Dodaj do ulubionych

sunny days - animatorzy

30.07.08, 15:19
prawie dwa tgodnie temu wrocilam z Palma de mirette. Hotel swietny, zabawa na plazy przednia. Moze wiecie jak nazywaja sie animatorzy z tego hotelu? jeden z nich dosc potezny o bardziej europejskiej urodzie, a drugi cieman karnacja z czarnymi wlosami zwiazanymi w kuca. Byly jeszcze dwie dziewczyny. Jak wiecie jak sie nazywaja to napiszcie.
Obserwuj wątek
    • blueeelabel Re: sunny days - animatorzy 31.07.08, 09:45
      Szczerze dziwię się co cię zachwyciło w tych animatorach.
      Ten "o bardziej europejskiej urodzie" to tzw. mr.tabaca, przez wszystkich wokół
      nazywany mr. padaką. Animacje w tym hotelu były beznadziejne, pseudoaerobic,
      pseudo belly dance, dobrze ze wiedzieli ze waterpolo powinno być w basenie a
      nie na plaży. Koleś "ciemna karnacja" udawał dj'a. Całymi dniami puszczał 3
      kawałki, z czego dwa były ruskie, a jeden francuski aaaa i miał jeszcze jeden
      który miksował przez 4 godziny. Dobrze, że był bar w basenie, można było to
      jakoś przeżyć. A panie z animatour team? OMG. Tragedia.
      Generalnie grupa animatorów była jedynym minusem tego hotelu. Reszta jak
      najbardziej ok... kelnerzy miód. Zwłaszcza Omer:) Ja tam wróce:)
      Ale naprawdę nie rozumiem twojego zachwytu nad najgorszymi animatorami amatorami
      jakich w życiu widziałam, a widziałam ich naprawdę wielu:)
      • kleopatra121 Re: sunny days - animatorzy 31.07.08, 12:21
        mimo braku zrozumienia, jak ten drugi sie nazywa?:)
    • agnetha04 Re: sunny days - animatorzy 01.08.08, 11:27
      Bylas na urlopie tydzien czy dwa i nie wiesz jak sie nazywaja
      pracownicy hotelu, ktorzy Ci sie jeszcze na dodatek podobaja??? To
      ja w zeszlym roku po jednym dniu znalam wszystkie imiona.
    • moni-ka27 Re: sunny days - animatorzy 02.12.08, 21:21
      Nie pamiętam jak się nazywają, ten z kucykiem jest tunezyjczykiem, a jedna z
      dziewczyn rosjanką. Pamiętam jedno imię Feelip, faceta który zapisywał na
      kolacje rybne i organizował pokazy wieczorne.
      • sweety22 Re: sunny days - animatorzy 28.01.09, 22:02
        ten z kucykiem nazywał się Aszraf a ta rosjanka Dasza )))
        • ladyinred23 Re: sunny days - animatorzy 28.01.09, 22:58
          Sweety22
          Wiesz coś o chłopaku który chodził po plaży i zapisywał na kolację z
          owoców morza?
          • sweety22 Re: sunny days - animatorzy 02.02.09, 00:33
            nie niestety nie wiem
          • sweety22 Re: sunny days - animatorzy 02.02.09, 00:35
            nie niestety nie wiem
            • sruba29 Re: sunny days - animatorzy 02.02.09, 10:50
              A znasz kogoś może z barmanów praujących w tym hotelu? Pozdrawiam.
              • sweety22 Re: sunny days - animatorzy 05.02.09, 20:37
                czy my mówimy o hotelu EL palacio??
                • sruba29 Re: sunny days - animatorzy 06.02.09, 08:41
                  Tak o El Palacio...
    • blueeelabel Re: sunny days - animatorzy 05.01.09, 10:56
      "animacje" ...
      pl.youtube.com/watch?v=UiwWjgi5E0Q&feature=related
      i jeszcze raz "animacje"
      pl.youtube.com/watch?v=1qHxf5h3a0Y&feature=related
      jest jeszcze pare filmów, ale wydaje mi się ze tymi dwoma zrobiłam
      wystarczającą antyreklame hotelu:)

      • doreen2 Re: sunny days - animatorzy 05.01.09, 12:00
        hehe, chociaz nie wiem, jak goraco byscie zaprzeczaly wiele z was jezdzi do
        egiptu chyba tylko po to, by poznac obsluge hotelu, plazy, diving clubu. Mnie to
        zastanawia, bo np. dwa lata temu w grecji poznalam barmana, supergosc, gadalismy
        sobie o tym i o owym, ale za cholere nie pamietam jak facet ma na imie. Ot,
        przelotna znajomosc...Nigdy nie wpadlabym na to, zeby szukac go potem po forach.
        No, ale ja nie pojechalam tam na podryw i nie po to, by sie zakochac (w sumie to
        troche niesterowalne uczucie, ale do zwiazkow na odleglosc podchodze z duuuuuuza
        rezerwa).
        • blueeelabel Re: sunny days - animatorzy 07.01.09, 11:47
          Tu juz nawet nie o rezerwę chodzi, tylko o odrobinę zdrowego
          rozsądku, a niektórym od upału, rozcienczonych drinków i czarujących
          czarnych oczu rozsądku brakuje:)
          Z drugiej strony, te ich ochy, achy i zachwyty nad błękitem moich
          gałek ocznych były miłe... więc zaprzeczać nie będę, że chłopaki z
          hurghady nie są czarujący:P
          Ale na litość... nie animatorzy z palma de mirette;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka