walet Re: Taba. 06.07.09, 22:13 Czy możesz wypowiedzieć się szerzej ? Żeby było wiadomo o co chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
iw42 Re: Taba. 07.07.09, 16:39 Byłam w Tabie w Hotelu Radisson Sas. Ladne plaże . Taba to dobra baza wypadowa do Izraele i do Jordanii. Napewno poza ładnymi hotelami nic nie ma. Jeżeli chcesz zobaczyć Petrę to polecam Tabę. Fajny wyjazd rano powrót wieczorem , bez koniecznych długich podróży z sharmu. Odpowiedz Link Zgłoś
wandallux Re: Taba. 09.07.09, 16:05 Może i bliżej do Izraela czy Jordanii, ale bez przesady to sa raptem góra 2 wyjazdy, a 2-3 godzinki w autokarze dłużej to nie problem. Taba to poza kilkoma hotelami wielka dziura, nic tam nie ma, widok na zatokę, za plecami tylko góry, nie ma miasta, żadnego centrum, auaparku, życia nocnego, jachtów. Dla jednych cisza i spokój dla drugich nuda. Oczywiście hotele wszystko zapewniają i jak ktoś nie wychodzi na zewnątrz to spoko. Zależy co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Taba. 10.07.09, 09:20 Może i nie problem, ale to nie są faktycznie tylko 2-3 godzinki dodatkowo (w jedną stronę!) bo po drodze jest zbiórka/ rozwózka ludzi po rozmaitych hotelach w SSH, poza tym 2 godziny to sie jedzie do Nuwieby a nie Taby). Poza tym jest jednak zasadnicza różnica czy wstaniesz o 4-5 i wrócisz o 22-23 do hotelu, a wyjazdem ok. 22-23 i powrotem o 3-4 nad ranem, albo i później (raz wróciłam z Jerozolimy po 7 rano) ... Jeździłam do Jerozolimy zarówno z Sharmu jak i z Taby, mam porównianie i moim zdaniem JEST ogromna różnica, jesli chodzi o odczuwanie trudów podróży i zmęczenie po takiej eskapadzie. Przykładowo z Radissona do granicy jedzie się pół godziny, do mariny w Tabie (jesli do Jordanii płynie się katamaranem, co trwa 45 min) kwadrans - nawet jeśli sie jeszcze po drodze bierze ludzi z Taba Heights, to i tak na granicy jest się szybciutko, a w przypadku Jordanii wraca sie nawet jeszcze w takiej porze, że normalnie spokojnie można zjeść kolację. Jak ktoś stacjonuje w Hiltonie albo Moevenpicku w Tabie, to w ogóle, przy powrocie z Jerozolimy może się na granicy od razu pożegnać, nie czekając na resztę grupy, papierki, taksy drogowe itp atrakcje opóźniające wyjazd z granicy juz w kierunku hoteli i podejść sobie spacerkiem do swojego hotelu. Tak, Taba to "dziura", ale jest idealnym miejscem na wyjazdy do Izraela i Jordanii, poza tym jest cisza i spokój, idealne miejsce na regenerację i wypoczynek, dla kogoś zmęczonego zgiełkiem i codzienną bieganiną. Po prostu co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś