Dodaj do ulubionych

rozwalony bagaż?

21.09.08, 20:45
Witam serdecznie,

dzis rozmawiałam z moja dwojka znajomych , w sierpniu wrocili z
Egiptu ..
opowiedzieli mi historie w ktorej, po powrocie do Gdanska ich bagaz
zostal tzn torba pocieta, polowy rzeczy nie bylo, pamiatek,
suszarki, prostownicy itp.
Powiem szczerze ze jestem w szoku taka wiadomoscia..
Czy moze ktos z was tez mial taka 'przygode'?
mam nadzieje ze tak akurat na nich padlo.. :(
Obserwuj wątek
    • gosiak.am Re: rozwalony bagaż? 21.09.08, 21:39
      Osobiście mi się to nie przytrafiło, ale na lotnisku rozmawiałam z babką, której
      w drodze do Egiptu opróżnili pół walizki. Żeby było "śmieszniej" to zgarnęli na
      chybił-trafił z jednej strony kompletnie nie patrząc co zabierają, a nic cennego
      to nie było. Z kolei z powrotem (to już widziałam na własne oczy) ich walizka
      uległa kompletnemu zniszczeniu - miała rozdarty cały tył. Nie wiem czy i tym
      razem coś zginęło, ale pewnie tak.
      • cameltravel Re: rozwalony bagaż? 21.09.08, 22:09
        to faktycznie katastrofa
        ale ...
        lepsza bedzie jak sie upomni o ubezpieczenie
        to dopiero złodziejstwo
        w biały dzien
        walizki nie sa ubezpieczone a jedynie zawartość
        a i tak cieżko cokolwiek uzyskac poza informacją ze nalezy sie ubiegac od lini
        lotniczych rekompensaty a linie lotnicze w Egipcie i maja klienta w ....D....

        Ewa
    • patrychapati Re: rozwalony bagaż? 22.09.08, 08:40
      o kurcze juz sie boje , lece za 3 tyg mam nadzieje ze nic takie sie
      nie przytrafi
      ale jeszcze nie slyszlaam o takim przypadku a sporo znajomych juz
      bylo w Egipcie
      • shily Re: rozwalony bagaż? 22.09.08, 09:28
        ja tez nie slyszalam.. dopiero teraz.. ehh
        ja jutro wylatuje, mam nadzieje ze mi sie to nie przytrafi..
        moze t o jakies jednorazowe zdarzenie..
        • zla_wiedzma Re: rozwalony bagaż? 22.09.08, 10:22
          No straszcie straszcie :) i tak mam stracha przed lotem a tu jeszcze
          takie cóś !! brrr....
          • gosiak.am Re: rozwalony bagaż? 22.09.08, 11:48
            sory nie chciałam nikogo niepotrzebnie stresować; odpowiedziałam tylko na pytanie :) na pocieszenie napiszę, że to był pojedynczy przypadek, reszcie pasażerów nic takiego sie nie przytrafiło; z resztą nawet nie wiem dlaczego akurat te walizki miały takie przejścia, bo nie były jakieś super wypasione ani nic w tym stylu; ja miałam niemal identyczne (różniły się tylko kolorem) i nic im się nie stało
            • woktjek Re: rozwalony bagaż? 22.09.08, 12:18
              U nas ktoś zaglądał do kieszeni na walizce; skąd wiem? - nie zdążył
              zapiąc do końca zamków a same nie miały szans się pootwierać:) Zamki
              głównej czaszy walizki zawsze mam spięte takim kółkiem do kluczy,
              utrudnia to przypadkową penetrację walizki.
    • sopo-ciak Re: rozwalony bagaż? 22.09.08, 16:04
      Dwa razy bylismy w Egipcie i nigdy nic sie nie wydarzyło.Ale w
      zeszłym roku z bardziej egzotycznych wakacji juz wrócilismy ze
      zniszczonymi dwoma walizkami.Jedna nam zagineła czekalismy 2 dni az
      sie znajdzie przywiezli do domu w kawałkach, na szczescie nic nie
      zginęło.Dostalismy zwrót za dwie walizki 1 tys to znaczy musielismy
      w ciagu 3 miesiecy kupic nowe walizki i rachunek pokazac w
      ubezpieczalni.
      • sobol74 Re: rozwalony bagaż? 22.09.08, 18:27
        a ciekawe czy cho trochę pomaga owijanie bagażu folią - na
        lotniskach są specjalne ''urządzenia'' do takiego przygotowania
        bagażu - zawsze to zapewni czystość walizek , bo po ostatniej
        podróży moja wyglądała jakby ktoś nią grał w piłkę na plaży

        pzdr
      • dariusznow Re: rozwalony bagaż? - odszkodowanie 22.09.08, 19:02
        więc jednak można
        z jakiego biura byłeś jakie linie i jak to zalatwiliście

        mnie na początku tego roku uszkodzili 2 walizki w czasie powrotu z
        Sharm
        mimo zgloszenia i pomocy p. Ewy (cameltravel) cisza totalna
        • sopo-ciak Re: rozwalony bagaż? - odszkodowanie 23.09.08, 12:18
          Bylismy z itaki , lecielismy na bali rejsowym liniami Lufthansa
          wawa-frankfurt a potem tajskimi do Bangkoku.Uszkodzili nam walizki
          na lini frankfurt-warszawa.Wszystko załatwialismy w LOT , nie było
          problemów z załatwieniem odszkodowania.
          • cameltravel Re: rozwalony bagaż? - odszkodowanie 23.09.08, 19:51
            LOT
            Lufthansa i inne rejsowe linie to inna bajka niż czarter
            Prosze cie bo ja juz sadziłam, że jednak sie komus udało :D
            co innego jak sie centralem leciało a co innego jak zwykłym egipskim
            lece niedługo do HRG i zamierzam osobiście zapytać w biurze linii lotniczych
            kilka wypadków ...
            bo stanowisko ubezpieczycieli już znam
            zreszta nie tylko w sprawie bagażu
            koszty anulacji od maja do dziś nie dostałam ani pensa
            a jedynie stek bzdur, że mi sie nie nalezy ....
            odwołanie itd
            ot polska reality show z ubezpieczycielami płacenie za ... powietrze
            po kiego to jest obowiązkowe skoro nic nie daje ?
            to jakaś forma haraczu czy jak
            zresztą jak można ubezpieczenie nazywać ubezpieczeniem bagażu
            skoro nie obejmuje ono BAGAZU a jedynie jego zawartości

            Ewa
            • sopo-ciak Re: rozwalony bagaż? - odszkodowanie 24.09.08, 17:30
              Tak przypuszczałam, ze jakbysmy lecieli czarterem to nic bysmy nie
              otrzymali wiem ze rejsowe troszke inaczej traktuja swich klientów.
              Zycze wszystkim aby nigdy nie musieli starac sie o zwrot kasy za
              zniszczone walizki :))))
      • dariusznow Re: rozwalony bagaż? - mowy z biurami podróży 22.09.08, 19:17
        uważam, że czas najwyzszy aby tę sprawę uregulować jak to ostatnio
        modne SYSTEMOWO

        Polacy jż przestali być przypadkowymi turystami, cieszącymi sie jak
        dzieci z każdego wyjazdu, tym bardziej powrotu

        jeżdzimy (latamy) coraz więcej, biura podróży zarabiają (i dobrze)
        ale czas upomniec się o swoje prawa

        zapisy w umowie odnośnie odpowiedzialności BP za bagaż są jawną
        kpiną z nas - turystów
        jak można odpowiadać za zawartośc walizki, a za uszkodzenie walizki
        nie - wiadomo, że w 99% uszkodzeniu ulega opakowanie czyli walizka,
        torba
        a my, biedne robaczki chcąc pojechać gdziekolwiek musimy akceptować
        m. in taką bzdure - jak nie to znajdzie się inny chętny na wyjazd
        (umowy tzw adhezyjne)

        ciekawe co na takie ewidentne bzdury mówi izba turystyki czy
        federacja konsumentów, czy inne instytucje, powołane do obrony NAS -
        konsumentów - OLEWAJĄ

        wg mnie takie zapisy, stawiające klienta na straconej z góry pozycji
        powinny być zakazane

        to BP negocjując warunki z liniami lotniczymi powinni zadbać o to by
        takie ewidentne przypadki były załatwiane od ręki i po mysli
        klienta, ale prawdopodobnie będziemy musieli jeszcze poczekać aż to
        biuro będzie zabiegac o klienta tak jak to jest w normalnych
        krajach, gdy będziemy dla nich podmiotem działań a nie przedmiotem

        bona dzień dzisiejszy jedyne co możemy zrobić to NIE LECIEĆ - ale my
        chcemy latać i wracać (z bagażem w całości) tylko jak to
        zrobić??????????????? :((((
        • aniela351 Re: walizki z marketu.... 23.09.08, 13:44
          Dodam tylko,ze niestety walizki wiekszosc z nas kupuje złej
          jakosci,czesto po przecenie z marketu.Wystarczy zlapac za raczke i
          ta odpada,nie wspominajac o kolkach lub zamkach.Walizka za 60zł
          jakiej moze byc jakosci??
          • marilla43 No i co że z markietu ???? 23.09.08, 15:17


            Kupiłam komplet walizek za 120 pl.własnie w markiecie mieliśmy je w tamtym roku na rejsie po nilu, w tym roku na pobytówce w Hurghadzie i nic im nie "dolega" Zadne kółeczko nie odpadło, zamek w całości i rączka również.
          • sopo-ciak Re: walizki z marketu.... 23.09.08, 19:34
            A widzisz tu sie troszke mylisz.... na Bali mielismy walizki
            wittchen-a czyli nie byle jakie a to co z jednej zostało to
            tragedia.Do egipru kupilismy córce nowa bardzo kolorowa w
            hipermarkecie za 49 zl!!!! wyglada jak nowa.To chyba nie zalezy od
            firmy tylko od przewoznika, od obsługi
            • cameltravel Re: walizki z marketu.... 23.09.08, 19:56
              ja wożę ze sobą jedynie tanie walizki z marketu
              chyba by mnei poniosło jak by mi uszkodzona walizkę ze 800zł
              i powiedziano, ze tego ubezpieczenie nie obejmuje

              Ewa
              • dariusznow Re: walizki z marketu.... 24.09.08, 16:54
                chyba w lutym zapakujemy się w worki pokartoflach i owiniemy folią
                strech - a co tam
                walizki rozwalone, kasy nie oddają pozostają worki z piwnicy i folia
                z firmy
                a jechać trzeba...:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka