Dodaj do ulubionych

Porazka firmy SUN & FUN

26.09.08, 16:39
Niekompetentni rezydenci, jeden wielki chaos w firmie, nic nikt nie
wie, nie polecam, nigdy więcej z tą firmą nie pojdę
Obserwuj wątek
    • 15tolka15 Re: Porazka firmy SUN & FUN 26.09.08, 18:17
      A ja pojade i uwazam ich za jedno z lepszych biur..
    • travelmax Re: Porazka firmy SUN & FUN 26.09.08, 19:51
      No ale było taniej.
      • deoand Re: Porazka firmy SUN & FUN 26.09.08, 20:12
        Sun nie ma w ofercie zbyt wielu krajów i o ile w Egipcie jak
        pisze autor tematu Sun może się nie popisuje to akurat objazdówke
        z tym biurem w Maroku gorąco polecam

        deoand
    • nh-to-ja Wakacje z Sun&Fun - dużo SUN, mało FUN 26.09.08, 22:59
      Potwierdzam, Sun&Fun to porażka. Wczoraj wróciłam z rejsu po Nilu, wyjeżdżając
      miałam nadzieję że będzie ok bo przeczytałam wiele niepochlebnych opinii na
      temat tej firmy ale niestety nie było. Jestem bardzo zniesmaczona, podobnie jak
      cała reszta wycieczki, każdy z nas napisze reklamację.
      Żeby nie było, że wszystko jest na nie, trafiły nam bardzo dobre hotele. Przed
      rejsem Hilton Plaza, po rejsie Caribbean World... i to są chyba wszystkie plusy.
      Naszym głównym zarzutem było zachowanie naszego rezydenta - niejakiego Asha,
      Ashrafa czy Ashera (nie wiem nawet jak się nazywał bo nigdy nam się nie
      przedstawił, to że jest rezydentem dowiedziałam się pocztą pantoflową, kiedy
      pytano go czy jest naszym rezydentem to uciekł do pokoju, po pewnym czasie
      wyszedł i potwierdził), który nie potrafił mówić po polsku mimo, że w umowie
      mieliśmy zapewnioną opiekę polskojęzycznego pilota! Rzekomo bardzo dobrze mówił
      po polsku ale zwyczajnie mu się nie chciało. No i wygodniej było nie rozumieć,
      kiedy pojawiały się niewygodne pytania. Potrafił tylko przeklinać po polsku.
      Wszystkim uczestnikom wycieczki nie podobał się statek, na którym nas
      zakwaterowano, który na pewno nie posiadał 5 gwiazdek, nie widziałam gorszego na
      całym Nilu. Żądaliśmy jego zmiany, trudno nie udało się bo było już za późno,
      wszystkie statki były pełne. Dlatego chcieliśmy innego zadośćuczynienia -
      darmowych napoi na statku lub darmowej wycieczki do Abu Simbel. Ale wtedy nasz
      rezydent zaczął nas szantażować, że jeżeli dalej będziemy się buntować to nie
      dostaniemy wagonów sypialnych w pociągu do Kairu (mimo, że mieliśmy to
      zapewnione w umowie) albo po rejsie dostaniemy okropne hotele. Po czym kładł
      nogi na stół i śmiał się szyderczo w twarz. Na każde nasze pytanie odpowiadał
      "To Twój problem, nie mój". Trochę zrzedła mu mina, kiedy podczas podróży
      pociągiem do Kairu jednej osobie zgubił się bagaż, który pozostał na peronie bez
      jakiegokolwiek dozoru. Falę oburzenia wzbudził fakt, że w pociągu zbierał po
      dolara od osoby na rzekomy napiwek dla stewarda, mimo że na początku wycieczki
      zbierano 25USD na napiwki a co najgorsze - steward tego napiwku w ogóle nie dostał!
      Nie wiemy kto ustalał plan naszej wycieczki, codziennie wstawaliśmy o 3 lub 4
      rano, czasem o 5. Było to niby uzasadnione konwojami ale z tego co słyszeliśmy
      są i późniejsze konwoje a my nie wiadomo dlaczego zawsze musieliśmy jechać
      pierwszym.
      Pierwszego dnia rejsu wstaliśmy o 3:30 i po przyjeździe do Luksoru, zwiedzaliśmy
      aż do samego wieczora, zrealizowaliśmy cały program w Luksorze - nie wiadomo
      dlaczego bo następnego dnia statek cały dzień stał w porcie.
      Znienacka zmieniano program wycieczki. Po przyjeździe do Aswanu pojechaliśmy na
      wycieczkę fakultatywną do Abu Simbel. Dzień wcześniej wywieszono program na dany
      dzień, po powrocie z Abu Simbel o 15 mieliśmy wyjść na zwiedzanie Aswanu.
      Wróciliśmy o 13:30, szybko zjedliśmy obiad, wykąpaliśmy się i wyszliśmy o 14:45
      do recepcji ale tam już nikogo nie było bo nie wiadomo kiedy zmieniono godzinę
      na 14:30. Nikt nie sprawdzał listy obecności, wycieczka poszła bez nas, było
      więcej takich osób które zostały na statku bo nie wiedziały o zmianie programu.
      Nasz przewodnik mimo że cały dzień spędził z nami w autobusie na wycieczce do
      Abu Simbel nawet słowem nie wspomniał, że zmieniono godzinę zbiórki. Kiedy
      poszliśmy do naszego rezydenta z pretensjami i żądaliśmy zwrotu pieniędzy za tą
      wycieczkę do Aswanu ale usłyszeliśmy, że pieniądze nie mają znaczenia. Skoro nie
      mają znaczenia to chcieliśmy za darmo pojechać następnego dnia na wycieczkę do
      wioski nubijskiej, jako zadośćuczynienie. Usłyszeliśmy, że wycieczka kosztuje
      25USD i koniec.
      Największa męka była w Kairze, śniadanie zjedliśmy o 7 rano w pociągu a nasz
      przewodnik postanowił zrealizować cały program dwudniowej wycieczki w Kairze w
      jeden dzień! Obiad jedliśmy dopiero o 17, przez cały dzień chodziliśmy głodni.
      Ignorował nasze wielokrotne prośby, że chcemy coś zjeść. Pod piramidami byliśmy
      może 20 minut, na Sfinksa poświęcono 15 minut, z czego większość czasu
      spędziliśmy w drodze z i na parking. Wszystko oglądaliśmy tylko przejazdem.
      Wieczorem chciano nas zakwaterować w hotelu w jednym pokoju z dwójką zupełnie
      obcych nam ludzi! Hotel na pewno nie miał zagwarantowanych 4 gwiazdek, klima nie
      działała, w pokojach był grzyb i karaluchy.
      Następnego dnia zawieziono nas na bazar, gdzie spędziliśmy godzinę i wracaliśmy
      do Hurghady. Nie wiadomo po co to, mogliśmy równie dobrze wrócić dzień
      wcześniej, i tak nie mieliśmy już co robić w Kairze. Mieliśmy innego
      przewodnika, który oczywiście nie mówił po polsku, mówił do nas... po rosyjsku.
      Nie wiem czy dla niego to wszystko jedno, czy nie rozróżnia tych dwóch nacji...
      Z Kairu wyruszyliśmy o 13, obiad zjedliśmy o 12, na miejscu w Hurghadzie byliśmy
      późnym wieczorem po 22, oczywiście nikt nie pomyślał, że możemy być głodni, nikt
      nie zapewnił nam prowiantu.
      Oczywiście, kiedy rozwożono nas po hotelach kolejny raz zgubił się bagaż, na
      szczęście znalazł się następnego dnia.
      W trakcie rozwożenia po hotelach musieliśmy się przesiąść do innego autobusu, bo
      ten którym dotąd podróżowaliśmy musiał wracać do Kairu. Nasz kolejny pilot znowu
      nie mówił po polsku, poganiał nas tylko jak niewolników że mamy szybko
      przeładować swoje bagaże bo nie ma czasu.

      Ktoś tutaj wyżej napisał, że Sun&Fun to dobre biuro, przy pobytach hotelowych
      być może - bo tam po prostu nie ma czego spieprzyć! Pierwszy raz spotkałam się z
      tyloma wpadkami, można je mnożyć bo było ich o wiele więcej, może inny uczestnik
      tej wycieczki je opisze bo wspólnie postanowiliśmy, że nie damy temu spokoju.
      Jedynym pozytywem tej wycieczki było to, że poznałam wielu fajnych ludzi, z
      powodu tych problemów bardzo się ze sobą zżyliśmy, wspieraliśmy się i
      pomagaliśmy sobie nawzajem. Wielokrotnie pojawiały się łzy bezsilności bo
      czuliśmy się za własne pieniądze okrutnie oszukani.
      Trudno, co nas nie zabije do nas wzmocni. Przeżyliśmy, dobrnęliśmy do końca,
      postanowienie na przyszłość - nigdy więcej z Sun&Fun.
    • monteblack Re: Porazka firmy SUN & FUN 27.09.08, 10:26
      Po kij to pisac takie rzeczy?Mieliscie pecha bo na Was akurat
      trafilo.Kazde biuro ma swoje wpadki.Triada,Itaka itp.Ja bylam z
      Sun&Fun i moge tylko powuiedziec ze nigdy nie wroce do Egiptu,a
      biuro Sun&Fun polece kazdemu.Zreszta jak to mowia tanie mieso psy
      jedza wiec jak sie jedzie z najtanszego biura to sie trzeba
      nastawiac ze cos moze byc nie tak!
      • nh-to-ja Re: Porazka firmy SUN & FUN 27.09.08, 11:48
        Tanie mięso? Wycieczka kosztowała prawie 3500zł, więc nie wiem czy znowu była
        taka tania, znam tańsze biura. Poza tym istnieje różnica między wpadką a celowym
        szydzeniem sobie z człowieka i robieniem go w balona.
        Byłaś z Sun&Fun na objazdówce czy pobytówce? Jeśli na pobytówce to ok, tam nie
        ma co spieprzyć, jeśli na objazdówce to miałaś szczęście. I to nie jest moja
        osobista opinia, podobne zdanie ma pozostałe 80 uczestników tej wycieczki.
        Nie było Cię tam, więc nie wiesz o czym mówisz. Nie jestem mściwą osobą ale
        życzę Ci byś trafiła na podobną wycieczkę, to się przekonasz o czym piszę, wtedy
        możesz sobie chwalić to biuro ile chcesz.
        • agutka32 Re: Porazka firmy SUN & FUN 29.09.08, 16:31
          Każdemu z biur zdarzają sie wpadki.Ja byłam z biurem sun&fun w
          czerwcu i jestem bardzo zadowolona.Wszystko było w jak najlepszym
          porządku.
      • n-att Re: Porazka firmy SUN & FUN 27.09.08, 11:49
        Po kij pisać takie rzeczy? Po to by potencjalny Kowalski wiedział czego może się spodziewać, wydając oszczędności na wakacje. I niebywale pomocne się takie opinie. Ja, zanim wybrałam biuro z którym chce jechać "przetrząsłam" wszytkie fora w poszukiwaniu info, aby jak najbardziej zmniejszyć ryzyko.

        Pewnie, że mieli pecha. Pewnie, że każdemu z biur to się zdarza. I pewnie, że nie za każdym razem. Ale pewne jest też to, że jedym biurom zdarza się częściej - innym rzadziej, a koszt wycieczki nie zawsze jest tego wzynacznikiem.

        Pozdrawiam.

        • frrancuzeczka Re: Porazka firmy SUN & FUN 30.09.08, 21:18
          Ja również nie polecam biura Sun & Fun. Zgadzam się - jeden wielki chaos. Ja
          swoją imprezę reklamuję.
          • kappa22 Re: Porazka firmy SUN & FUN 30.09.08, 21:51
            a ja polecam,bylo super zadnych wpadek.
            Pewnie jak zacznie sie kupowac w innym biurze a i ono bedzie mialo
            wpadke,to i tego kolejnego nie polecisz:)
    • iberia.pl Re: Porazka firmy SUN & FUN ?? 30.09.08, 22:07
      moze z laski swojej jakies konkrety ?
    • jezykkic Re: Porazka firmy SUN & FUN 01.10.08, 10:16
      Ja właśnie wróciłam z 2-tygodniowego pobytu w Egipcie i wszystko było ok,
      żadnych wpadek.
    • mzaga Re: Porazka firmy SUN & FUN 02.10.08, 18:31

      ja byłam we wrześniu w Hurghadzie. mimo, że już w Polsce w biurze
      wykupiłam dodatkową dobę to pracownicy biura zapomnieli poinformować
      o tym pracowników hotelu. efektem były ciągłe telefony by opuścić
      pokój. rezydentka oczywiście nie odbierała telefonów i ukrywała się
      przed nami. o 12 godzinnym opóźnieniu podczas wylotu nie
      wspomnę.......

      mimo tego wyjazd był bardzo udany :)
      • 15tolka15 Re: Porazka firmy SUN & FUN 02.10.08, 20:58
        Wiesz dziwne...my dobe hotelowa dokupilismy sobie na miejscu.W
        Polsce pani w BP powiedziala,ze oni nie zalatwiaja tego.Kazdy
        indywidualnie jesli chce moze to zrobic na miejscu.Oni nie wiedza
        czy hotele beda miały wolne pokoje,ile to kosztuje itp.
        • shily Re: Porazka firmy SUN & FUN 02.10.08, 22:26
          byłam - przekonałam się . Gorąco polecam biuro.

          Biuro jak biuro kazde ma wpadki.

          polecam!
          • kkate007 Re: Porazka firmy SUN & FUN 05.10.08, 09:52
            Bylam z SF na 2 tygodnie w Sharmie. Co do organizacji pobytu nie mam żadnych
            zastrzeżen, na miejscu standard byl dokładnie taki jak w ofercie, wszelkie
            wycieczki fakultatywne odbywały się nowymi klimatyzowanymi autokarami,
            przewodnicy byli wprawdzie Egipcjanami, ale dobrze mówiącymi po polsku i bardzo
            miłymi.
            Może mały minus dla rezydentki - pomijam fakt, że nie zmieniała ciuchów :), ale
            przekonywała nas, że wycieczki fakultatywne to tylko z nimi, bo innych wypadów
            nie obejmuje ubezpieczenie (bzdura), ale dla wygody skorzystaliśmy z ich oferty
            w zakresie nurkowania (intro-diving) i była to największa porażka tego pobytu.
            Firma instruktorska zainkasowała pieniążki ... i przestała się o nas troszczyć.
            Moje pierwsze w życiu nurkowanie całkowicie zraziło mnie to tego typu aktywności
            :( Zatem chcącym ponurkować proponuję nie korzystać z oferty Sun&Fun, tylko
            rozejrzeć się na własną rękę.
            • derduch-milutki-facio Re: Porazka firmy SUN & FUN 05.10.08, 10:03
              Byłem z Sun&Fun i złego słowa nie mogę na nich napisac, wszystko elegancko tak
              jak miało być. Rezydentka p. Ewa bardzo miła i uczynna.
              • mamucha27 Re: Porazka firmy SUN & FUN 05.10.08, 11:54
                Byłam z tym biurem w Egipcie we wrześniu i wszystko było w jak
                najlepszym porządku. Rezydent Kuba bardzo miły i pomocny. Mieliśmy
                12 godzinne opóźnienie wylotu ale to nie wina biura podróży tylko
                przewoźnika. W zamian nie musieliśmy z własnej kieszeni wykupywać
                dodatkowej doby tylko biuro wzieło to na siebie.
                Takze polecam to biuro.
                • mrozek20 Re: Porazka firmy SUN & FUN 05.10.08, 21:16
                  Byłem z SunFun'em 3 razy i 3 razy byłem zadowolony.
                  raz w Tunezji, dwa w Egipcie, w tym raz właśnie na rejsie po Nilu.
                  O ile mieliśmy zastrzeżenia do przewodniczki na rejsie, a tyle statek jakim
                  płyneliśmy "MissWorld" był jeden z najładniejszych na Nilu.
                  Co do przewodnika na rejsie, to jest jedno małe ale: On nie jest pracownikiem
                  SunFun'a tylko egipskiego kontrahenta - z biura Abanuoght (tego od zielonych
                  autobusów), więc w zasadzie racja że niewiele można zrobić w czasie samego
                  rejsu. Jedyne co moge polecić, to właśnie reklamacja po przyjeździe.
                  • nh-to-ja Re: Porazka firmy SUN & FUN 05.10.08, 22:15
                    Zgadza się, to firma Abanoub Travel obsługuje wycieczki i rejs po Nilu ale
                    Sun&Fun podpisało z nimi kontrakt i godzi się na poziom usług jaki oni oferują.
                    Nam przeszkadzało to, że nasz rezydent i przewodnik po Kairze nie znali języka
                    polskiego! I to nie chodzi o to, że go w jakiś sposób kaleczyli czy słabo
                    mówili, oni W OGÓLE go nie znali. Rezydent na dodatek był arogancki i
                    niegrzeczny, z czego wynikało wiele innych nieprzyjemnych sytuacji.
                    Porozumiewaliśmy się z nimi w języku angielskim, przewodnik po Kairze mówił do
                    nas dodatkowo w języku rosyjskim - dziękuję bardzo za takie zwiedzanie, bardzo
                    dużo się dowiedziałam na temat Kairu. Na dodatek dwudniowy program wycieczki w
                    Kairze zrealizowaliśmy w jeden dzień (takie było widzimisię przewodnika),
                    zmęczeni i głodni bo przez 10 godzin nas nie nakarmiono. Na każdy z obiektów
                    poświęciliśmy zaledwie kilkanaście minut, pod piramidami spędziliśmy zaledwie 20
                    minut, pod Sfinksem 15 minut - w miejscach dla których jeździ się do Egiptu.
                    Następnego dnia rano tylko pojechaliśmy na bazar, na który nikt nie chciał
                    jechać bo było otwartych tylko kilka straganów (tętni życiem wieczorem i nocą).
                    Statek też nie miał 5 gwiazdek, miał może 2. Nie był tragiczny ale przechodząc
                    przez inne statki nie widzieliśmy gorszego. Próbowaliśmy wynegocjować jego
                    zmianę albo jakąś inną formę rekompensaty ale nie udało się, żal nam było że
                    płacimy za statek 5 gwiazdkowy a płyniemy czymś, co nigdy koło 5 gwiazdek nie stało.
                    Trudno, z tym że mieliśmy nieładny statek się pogodziłam ale nie mogę pogodzić
                    się z tym, że wykupując wycieczkę w polskim biurze podróży rezydent ani
                    przewodnik nie mówią do mnie po polsku. Jeszcze są zdziwieni, kiedy zwracam się
                    do nich w języku polskim.
                    • kappa22 Re: Porazka firmy SUN & FUN 06.10.08, 15:43
                      ja wykupilam wycieczke do Kairu tez z S&F i przewodnicy mowili po
                      polsku,Radek ktory jechal z nami do Kairu,a w Kairze wsiadl drugi
                      przewodnik tez mowiacy po polsku.Pod piramidami mielismy duuuzo
                      czasu jak i pod Sfinksem..wiec dziwne to co sie Tobie
                      przytrafilo,albo po prostu pech.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka