
      > normalnie z dnia na dzień egzystowac trzeba
      ... TRZEBA TAM NIE JEZDZIC DROGI PANIE.. JAK PAN SOBIE Z ODMIENNASCIA
      ZWYCZAJOWO-KULTROWA NIE RADZI... PROSTY WNIOSEK... A NIE WIESZAC PSY ZE ZLOSCI
      ZE SIE JECHALO DA KRAJU ARABSKIEGO NIC NIE WIEDZAC O JEGO ZWYCZAJACH. DROGI
      PANIE WYCHODZI TYLKO PANA BRAK OBYCIA I DOINFORMOWANIA.

      schować na samym spodzie walizki normy jakie się wyniosło z domu ...
      i za nie przestrzeganie których dostawało sie w skórę jako 5-latek...

      CHYBA ZA MALO PAN W SKORE DOSTAWAL, SKORO NAZYWA PAN KOGOS PODLUDZMI..

      > Apeluje do ludzi kulturalnych,.....

      ....P.S. ROWNYCH SOBIE....

      dajcie sobie jescze czas na Egipt może 5-8 lat /JAK JUZ BEDZIE KOMPLETNIE ZA
      DARMO/, tam jest teraz dno dna, upodlająca atmosfera nie ma nic wspólnego z
      > dobrym wypoczynkiem....
      >
      POZDRAWIAMY MOCNO...
      • Gość: dżasty Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 80.50.20.* 02.09.03, 00:17
        Cześć Muhamad, jaka pogoda w Gizie????
        Staraj sie staraj, może zmienie zdanie , na dziś nadal uważam że jesteście
        zakałą ludzkości, wiem coś o Was, dowiedziałem się będąc w Egipcie...
        ej, Muhamad posprzątaj sobie na podwórku i potem głos zabieraj.
        odpowiem na Twoje pytanie, "jak śie masz???" dobrzie - BO JESTEM W POLSCE.
        • Gość: Minius Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 81.219.125.* 02.09.03, 07:59
          Straszne, że coraz więcej "Lepperów" zaczyna jeździć do kraju nad Nilem, a
          jeszcze straszniejsze, że rośnie nam w Polsce "naród wybrany" (oczywiście we
          włąsnych oczach).

          Dżasty - niektórzy jeżdżą do Pakistanu, Tajlandii, Indii, Sri-Lanki, Egiptu,
          Meksyku nie po to by porównywać standardy tamtejszych hoteli z hotelami na
          Rivierze. Oni jeżdżą bo są ciekawi świata, ciekawi odmienności różnych kultur.

          Różnych to znaczy innych, a nie gorszych czy lepszych. Egipcjanin mógłby Ci
          powiedzieć, że to właśnie nasza kultura jest zła. Wszystko zależy od punktu
          widzenia i siedzenia. Ale różnice kulturowe nie są od oceniania lecz od
          poznawania.
          • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 10:55
            Do wszystkich poczytajcie wcześniej na forum co niejaki "Dżasty" wypisywał
            przed wyjazdem tj. około 11.08. oraz jego korespondencje z Egiptu z 15.08.
            Przecież to czystej wody histeryk.

            P.S.

            Brawo dla Gościa
    • Gość: PS Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 02.09.03, 12:00
      Ty dżasty, ale ty jesteś pojebany. Nic więcej nie dodam, bo zarówno wypowiedź,
      jak i następna dokładka świadczą o twoim kompletnym pojebaństwie. Nawet
      zastanawiam się jak cię sklasyfikować - brak takiej normy. Po prostu pojeb.
      P.S. Wróciłem z Egiptu tydzień temu i całkiem inaczej odbieram to wszystko - TO
      JEST PO PROSTU EGIPT - "pseudointeligencki" zasrańcu.
      • Gość: dżasty Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 80.50.20.* 03.09.03, 01:02
        70% turystów z Polski w Egipcie to właśnie tacy goście,(dodatkowy powód by sie
        dzis w te stron nie wybierać)
        • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.03, 09:07
          Gość portalu: dżasty napisał(a):

          > 70% turystów z Polski w Egipcie to właśnie tacy goście,(dodatkowy powód by
          sie
          > dzis w te stron nie wybierać)

          Dżasty wreszcie mnie ucieszyłeś. Teraz trzymam cię za słowo, przez najbliższe 6-
          8 lat nie spotkam cię w Egipcie. Już wiem gdzie będę spędzał wakacje.
          Mam prośbę, czy mógłbyś napisać gdzie jescze nie będziesz jeździł, albo gdzie i
          kiedy będziesz. Wtedy będę miał więcej możliwości.

          Jeszcze jedno pytanie, jeśli pozwolisz.
          Czy ty jesteś nocnym stróżem, w jakich godzinach ty się wpisujesz ?


        • Gość: PS Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 03.09.03, 09:09
          Facet, jeszcze raz przeczytałem twoje posty i potwierdzam to co napisałem -
          jesteś zwykły pojeb, urwany z choinki. A teksty o zagrożeniu życia to już
          kosmos. W Polsce jest tysiąc razy więcej wypadków samochodowych. Podobne
          zagrożenie życia i zdrowia z gestykulacją Egipcjan (a może przyłożyli ci
          kałasza do głowy che, che, che). Komóra przy nurkowaniu - szkoda, że tego nie
          widziałem. Nie zastanawia cię to, że jesteś totalnie odosobniony w swoich
          poglądach? To jest po prostu kraj afrykański - inny świat, inna kultura. Niemcy
          nie jeżdżą po zamachu przed Hatszepsut w 1997 (dla przykładu w samym Londynie
          IRA zabiła więcej ludzi). Konwoje są, żeby turyści czuli sie bezpieczniej.
          A teraz wybrane cytaty z twoich wypocin: "dno dna", "zafajdanym arabskim
          śmieciem", "upodlająca atmosfera", "zakała ludzkości", "arabskich podludzi". TY
          JEBANY FIUCIE, ZA KOGO TY SIĘ KURWA MASZ. SAM JESTEŚ ZAKAŁĄ LUDZKOŚCI. CIESZ
          SIĘ, ŻE NIE BYŁEŚ W TYM SAMYM HOTELU CO JA, BO BYM CIĘ CHYBA UTOPIŁ Z TĄ TWOJĄ
          KOMÓRKĄ. AMEN.
          • Gość: old.sailor Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 09:40
            Gość portalu: PS napisał(a):

            > Facet, jeszcze raz przeczytałem twoje posty i potwierdzam to co napisałem -
            > jesteś zwykły pojeb, urwany z choinki. A teksty o zagrożeniu życia to już
            > kosmos. W Polsce jest tysiąc razy więcej wypadków samochodowych. Podobne
            > zagrożenie życia i zdrowia z gestykulacją Egipcjan (a może przyłożyli ci
            > kałasza do głowy che, che, che). Komóra przy nurkowaniu - szkoda, że tego nie
            > widziałem. Nie zastanawia cię to, że jesteś totalnie odosobniony w swoich
            > poglądach? To jest po prostu kraj afrykański - inny świat, inna kultura.
            Niemcy
            >
            > nie jeżdżą po zamachu przed Hatszepsut w 1997 (dla przykładu w samym Londynie
            > IRA zabiła więcej ludzi). Konwoje są, żeby turyści czuli sie bezpieczniej.
            > A teraz wybrane cytaty z twoich wypocin: "dno dna", "zafajdanym arabskim
            > śmieciem", "upodlająca atmosfera", "zakała ludzkości", "arabskich podludzi".
            TY
            >
            > JEBANY FIUCIE, ZA KOGO TY SIĘ KURWA MASZ. SAM JESTEŚ ZAKAŁĄ LUDZKOŚCI. CIESZ
            > SIĘ, ŻE NIE BYŁEŚ W TYM SAMYM HOTELU CO JA, BO BYM CIĘ CHYBA UTOPIŁ Z TĄ
            TWOJĄ
            > KOMÓRKĄ. AMEN.

            daj spokoj PS , przeciez dzasty sam napisal w pierwszym poscie,
            ze byl bity w glowke w wieku lat pieciu
            tak juz mu biedakowi zostalo

    • Gość: olusia111 Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.astra.com 03.09.03, 09:52
      Nie wiem czy jesteś tak prostacki czy chory psychicznie, ale biorąc pod uwagę
      Twoje wypowiedzi dżasty to powinni cię zamknąć w jakimś dobrze ztrzeżonym
      zakładzie bo zagrażasz społeczeństwu.
      • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.03, 10:01
        Niestety/stety demokracja ma to do siebie, że wolno mówic wszystko. Co prawda
        on przekracza dopuszczalne granice ale zapewniewniam, że znajdzie możnych
        popleczników w rodzaju Andrzeja L. Romana G. Ojca R. itp. To się nazywa
        ksenofobia. Ponawiam pytanie dlaczego osobnik o takich poglądach wybrał akurat
        to forum, przecież już sam nagłówek powinien go odstraszyć. Namawiam wszystkich
        do przeczytania jego wczesniejszych wątków i postółw w innych wątkach. Będzie
        nam mniej smutno, a na pewno śmieszniej.
    • Gość: Turysta Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.52.254.* 03.09.03, 13:44
      fejce w Hurghadzie, czytam wypowiedzi Pana Dzasty i... oczom nie wierze.
      Szanowny Panie, polemika z Panem bedzie obraza zdrowego rozsadku. Forma
      Panskiej wypowiedzi zasluguje na zainteresowanie odpowiednich organow, gdyz to
      co znalazlem w Panskiej wypowiedzi jest, jawnym szerzeniem filozofii
      nazistowskiej. Przy okazji:czy pamieta Pan takiego sympatycznego malarza
      pokojowego, ktory Polakow zwykl nazywac "podludzmi"?
      Jak napislaem, jestem w Hurghadzie...
      To co zobaczylem, poznalem, oczarowalo mnie. Wroce tutaj, mam nadzieje,
      niebawem. To o czym pisze Pan Dzasty wynika, chyba , z jakiejs fobii. Kochani,
      jesli wybieracie sie do Egiptu, to moge wam tylko zazdroscic i zalowac ze ja
      juz wracam. Poczucie bezpieczenstwa, zacznijmy od tego...
      Na ulicy co krok spotkacie policjantow i agentow tzw. Turistic Police, o
      zwyklych "kraweznikach"nie wspomne.Jesli macie oczy, to tajniakow tez
      dostrzezecie. Policja nie jest tutaj od tego aby chronic Egipcjan przed
      Europejczykami. Wrecz odwrotnie...
      Konwoj autokarow , w ktorych porozuje sie do Luxoru, czy Kairu, jest konieczny
      nie tyle ze wzgl. bezpieczenstwa ile z koniecznosci zapewnienia turystom
      szybkiego przejazdu (trasa do Kairu to ponad 5 h jazdy). W Kairze i Luksorze,
      kazdy autokar jest chroniony przez policje. Sam bylem swiadkiem sytuacji
      nastepujacej: nasz autokar podjezdza pod perfumerie, co chwila podjezdzaja
      kolejne, jak spod ziemi wyrastaja Arabowie, ktorzy na ulicy chca nam cos
      sprzedac, nagle pojawia sie grupa policjantow (tajniakow) i pasyfikuje tych
      Panow (byli wyjatkowo natretni). Policjanci podeszli do nas i przepraszali,
      bardzo przepraszali za zaistniala sytucje. Co wy na to? Mnie koparka opadla...
      Ciekawe jest za to zachowanie naszych rodakow... Model "wiecznej narzekaczki"
      i "odwaznego bojownika o prawa polskich tutystow" zdazaja sie chyba w kazdym
      hotelu. I to jest wlasnie folklor! Narzekaczce przeszkadza wszystko i wszyscy,
      nawet zasolenie morza , cytat: "Baltyk to jest morze, tutaj sama sol"!!!!!,
      bojownik, czesto to maz narzekaczki, za punkt honoru obiera sobie obrazic
      Egipcjan , cytat:"Te jebane Arabusy", i zmienic panujace zwyczaje.Znajomosc
      jezykow obcych wsrod Polakow to katasrofa. Czy iwecie ze drugim jezykiem
      Egipcjan jest jezyk angielski? To oni dziwia sie nam (wiem bo rozmawialem na
      ten temat z wlascicielem hotelu w ktorym mieszkam), ze jestesmy kopletnymi
      niemowami. Polakow, podobnie jak i Rosjan, cechuje kompletna nietolerancja.
      Wszystko ma byc po "naszemu". Tylko po co wyjezdzac do Egiptu, przecierz
      wystarczy Ciechocinek. Do lez rozbawila mnie sytuacja, gdy malzenstwo Polakow,
      ktore spacerowalo po Hurghadzie wrocilo do hotelu oburzone tym, ze cyt:"Pedaly
      tutaj normalnie chodza po ulicy i sie za rece trzymaja". Ludzie! Ryczalem ze
      smiechu caly wieczor!!! Serio! Ci Panstwo powini wiedziec ze tego typu praktyki
      sa w panstawch arabskich zabronione, a trzymajacy sie za rece faceci to norma
      obyczajowa, ci Panowie sa przyjacilmi w sensie przyjaciolmi. Nie sa para!
      Minimum wiedzy, a nie do przyswojenia przez naszych rodakow...Kolejna zabawna
      historyjka, ktora pokazuje poziom niektorych Polako: jedziemy po Kairze.
      Przewodniczka opowiada, pokazuje, i wskazujac na meczet mowi, ze te te dwa
      minarety, to minaret typu olowkowego. Naqgle pada pytanie, jednego z
      uczestnikow wycieczki: co to jest minaret? Wierzcie mi, pytanie to rozbawilo
      tylko kilku z siedzacych w autobusie... Niby zabawne, a tak naprawde smutne...
      Do szkol rodacy, albo przypomniec sobie kusr historii ze szkoly podstawowej.O
      czytaniu, chociazby "Giaura" nie wspomne...
      Jestem bardzo zadowolony z pobytu w Egipcie. Choc jest kilka niedociagniec ze
      strony biura podrozy, choc postawa rezydentow nie zachwyca, choc nie wszystko
      mi odpowiada, wiem na pewno ze wroce tutaj. Warto. Polecam.Nie przjmujcie sie
      wypowiedziami Pana Dzasty.Dla niego samego mam numer dobrego terapelty, pomoze
      facetowi....

      Pozdrawiam :)
      • Gość: monica Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 81.210.121.* 03.09.03, 14:17
        Zgadzając się z Panem w większości wypowiedzi mam jedną uwagę: trzymający się
        za ręce nie koniecznie są tylko przyjaciółmi. Może nie dotyczy to Egiptu, ale w
        wielu krajach arabskich mężczyźni mają dostęp do kobiet wtedy, gdy ta zostaje
        ich żoną. Przedtem widzą tylko siostry i matkę. Więc różnie bywa z tymi męskimi
        przyjażniami, z tym, że ma to zupełnie inny wydźwięk niż w kulturze
        europejskiej.
        Ja też przed wyjazdem zaczytuję się cjciażby w przewodnikach, by wiedzieć czego
        się spodziewać i by później nie zadawać pytań np. "Co to jest minaret?". Ale
        nie można z innych wyśmiewać się tylko dlatego, że nie wiedzą. Dobrze, że
        pytają, przynajmniej ich to interesuje. Nie każdy urodził się z wiedzą co to
        jest "minaret" itp.
        Mnie najbardziej drażni to, że ludziom w obcych krajach nie podoba się, bo jest
        inaczej: "bo inne jedzenie, bo brak schabowych, bo natrętni handlarze" itp. Ale
        to chyba taki typ, co w Polsce nie podoba im się schabowy bo nie smakuje jak u
        mamy itp. ;) Im wszystko będzie przeszkadzało i takich współturystów nikomu nie
        życzę. Zawsze w jakiejś grupie muszą się trafić takie niezadowolone jednostki.
    • Gość: xxx Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 04.09.03, 11:43
      xxx
      • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 11:49
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > xxx
        Dlaczego tym razem nie PS
        • Gość: PS Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 04.09.03, 11:53
          Po prostu udostępniłem koleżance chwilowo swój komputer i po przeczytaniu
          poglądów dżastego to była jej pierwsza reakcja: zaniemówiła i postawiła na nim
          trzy krzyżyki. Mam nadzieję, że zaspokoiłem Twoją ciekawość. Pzdr.
          • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 11:55
            Dzięki
            Ale jak wiesz on znowu wrócił
            • Gość: PS Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 04.09.03, 12:12
              Wiem, wiem. To Ty napisałeś, żeby poczytać wypociny dżastego przed wyjazdem do
              Egiptu. Dzięki, odnalazłem, poczytałem. Rzeczywiście - ciekawy przypadek (dla
              psychiatry). Znalazłem w tym nawet coś optymistycznego: on chyba nie jest
              żadnym rasistą i fanem nazizmu, tylko człowiekiem chorym, wymagającym stałej
              opieki lekarskiej, którego należałoby zamknąć w psychiatryku. Pzdr.
            • Gość: TRAXX Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 126.17.62.* 04.09.03, 12:28
              ja nie wiem jak mozna nie lubic arabow, w zeszlym roku bylem w Tunezji i tak mi
              sie spodobala arabska kultura, ze po powrocie z Nabeul stwierdzilismy z moja
              Panią, że na kolejne wakacje jedziemy tez do arabskiego kraju, tym razem padlo
              na Egipt, a mysle, ze na przyszly rok, jak starczy zdrowia i pieniedzy to
              wybierzemy sie do Maroko.
              • Gość: PS Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 04.09.03, 12:46
                Podzielam Twój pogląd: Egipt, Tunezja to świetne kraje na spędzanie urlopu i
                wypoczynek (słońce, folklor, sympatyczni ludzie, zabytki). Też myślimy z żoną o
                Maroku. Polecam też Turcję-byłem w zeszłym roku i jest duże podobieństwo do
                tych państw (99% wyznaje islam). Pzdr.
                • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 12:51
                  pełna zgoda. Z tym ,że w Egipcie Islam wyznaje ok. 80 % reszta to chrześcijanie
                  wschodni zwani Koptami i odrobina Żydów. W Hurgadzie przy baczniejszej
                  obserwacji wystroju sklepów i lokali łatwo można zauważyć . Podobnie tamtejsi
                  chrześcijanie tatują sobie znak krzyża jerozolimskiego na prawym nadgarstku.
                  Nie pisze daltego żabym miał coś przeciwko jednym lub drugim czy trzecim ale
                  trochę się na tym znam i służe informacją.
                  • Gość: PS Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 04.09.03, 13:00
                    Tak, wiem, w Egipcie odsetek wyznających islam jest wbrew pozorom nie taki
                    duży, co mnie zresztą zdziwiło. 99% dotyczyło Turcji. Pzdr.
                    • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 13:04
                      Gość portalu: PS napisał(a):

                      > Tak, wiem, w Egipcie odsetek wyznających islam jest wbrew pozorom nie taki
                      > duży, co mnie zresztą zdziwiło. 99% dotyczyło Turcji. Pzdr.

                      Ot taki wtręt ,żeby zneutralizować wątek pzdr.
                      • Gość: Mirek Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.09.03, 00:07
                        Dżasty, żyjesz jeszcze czy nie?
                        • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.03, 09:14
                          Gość portalu: Mirek napisał(a):

                          > Dżasty, żyjesz jeszcze czy nie?

                          A co stęskniłeś się za nim ?
                          • Gość: PS Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: 217.96.79.* 11.09.03, 09:57
                            Facet wylądował w psychiatryku - po takich przeżyciach w Egipcie...
                            • Gość: Michal Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.03, 09:59
                              Gość portalu: PS napisał(a):

                              > Facet wylądował w psychiatryku - po takich przeżyciach w Egipcie...

                              Oby
                          • Gość: Mirek Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.09.03, 17:53
                            No co ty. Tak tylko pytam. Bo nie wiem czy to prawda z tym psychiatrykiem.
                            Ja goscia nie znam!!!


                            Pozdrawiam. Nara.
                            • Gość: . Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.09.03, 00:34
                      • Gość: . Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.12.03, 14:24
                        Gdzie jest Dżasty - Dżasty NAJ ??????
    • Gość: Słoneczny Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.acn.pl 16.09.03, 19:39
      Wydaje mi się, że po tej wyprawie zapadłeś na nową odmiane choroby zwanej
      zemstą faraona. Rzuca się ona na oczy i umysł. Skutki tej odmiany choroby są
      podobne do choroby wściekłych krów.

      Co do oczu to przyjrzyj się uważnie lasom w okolicach większyk miast oraz na
      zasrane i zaśmiecone brzegi Mazurskich jezior. W Egipcie każdy śmieć ( z uwagi
      na klimat) będzie leżał nawet kilkadziesiąt lat chyba, że go piach pustyni
      przysypie. Na Mazurach i w polskich lasach mokry klimat próbuje zwalczać to zo
      kulturalni polacy tam zostawiają.
      Zwróć uwagę również na bezpieczeństwo na ulicach. W Polsce możesz być
      napadnięty i ograbiony (nawet wyrzucony z samochodu - sam to widziałem przed
      supermarketem) w pełni dnia i w centralnym punkcie dużego miasta jaki jest np.
      W-wa. W Egipcie takie rzeczy nie mają prawa się zdarzyć nawet na mniej
      uczęszczanych ulicach w centrach turystycznych. Przypomnij sobie również
      uśmiech i życzliwość na twarzy każdego spotkanego Egipcjanina. A teraz spójrz
      się na twarze swoich rodaków w zwykły dzień tygodnia.
      • Gość: ., Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.09.03, 23:47
        .
        • Gość: Zyga Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.acn.pl 20.09.03, 00:15
          I tylko tyle masz do powiedzenia. Ty jesteś chory umysłowo. Czy ty wiesz gdzie
          leży Egipt?
          Jesteś zwykłym kmiotem któremu podróże śnia się po nocach, a ponieważ sam nie
          możesz pojechać to próbujesz obrzydzić to innych. Typowy polaczek. Tak myśle o
          niektóry gnojkach ponoc moich rodakach.
          .... uf jaki gnojek
        • Gość: Jaxek Re: Wróciłem z Egiptu.... uff.. IP: *.acn.pl 20.09.03, 10:05
          No to spierdalaj kabotynie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka