26.08.09, 22:06
Pieknym popoludniem wybralam sie na spacer, zrobilam zakupy,
zmeczona siadlam w kawiarni cos zjesc i cos sie napic,stoly byly
zajete, tylko przy jednym bylo miejsce wolne, siedziala p rzy nim
kobieta z dwojka dzieci,nie wiedzac z jakiego kraju pochodzi,widzac
smutek na jej twarzy zaczelam z nia rozmowe.
Rozmowa byla bardzo dluga, wyczulam ze ona potrzebuje z kims
porozmawiac, jak sie okazalo ta mala, drobnej budowy kobieta byla
zona Egipcjanina, ma z nim dwoje dzieci ale on ja zostawil gdyz
rodzina znalazla mu DZIEWICE mloda i Egipcjanke.
Dla niej porzucil wartosciowa kobiete z Europy i dwoje dzieci.
Nie mialam wiecej czasu umowilysmy sie na jutro na spotkanie.
Napisze wam jutro dalszy przebieg jej zycia.
Jedno stwierdzila ze"Egipcjanie sa najwiekszymi oszustami i
kretaczami wsrod arabow" i w tym wypadku przyznam jej racje.
Obserwuj wątek
    • iman3 Re: Dziewica. 26.08.09, 22:32
      oczywiście.....nie przesadzasz zbytnio?
      a ja sie tydzien temu dowiedzialam ze moja kolezanka z Polski ktora
      miala wychodzic za mąż we wrzesniu jednak nie bedzie go miała z
      powodu tego ze jej chłopak zrobil przypadkowo dziecko jakiejs
      dziewczynie.Co sie okazało spotykal sie z nią 2 lata czyli tyle samo
      co z moja znajomą ,gdy jechał do iej wylaczal telefon,a gdy moja
      znajoma sie zloscila slowkami ja przekupil.Nie wyszlo by to na jaw
      gdyby ta druga dziewczyna nie przyszla by do domu mojej znajomej
      oswiadczajac jej ze jest w ciazy z jej chlopakiem i wogole to juz od
      tyg.mieszka u niego w mieszkaniu....chlopak poczatkowo sie wypieral
      ze chca ich poroznic .No cóż zerwali... Ale najlepsze jest to
      zadzwonil do mojej znajomej ,proponujac jej ze odda zaliczke z jej
      strony zaplacona na poczet slubu,wesela bo on by wzial slub z ta
      drugą.......
      I co ty na to.......
      Mozna tak bez konca a ten to a ten tamto.....
      nie mozna generalizowac calego narodu ze sa zli........
      Hitler był zły i co mamy w zwiazku z tym nienawidzic Całych
      Niemiec,wszystkich ludzi ..?
      • 2009wa-wa Re: Dziewica. 27.08.09, 08:20
        iman3 napisała:
        > nie mozna generalizowac calego narodu ze sa zli........
        > Hitler był zły i co mamy w zwiazku z tym nienawidzic Całych
        > Niemiec,wszystkich ludzi ..?

        Nie wiem czy znasz historie ale Hitler nie byl niemcem tylko
        austryjakiem i to stara historia, trzeba zyc dniem dzisiejszym, to
        co bylo nie bedzie, to co jest to jest.
        • tojaalunia1 Re: Dziewica. 27.08.09, 08:40
          Nie wiem czy znasz historie ale Hitler nie byl niemcem tylko
          > austryjakiem

          Austriakiem jeśli już... ;)
    • damaris-damaris Re: Dziewica. 27.08.09, 09:33
      No bo to jest ta 1sza
      dziewica z 72,ktore
      zostaly mu przyobiecane
      przez Koran;)tyle,że to
      miało nastapić troche
      pozniej.Ale niektorzy
      postanowili zaznac raju
      już za życia.
      Po co czekać?;)
      ironizuję,ale tylko w
      odniesieniu do tego pana
      Pani współczuję.Ale
      nie ona pierwsza,
      i nie ostatnia.Niestety!
      Zaproś ją na to forum.
      Zawsze znajdzie tu pare
      osób,które ją wysłuchaja.
    • jasneniebo Pan Wtopek ocenzurowany 27.08.09, 10:26
      ja zawsze zdziwienie po fakcie
      wtopek_reloaded 27.08.09, 10:16 Odpowiedz
      nasz rodzime wielbicielki arabsexu zawsze są zdziwiony tym, że
      prędze czy poźniej ich egipska milość zostawia je dla nietkniętej
      muzułmanki...

      niestety lepiej aby pogodziły się z faktem, że dla muzułmanina
      jedyną prawidłową żoną jest wlaśnie taka, najlepiej rekomendowana
      przez rodzine, lokalna panienka...CENZURA
      • alefbet Re: Pan Wtopek ocenzurowany 27.08.09, 12:09
        No i najciekawsze wycięłaś. Normalnie urwałaś kurze złote jaja.
    • damaris-damaris Re: Dziewica. 27.08.09, 11:00
      Tak,te święte,nietknięte muzułmanki.Może wypadałoby kiedyś porozmawiać o hipokryzji muzułmanek,nie tylko muzułmanów.Otóż 2 krótkie historyjki.Pierwsza:
      mój ,dobry kolega mieszkaniec Jordanii,muzułmanin,podzielił się ze mną informacjami,że jeśli chodzi o sex przed ślubem,to nie ma aż tak wielkiego problemu.Oczywiście opowiadał o swoim środowisku studenckim.Dziewczyny z jego uniwersytetu,były bardzo chętne i otwarte na sex.Fakt,że dominuje sex oralny i analny,ponieważ cnotę co niektóre trzymają dla męża ,do dnia ślubu.Ale z 2strony facetom akurat to nie przeszkadza,istotne jest,że w ogóle są chętne na kontakty seksualne.Po 2 w Jordanii,stały się już popularne operacje odtwarzania błony dziewiczej.To nie jest temat tabu,w pewnych kręgach mówi się o tym,bez skrępowania.
      A druga ,krótka historia,o podobnym wydźwięku to watek z Algierii.Przyjaciel mojej koleżanki,bardzo gorliwy muzułmanin,też jej się żalił,że w czasie swoich studiów,wiele dziewczyn nagabywało go na sex(też dziewczyny z kręgu studenckiego).Jako,że on jest bardzo pobożnym muzułmaninem,i czeka na inicjację do ślubu,to był tym zniesmaczony.
      Proszę się zapytać,Turków dlaczego tak dobrze sprzedaje się tam wazelina?!
      Bo te święte,moralnie poprawne muzułmanki również oddają się rozkoszom przedślubnym.Wiadomo jak:)stąd ta wazelina.
      Dlatego mnie się już robi mdło,jak słyszę o tym jakie to muzułmanki są moralne w kontraście do kobiet"zachodu".
      • gosia0409 Re: Dziewica. 27.08.09, 12:12
        dowiedzialam sie niedawno,ze u nas w dzielnicy jest lekarz ktory,reperuje
        dziewictwo za 200 euro ma klientki ktore wychodza za maz i musza miec
        dziewictwo,dlatego muzulmanki sa podobnie zaklamane jak ich mezowie,wola przed
        slobem robic sex analny i isc czyste do slobu pffe..
        • damaris-damaris Re: Dziewica. 27.08.09, 13:07
          no wlasnie.hipokryzja do "n"potegi.
          najpierw sobie pouzywaja zycia ,a potem beda udawac przed mezem ,ze wszystko
          jest w porzadku ,bo przeciez sa dziewicami.
          a czy pocerowanymi,to juz niewazne!
          ja bym wlasnie tym wszystkim muzulmanom,ktorzy opluwaja kobiety z zachodu,jako
          te wysoce amoralne, zyczyla-aby trafiali wlasnie ,na takie ,pocerowane
          egzemplarze muzulmanek,aby je poslubiali ,i fakt owej niewiernosci odkrywali juz
          po slubie!najlepiej by bylo gdyby znajdywali rachunki z klinik, z informacja ile
          i za co zaplacily ich malzonki,he,he...i to prawda,ze sporo tych swietobliwych
          panienek wyjezdza do Europy ,lub Stanow,by tam anonimowo,bez ryzyka
          zdekonspirowania,poddac sie tym operacjom.
          • nana.pl Re: Dziewica. 27.08.09, 16:22
            Mieszkałam kilka lat w jednym z krajów arabskich i moja znajoma
            lekarka Polka dokonywała takiej "cery" tym cnotliwym
            panienkom.Znałam też inną lekarkę która na aborcji dorobiła się dość
            dużego majątku.Hipokryzja wszędzie była,jest i będzie.Znałam Arabkę
            która miała dziecko z sąsiadem młodszym o kilka dobrych lat i afera
            wybuchła dopiero wtedy kiedy jej mąż wrócił z pracy w Arabii
            Saudyjskiej a tu jest dziecko,wmówiła mu że to wcześniak.I co ?
            Życie toczy się dalej....
    • 2009wa-wa Re: Dziewica. 27.08.09, 22:45
      2009wa-wa napisała:

      > Dla niej porzucil wartosciowa kobiete z Europy i dwoje dzieci.
      > Nie mialam wiecej czasu umowilysmy sie na jutro na spotkanie.
      > Napisze wam jutro dalszy przebieg jej zycia.
      > Jedno stwierdzila ze"Egipcjanie sa najwiekszymi oszustami i
      > kretaczami wsrod arabow" i w tym wypadku przyznam jej racje.
      Czesc druga tej histori:
      Ona jest jeszcze jego zona, ale zabrala dzieci i wyjechala z nimi do
      Europy(jakos jej sie udalo) i jako jego pierwsza zona nie wyrazila
      zgody na druga zone, ale jak to zwykle bywa on cos pokrecil i jakims
      cudem wzieli slub, maja ze soba troje dzieci.
      To wszystko koniec z koncem wyglada tak ze on najchetniej dal by jej
      te dzieci do wychowania, gdyz jego druga zona nie moze sobie z tym
      wszystkim poradzic.
      Tak patrzac na to wszystko, podziwiam ta kobiete za jej odwage i
      dzielnosc, poswiecenie sie dla dobra dzieci.
      Dlugo siedzialysmy i ona opowiadala mi przezycia, ze moglabym
      napisac ksiazke.
      • enjotka Re: Dziewica. 28.08.09, 12:24
        jakie poswiecenie dla dobra dzieci? kobieto, o czym ty piszesz?
        miala z nim zostac, zgodzic sie na druga zone i w tym cudownym
        stadku wychowywac swoje dzieci? ja tu zadnego poswiecenia nie widze,
        raczej rozsadek (ktory i tak przyszedl troche za pozno, bo mogla sie
        zastanowic, zanim sie z nim zwiazala).
        • mona_pl Re: Dziewica. 01.09.09, 10:05
          Oni mają jakoś obsesje na punkcie tego dziewictwa. Dziewica i
          dziewica. A te ich zwyczaje z poplamionym prześcieradłem. Beka jak
          nic. Moja stara się tym zachwyca , taka kultura. Ja bym tam nie
          chciała ,że by mnie obcy facet przeleciał z tłumem gości weselnych
          za drzwiami , a potem ufajdaną szmatę teściówaka rodzinie się
          chwaliła.Prymityw.
          • gosia0409 Re: Dziewica. 01.09.09, 10:13
            jasne ,zaklamanie na calego
          • bahebak_k Re: Dziewica. 01.09.09, 10:38
            mona_pl napisała:

            > Oni mają jakoś obsesje na punkcie tego dziewictwa. Dziewica i
            > dziewica. A te ich zwyczaje z poplamionym prześcieradłem. Beka jak
            > nic. Moja stara się tym zachwyca , taka kultura. Ja bym tam nie
            > chciała ,że by mnie obcy facet przeleciał z tłumem gości weselnych
            > za drzwiami , a potem ufajdaną szmatę teściówaka rodzinie się
            > chwaliła.Prymityw.

            Prymitywem za to nie jest rozdziewiczanie pijanej nastolatki w
            pobliskich krzakach przez wlasnie poznanego chlopca na dyskotece...
            • wtopek_reloaded Re: Dziewica. 01.09.09, 10:53
              Proszę nie utożsamiać doświadczeń swoich, ew. środowiska w jakim
              Pani się obraca, do praktyk/zwyczajów obowiązujacych w w ogromnej
              większości naszego społeczeństwa.
            • alefbet Re: Dziewica. 01.09.09, 10:56
              bahebak_k napisała:

              > Prymitywem za to nie jest rozdziewiczanie pijanej nastolatki w
              > pobliskich krzakach przez wlasnie poznanego chlopca na dyskotece...

              Ale różnicę pomiędzy mniej lub bardziej świadomym wyborem nastolatki a
              uświęconym tradycją idiotycznym obyczajem widzisz? Coś mi się wydaje, że skala
              problemu jest także inna.
              • latika101 Re: Dziewica. 01.09.09, 11:28
                Mona, to jednk potrafi włożyć klij w mrowisko i ta bezpośredniość
                wypowiedzi :-)
                Wtopek , alefbet ... znowu się popłakałam , aż żal do pracy wracać.

                P.S alefbet jak ci się wstawało ???? Ciężko było co :-)
                • alefbet Re: Dziewica. 01.09.09, 11:33
                  latika101 napisała:

                  > Mona, to jednk potrafi włożyć klij w mrowisko i ta bezpośredniość
                  > wypowiedzi :-)
                  > Wtopek , alefbet ... znowu się popłakałam , aż żal do pracy wracać.
                  >
                  > P.S alefbet jak ci się wstawało ???? Ciężko było co :-)

                  Takie głębokie wsadzanie kija w mrowisko może się źle skończyć. Włożysz za
                  głęboko, wylazą górnicy i spuszczą wpie...l.

                  Wstawało się normalnie. Cztery godziny na sen to raczej standard.
                  • latika101 Re: Dziewica. 01.09.09, 11:35
                    Czyli rada dla Mony..... nie wkładaj za głęboko.... Mhhhh dziwnie to
                    brzmi nie uważasz?
                    • alefbet Re: Dziewica. 01.09.09, 12:01
                      latika101 napisała:

                      > Czyli rada dla Mony..... nie wkładaj za głęboko.... Mhhhh dziwnie to
                      > brzmi nie uważasz?

                      To już zależy od tego co mona lubi i czy ma co wkładać.
    • blondyn34 Re: Dziewica. 01.09.09, 11:58
      Szanowne Panie i Panowie!

      Gdybyście miały/li do wyboru samochód nowy albo używany, to który byście więli?
      • alefbet Re: Dziewica. 01.09.09, 12:03
        blondyn34 napisał:

        > Szanowne Panie i Panowie!
        >
        > Gdybyście miały/li do wyboru samochód nowy albo używany, to który byście więli?
        >

        Dobrze by było markę podać. Wiesz jak to jest, niektórzy wolą jeść tort w
        dziesięciu niż g...o samemu.
        • blondyn34 Re: Dziewica. 01.09.09, 12:12
          Miałem na myśli tę samą markę.
          Rozumiem, że wybrałbyś starą "Nysę", bo w 10 się zmieścicie niż nowe Audi.
          Ja z używaną kobietą bym się nie ożenił!
          • alefbet Re: Dziewica. 01.09.09, 12:59
            blondyn34 napisał:

            > Miałem na myśli tę samą markę.
            > Rozumiem, że wybrałbyś starą "Nysę", bo w 10 się zmieścicie niż nowe Audi.
            > Ja z używaną kobietą bym się nie ożenił!

            Nie pisałem o sobie. Miałem na myśli to, że różne są gusta i znajdziesz takich
            co wybiorą starą Nysę.

            Słusznie. Szczególnie, że dziewica powinno się pisać przez v, bo to wyjątek.
      • agat1971 Re: Dziewica. 01.09.09, 18:58
        blondyn34 napisał:

        > Szanowne Panie i Panowie!
        >
        > Gdybyście miały/li do wyboru samochód nowy albo używany, to który
        byście więli?
        >
        A jaką masz gwarancję, że tym "nowym" nie przejechał się właściciel
        SALONU ;-)
    • latika101 Re: Dziewica. 01.09.09, 12:08
      Ja używany , ale maks 2 latka . Z nowym jest problem , zaraz coś się
      wklęśnie , przytrze... nowego szkoda , właśnie dokonuje wyboru :
      mazda6 /mitsubishi outlander/Ford Mondeo . Jakieś sugestie.
      • blondyn34 Re: Dziewica. 01.09.09, 12:19
        Będziesz jeździł autem, w którym ktoś puszczał bąki w fotel, haftował albo odbywał stosunki na tylnej kanapie?
        • latika101 Re: Dziewica. 01.09.09, 12:36
          wyobraź sobie ,że tak :-) i ten brak wrażliwości z mojej strony
          pozwoli mi zaoszczędzić na np. kolejne wakacje w Hurgadzie.

          odbywał stosunki na tylnej kanapie?
          wiesz co ,,,, Ty to potrafisz rozwinąć skrzydła wyobraźni.
          bez komentarza ,że też wszytko Ci się kojarzy z jednym.
          • blondyn34 Re: Dziewica. 01.09.09, 13:18
            Taki już jestem romatyczny.
            Mam widać arabską duszę, czekam na kolejne dziewice.
            • ewano2 Re: Dziewica. 01.09.09, 14:43
              Czy mężczyzn też oceniasz w ten sposób? Tzn. zużyty i nówka?
            • rubio.3 Re: Dziewica. 01.09.09, 14:44
              blondyn34 napisał:

              > Taki już jestem romatyczny.
              > Mam widać arabską duszę, czekam na kolejne dziewice.

              Wyjdź z tego buraczanego pola z którego piszesz, bo z takim romantyzmem i
              myśleniem to chyba tylko polowanko na krówkę tam goszczącą możesz sobie
              pozwolić. Pozdrawiam
              • ewano2 Re: Dziewica. 01.09.09, 14:46
                Za to bedzie nówką! ;)
              • adgam73 Re: Dziewica. 01.09.09, 14:46
                > Wyjdź z tego buraczanego pola z którego piszesz, bo z takim
                romantyzmem i
                > myśleniem to chyba tylko polowanko na krówkę tam goszczącą możesz
                sobie
                > pozwolić. Pozdrawiam

                Podpisuję się Rubio. Big Kiss
                • jasneniebo Do blondyn34 01.09.09, 17:24
                  Jeżeli nie zmienisz swojego tonu wypowiedzi i nadal będziesz świadomie lub nie
                  obrażał płeć piękną z nieukrywaną przyjemnością releguję Cię z tego forum!
                  Dostajesz żółtą kartkę- czy to jest jasne?
                  • blondyn34 Jasne jak niebo! 01.09.09, 17:33
                    jasneniebo napisała:

                    > Jeżeli nie zmienisz swojego tonu wypowiedzi i nadal będziesz świadomie lub nie
                    > obrażał płeć piękną z nieukrywaną przyjemnością releguję Cię z tego forum!
                    > Dostajesz żółtą kartkę- czy to jest jasne?

                    Moderatorom czasem uderza woda sodowa do głowy, bo mają wadze.
                    Zrób sobie przyjemność i daj mi kartkę czerwoną albo czarną, czy jaką tam masz.
                    To nie ja obrażam, tylko Ty się obrażasz, bo masz problem ze sobą!
                    • jasneniebo Re: Jasne jak niebo! 01.09.09, 17:37
                      Panu blondyn34 dziękujemy!
                      Nie było miło gościć, jeżeli nie rozumiesz,że porównanie kobiety do starego
                      samochodu jest nieeleganckie to wracaj do buraków.
                      Żegnam
                      P.S.
                      Następnym razem sam się zastanów czy ty aby nie masz problemów ze sobą. Ja czuję
                      się dobrze i mam dystans do świata , a co najważniejsze szanuję ludzi.
            • damaris-damaris Re: Dziewica. 01.09.09, 19:39
              Drogi blondynie!Szukasz dziewicy,a ja przez przekorę zapytam:czy ty Jesteś prawiczkiem?Wymagasz od kobiety by była "czysta i nieskażona",a co Ty możesz jej zaofiarować?Bo szczytem hipokryzji jest wymagać od dziewczyny wstrzemięźliwości,podczas gdy samemu korzysta się z życia pełnymi garściami.Nie wiem,czy należysz do tych hipokrytów?
              • enjotka Re: Dziewica. 01.09.09, 20:09
                zmiażdżyła mnie ta cała dyskusja...już chyba nawet turbodymoman Was
                nie zawstydzi ;]
                a tak na poważnie, to wiem, że już wiele osób pisało to wcześniej,
                ale to forum naprawdę schodzi na psy...i nie chodzi mi wcale o
                wypowiedzi wtopka czy blondyna34...
              • anja.44 Re: Dziewica. 01.09.09, 20:16
                Jasneniebo moze poprostu poczytaj wypowiedzi-posty Shakirry.
                A dokładnie prześledź to jak błyskotliwie i elokwentnie umiała odprzec zarzuty.
                To jak umiała prowadzic kulturalną dyskusje osobami które miały inne zdanie niz
                ona i to na różne tematy. Umiała trochę wiecej powiedziec niz tylko
                UWAZAJ BO CIE ZABLOKUJENA NA FORUM BO NIE ŁADNIE DO MNIE MOWISZ A JA TEGO NIE LUBIE.
                Forumowicze nie są tu od tego abys kogos lubiła bądz nie.
                Tak działajac to na forum zostanie tylko grono osób które Ci nie podpadły.
                I jeszcze jedno przestan ciagle podkreslac to ze jestes moderatorem.
                Bo to jest napisane.
                Czasami Twoje posty to przerost formy nad trescia.

                I jeszcze taka mała prosba do Ciebie. Mieszkałas w Egipcie i pracowałas tam wiec
                moze opowiedz nam w jakims wątku jak to życie tam wyglada.
                O układach o przyjazniach o problemach życia codziennego poprostu o Egpicie.

                • jasneniebo Re: Dziewica. 01.09.09, 20:44
                  Shakirra1 jest niedoścignionym ideałem,(przeczytałam wszystkie posty na forum) ja nim nie jestem. Nie kieruję się osobistą sympatią( jeżeli kogoś lubię dopisuję kilka słów od siebie), staram się zwracać uwagę kiedy dyskusja wykracza formą poza przyjęty ogólnie dobry ton. Wielu wypowiedzi nawet nie macie szansy zobaczyć.Nie będę nic opisywać,żeby uniknąć przerostu formy.A tak na koniec- cóż przykro mi się zrobiło, dziękuję Ci za dobre słowo.
                  • anja.44 Re: Dziewica. 01.09.09, 20:54
                    jasneniebo napisała:

                    > Shakirra1 jest niedoścignionym ideałem,(przeczytałam wszystkie posty na forum)
                    > ja nim nie jestem. Nie kieruję się osobistą sympatią( jeżeli kogoś lubię dopis
                    > uję kilka słów od siebie), staram się zwracać uwagę kiedy dyskusja wykracza for
                    > mą poza przyjęty ogólnie dobry ton. Wielu wypowiedzi nawet nie macie szansy zob
                    > aczyć.Nie będę nic opisywać,żeby uniknąć przerostu formy.A tak na koniec- cóż p
                    > rzykro mi się zrobiło, dziękuję Ci za dobre słowo.

                    Jasneniebo nikt nie jest ideałem. Nawet Shakirra.
                    A doświadczenia jako moderator pewnie tez zdąbędziesz.
                    I nie potrzebnie zrobiło Ci się przykro.

                    • anja.44 Re: Dziewica. 01.09.09, 21:01
                      niepotrzebnie-oczywiście razem
                    • izpat Re: Dziewica. 01.09.09, 21:21
                      Ja natomiast uważam, że Jasneniebo doskonale radzi sobie w roli
                      moderatorki i niczym nie ustępuje Shakirze jest po prostu inną
                      osobą, z innymi doświadczeniami. Stara się być obiektywna i wyważona
                      w swoich poglądach, a na chamstwo myślę nie ma tu miejsca
                      dlatego "trzyma reke na pulsie" co popieram.
                      • rubio.3 Re: Dziewica. 01.09.09, 21:38
                        Znowu zbaczamy z tematu wątku.Ale jak piszecie to ja też się wypowiem. Nie wiem
                        czy jasneniebo darzy mnie wirtualną sympatią czy nie bardzo , ale obiektywnie
                        stwierdzam , że kilka moich postów nie przepuściła i bardzo dobrze , bo nie
                        zawsze w stanie podwyższonego napięcia pisze się kulturalne rzeczy. Być może
                        czasem kogoś zbyt by uraziły albo co, ale pretensji nie mam o to i uważam , że
                        jest spoko. Pyskówki personalne można na privach prowadzić i tyle.
                      • latika101 Re: Dziewica. 01.09.09, 23:54
                        Ja też uważam ,że Jaśiejąca swietnie sobie radzi i doceńcie to
                        dziewczyny ,jest do naszej dyspozycji. Ma własne zdanie , poczucie
                        humoru i dba o naszą prywatność. Każdy ma swój styl dowodzenia jasne
                        ma taki a nie inny, A teraz wróćmy do wdzięcznego tematu
                        dziewictwa. :-) i dziewic :-) jak to było dawno.....
            • tojaalunia1 Re: Dziewica. 02.09.09, 08:34
              Trzeba się było w średniowieczu urodzić.
              I znowu: facet może sobie używać i będzie doświadconym ogierem, a kobieta jest już zużyta...
              Życzę Ci żony dziewicy zimnej jak bryła lodu co to tylko po bożemu, pod kołdrą i przy zgaszonym świetle... ciekawe gdzie ją będziesz reklamował?
              • alefbet Re: Dziewica. 02.09.09, 09:10
                tojaalunia1 napisała:

                > Trzeba się było w średniowieczu urodzić.
                > I znowu: facet może sobie używać i będzie doświadconym ogierem, a kobieta jest
                > już zużyta...
                > Życzę Ci żony dziewicy zimnej jak bryła lodu co to tylko po bożemu, pod kołdrą
                > i przy zgaszonym świetle... ciekawe gdzie ją będziesz reklamował?

                Następny stereotyp. Ten nieszczęsny fałd błony śluzowej niczego nie determinuje
                ani nie gwarantuje. Jakaś pomyłka ewolucji ma decydować o naszym życiu? Równie
                dobrze można sobie wróżyć z anatomii wyrostka robaczkowego, równie skuteczne i
                mądre.
                • tojaalunia1 Re: Dziewica. 03.09.09, 09:53
                  > tojaalunia1 napisała:
                  >
                  > > Trzeba się było w średniowieczu urodzić.
                  > > I znowu: facet może sobie używać i będzie doświadconym ogierem, a kobieta
                  > jest
                  > > już zużyta...
                  > > Życzę Ci żony dziewicy zimnej jak bryła lodu co to tylko po bożemu, pod k
                  > ołdrą
                  > > i przy zgaszonym świetle... ciekawe gdzie ją będziesz reklamował?
                  >
                  > Następny stereotyp. Ten nieszczęsny fałd błony śluzowej niczego nie determinuje
                  > ani nie gwarantuje. Jakaś pomyłka ewolucji ma decydować o naszym życiu? Równie
                  > dobrze można sobie wróżyć z anatomii wyrostka robaczkowego, równie skuteczne i
                  > mądre.

                  Alefbet ten post był kierowany do Blondyna, który "mądrze" stwierdził, że nie
                  wziąłby sobie za żonę kobiety, która nie jest dziewicą.
                  • alefbet Re: Dziewica. 03.09.09, 09:58
                    tojaalunia1 napisała:

                    > Alefbet ten post był kierowany do Blondyna, który "mądrze" stwierdził, że nie
                    > wziąłby sobie za żonę kobiety, która nie jest dziewicą.

                    Ależ ja wiem. Odpisałem pod Twoim jakoś tak odruchowo. Potraktuj to jako ogólną dywagację na temat anatomii i jej wpływu na nasze życie.
                    Nie odnoś tego proszę do siebie.

                    Nawiasem mówiąc, ja się nie zgadzam a taką postawą. Mało mnie obchodzi przeszłość. Sam nie jestem święty i nie wymagam świętości.
                    • jasneniebo Re: Dziewica. 03.09.09, 10:37
                      .."Pamiętacie, kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku, zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście. Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, książę z bajki - byli na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie dorastacie. Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają. Większość ludzi zamienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trudno całkowicie zrezygnować z bajek, bo prawie każdy nadal chowa w sobie iskierkę nadziei, że któregoś dnia otworzy oczy i to wszystko stanie się prawdą. [...] Pod koniec dnia, wiara to zabawna rzecz. Pojawia się, kiedy tak naprawdę tego nie oczekujesz. To tak, jakbyś pewnego dnia odkrył, że baśń może się nieco różnić od twoich wyobrażeń. Zamek, cóż, może nie być zamkiem. I nie jest ważne "długo i szczęśliwie", ale "szczęśliwie" teraz. Raz na jakiś czas, człowiek cię zaskoczy, i raz na jakiś czas człowiek może nawet zaprzeć ci dech w piersiach."
                      — Chirurdzy, Meredith
                    • tojaalunia1 Re: Dziewica. 03.09.09, 11:14
                      > Ależ ja wiem. Odpisałem pod Twoim jakoś tak odruchowo. Potraktuj to jako ogólną
                      > dywagację na temat anatomii i jej wpływu na nasze życie.
                      > Nie odnoś tego proszę do siebie.

                      Teraz rozumiem :)

                      > Nawiasem mówiąc, ja się nie zgadzam a taką postawą. Mało mnie obchodzi przeszło
                      > ść. Sam nie jestem święty i nie wymagam świętości.

                      Ja się bardzo nie zgadzam z taką postawą! Szczególnie jeśli ktoś wymaga
                      świętości, samemu świętym nie będąc.

                      Powiem więcej. Nigdy w życiu nie zdecydowałabym się czekać z seksem do ślubu...
                      To jest ważna sfera życia i lepiej wcześniej przekonać się czy pasujemy do
                      siebie również w tym względzie. Nie chciałabym się przekonać, że mój świeżo
                      poślubiony małżonek ma zupełnie inny temperament niż ja.
                      Rozumiem, że Pan Blondyn i jemu podobni nie muszą i pewnie nie chcą czekać do
                      ślubu, ale i tak woleliby nietknięta partnerkę... Tego komentować mi się już nie
                      chce bo szlag mnie trafia na samą myśl o takich wymaganiach.
                      • alefbet Re: Dziewica. 03.09.09, 11:37
                        tojaalunia1 napisała:

                        > nie muszą i pewnie nie chcą czekać do
                        > ślubu, ale i tak woleliby nietknięta partnerkę... Tego komentować mi > się już nie
                        > chce bo szlag mnie trafia na samą myśl o takich wymaganiach.

                        Bo źle to jest jak ktoś Kalemu ukraść krowę. Dobrze zaś wtedy jak Kali komuś
                        ukraść krowę.
    • anja.44 Re: Dziewica. 01.09.09, 21:29
      Forum tworzymy wspólnie forumowicze na czele z moderatorem.
      Czasami poprostu mamy do siebie uwagi. Ja nie oceniam całokształtu pracy Jasnej.
      Moze ja zwyczajnie pamiętam Jej pierwsze posty zaznaczam pierwsze i
      dlatego moze wydaje mi się teraz tak bardzo oficjalna w swoich wypowiedziach.


    • 2009wa-wa Do Pani Moderator "Jasneniebo" 01.09.09, 22:19
      forum.gazeta.pl/forum/w,24864,97135726,97182030,Re_Psotnisia_i_jasneniebo_to_ta_sama_osoba.html

      W tym wypadku obraza Pania ta przewrotna osobka.

      Amiraamira jezeli masz swojego jak tu opisujesz
      forum.gazeta.pl/forum/w,24864,97700789,98526957,Re_moja_historia.html
      To nie obrazaj innych.
      • jasneniebo Re: Do Pani Moderator "Jasneniebo" 01.09.09, 23:03
        Nie będę komentować jeśli pozwolisz 2009wawa, we wszystko co robię wkładam swoje
        serce i nie nie chcę dalej pisać, spełniłam Twoją prośbę.
        • 2009wa-wa Re: Do Pani Moderator "Jasneniebo" 01.09.09, 23:08
          jasneniebo napisała:

          > Nie będę komentować jeśli pozwolisz 2009wawa, we wszystko co robię
          wkładam swoj
          > e
          > serce i nie nie chcę dalej pisać, spełniłam Twoją prośbę.
          Dziekuje bardzo, zycze milych snow, ja tez skonczylam prace, ide cos
          zjesc i do lozka, dobrej nocy.
    • jasneniebo Re: Dziewica. 01.09.09, 23:00
      amiraamira napisała:

      > Jasneniebo, nie przejmuj się uwagami trolli. Rób swoje. Moim zdaniem
      > jesteś świetną moderatorką, a że tutaj jest dużo chamstwa...to
      > zwykłe ścieki, odpady, proletariackie wypiardy. Nawet nie chce mi
      > się tego komentować.
      Dziękuję za dobre słowo ,ąle jestem już padnięta, wybacz skrócenie Twojej wypowiedzi
    • lani-2012 Re: Dziewica. 02.09.09, 14:58
      Padło słowo przyjażń.
      Pytanie czy Egipt oferuje tylko faceta w wydaniu habisia
      wysyłającego setki smsów i oferującego miłość zależną od
      kursu dolara?
      Czy facet z kraju faraona to zawsze tylko potencjalny oszust który
      próbuje wyciągnąć od nas kasę?
      Czy istnieje przyjażń która nie brzmi tak banalnie jak i love you i
      nie jest tak oklepana.
      Czy jest możliwa bezinteresowna przyjażń z mężczyną z Egiptu.
      Pozdrawiam
      • latika101 Re: Dziewica. 02.09.09, 19:23
        > Padło słowo przyjażń.
        > Pytanie czy Egipt oferuje tylko faceta w wydaniu habisia
        > wysyłającego setki smsów i oferującego miłość zależną od
        > kursu dolara?
        > Czy facet z kraju faraona to zawsze tylko potencjalny oszust który
        > próbuje wyciągnąć od nas kasę?
        > Czy istnieje przyjażń która nie brzmi tak banalnie jak i love you
        i
        > nie jest tak oklepana.
        > Czy jest możliwa bezinteresowna przyjażń z mężczyną z Egiptu.
        > Pozdrawiam

        Lani, klika mięsiecy temu powiedziała bym ,że taka przyjaź
        istnieje...ale teraz po czasie z obecną wiedzą na temat postrzegania
        kobiet w Egipcie uważam, że u przeciętnego tradycyjnego Egiocjanina
        coś takiego jak przyjaźń z kobietą nie istnieje. Kobieta , nie jest
        tam partnerem. Mężczyznę nie inetersuje jej punkt widzenia i co ona
        czuje. Odpowiedz sobie sama czy jest tu miejsce na przyjaźń. To moje
        zadnie , ale ja tam tylko bywam na wakacjach od kilku lat. Nich się
        wypowiedzą kobiety które tam mieszkają . Pozdrawiam.

        • rubio.3 Re: Dziewica. 02.09.09, 19:52
          uważam, że u przeciętnego tradycyjnego Egiocjanina
          > coś takiego jak przyjaźń z kobietą nie istnieje

          Ja też uważam , że przyjaźń w naszym wydaniu nie istnieje w Egipcie. Przyjaźń to
          bardzo poważna sprawa, a to są lekkoduchy, którym nie bardzo na tym zależy , bo
          nawet nie znają pewnie znaczenia tego słowa. Tam każdy każdemu podsrywa
          tyłeczek, obgadują się na okrętkę to gdzie tu miejsce na przyjaźń. Luźna
          znajomość bez podtekstu i miss you, I kiss you owszem ale przyjaźń never.
      • alefbet Re: Dziewica. 02.09.09, 20:05
        lani-2012 napisała:

        > Czy jest możliwa bezinteresowna przyjażń z mężczyną z Egiptu.
        > Pozdrawiam

        Po pierwsze primo: zdefiniuj przyjaźń. Pogadamy.
        Po drugie primo: bezinteresowna w tamtym wydaniu oznacza, że Ty nie zrobisz na
        tym żadnego interesu.
        To jak wymiana poglądów z apodyktycznym szefem. Wchodzisz do pokoju ze swoimi
        poglądami a wychodzisz z jego.
        • latika101 Re: Dziewica. 03.09.09, 00:35
          To jak wymiana poglądów z apodyktycznym szefem. Wchodzisz do pokoju
          ze swoimi
          > poglądami a wychodzisz z jego.'

          Wiesz, ja u siebie w pracy też wprowadziłam taki system
          zarzadzania ,a nie wiemdziałam ,że sie on nazywa " apodyktyczny" ,
          e.. tam jak się nazywam tak się nazywa mi sie podoba, zapytam się
          jutro podwladnych czy im też sie podoba. :-):-):-)
          • latika101 Re: Dziewica. 03.09.09, 00:37
            latika101 napisała:

            > To jak wymiana poglądów z apodyktycznym szefem. Wchodzisz do
            pokoju
            > ze swoimi
            > > poglądami a wychodzisz z jego.'
            >
            > Wiesz, ja u siebie w pracy też wprowadziłam taki system
            > zarzadzania ,a nie wiemdziałam ,że sie on nazywa " apodyktyczny" ,
            > e.. tam jak się nazywam tak się nazywa mi sie podoba, zapytam się
            > jutro podwladnych czy im też sie podoba. :-):-):-)

            ALE PRZYZNAM CI SIĘ W TAJEMNICY W EGIPCIE TEŻ TEN SYSTEMZEZ BYŁ
            WPROWADZONY.... TYLKO NIE JA BYŁAM SZEFEM :-):-):-)
          • alefbet Re: Dziewica. 03.09.09, 07:03
            latika101 napisała:

            > To jak wymiana poglądów z apodyktycznym szefem. Wchodzisz do pokoju
            > ze swoimi
            > > poglądami a wychodzisz z jego.'
            >
            > Wiesz, ja u siebie w pracy też wprowadziłam taki system
            > zarzadzania ,a nie wiemdziałam ,że sie on nazywa " apodyktyczny" ,
            > e.. tam jak się nazywam tak się nazywa mi sie podoba, zapytam się
            > jutro podwladnych czy im też sie podoba. :-):-):-)

            Tylko niech to bedzie pytanie w stylu: "kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin?"
            • latika101 Re: Dziewica. 03.09.09, 08:56
              Tylko niech to bedzie pytanie w stylu: "kto jest twoim idolem i
              dlaczego Lenin?

              No , wiesz , oni mają do mnie zaufanie , wszytko mogą powiedzieć ,
              najwyże potem pracę zmienia. :-)
      • egipcjanka212 Re: Dziewica. 02.09.09, 20:30
        A ja uważam że istnieje bezinteresowna przyjazn .
        Mam przyjaciela ,fakt na poczatku probowal mnie poderwac ale dał
        spokoj chyba wyczul ze nie jestem ani naiwna ani puszczalska.
        teraz sie przyjaznimy,mowimy sobie wszystko ...no prawie;-) wiem ze
        moge na niego liczyc.
        nie ma zony ani dziewczyny,pracuje w kurorcie.
        Sama mu czasem mowie zeby umuwil sie z jaka oczywiscie na mily
        wieczor,a jesli ma ja tylko zlatac to niech jej o tym powie.
        • 2009wa-wa Przyjazn-kolezenstwo 02.09.09, 20:36
          Definitywnie w tym pezypadku przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna nie
          istnieje, prosze zapoznac sie z rola kobiety w krajach arabskich to
          sie przekonacie ze nie ma tam zadnej przyjazni damsko meskiej.
        • rubio.3 Re: Dziewica. 02.09.09, 20:38
          Ale Ty egipcjanka212 jak rozumiem tam mieszkasz, to co innego, bo możesz na co
          dzień obcować z nimi, traktują Cię jak "swoją"i taka przyjaźń jak najbardziej
          może być. Ale my tu chyba bardziej o takiej na odległość rozmawiamy, bo przecież
          nie wszystkie dziewczyny już w Egipcie meldunek mają. Podstawa przyjaźni to
          zaufanie a o to raczej trudno na skypie czy gg. Buziaki
        • alefbet Re: Dziewica. 02.09.09, 20:43
          egipcjanka212 napisała:

          > A ja uważam że istnieje bezinteresowna przyjazn .
          > Mam przyjaciela ,fakt na poczatku probowal mnie poderwac ale dał
          > spokoj chyba wyczul ze nie jestem ani naiwna ani puszczalska.
          > teraz sie przyjaznimy,mowimy sobie wszystko ...no prawie;-) wiem ze
          > moge na niego liczyc.
          > nie ma zony ani dziewczyny,pracuje w kurorcie.
          > Sama mu czasem mowie zeby umuwil sie z jaka oczywiscie na mily
          > wieczor,a jesli ma ja tylko zlatac to niech jej o tym powie.

          Chapeau bas. Pięknie. Zakonserwuj go w formalinie. Następny taki nie trafi się w
          tym stuleciu.
          • belzebub110 Re: Dziewica./do alefbet 03.09.09, 14:32
            tylko maly dopisek.panie alefbet ,od kiedy powstal panski fan-club jakos pan
            stracil..chyba za bardzo zaczal sie pan napinac.
            moze to ta swiadomosc,ze tyle kobiet tu liczy na pana ,i liczy sie z pana opinia
            ,i szuka w panu jakiegos mentora ,albo i jeszcze Allah wie co..ale o ile na
            poczatku pana posty byly takie spontaniczne,niekiedy nieokrzesane o tyle teraz
            jak je czytam tojuz jakos mniej mnie bawia..i jakos madrosci zyciowej tez w nich
            mniej..to wszystko to ta slawa?i poklask od paru kobiet?oj..chyba musi pan
            troche odpuscic..i zdecydowanie mniej sie spinac.za bardzo chce pan byc na
            fali...bo teraz to juz cala Polska czyta dzieciom- posty alefbeta.rozumiem te
            odpowiedzialnosc za slowo..rzuce slogan-free your mind:)z wyrazami
            uszanowania!belzebub
            • alefbet Re: Dziewica./do alefbet 03.09.09, 15:02
              belzebub110 napisał:

              > tylko maly dopisek.panie alefbet ,od kiedy powstal panski fan-club jakos pan
              > stracil..chyba za bardzo zaczal sie pan napinac.
              > moze to ta swiadomosc,ze tyle kobiet tu liczy na pana ,i liczy sie z pana opinią
              > ,i szuka w panu jakiegos mentora ,albo i jeszcze Allah wie co..ale

              I tu się zatrzymamy. Bo ja, od kiedy powstał tzw. fanclub nie czuję się ani
              lepiej ani gorzej. Innymi słowy na wschodzie bez zmian. To u Ciebie się
              zmieniło. I sam dobrze wiesz, że cała ta szopka z fanclubem to gruby żart.
              Byłbym skończonym idiotą gdybym brał to śmiertelnie poważnie, co Ty mi
              niniejszym zarzucasz. Ja się tu całkiem dobrze bawię.

              o ile na
              > poczatku pana posty byly takie spontaniczne,niekiedy nieokrzesane o tyle teraz
              > jak je czytam tojuz jakos mniej mnie bawia..i jakos madrosci zyciowej tez w nic
              > h
              > mniej..to wszystko to ta slawa?i poklask od paru kobiet?oj..chyba musi pan

              Nie, to nie sława i poklask. Raczej głupieję na starość. Albo Ty się Belzebubie
              przyzwyczaiłeś i już Ciebie to nie bawi. Wybierz sobie.

              > troche odpuscic..i zdecydowanie mniej sie spinac.za bardzo chce pan byc na
              > fali...bo teraz to juz cala Polska czyta dzieciom- posty alefbeta.rozumiem te
              > odpowiedzialnosc za slowo..rzuce slogan-free your mind:)z wyrazami
              > uszanowania!belzebub

              Dziś jestem tu, jutro może mnie nie będzie. Nie wiem skąd ta diagnoza, że szukam
              poklasku. Mało mnie obchodzi czy mnie ktoś lubi, nienawidzi, zakłada fanclub czy
              okłada klątwą. Mam to dokładnie w końcowym odcinku przewodu pokarmowego.
              Dzieciom nie polecam czytać tego co się tu pisze, jest lepsza literatura do
              serwowania młodym głowom.

              Dobra, już się nie spinam, bo się jeszcze posram.
              • white_heart Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 16:52
                alefbet napisał:

                >
                > Dobra, już się nie spinam, bo się jeszcze posram.


                żenada.
                • alefbet Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 17:11
                  white_heart napisała:

                  > alefbet napisał:
                  >
                  > >
                  > > Dobra, już się nie spinam, bo się jeszcze posram.
                  >
                  >
                  > żenada.

                  Dobra dobra. Nie bądź taka zażenowana. To, po pierwsze fizjologia, po drugie nic strasznego, po trzecie celowy "zabieg".

                  Wszystkich zniesmaczonych proszę o wybaczenie.
                  • jasneniebo Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 17:17
                    Zabieg Ci się udał - można Ci wybaczyć. Jako idol masz swoje prawa!
                    Pozdrawiam
                  • czarna30-1 Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 17:21
                    Ja również wybaczam,choć nie mam czego bo zniesmaczona nie jestem!
                    Pozdrawiam Cię alefbet serdecznie.
                  • white_heart Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 17:29
                    alefbet napisał:

                    > Dobra dobra. Nie bądź taka zażenowana.

                    Proszę się ze mną nie spoufalać i nie mówić mi, co mam robić. Nie życzę
                    sobie, aby zwracał się Pan do mnie na ty, lub kiedykolwiek komentował
                    moje ewentualne posty. Nie należę do grona Pańskich fanek, nie uważam
                    też Pana za partnera do dyskusji ze mną.

                    Poza tym, w regulaminie forum jest wyraźnie napisane, że nie używamy
                    wulgaryzmów, zatem zgłaszam Pański post do usunięcia.



                    • alefbet Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 17:49
                      white_heart napisała:

                      > Proszę się ze mną nie spoufalać i nie mówić mi, co mam robić. Nie życzę
                      > sobie, aby zwracał się Pan do mnie na ty, lub kiedykolwiek komentował
                      > moje ewentualne posty. Nie należę do grona Pańskich fanek, nie uważam
                      > też Pana za partnera do dyskusji ze mną.
                      >
                      > Poza tym, w regulaminie forum jest wyraźnie napisane, że nie używamy
                      > wulgaryzmów, zatem zgłaszam Pański post do usunięcia.
                      >

                      To ja tak w kilku prostych słowach.

                      1. Nie pisz, nie narazisz się na komentarz. Proste czy trzeba na migi?
                      2. Będę się zwracał per Ty. Kiedy ja zaczynałem przygodę z internetem unikało się tytułomanii. I tego się będę trzymał. Ty zaś rób z tym co chcesz. To nie mój problem.
                      3. Mało mnie obchodzi do jakiego grona należysz. Najwyraźniej nasze grona to zbiory rozłączne. I dobrze z resztą.
                      4. Wykluczenie mnie z grona kandydatów do rozmowy z Tobą to duża ulga. I na tym litościwie poprzestanę.
                      5. Błagam, odpuść sobie. Z tym wulgaryzmem to chyba jednak przesadzasz. Zapisz się do kółka różańcowego, tam mają bardziej wyszukany język i tematy rozmów mniej kontrowersyjne.
                      6. Zgłoś się gdzieś na przeszczep poczucia humoru, to Twoje jest totalnie do dupy.
                      7. No i na koniec. Nie ucz mnie kultury, bo to wygląda cokolwiek pokracznie.
                    • rubio.3 Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 20:42
                      white hart nie przesadzaj z tym zażenowaniem wulgaryzmami. Nie długo się okaże ,
                      że jak się komuś powie " ty świnko" to już przez cenzorów będzie musiało
                      przechodzić i nie będzie się nadawało do pokazania. A jak nasz jaśnie wielebnej
                      Polski prezydent mówi " spieprzaj dziadu" albo prezydent Łodzi od chamów czy
                      innych gadzin wyzywa i puszczają w telewizorni to co dobrze czy uszy więdną od
                      tego. Jesteśmy dorośli i akurat alefbet obojętnie czy o konserwach czy o
                      posraniu umie się wstrzelić dowcipnie w wątek. Mnie ten humor odpowiada i dobrze
                      się bawię. Poważne rzeczy to podobno na sumie w niedzielę mówią. Sprawdź proszę,
                      bo może ktoś mnie znowu oszukał. Pozdrawiam i wielkie buziaki
                      • rubio.3 Re: Dziewica./do alefbet 04.09.09, 20:44
                        > white hart przepraszam miało być white heart oczywiście , poprawność
                        najważniejsza, o ja durak
                      • alefbet Re: Dziewica./do alefbet 05.09.09, 01:26
                        rubio.3 napisała:

                        > white hart nie przesadzaj z tym zażenowaniem wulgaryzmami.<chlast>

                        Dobra. Ja sam przesadziłem. Wszystkich, którzy się poczuli urażeni, a Ciebie
                        szczególnie WhiteHart, przepraszam. Wdawanie się w pyskówkę jest bez sensu,
                        kompletnie. Może zakopmy topór wojenny i traktujmy się jak powietrze? Nawet w
                        takim gburze jak ja drzemie gdzieś wyniesiona z domu zasada, że nie walczy się z
                        kobietą w taki sposób. To jak?
            • tojaalunia1 Re: Dziewica./do belzebub 04.09.09, 07:51
              Zdaje się, że zazdrość przez Ciebie przemawia...
              Przykro mi, że nie powstał fan club belzebuba, ale wiesz, to przez brak poczucia
              humoru...

              Posty Alefbeta nie zmieniły się. Dalej pisze mądrze i niezwykle dowcipnie co nam
              się podoba.

              Nie szukamy żadnego mentora. Po prostu lubimy rozmawiać z kimś kto chce i
              potrafi słuchać. A żartobliwy ton jaki nadaje Alefbet niektórym postom bardzo
              przydaje się na forum.

              To tyle. Pewnie zaraz usłyszę, że jestem nieobiektywna jako członkini fan-clubu
              Alefbeta. Ale to nieprawda. Jestem bardzo obiektywna. Wbrew temu co wiele osób o
              nas sądzi, nie zakochujemy się na zabój, w każdym chłopie, który urzeknie nas
              czymkolwiek. I, o dziwo, na forum nie piszą same przysłowiowe głupie blondynki...

              Cześć pracy!
    • szalonaburza Re: Dziewica. 04.09.09, 17:00
      A ja już wiem ,czemu polskie fajne babki nie lubią "blondynów - polskich".

      To nie moje, ale przeze mnie wychwycone w filmie "Good woman"
      (www.filmweb.pl/f107507/Porz%C4%85dna+kobieta,2004/opisy) {polecam}

      Na podstawie powieście Oscara Wilde'a "Wachlarz lady Windermere". Rewelacyjne
      dialogi i to jedno zapamiętałam specjalnie do użytku tego wątku:

      "I don't mind not being the first man in your life. Just wish to be the last
      one". :)))"
      • lusia-2 Re: Dziewica. 04.09.09, 23:07
        całe forum "FACECI Z EGIPTU'' jest opanowane przez analfabeta i jego
        świte.Nie dziwi mnie ,że jest coraz mniej postow dziewczyn czy
        kobiet.Przeez takie fancluby.
        • rubio.3 Re: Dziewica. 04.09.09, 23:23
          lusia-2 napisała:

          > całe forum "FACECI Z EGIPTU'' jest opanowane przez analfabeta i jego
          > świte.Nie dziwi mnie ,że jest coraz mniej postow dziewczyn czy
          > kobiet.Przeez takie fancluby.
          Lusia jak by wszyscy analfabeci reprezentowali taki poziom dyskusji jak alefbet
          to ten margines każdego społeczeństwa by nie istniał / chodzi o analfabetów/. A
          może to kobiety już zmądrzały po przeczytaniu postów i już się tak nie zakochują
          w śniadych nie pomyślałaś o tym. Ostatecznie po to jest to forum i nasze wypociny.
          • lusia-2 Re: Dziewica. 04.09.09, 23:31
            w każdym wątku sie wymądrzacie,każdego zniechęcicie do zwierzeń.Za
            miesiąc albo dwa wasza misja bedzie spelniona.Żadna już się nie
            zakocha ani w śniadym ani w białym.I wszyscy będą szczęśliwi.
            • jasneniebo Re: Dziewica. 05.09.09, 00:59
              Albo lusiu nie rozumiesz, albo z przykrością stwierdzam nie potrafisz zrozumieć. Jeśli mogę Cię prosić , skoro tak dobrze wszystko wiesz i masz poczucie humoru to może nas oświecisz. Jeśli przekonamy się,że masz coś do zaoferowania ,staniesz się partnerem do dialogu, wybacz szczerość ale już Ci to pisałam, w mojej ocenie trolujesz i nic ponad. Nie widziałam jednej konkretnej wypowiedzi obrazującej wiedzę i chęć pomocy.
              Oceniasz co jakiś czas kilkoma słowami, dłuższa wypowiedź i argumenty nie są Twoją mocną stroną lub budowa zdań jest Ci obca? Życzę szczęścia.
          • alefbet Re: Dziewica. 05.09.09, 01:35
            rubio.3 napisała:

            > lusia-2 napisała:
            >
            > > całe forum "FACECI Z EGIPTU'' jest opanowane przez analfabeta i jego
            > > świte.Nie dziwi mnie ,że jest coraz mniej postow dziewczyn czy
            > > kobiet.Przeez takie fancluby.

            Zaraz całe forum i świta. Raptem parę postów, straszne. :P

            > Lusia jak by wszyscy analfabeci reprezentowali taki poziom dyskusji jak alefbet
            > to ten margines każdego społeczeństwa by nie istniał / chodzi o >analfabetów/.

            Ja się chyba jeszcze nie obudziłem, stanowczo ja śpię...

            > A może to kobiety już zmądrzały po przeczytaniu postów i już się tak nie zakochuj
            > ą
            > w śniadych nie pomyślałaś o tym. Ostatecznie po to jest to forum i nasze wypoci
            > ny.

            Tylko, że tu nie chodzi o to żeby się nie zakochiwały. Świadomość, panie kochanku, muszą mieć. Świadomość tego z czym się to je po miodowym miesiącu. I niech się zakochują w śniadych, żółtych i innych kolorach, na zdrowie i na szczęście.
    • rubio.3 Re: Dziewica. 05.09.09, 14:26
      jasneniebo goszczący tu niedawno blondyn 34 , poskarżył się na Ciebie , że go
      wyrzuciłaś z tego największego syfu jaki kiedykolwiek widział tzn z forum "
      Faceci z Egiptu". Tam też bredzi o czystości do ślubu itp itd, gość ma nie źle
      narąbane w czajniku. Ale chyba nikt go nie rozumie , bo tam też mu trochę upychają.
      forum.gazeta.pl/forum/w,622,99850494,99850494,Dlaczego_rezygnuje_z_Egiptu_.html
      • jasneniebo Re: Dziewica. 05.09.09, 22:21
        Witaj rubio.3
        Niech sobie gada co chce daje świadectwo o sobie. A tak w ogóle to biedny
        człowiek.Jeszcze tego nie wymyślił nikt ja pod nickiem alefbeta!!!
        W najważniejszej sprawie 3:0 z Turcją wow!!!
        Pozdrawiam
        • alefbet Re: Dziewica. 05.09.09, 22:29
          Mało tego. Ja to Ty i na dokładkę założyłam, założyłem fanclub własny.
          Teraz mam problemy z identyfikacją płci, nie wiem co sobie kupić, torebkę i
          szpilki czy może młotek i przecinak. I na dokładkę zostałem analfabetą, szlag,
          po jaką cholerę było te fakultety robić. Cała młodość w bibliotece i wszystko
          psu w dupę.
          • czarna30-1 Re: Dziewica. 05.09.09, 22:45
            Alefbet!I znowu bedzie zgorszenie na forum że tak nieładnie
            mówisz.Psu w pupcię:-)))
            • alefbet Re: Dziewica. 05.09.09, 23:55
              OK. Wszystko poszło psu per rectum. Może być? :D

              Przy okazji słów zakazanych, zawsze to mi się przypomina. Z dedykacją wszystkim
              urażonym: www.youtube.com/watch?v=MIaORknS1Dk
              • czarna30-1 Re: Dziewica. 06.09.09, 00:15
                No widzisz jak miło:-))).Jak chcesz to potrafisz a nie psu w dupe i
                jak to brzmi?:-))
          • jasneniebo Do alefbet 06.09.09, 00:14
            Witaj!
            Ja kupię torebkę i buty, szpilek niestety nie mogę - siatkówka trochę zmieniała
            moje życie( grałam bardzo długo),Ty kupisz młotek i przycinak. Jakby co ja czuje
            się 100% kobietą , myślę że Ty 100 % facetem więc problemu nie ma . Możemy się
            czasem wymienić akcesoriami ale tylko dla zabawy i radości myślących
            normalnie.Możemy to zrobić np. w bibliotece dla niepoznaki recytując Mickiewicza
            lub Staffa---mamy załatwiony poziom intelektualny,taki lekko przerysowany
            kontraścik itd.....
            Pozdrawiam, jestem po imprezce więc udam się na spoczynek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka