2009wa-wa
26.08.09, 22:06
Pieknym popoludniem wybralam sie na spacer, zrobilam zakupy,
zmeczona siadlam w kawiarni cos zjesc i cos sie napic,stoly byly
zajete, tylko przy jednym bylo miejsce wolne, siedziala p rzy nim
kobieta z dwojka dzieci,nie wiedzac z jakiego kraju pochodzi,widzac
smutek na jej twarzy zaczelam z nia rozmowe.
Rozmowa byla bardzo dluga, wyczulam ze ona potrzebuje z kims
porozmawiac, jak sie okazalo ta mala, drobnej budowy kobieta byla
zona Egipcjanina, ma z nim dwoje dzieci ale on ja zostawil gdyz
rodzina znalazla mu DZIEWICE mloda i Egipcjanke.
Dla niej porzucil wartosciowa kobiete z Europy i dwoje dzieci.
Nie mialam wiecej czasu umowilysmy sie na jutro na spotkanie.
Napisze wam jutro dalszy przebieg jej zycia.
Jedno stwierdzila ze"Egipcjanie sa najwiekszymi oszustami i
kretaczami wsrod arabow" i w tym wypadku przyznam jej racje.