agatahalas
27.09.08, 14:17
Moi drodzy.
Za 2 tygodnie lecę do Hurghady. Dzisiaj przy sprzątaniu wyciągam z
szuflady paszport - a tu przykra niespodzianka - w tej samej
szufladzie były różne długopisy i niestety jeden z nich wylał się i
pokolorował trochę mój paszport. Najgorsze jest to, że długopis był
koloru czerwonego... Strona ze zdjęciem jest nienaruszona, natomiast
wszystkie nastepne mają plamkę na około centymetr na dole w zgięciu.
Ostatnia strona ma plamkę również na dole na około 2 centymetry.
Plamy nie zasłaniają żadnych danych. Na stronie gdzie mam jedyną
wbitkę, a właściwie wizę z poprzedniego pobytu w Egipcie akurat
plamka jest prawie niewidoczna. Napiszcie proszę czy macie jakieś
doświadczenia w przekraczaniu granicy ze zniszczonym paszportem.
Pozdrawiam,
Agata