kubusiasty
26.07.09, 12:13
Witam wszystkich właśnie wróciłem z hotelu Festival Riviera w Hurghadzie…
Jako, iż mało informacji jest na Internecie o tym hotelu napisze swoje spostrzeżenia odnośnie tego hotelu jak i odnośnie pobytu w Egipcie… od razu zaznaczam iż są to uwagi subiektywne…
Byłem z biurem Neckermann, wycieczka 2 tygodnie za 2431 zł od osoby ….
Organizator
Cała organizacja przebiegała poprawnie. Po wylądowaniu łatwo znaleźć osoby odpowiedzialne za wklejanie naklejek do paszportu. Po wyjściu z lotniska osoba z Neckermanna kieruje do stanowiska biura, w którym znajdowała się nasza rezydentka, dostaliśmy informacje związane z godzinami jej dyżurów w hotelu oraz z jej danymi. Następnie pokierowała nas do autobusu. Gdy już wszyscy przybili do autobusu przyszła ponownie się przywitać i powiedzieć co nieco o organizacji.
Na miejscu w hotelu spotkanie organizacyjne odbyło się w Sali konferencyjnej, w której czekały chłodne napoje … rezydentka była w wyznaczonych godzinach i zawsze starała się pomóc. Jedyne zastrzeżenia można mieć do informacji jakie udzielała, nie zawsze były w 100% prawdziwe :)
Hotel
Nam się bardzo podobał. Nowy hotelik urządzony ładnie. Po przyjeździe zostaliśmy oprowadzeni po hotelu, a następnie zaprowadzeni do pokoju. Obsługa bardzo miła i pomocna, zawsze można załatwić to co się chce. All-inclusive 10-24.. w sumie szkoda, że nie do 1 :) ale cóż …
Położenie hotelu jakieś 15 km za Hurghadą na północ. Z prawej strony hotelu znajduje się Festival Le Jardin natomiast po drugiej stronie drogi znajduje się Festival Club. Plusem jest to, że można korzystać z atrakcji hotelu Festival Le Jardin (poza restauracją główną). Hotel trochę daleko od centrum, ale można się tam bez problemu dostać albo taxi, albo takim busem, który dwa razy dziennie jedzie z hotelu do centrum (za 1 euro chyba), bądź miejscowymi busami.
Cztery baseny (w cm głębokość): trzy przy hotelu – jeden dla dzieci: 60cm, drugi – największy 120 cm, 160 cm oraz 180 cm, trzeci – 160 cm … i czwarty na plaży z wodą słoną– składa się z 2 części: 60 i 120 cm . Baseny codziennie czyszczone, dzięki czemu woda jest czysta.
Przy meldunku otrzymuje się kartki na ręczniki, które można codziennie otrzymywać albo przy basenie przy hotelu albo przy plaży. Trzeba tylko zwracać uwagę by nie zgubić karteczek, bądź ręcznika nikt nie zwinął, bo wtedy trzeba zapłacić 50 funtów za ręcznik. Nam ktoś zwinął jeden ręcznik, ale dogadałem się z wydającym ręczniki i dał drugi ;)
Zejście do morza po schodach betonowych –co trochę jest minusem, ale w sumie nie przeszkadza. Polecam zabrać ze sobą buty do wody, albo kupić na miejscu ze względu na występujące ostre fragmenty muszelek … po wejściu do morza można spokojnie sobie spacerować nawet daleko od plaży ponieważ jest stosunkowo płytko… dalej jest głębiej (nie sprawdzałem ile) natomiast jakieś 400 m (na oko) od brzegu jest szeroki pas płytkiej wody gdzie jest czysty piasek i fajnie można sobie pospacerować – no tylko trzeba dopłynąć :)
Przy hotelu ogród, fajnie utrzymany i oświetlony w nocy. Super miejsce na spacerek wieczorem.
Jedzenie jak dla mnie bardzo dobre, to znaczy zawsze coś można wybrać sobie do zjedzenia i stosunkowo urozmaicone dania na obiad(lunch) i na kolacje są różne. Generalnie nigdy nie głodowaliśmy :) Czasem czytam, że jedzenie mało urozmaicone ale to chyba piszą osoby, które jedzą każdego dnia miesiąca coś innego… jak dla mnie to spoko jedzenie. Raz na tydzień można zarezerwować sobie miejsce w restauracji: włoskiej, azjatyckiej, orientalnej i rybnej. Przy meldowaniu otrzymujemy karteczki do rezerwacji – należy zwrócić uwagę by otrzymać tyle karteczek na ile tygodni się przyjeżdża – my wpierw otrzymaliśmy 1 i musieliśmy iść po 2 – ale otrzymaliśmy ją bez problemu. Byliśmy 2 razy we włoskiej w sąsiednim hotelu – podobało nam się – jedzenie dobre, zwłaszcza pizza :)
Pokoje są przestronne i bardzo ładnie urządzone i przemyślane. W „przedpokoiku” znajduje się duża szafa zabudowana z sejfem (za darmo). Klimatyzacja działa bardzo fajnie. Łóżko wygodne. W szafce znajduje się lodóweczka do której codziennie wkładane są 2 wody (za free) – tylko należy przed sprzątaniem wyjąc wody- bo sprzątacz uzupełnia je do dwóch, więc jak już są to nie da wody – no ale zawsze wtedy można iść i poprosić. Balkon mały co prawda, ale wystarczający – zresztą i tak korzystaliśmy z niego by suszyć rzeczy tylko… Łazienka – duża i w dobrym stanie. Ręczniki zmieniane, mydło i płyn pod prysznic uzupełniane po skończeniu. Pokoje sprzątane z dbałością codziennie (choć w jeden dzień nas pokuj nie został posprzątany z niewiadomych przyczyn).
UWAGA!!
Duuużo komarów, nie zabraliśmy nic na komary i to był błąd :(
Wycieczki
Organizowane przez biuro Blue Sky. Byliśmy w Luksorze, Kairze i na Sahara Park. Ceny odpowiednio 80, 75 i 55 dolarów za osobę dorosłą. Może i trochę drogo no, ale cóż. W każdym razie nie mamy zastrzeżeń co do organizacji wycieczek. Autobusy były całkiem nowe, czyste, klima działała. Polscy przewodnicy na każdej bardzo fajni i całkiem dobrze mówiący po polsku. Szczególnie polecamy przewodnika z Sahary Park – Józka (czy jak tam się to pisze ;)) – przewodnik „ z jajem” potrafi rozerwać wczasowiczów chociażby chwytaniem krokodyla za ogon, czy jazdą z nim na dachu jeepa :). Wycieczki do Luksoru i Kairu to takie typowe zwiedzanie. Luksor: Karnak, muzeum papirusa, lunch (płatne napoje), muzeum alabastru, Dolina królów, Świątynia Królowej Hatchepsut; Kair: Piramidy, Sfinks, perfumeria, muzeum papirusa, lunch (napoje płatne) i muzeum Kairskie – dużo eksponatów – ale zwiedzanie bardzo męczące – brak Klimy i strasznie gorąco i duszno – więc zwiedza się tylko te najważniejsze eksponaty – warto zobaczyć maskę Tutenchamona – robi wrażenie… Sahara Park – polecam dla osób będących pierwszy raz na Saharze: jeździ się jeepem (Land Rover): hotel, kłady, fatamorgana, panorama na góry, wioska beduińska(główna cześć wycieczki – tutaj wszystko jest za free: dostajemy wody do picia i jakieś kanapki, następnie przejażdżka wielbłądem, struś, żółw przejażdżka takim pojazdem czterokołowym, jakieś mini zoo, i trafiamy po scenę, można zapalić fajkę wodną, kolacja (z piciem) i show – po czym przez teleskop saturna można zobaczyć, a następnie powrót nocą przez pustynie do hotelu). Z Sahary park można zakupić za około 30 dolarów filmik, kręcony przez kamerzystę (jakość filmiku słaba- nie warta swojej ceny, no ale jednak pamiątka).
Zakupy
Tutaj się za dużo nie wypowiem, bo nie byłem nastawiony za jakieś zakupy, ale... Polecam zabrać ze sobą dolary, wymienić je na lotnisku – najlepszy kurs. Kurs w hotelu w kantorze (w Festival Riviera nie ma kantoru, znajduje się on w Festival Le Jardin) niwelował w granicach$1= 5,57 EGP. Dlaczego nie euro, bo gdzieniegdzie 1 dolar = 1 euro. Dlaczego wymienić, bo w większości sklepów $1 = 5 EGP. Targowanie wg najlepiej mówić na początku 1/5) ceny (bądź nawet mniej można zależy za co i czy nam bardzo zależy na czymś, gdy sprzedający jest nastawiony wtedy negatywnie na sprzedaż to odchodzimy. Czasem zatrzyma i targuje się czasem nie, gdy nie zatrzyma to znaczy że raczej ciężko z nim się targować. Po przylocie przez dwa dni (wliczając dzień przylotu) można się udać do bezcłowego sklepu w Hurghadzie (więcej szczegółów nie znam- nie byłem w nim). Gdy nie chcemy tracić czasu na zakupy (pamiątki) w czasie wyjazdu można spokojnie je zrobić na lotnisku. Ceny nie są jakieś specjalnie wysokie – zbliżone do hotelowych. Natomiast jeżeli chodzi o sklep bezcłowym na lotnisku nie mogę się wypowiedzieć zbyt dużo, bo akurat trafiliśmy jak były zamknięte. Ale z tego co zauważyłem to ceny są dobre. Na przykład karton papierosów egipskich: $5).
[u]Podsumowani