Dodaj do ulubionych

Moja opinia o Egipcjanach

26.07.08, 01:34
Witam

Pomijając turystyczną atrakcyjność Egiptu, piękne widoki, morze, zabytki i
super pogodę w trzech punktach scharakteryzuje 80% mieszkańców tego kraju:

1. BRUDASY - poza hotelami syf, kiła i mogiła. Wydaje mi się że Kair to
zbudowali na wysypisku śmieci.....
2. NACIĄGACZE - nachalni, wyciagają łapę po kasę za głupie zrobienie fotki,
wciskają jakieś badziewia, pod piramidami i innymi zabytkami atakują na każdym
kroku swoim ONE DOLAR, GOOD PRISE.... nas miejscu ich policji rozgoniłbym w
pizdu to całe towarzystwo na wielbłądach pod piramidami które prawie tratuje
wysiadających z autokarów
3. OSZUŚCI - wszystko 100% oryginalne, wszystko najtaniej (cena 5-10 razy
zawyżona - kto powiedział że Egipt jest tani???). Wydaje mi sie ze tam sa
sklepy z cenami dla turystów gdzie mimo targowania sie to i tak nieźle
zdzierają... A koniec końców to i tak kupisz figurki z pseudo bazaltu, pseudo
papirus, pseudo alabaster i inne pseudo badziewie... Jedyne oryginalne
pamiatki z Egiptu można kupic na sklepie bezcłowym na lotnisku w Hurghadzie -
perfumy i alkohole hehhehehe

Napisałem że uważam tak o 80% mieszkańców tego kraju bo zakladam że 20% ma
troche inne podejście do życia. Potwierdzeniem niech będzie fakt ze spotkałem
Egipcjan którzy w głos mówili że wstyd im za swoich rodaków, wręcz ostrzegali
przed ich cwaniactwem i namolnością.


Obserwuj wątek
    • iwona.aleks Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 03:11
      W 100% zgadzam się z Twoją opinią.
      Pozdrawiam
      • gladi3 Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 03:49
        zawsze pozostaje swoiski baltyk,ludzie nie namolni!! a i tak zedra z
        ciebie ostatni grosz tak tu tanio ze hoho a i pogoda wymarzona dla
        turysty zazwyczaj pada lub leje...nic tylko w polsce siedziec bo
        egipt to za kiepski dla narzekaczy,trza bylo na bora bora walic moze
        wtedy by sie spodobalo,a i tak 80% ludzkosci na swiecie marzy by sie
        znalezc mimo zlych opini w egipcie.
        • morlokh Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 07:14
          gladi3 napisał:
          > zawsze pozostaje swoiski baltyk,ludzie nie namolni!! a i tak zedra z> ciebie
          ostatni grosz tak tu tanio ze hoho a i pogoda wymarzona dla
          > turysty zazwyczaj pada lub leje...

          Nie odpisuj o 4 rano, skoro masz o tej porze ograniczoną percepcję i szwankuje
          ci umiejętność czytania ze zrozumieniem. Zwróć uwagę na fragment wypowiedzi
          autora wątku:

          oxoplast napisał:
          "Pomijając turystyczną atrakcyjność Egiptu, piękne widoki, morze, zabytki i
          super pogodę"

          Poza tym, z przykrością muszę się zgodzić z autorem wątku. Z roku na rok jest
          gorzej z Egipcjanami mającymi styczność z turystyką. W dupach im się chyba
          poprzewracało z tego dobrobytu.
        • euru Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 09:00
          Istnieje jeszcze kilka innych miejsc, gdzie ludziom się zyje
          niewiele lepiej, np Krym, gdzie mimo skromnych warunków ludzie nie
          próbuja Cie wydymać na każdym kroku jak Ci religijni Egipcjanie.
          Podobnie fizyczne warunki np w Kalabrii niewiele się różnią, co nie
          upoważnia tubylców do pożerania turystów...
          • gladi3 Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 13:00
            a zastanowcie sie dlaczego oni chca za wszelka cene na nas zarobic?
            kraj praktycznie nie ma produkcj przemyslowej,marny export a dla
            tych miejsc w ktore jedziemy do glowne utzymanie to turystyka i kasa
            z niej wiec dla mnie normalnie ze chca na nas zarobic...moze sa oni
            namolni ale czy polacy nie sa najbardziej narzakajacym narodem na
            swiecie?? najbardziej pokrzywdzonym...
            • oxoplast Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 13:18
              Oczywiście że turystyka to główne źródło zarobku dla nich. Ale czystość na
              ulicach nie ma z tym nic wspólnego - co więcej moim zdanie właśnie powinno im
              zależeć na tym aby ludzie nie mieli takich skojarzeń na słowo np. "Kair".
              Natomiast co do "zarabiania" na turystach. Ja naprawdę wolałbym dać za na
              przykład figurkę z bazaltu 30-40 dolarów niż targować sie do 5-10$ za jakieś
              pomalowane byleco o którym Arab mi na upartego wciska że to bazalt. To samo
              dotyczy wspomnianych przeze mnie wielbłądów - nie cierpię takiego nagabywania i
              jeśli rzeczywiście mam ochotę sie na nim przejechać czy coś kupić to to zrobię i
              nie muszą mi tego na siłę oferować. Bo akurat w moim przypadku przynosi im to
              efekt odwrotny.
              • sinaiscuba Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 14:47
                Pracuje i zyje w Egipcie wraz z rodzina i... podzielam Twoja opinie oxoplast.
                NIestety, obecny Egipt (szczegolnie kurorty w stylu Hurghada, czy Sharm), to juz
                nie to samo co 7 - 8 lat temu. Naciaganie i oszukiwanie turystow (w sumie oni
                sami sie takze niezle oszukaja) osiagnelo chyba apogeum. Doprowadzily do tego
                rosnace ceny i mentalnosc Arabow (kultura? nie badzmy smieszni, raczej jej
                calkowity BRAK).
                Piszesz ze 20% nie jest taka zla. Owszem, zauwazylem ze np. egipscy
                chrzescijanie (koptowie), sa totalnie inni niz muzulmanie. Kopta jestem w stanie
                rozpoznac bardzo szybko i to nie tylko patrzac na nadgarstek (wytatuaowany
                krzyzyk). Koptowie sa solidni, na czas, nie oszukuja w tak chamski sposob (moze
                i oszukaja ale nie tak jak muzulmanie, ktorzy chca wydymac kazdego nawet na
                glupie 25 piastrow przy wydawaniu reszty za kilo jablek).
                O pamitkach nie wspominam, bo znajac temat z drugiej strony (handlowej), to
                jedyne co bym kupil w Egipcie, to... pocztowka, chociaz i to szybko wyblaknie.
                • oxoplast Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 14:53
                  Dokładnie, czyli to nie jest zbieg okoliczności...Ci których poznałem z dobrej
                  strony byli głownie koptami
                  • aniela351 Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 15:05
                    I co ci dalo zalozenie tego watku???Nastepny upierdliwiec ktoremu
                    sie nudzi.Czlowieku tam jest inna kultura inni ludzie.Zyja z
                    turystow i miadomym jest ze chca wyciagnac od nas jak
                    najwiecej.Syf,brud...im to nie przeszkadza wiec co tobie do tego.Jak
                    chcesz sie wykazac to zacznij zmieniasc cos u nas w naszym
                    kraju.Gdzie jest wiekszy bajzer niz w Egipcie.I jeszcze jedno
                    podejrzewam,ze my w swiecie mamy o wiele gorsza opinie niz ta ktora
                    ty wystawiles egipcjanom.....Oczywiscie wyrazilam swoja opinie ....
                    • sinaiscuba Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 21:17
                      No wlasnie, to "wyciaganie" pieniedzy od turystow moze miec takze bardziej
                      kulturalny charakter z szacunkiem dla czlowieka jako czlowieka, a nie chodzacego
                      bankomatu. Polecam Sipadan czy Palau, ceny wyzsze, a mimo tego ludzie nie czuja
                      sie oszukani na kupnie glupiego piwa, czy wizycie w restauracji.
                      Acha i jeszcze jedno, cale szczescie wiekszosc z Was drodzy Forumowicze
                      kompletnie nie zna j. arabskiego. Sadze, ze byscie osiwieli gdyby dotarly do Was
                      epitety slane pod adresem Waszych dziewczyn, zon, corek, ze o samych mezczyznach
                      z Europy nie wspomne (mytnek, to najlzejszy kaliber). Nawet nie sadzilem, ze
                      mozna tak przeklinac jak Arabowie, a j. polski naprawde jest bardzo slaby pod
                      wzgledem wulgaryzmow w stosunku do arabskiego.
                      • mariarella Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 23:37
                        sinaiscuba napisał:
                        > Acha i jeszcze jedno, cale szczescie wiekszosc z Was drodzy
                        Forumowicze
                        > kompletnie nie zna j. arabskiego. Sadze, ze byscie osiwieli gdyby
                        dotarly do Wa
                        > s
                        > epitety slane pod adresem Waszych dziewczyn, zon, corek, ze o
                        samych mezczyznac
                        > h
                        > z Europy nie wspomne (mytnek, to najlzejszy kaliber). Nawet nie
                        sadzilem, ze
                        > mozna tak przeklinac jak Arabowie, a j. polski naprawde jest
                        bardzo slaby pod
                        > wzgledem wulgaryzmow w stosunku do arabskiego.

                        Tutaj akurat można się zdziwic... i to bardzo. To działa też w drugą
                        stronę.
                        Oni (egipcjanie) coraz częściej znają jednak język polski - a
                        zapewniam - częściej niż Polacy język arabski. Nie muszę opowiadać
                        jak potrafią zachowywać sie nasi rodacy i jakie bagno językowe
                        często ptrzyjeżdża do kurortów egipskich.
                        A zatem sprawa językowa działa w obydwie strony - często z wielką
                        szkodą dla nas i naszego ogólnego obrazu.
    • wrongder Kolejny "znafca" i ekspert się odezwał 26.07.08, 15:22
      Założę się że był to Twój pierwszy pobyt w Egipcie i pewnie w ogóle pierwszy
      poza polskim skansenem?
      80% pojęcia nie masz o czym piszesz, patrzysz na Egipcjan przez pryzmat strefy
      turystycznej zdominowanej przez ludzi zepsutych właśnie przez turystów, to jak
      byś patrzył na Polaków jako wyłacznie złodziejów i pijaków oraz oszołomów
      katolickich.
      Troszkę więcej otwarcia na inne kultury i poszanowania proponuję.

      Faktem jest niezaprzeczalnym że nasze nowe "Mazury" parszywieją z roku na rok,
      uczą przebiegłości i bycia na ciągłym oriencie.
      Podam piekny przykład: Zimą byliśmy z rodziną na Sri Lance, po wyjściu z hotelu
      podłazi do na miejscowy i proponuje obwiezienie po mieście tuktuk-em, takim
      jakby motorkiem trójkołowym, po wielokrotnych pobytach w Egipcie zapala się
      lampka kontrolna i pytam o cenę, 1$, ponownie lampka i pytam za osobę czy za nas
      troje, za troje. DZiwne. Gość woził nas 1,5h po okolicy, pokazał piękne miejsca,
      wracamy do hotelu, zastanawiam się jak będzie chciał nas orżnąć... Pytam ile
      płacę na końcu? Odpowiada że tak jak się umówiliśmy 1$, dałem mu rzecz jasna 2.
      Podobnych przypadków miałem tam więcej. Inny przykład. W poniedziałek wróciliśmy
      z Kuby, kraju gdzie na obywatela przypada 1/2 kostki mydła na miesiąc...
      Nawalony jak szpadel Kanadyjczyk zgubił przy barze portfel z zawartością ok.
      300€ czyli 1,5 roczną pensją Kubańczyka, sprzątaczka oddała do recepcji a tam
      doszli po nazwisku z karty płatniczej i oddali mu wszystko. Kanadol tak
      zbaraniał, podobnie jak my, jego wspłópijacy że dał po 100€ sprzataczce jak i
      recepcjoniście. Takie rzeczy wydawałoby się że tylko w Erze :-)

      Tak czy inaczej Twoje kategoryczne sądy są śmieszne i pokazują zaściankowość,
      nic więcej.
      • euru Re: Kolejny "znafca" i ekspert się odezwał 26.07.08, 15:29
        Moim zdaniem to Twoja wypowiedz w 100% potwierdza teze postawiona w
        wątku...
        W każdym dziwnym dla nas kraju o odmiennej kulturze spotykasz
        zwykłych normalnych ludzi, jak to opisujesz, a w Egipcie złodziei i
        naciagaczy.
        • wrongder Re: Kolejny "znafca" i ekspert się odezwał 26.07.08, 15:37
          Spotkasz, zgoda ale jest to na prawdę margines, nikły procent wśród mieszkańców,
          może ten bardziej widoczny i wku..ający ale mimo wszystko ułamek populacji. Nie
          wolno pisać o 80% społeczeństwa mając kontakt jedynie z jego wynaturzoną
          częścią, to dokładnie tak jakby obraz Polaków wyrabiać sobie na podstawie wiecu
          radia maryja, łapiesz o co mi chodzi?
      • sinaiscuba Re: Kolejny "znafca" i ekspert się odezwał 26.07.08, 21:33
        wrongder z tego co napisales wyszlo maslo maslane. Dooopa a nie wnioski
        obiezyswiata. Chciales blysnac, ze byles w Sri Lance, ze jestes otwarty na inne
        kultury, a sam sobie zaprzeczyles.
        Od turystow wszedzie "wyciaga" sie kase, choc sam uwazam ten zwrot za zwykle
        chamstwo. Problem tylko jak to sie robi. Mozna po arabsku, czyli na chama,
        oszukujac i klamiac w zywe oczy. Mozna tez tak jak na Dalekim Wschodzie,
        uprzejmie, bez wrzasku i machania lapami jak malpa.
        • wrongder Re: Kolejny "znafca" i ekspert się odezwał 27.07.08, 00:39
          Szkoda że Twoja percepcja tego nie łapie, co poradzić, bywają jednostki o IQ
          poniżej numeru buta.
          Pojeździj troszkę po Egipcie zamiast siedzieć i spamować ze sztucznego i
          plastikowego Sharm, a potem się mądrzyj, ok?
          • turhotel Re: Kolejny "znafca" i ekspert się odezwał 27.07.08, 07:37
            wrongder napisał:
            co poradzić, bywają jednostki o IQ poniżej numeru buta.

            Cóż za wzruszająca SAMOKRYTYKA :-)))))
    • iberia.pl oxoplast nie rozumiem 26.07.08, 15:50
      dlaczego od kraju takiego jak Egipt oczekujesz standardow
      europejskich?? To zadne odkrycie ameryki, ze poza hotelem jest np.
      brudno.
      Nie ma obowiazku spedzania urlopu w Egipcie, Tunezji czy Maroku.

      Chcesz miec czysciutko i posprzatane jedz do Niemiec czy Austrii.

      Szkoda, ze jeszcze nie napisales, ze w hotelu nie serwowali
      schabowego.
      Kazdy kraj ma swoje plusy i minusy,jesli jedziesz gdziesz to moze
      skup sie na pozytywnych stronach a nie szukaj dziury w calym.
      • sinaiscuba Re: oxoplast nie rozumiem 26.07.08, 21:22
        iberia.pl skoro ktos placi ceny europejskie, a takie obecnie sa w Egipcie, to
        oczekuje standardu takiego samego jak w Europie. To chyba normalne, co nie?
        Dlaczego Marriott, czy Hilton wszedzie na swiecie, trzyma ten sam standard? Czy
        kanapka zjedzona w McDonaldzie w Sharm, ma prawo byc gorsza niz ta zjedzona NYC,
        tylko dlatego ze w Egipcie wieprzowina jest zabroniona przez islam?
        • wojtek37k Re: oxoplast nie rozumiem 27.07.08, 10:40
          Wniosek mam jeden , wracaj sinaiscuba z tego Egiptu czym prędzej i
          po problemie , co do cen w Egipcie (tych europejskich) dawno kolega
          w Europie nie był , a jak był to może tej zaściankowej . Wszyscy
          wiedzą że jak pojedziesz do Francji , Szwecji , Norwegii , Włoch ,
          Niemiec , Holandii , Belgii , Wlk. Brytanii , Irlandii , Danii ,
          Finlandii , a nawet Polski , Chorwacji , Słowenii , Czech , Cypr to
          każda normalnie destynacja jest porównywalna cenowo do Egiptu ,
          tanioszka taka :-)))

          Pozdrawiam Wojtek
        • iberia.pl Re: oxoplast nie rozumiem 29.07.08, 09:19
          sinaiscuba napisał:

          > iberia.pl skoro ktos placi ceny europejskie, a takie obecnie sa w
          Egipcie, to oczekuje standardu takiego samego jak w Europie. To
          chyba normalne, co nie?


          no chyba sie mylisz....sprawdz prosze cene wypoczynku hotelu 5* w
          Hiszpanii czy we Wloszech a potem w Egipcie.
          Wg mnie w Egipcie jest taniej, ale ja sie pewnie nie znam.


          > Dlaczego Marriott, czy Hilton wszedzie na swiecie, trzyma ten sam
          standard? Czy kanapka zjedzona w McDonaldzie w Sharm, ma prawo byc
          gorsza niz ta zjedzona NYC, tylko dlatego ze w Egipcie wieprzowina
          jest zabroniona przez islam?

          rozumiem, ze byles w Hiltonie w USA, w Egipcie i jeszcze w kilku
          innych miejscach stad masz porownanie, tak?A moze tylko tak ci sie
          wydaje, co?
    • tuzinek55 Jeszcze jeden kamyk do tego ogródka 26.07.08, 18:30
      Z forum
      www.hurghada.pl

      1. Uwaga oszuści! Odpowiedz
      2008-06-30 10:43:47 | URL: #
      Uważajcie proszę na oszustów których pełno jest na ulicach Hurghady.
      Najpopularniejści pokazują wam kilka Euro np.10 Euro(w bilonie), pytają ile to
      warte. Chcą zamienić na 50 funtów egipskich. Jak dostaną od was banknot 50-cio
      funtowy to nagle chcą więcej.. do zamiany nie dochodzi a Wam robią sprytnie
      podmiankę i chcą oddać banknot... 50-cio piastrowy. Jeśli ktoś nie zwróci uwagi
      można się naciąć.
      Chciałbym Wam zwrócić uwagę na sprytniejszych złodziejaszków którzy
      wyspecjalizowali się w Polakach. Najczęściej stoją na przeciwko hotelu "La
      Pacha". Sam mało co się nie naciąłem. Przechodziliśmy z Żoną i chłopak który
      sprzedawał papierosy zatrzymał nas pokazując dwa banknoty 100 złotowe. Spytał
      ile to dolarów. Mówię że 90. Zaczął nas prosić żebyśmy mu zamienili na 50
      dolarów. Bardzo nas prosił twierdząc że znalazł portwel w którym były te
      pieniążki a w egipskich bankach nie można ich wymienić. Zona dała mu te 50
      dolarów, po czym nagle zmienił zadanie że chce 90 dolarów. Zwrócił nam z
      uśmiechem 50-tkę( robiąc bardzo sprytnie podmiankę na banknot 1 dolarowy), my
      oddaliśmy mu 200zł i odeszliśmy. Zorientowaliśmy się dopiero po chwili co się
      stało. Czym prędzej wróciliśmy w to felerne miejsce, jednak ich już nie było.
      Postanowiliśmy poczekać. Nie czekaliśmy dłużej niż 5 minut jak pojawili się z
      powrotem w tym samym miejscu (na przeciw hotelu La Pacha). Przyznam szczerze
      zagotowałem!!! Złapałem chłoptasia i dość energicznie nim potrząsając po chwili
      cisnąłem nim z całej siły w jego kolegę, krzycząc z całych sił harami!!!
      bolice!!! (harami podobno po arabsku oznacza złodziej oszust). Zona pobiegła po
      panów w białych mundurach (policję turystyczną). Skończyło się na jego
      potarganej koszulce Dolce&Gabbana, zwrocie 50-tki i przeprosinach. Zarobiłem
      jeszcze tego dolara co dał żonie Strasznie się boją Policji Turystycznej. Załuję
      tylko że nie skasowałem mu "narzędzia zbrodni" czyli tych 200 złotych.Pozdrawiam
      wszystkich i nie dajcie się oszustom

      (2008-06-30 14:18:57) Wiadomość została zmodyfikowana

    • mariarella Re: Moja opinia o Egipcjanach 26.07.08, 20:14
      NIe podobało się? nie jedź więcej do Egiptu. Wybierz się do
      Tajlandii, Indii, Chin... albo do Ameryki Południowej czy
      Łacińskiej...bedziesz miał porównanie... :-)))

      I zastanów się jak bywa odbierana Polska przez wizytujących ją
      obcokrajowców, ale i przez tych, którzy zaledwie słyszą o naszym
      kraju...
    • sarsa [...] 28.07.08, 10:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nitulina Re: Moja opinia o Egipcjanach 28.07.08, 11:31
        Dobrze że polacy w Egipcie to sam wzór turysty.
        Czyściutcy bez skarpet do sandałów, grzeczni, kulturalni, zawsze
        trzeźwi i mówiący po angielsku.
        • morlokh Re: Moja opinia o Egipcjanach 28.07.08, 12:23
          nitulina napisała:
          > Dobrze że polacy w Egipcie to sam wzór turysty.> Czyściutcy bez skarpet do
          sandałów

          Skoro już o tym mówimy, to nie zapominajmy o Polkach z niemal wielbłądzią,
          obfitą sierścią pod pachami i nie tylko...

          ;-)
          • nitulina Re: Moja opinia o Egipcjanach 28.07.08, 23:13
            A to prawda, potem się dziwią że im się proponuje na plaży depilację
            nitkową...
            BTW dla Egipocjan, nie ma nic bardziej obrzydliwego jak taka
            niewydepilowana damusia...oni to dopiero mają opinię o naszej
            higienie.
          • iberia.pl Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 09:16
            morlokh napisał:

            > nitulina napisała:
            > > Dobrze że polacy w Egipcie to sam wzór turysty.> Czyściutcy bez
            skarpet do sandałów
            >
            > Skoro już o tym mówimy, to nie zapominajmy o Polkach z niemal
            wielbłądzią, obfitą sierścią pod pachami i nie tylko...

            chyba o Polakach.... a nie Polkach.
            • morlokh Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 09:32
              iberia.pl napisała:
              > chyba o Polakach.... a nie Polkach.


              Mimo siwych włosów ( na głowie !! ) nadal odróżniam Polaka od Polki i nadal
              wiem, co piszę :P
              • iberia.pl Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 10:51
                morlokh napisał:

                > iberia.pl napisała:
                > > chyba o Polakach.... a nie Polkach.
                >
                >
                > Mimo siwych włosów ( na głowie !! ) nadal odróżniam Polaka od
                Polki i nadal wiem, co piszę :P

                proponuje sie dla przykladu przyjrzec Polakom....owlosionym Polakom
                zwlaszcza.
                • morlokh Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 13:08
                  iberia.pl napisała:
                  proponuje sie dla przykladu przyjrzec Polakom....owlosionym Polakom
                  > zwlaszcza.

                  Porzuć nadzieję, że to uczynię. Nie nakłonisz mnie do zmiany orientacji
                  seksualnej :P

                  Poza tym, mimo wszystko bardziej razi nadmierne owłosienie u kobiet, aniżeli u
                  samców. Chyba, że dyskusję rozciągasz na owłosienie nóg, ale w takim razie ja ją
                  kończę - facet z ogolonymi nogami, to dla mnie groteska.
                  • iberia.pl Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 13:25
                    morlokh napisał:


                    > Porzuć nadzieję, że to uczynię. Nie nakłonisz mnie do zmiany
                    orientacji seksualnej :P

                    ??? a co ma piernik do wiatraka? Jestem hetero a mimo to zwracam
                    uwage czy inne kobiety sa wydepilowane czy nie.

                    >
                    > Poza tym, mimo wszystko bardziej razi nadmierne owłosienie u
                    kobiet, aniżeli u samców. Chyba, że dyskusję rozciągasz na
                    owłosienie nóg, ale w takim razie ja ją
                    > kończę - facet z ogolonymi nogami, to dla mnie groteska.


                    nie, akurat mialam na mysli pachy....
                    • morlokh Re: Moja opinia o Egipcjanach 01.08.08, 17:48
                      Hmmm... Jakby ci to powiedzieć... Obawiałem się takiej właśnie odpowiedzi :-)))
    • sarniak Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 09:09
      A pomyslales, ze Ci ludzie zarabiaja 400-600le na miesiac? I dziwisz sie, ze
      kazdy grosz to dla nich "byc albo nie byc". I za te pieniadze musza wyzywic zone
      i gromadke dzieci.

      Wiec naprawde ja mam gdzies, czy naciagna mnie na dodatkowe 2, czy 5 zlotych, bo
      dla mnie papirusowa pamiatka a dla nich chleb.
      • gladi3 Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 10:13
        najwieksi narzekacze to taka prostota,uciulal taki z tysiac
        zlotych,polecial za 999zl z lasta i potem wypisuje na forach jak mu
        zle,ze musial pare groszy wydac,prawdziwy turysta wie gdzie leci i
        na co sie nastawic na miejscu,ludzie jak macie narzekac to do lasu
        jechac pod namiot i z dala od normalnych ludzi ktorzy sa szczesliwi
        ze maja to szczescie w zyciu ze moga woogole miec urlop juz nie
        mowiac o wypadzie do egiptu.pozdro
        • morlokh Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 10:33
          gladi3 napisał:

          > najwieksi narzekacze to taka prostota,uciulal taki z tysiac
          > zlotych,polecial za 999zl z lasta i potem wypisuje na forach jak mu
          > zle,ze musial pare groszy wydac,prawdziwy turysta wie gdzie leci i
          > na co sie nastawic na miejscu,ludzie jak macie narzekac to do lasu
          > jechac pod namiot i z dala od normalnych ludzi ktorzy sa szczesliwi
          > ze maja to szczescie w zyciu ze moga woogole miec urlop juz nie
          > mowiac o wypadzie do egiptu.pozdro

          Największa prostota to ci, co prostotę innym wytykając, sami nią grzeszą. Tak,
          chodzi o ciebie, gladi3.
          • gladi3 Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 11:46
            poprostu nie narzekam i ciesze sie z kazdym moim wyjazdem a nie jak
            inni wciaz narzekaja ze zle,zazwyczaj sa to ludzie co jak pisalem
            wykupili za tysiac wycieczke i szukaja standartow jak w hotelu 5
            gwiazdek.
            • morlokh Re: Moja opinia o Egipcjanach 29.07.08, 13:23
              Gladi, bez urazy, ale odnoszę wrażenie, że reprezentujesz opcję z bieguna
              przeciwstawnego tym, którzy narzekają na wszystko. Pojawiła się jakaś moda na
              bycie w opozycji wobec tych, którzy narzekają na wszystko i wg kanonu tejże
              mody, nie należy narzekać. A ja i owszem - narzekam, jeśli mam po temu powody.

              Poza tym piszesz o malkontentach z wycieczki za 1000 pln, tymczasem jest to
              wątek o coraz gorszych zachowaniach Egipcjan. Byłem tam kilkakrotnie i z
              prawdziwą przykrością stwierdzam, że naprawdę schodzą na psy. Coraz większa ich
              ilość nie ma za grosz klasy ani charakteru. Ich podejście do kobiet może się
              wreszcie skończyć potężną awanturą lub mordobiciem - szlag mnie trafia, gdy taki
              jeden z drugim palant mamrocze coś półgłosem o "habibi" pod adresem mojej
              kobiety, nie bacząc na fakt, że stoję obok. Korci mnie wówczas, aby poprosić
              takiego o numer telefonu do jego żony/matki/siostry - może one też odczuwają
              potrzebę pouprawiania seksu z cudzoziemcem? Zdarzeń typu naciągactwo czy
              bezczelne oszustwa nawet nie wspomnę - tego akurat można uniknąć przy odrobinie
              doświadczenia i asertywności.

              Jednocześnie bardzo przepraszam i pozdrawiam wszystkich tych Egipcjan, których
              spotkałem na swojej drodze, a którzy byli naprawdę mili i serdeczni. Tak
              niestety jest, że będzie Wam się obrywało przez pobratymców...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka